16 rzeczy, które jako ogrodnik powinieneś zrobić w 2016 roku.

W kalendarzu 1. stycznia roku 2016 i jak to zwykle bywa naładowany z pewnością jesteś pozytywną energią zmian i postanowień. Co prawda takich, które wchodzą w życie jeszcze nie od dziś, bo dzisiejszy dzień jest jakiś taki „spowolniony” i właściwie zalicza się jeszcze do minionej nocy. Która była wiadomo jaka…

Ale od jutro już na 100% zaczynasz realizować wszystkie zmiany i postanowienia. Wiem, bo u mnie jest podobnie.

Co z nich wyjdzie okaże się już mniej więcej około 10. stycznia. Część z nich odpadnie jako „bezsensowna”, część lekko „złagodnieje” bo przecież bez sensu od razu aż tak restrykcyjnie podchodzić do sprawy, a część może jeszcze będzie prowadziła walkę o przetrwanie.

Dlatego niezależnie od tych „żelaznych zasad”, które sobie założyłeś, mam dla Ciebie zestaw nieco łagodniejszy tzn. 16 rzeczy, które jako ogrodnik powinieneś zrobić w 2016 roku.

Rzeczy, których w odróżnieniu od postanowień nie musisz realizować „non stop”. Wystarczy, że każdą z nich potraktujesz jako jednostkowe zadanie do wykonania w tym roku. Czyli 16 zadań, które możesz spokojnie zaplanować i wykonać w dogodnym dla Ciebie czasie. I tym samym poprawić sobie swój ogrodniczy humor.

Oto one:

1. Zobacz chociaż jeden ogród pokazowy.

Nie po to aby na wstępie „się zdołować” i zniechęcić do własnego ogrodu, ale aby poszukać inspiracji i nowych rozwiązań. Ogrody pokazowe mają do siebie to, że z reguły prowadzone są przy znanych i cenionych szkółkach roślin. Dlatego rozwiązania, które są tam pokazane, dobór roślin i sposób zagospodarowania terenu, zrobione są przez ludzi, którzy mają o tym nie małe pojęcie. Warto z tego skorzystać i pewne rzeczy przenieść do własnego ogrodu.

Polecam: jeden z moich ulubionych, bez wątpienia będący na podium ogrodów pokazowych.

2. Odwiedź imprezę pt. Lato Kwiatów Otmuchowie.

To impreza szczególna, organizowana od kilkudziesięciu lat. Nieskromnie dodam, że 5 kilometrów od mojego domu. Ale nie z tego powodu szczególna. To jedno wielkie święto roślin w każdym możliwym wydaniu, ale w szczególności kwiatów. Bogactwo wystawców, hodowców, szkółek jest tak wielkie, że z pewnością znajdziesz tam to czego szukasz. A nawet i to czego nie szukasz bo nawet nie wiesz, że coś takiego istnieje. Dlatego warto przyjechać, zobaczyć, kupić i przenieść część do Twojego ogrodu.

Lato Kwiatów 2015 w Otmuchowie. Kto był ten wie, kto nie ten ma czego żałować.

3. Odwiedź imprezę pt. targi ogrodnicze Gardenia w Poznaniu lub wystawę Zieleń to życie w Warszawie.

Najlepiej obie jeśli masz taką możliwość. Pierwsza już w lutym, druga zapewne, podobnie jak w tym roku, we wrześniu. Imprezy te mają do siebie to, że podobnie jak ogrody pokazowe czy wspomniane Lato Kwiatów, niosą wielką porcję inspiracji i rozwiązań, które możesz podpatrzeć. Szczególnie właśnie rozwiązań, materiałów, akcesoriów, dekoracji, trendów, ale także roślin jakie obowiązują aktualnie i są „modne” w ogrodach.

4. Odwiedź i najlepiej zacznij regularnie bywać w 11 wyjątkowych ogrodach.

Wszystkie wspomniane powyżej źródła inspiracji czyli ogrody pokazowe i wymienione trzy imprezy to tzw. teoria. Szczególnie te imprezy. Natomiast powinieneś zobaczyć także coś z „praktyki” czyli nie przeoczyć przykładów tzw. „z życia wziętych”. Prawdziwych ogrodów, prowadzonych przez „prawdziwych ludzi”, którzy w nich żyją i własnymi rękami pielęgnują. To największa porcja inspiracji i najważniejsza lekcja do odrobienia jeśli cały czas szukasz jeszcze pomysłu na swój ogród. I najważniejsze: w tych ogrodach polecam Ci bywać każdego dnia!

7 ogrodów, w których wypada być każdego dnia.
7, a właściwe 11 ogrodów, w których wypada być każdego dnia. W jesiennej odsłonie.

5. Wyznacz sobie chociaż jeden większy cel w ogrodzie i staraj się go zrealizować.

Dobra, wystarczy teorii i inspiracji, podróżowania i oglądania. Od tego Twój ogród nie zrobi się ładniejszy. Dlatego musisz zacząć działać. Domyślam się, że pewnie i tak to robisz, ale masz pewnie jeszcze do zrobienia sporo rzeczy, które zawsze są w dalszych lub bliższych planach. Ale jednak tylko planach. Dlatego wybierz przynajmniej jedną, wyznacz sobie jeden większy cel, który w tym roku zrealizujesz. Coś takiego co od lat chodziło po Ci głowie, zawsze było odsuwane na drugi plan. Np. zrób ten trawnik, urządź tą rabatę, zrób te ścieżki czy cokolwiek co planowałeś. Nie wszystko, ale chociaż jeden element w tym roku. W przyszłym zrobisz kolejny.

Może tu znajdziesz coś, czego potrzebujesz:
Obrzeże trawnikowe z kostki brukowej. Krok po kroku, zrób to sam.
Jak wykonać rabatę w jeden dzień? Czyli specjalna praca i specjalne środki.
Czy tu może być kiedyś trawnik? Spokojnie, da się zrobić.
Podwyższona RABATA. Praktyczne i estetyczne rozwiązanie.
Założenie trawnika czyli sianie trawy. Krok po kroku, zrób to sam.
Domu nie zaprojektujesz, ale własny ogród jak najbardziej.
30 sposobów na obrzeże ogrodowe. Czyli czym oddzielić.
Obrzeże z kostki granitowej. Krok po kroku, zrób to sam.

6. Naucz się czegoś nowego ze sztuki ogrodniczej.

Masz ogród, pewnie znasz się całkiem nieźle na jego utrzymaniu. Ale zapewne nie wiesz wszystkiego. Bo nie można wszystkiego wiedzieć. Może nie znasz się na kwiatach, ziołach, przycinkach i formowaniu krzewów iglastych, uprawie warzyw itd. Ale coś od zawsze „chodzi Ci po głowie” i planowałeś zacząć to robić. Wybierz sobie jedną rzecz, poczytaj o niej, zasięgnij informacji i zacznij ją robić. To nic trudnego.

7. Kup sobie chociaż jedno nowe, wymarzone narzędzie ogrodnicze.

Masz pewnie sporo narzędzi, mniejszych i większych maszyn. Ale pewnie jest coś jeszcze, co z jakiegoś powodu zawsze było odkładane na dalszy plan. Z różnych powodów. Nie było Ci niezbędne, było za drogie, nie było kiedy „za tym pochodzić”. Ale zawsze o tym myślałeś. Wybierz jedno, najlepsze, najbardziej potrzebne i kup je w tym roku. Na pewno pomorze Ci w pielęgnacji ogrodu.

Narzędzia ogrodnicze, które ułatwią Ci pracę w ogrodzie.

8. Przeczytaj książkę ogrodniczą.

Chociaż jedną. Jak wiadomo czytanie poszerza horyzonty. Nie wspomnę już, że daje rozrywkę i garść przydatnych informacji. Dlatego wybierz sobie jakąś pozycję z ogrodnictwach, najlepiej taką, która odpowie na nurtujące Cię pytania w danym zakresie. Pożycz, kup, przeczytaj. W dzisiejszy czasach książki zostały napisane już chyba na wszystkie możliwe tematy, dlatego na 100% znajdziesz to, co Cię interesuje.

Ale polecam też szczyptę historii i prawdziwe perły w tym zakresie:
Ogród kwiatowy z 1927 roku. A moim zdaniem Blog Roku 1927 i wiedza absolutnie godna dzisiejszych czasów.

9. Zrób prezent z rzeczy ze swojego ogrodu.

Cokolwiek. Bukiet kwiatów, kosz warzyw, owoców. I podaruj go komuś, najlepiej temu co ogrodu nie posiada. Chociaż raz zrób taki spontaniczny gest. Wzbudzisz tym czyjś podziw, a może nawet zaszczepisz w kimś potrzebę posiadania ogrodu? To byłby Twój „wielki mały” sukces. Nie wspomnę już o „dobrym uczynku”.

10. Czytaj dobre blogi ogrodnicze.

To chyba wiadomo. Jest ich całkiem sporo, z pewnością znajdziesz takie, które przypadają Ci do gustu. Czy to bardziej poradnikowe czy trochę „luźniejsze” i traktujące ogrodnictwo z lekkim przymrużeniem oka. Wybór jest duży, a jak wspomniałem czytanie poszerza horyzonty. Warto to więc robić.

Aha. I nie zapomnij komentować.
Blog bez komentarzy to jak wesele bez orkiestry. Dlaczego więc warto komentować na blogu?

11. Zrób porządek w ogrodzie.

Szczególnie teraz, zimą jest dobry czas. Może masz gdzieś bałagan, zalegają Ci jakieś „śmieci”. Odkładasz coś co powinieneś zrobić już dawno. Więc zrób to, poukładaj, posprzątaj, powyrzucaj to, co i tak nigdy Ci się nie przyda. Mimo, że trzymasz to już od kilku lat tylko po to, że kiedyś się może przyda. Nie przyda się.

12. Pozbądź się niepotrzebnych rzeczy.

Właściwie według tej samej zasady co powyżej. Poprzeglądaj to co Ci gdzieś tam zalega. Stare narzędzia, częściowo popsute. Jakieś inne klamoty, które trzymasz nie wiadomo po co. Wyrzuć, sprzedaj, posegreguj, zrób porządek.

Może czas pomyśleć o miejscu na przechowywanie tego co jednak zdecydujesz się zostawić?
DOMEK NARZĘDZIOWY – ile kosztuje i jaki wybrać?

13. Nawiąż znajomość z kimś o podobnych do Twoich ogrodniczych zainteresowaniach.

To bardzo ważne. Zyskasz kogoś z kim będziesz mógł podzielić się swoimi problemami czy sukcesami, które osiągniesz w swoim ogrodzie. Kogoś kto będzie Ci w stanie doradzić, wesprzeć radą jeśli będziesz czegoś potrzebował. Może pożyczy Ci sprzęt, który jest Ci potrzebny, a mimo wszystko nie zdecydujesz się go zakupić. A jak nie to chociaż Cię wysłucha i być może jako jeden z nielicznych będzie wiedział „o czym do niego mówisz”.

14. Zrób imprezę w swoim ogrodzie.

Ale nie jakiegoś tam grila z plastikowymi talerzykami na krzywej drewnianej ławce. Ale taką prawdziwą, wykwintną, pięknie podaną imprezę, w które ogród będzie pełnił rolę Twojego eleganckiego salonu. Postaraj się, udekoruj ogród, pięknie nakryj stół, zadbaj o odpowiedni nastrój. Oświetlenie, muzykę. Najlepiej jeszcze raz spójrz na zdjęcie tytułowe tego artykułu.

15. Zrób sobie tydzień „bez ogrodu”.

To wręcz konieczne. Mimo całego Twojego zaangażowania i zamiłowania do tematu, musisz sobie zrobić krótką przerwę. Jak urlop w pracy. Tydzień, w którym nie będziesz myślał o ogrodzie, planował, ani tym bardziej niczego w nim robił. Potrzeba takiego „resetu” i chwilowego oderwania „od problemu” aby nie nastąpiło „zmęczenie materiału”. Wiadomo, że nawet kota można zagłaskać na śmierć więc tym bardziej można zniechęcić się do ogrodu jeśli podejdzie się do niego zbyt ambitnie. Dlatego wybierz sobie jakiś tydzień, wyjedź, a jak nie to przynajmniej nie wychodź do ogrodu. Nie myśl o nim i traktuj go, jakby go nie było. Po tygodniu wrócisz ze zdwojoną energią.

16. Ożyw swój komputer ogrodniczym motywem.

Skoro jesteś ogrodnikiem, żyjesz tym, interesujesz się, to nie widzę powodów, dla których ogród nie miałby Ci towarzyszyć również na ekranie Twojego komputera. Nie Twój własny, ale może jakiś inny albo jakiś motyw ogrodniczy, który będzie Ci poprawiał nastrój kiedy tylko na niego spojrzysz. Poza tym będziesz mógł się czuć członkiem konkretnej społeczności, a to zawsze bardzo budujące odczucie.

Więc zacznij już teraz i dostosuj swój komputer. Zmień tapetę albo na przyjemny motyw albo na przyjemny, a zarazem praktyczny kalendarz, oczywiście na rok 2016:
Jesteś fajnym ogrodnikiem? Spraw sobie fajną tapetę.
Twórz społeczność ogrodniczą. Zacznij od siebie i spraw sobie kalendarz 2016 na pulpit.

To jak? Podejmiesz się realizacji tych zadań? I zrealizujesz chociaż część z 16 rzeczy, które jako ogrodnik powinieneś zrobić w 2016 roku?

Liczę na Ciebie!

11 komentarzy

  • Świetna sprawa z tą listą. Ja w swoim roku odwiedzam co najmniej jeden ogród pokazowy. Ogrody Kapiasa to jeden z nich, po za tym to co polecam odwiedzić możesz znaleźć tutaj https://mdprojectgarden.wordpress.com/ . Imprezy typowo ogrodowe są wpisane już w nasz kalendarz coroczny. Po za tym dużo planów na ten Nowy Rok. Życzę wytrwałości w dążeniu do wyznaczonych celów.

    • Dzięki wielkie. Tobie również życzę spełnienia zamierzonych planów. Widzę, że już pojawił się nawet blog. Więc wytrwałości w prowadzeniu! Będę zaglądał i sprawdzał czy się „nie obijasz” i piszesz regularnie 😉

  • Tomku fajne te cele ogrodnicze 🙂 Wiele realizuję ,jak się okazało co roku ,nie myśląc ,że to cele tylko traktując je jako codzienne życie 🙂 Uwielbiam „cudze” ogrody i zachwycanie się nimi i te w realu i te necie ,uwielbiam imprezy w ogrodzie i latem robię często,uwielbiam wracać z urlopu do lekko „zapuszczonego” obejścia i zawsze wtedy coś zmieniam,lubię kupować rzeczy do ogrodu ,zawsze mam tapetę „ogrodniczą” na laptopie , utrzymuję przyjazne kontakty z ludżmi „zakręconymi” na punkcie swoich ogrodów , co roku wymyślam jakieś zmiany i nowinki i bardzo mnie bawi i cieszy ich realizacja,obserwuję i podczytuję blogi ogrodnicze ,czytam też prasę „ogrodową” i ciekawe ksiązki….krótko mówiąc realizuję Twoje punkciki z przyjemnością <3 Pozdrawiam serdecznie i dużo radości w Nowym Roku życze oraz wspaniałych pomysłów ogrodniczych ,które będę z radością obserwowała 🙂

    • Bardzo dziękuję 🙂 Ze wszystkich wymienionych punktów, do Twojego ogrodu najbardziej pasują mi przyjęcia. Takie w wyjątkowo „luksusowej” oprawie 🙂 A na Nowy Rok i Tobie wszystkiego dobrego.

  • Bardzo fajna lista 🙂

    Ogród pokazowy Kapiasów mam całe szczęście niedaleko i bardzo lubię tam zaglądać choć sama koncepcja jest nie do końca w moim guście ale kto by nie lubiał chodzić po dużym terenie z mnóstwem roślin.
    Dobrze, że napisałeś o Otmuchowie, tym bardziej w tym roku się tam wybiorę! Natomiast Poznań i Warszawa to już trochę inna bajka, która jednak może będzie miała dobre zakończenie 😛

    Resztę z listy z mniejszym lub większym zapałem wcielam w życie 😉

    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w 2016!

    • Cieszę się, że lista przypadła Ci do gustu 🙂
      A dlaczego Poznań i Warszawa to inna bajka?

      Dziękuję za życzenia i Tobie również życzę wszystkiego dobrego!

  • Naucz się czegoś nowego i zrób porządek w ogrodzie:) Planuję w tym roku podszkolić się z planowania ogrodów i przemeblować swój ogród rodzinny:) Może możesz polecić jakieś lektury?

  • Fajnie się Ciebie czyta Tomku w chwili wytchnienia od ogrodu ;).
    Dwa punkty zostały nie spełnione, książka do przeczytania i impreza w ogrodzie, ta druga pozycja raczej u mnie nie zafunkcjonuje.
    Jeszcze bym dodała sobie punkt i wielkie życzenie więcej czasu i weny twórczej, by pisać regularnie na blogu.
    Po wycieczce do Keukenhof, mam całą gamę tapet na pulpit, które kocham i ciągle mogę się przenosić wspomnieniami i czuć zapach tego miejsca, gdy zamknę oczy…;).
    Pozdrawiam pracusiu :D.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *