80-ty wpis, pół roku bloga i krótki urlop blogowy.

Jak nigdy w moich wpisach, tym razem będzie wyjątkowo krótko. Bo i temat wyjątkowo lekki.

Dziś mija równo pół roku od powstania bloga. To bardzo intensywne i pracowite pół roku w moim życiu, ale jednocześnie bardzo ciekawe.

Wiele się wydarzyło, wiele spraw było poruszanych. Ale przede wszystkim, poprzez prowadzenie bloga, poznałem sporo ciekawych i wspaniałych ludzi. Co prawda tylko wirtualnie, ale jednak. Ludzi związanych z blogowaniem, ale także miłośników i pasjonatów ogrodów.

Te pół roku to jeszcze nie czas na duże podsumowania, chociaż można byłoby się o nie pokusić. Podstawy i dobre przesłanki są. Ale zostawię to na rocznicę czyli za kolejne pół roku.

Dziś tylko krótka informacja: 79 wpisów za mną, właśnie czytasz 80-ty.
I z tego powodu postanowiłem zrobić krótki, tygodniowy urlop blogowy. Krótki czas na zebranie myśli, mój wewnętrzny „rachunek sumienia” oraz analizę tego co było dobre i mniej dobre. Innymi słowy co jest mocną i słabą stroną bloga. Nie jest tajemnicą, że stoją za nim statystyki, które wiele mi mówią. I o tym chciałbym spokojnie pomyśleć aby na dalszy czas blogowania robić „lepszą robotę”. Zresztą krótkie „przerwy” są dobre nawet w małżeństwie, podobno zawsze wychodzą na dobre.

Myślę, że ten tygodniowy urlop blogowy to czas na tyle krótki, że jeśli jesteś stałym Czytelnikiem, nie zdążysz o mnie zapomnieć. A jeśli jesteś tu „od czasu do czasu” to ta przerwa nie zrobi Ci wielkiej różnicy.
Tak czy inaczej wiedź, że to nie będzie czas zmarnowany, ale przeznaczony na rozmyślania i wyjdzie na dobre temu blogowi, a więc będzie z korzyścią dla mnie i dla Ciebie.

„Do zobaczenia” za tydzień.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *