FaceLifting czyli szybka zmiana ogrodu.

Dziś jak w tytule: FaceLifting czyli szybka zmiana ogrodu. Zmiana drobna, ale jednak ważna, zmieniająca oblicze naszego ogrodu. Czasami jest to potrzebne. Dla poprawy naszego humoru, dla zabicia nudy, dla poprawy komfortu, w związku ze zmianą naszych upodobań itd.

Takie drobne zmiany stosujemy w różnych aspektach naszego życia. Czasem potrzebujemy zmienić fryzurę, czasem styl ubioru, nieraz samochód, kolor naszego domu. Więc dlaczego nie mielibyśmy zmieniać czegoś w ogrodzie?
Nie jest tak, że coś co wcześniej zrobiliśmy, jest raz na całe życie. Mamy ochotę to zmieńmy. Tak właśnie było w opisanej dzisiaj krótkiej historii.

A co się zmieniło?

Zmianą główną była rezygnacja z warzywnika i zastąpienie go trawnikiem. Z jakich powodów, nie wiem, być może właściciel nie maił ochoty na dalsze uprawy. To była zatem zmiana, która wpłynęła zasadniczo na wygląd ogrodu i jego przeznaczenie tzn. w części gdzie był użytkowym, stał się rekreacyjnym. Poza tym zdecydowano się na drobne zmiany wpływające na komfort użytkowania i pielęgnacji, a także zdecydowanie podnoszące walory estetyczne tzn. wykonano obrzeża, które oddzieliły rosnące wzdłuż ogrodzenia tuje od trawnika. Wcześniej trawa otaczała tuje, wrastała w nie, przez co nigdy nie była tam dokładnie dokoszona i nigdy estetycznie to nie wyglądało.

Zatem nastąpiły dwie zmiany:
Pierwsza – zmieniająca w części funkcję ogrodu i docelowo zmniejszająca nakłady pracy.
Druga – podnosząca estetykę ogrodu i komfort pielęgnacji.

Zakres wykonanych prac.

1. Prace wykonane przez właściciela ogrodu:
– wykonanie obrzeża betonowego wzdłuż istniejących nasadzeń
– usuniecie pozostałości roślin po warzywniku
– przekopanie terenu i wstępne wyrównanie
2. Prace wykonane przeze mnie:
– usunięcie resztek trawy spod istniejących drzew
– wyłożenie terenu pod drzewami geowłókniną
– korowanie terenu pod drzewami
– ostateczne wyrównanie terenu pod trawnik
– sianie trawy
– wałowanie
– torfowanie
– wertykulacja istniejącego trawnika

Realizacja zadania.

1. Pierwsze zdjęcie przedstawia teren po byłym warzywniku, pod przyszły trawnik, przygotowany przez właściciela ogrodu. W tle widać również wkopane obrzeże betonowe pomiędzy istniejącymi tujami, a przyszłym trawnikiem.
Nie posiadam niestety zdjęć sprzed rozpoczęcia zmian, które obrazowałoby teren w jego starym wyglądzie. Jedynie to zdjęcie, które pokazuje stan przed rozpoczęciem moich prac.

1

2. Usunięcie resztek trawy spod istniejących tui oraz wyłożenie geowłókniną terenu pomiędzy ogrodzeniem, a wykonanym obrzeżem oraz przygotowanie worków z korą sosnową.

3

5

7

8

3. Zasypanie wyłożonej geowłókniny korą oraz przygotowanie materiałów do dalszych prac tj. nasion traw oraz torfu – podłoża trawnikowego.

9

11

10

14

15

4. Ostateczne równanie podłoża pod sianie trawy oraz spulchnienie ziemi grabiami.

16

5. Przygotowanie nasion traw do wysiewu. Nasiona z kilku opakowań zawsze przesypujemy do jednego pojemnika, a w tym przypadku do taczki i starannie mieszamy. Jak wiadomo nasiona w opakowaniu, to mieszanka różnych odmian traw i roślin, a mieszając je, wyeliminujemy ewentualne nierówności na przyszłym trawniku.

17

18

6. Przesypanie nasion do siewnika i wysiew na przygotowanym podłożu. Aby uniknąć tzw. mijanek czyli pustych miejsc, wysiew robimy pasami na krzyż tzn. góra – dół i od prawej do lewej.

19

20

21

22

23

7. Zwałowanie wysianych nasion i zasypanie torfem. Torf zakrywa nasiona, a ponadto dłużej utrzymuje wilgoć w podłożu, co przyśpiesza i wspomaga wzejście trawy. Na poniższych zdjęciach teren już gotowy, po zakończeniu prac.

24

25

26

27

8. FaceLifting ogrodu polegał także na odświeżeniu trawnika istniejącego. W tym celu dokonaliśmy wertykulację i wygrabiliśmy całe zalegające „siano”.

28

29

31

9. Na zakończenie, resztką kory sosnowej, która pozostała, obsypaliśmy istniejące krzewy iglaste.

32

33

10. A jak to zwykle bywa, na nowo zasianym obszarze zaczęli zlatywać się amatorzy świeżych nasion. Niestety. Należy mieć tylko nadzieję, że nie zjedzą wszystkiego…

34

Powyższy, krótki przykład pokazuje, że w ogrodzie każda zmiana jest możliwa. Czy to samemu czy z czyjąś pomocą, ale w niedługim czasie można zmienić jego funkcję i wygląd.
Szybki facelifting pozwala na odświeżenie i poprawę całego wizerunku. Nie muszą to być zmiany gruntowne i drastyczne przebudowujące cały ogród, ale wystarczą nawet drobne elementy aby poprawić wrażenie o całym ogrodzie.

Dlatego jeśli coś się nam opatrzyło, znudziło albo przeszkadza nam w komfortowym użytkowaniu ogrodu to nie bójmy się tego zmieniać. Niewielkim kosztem, nakładem pracy i chwilowym zamieszaniem, poprawimy swój ogród na długi czas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *