Jak sadzić oraz przygotować do zimy różaneczniki?

Są takie rośliny, bez których żaden szanujący się ogród nie powinien się obejść. To znaczy owszem jest to możliwe, ale jednak zastosowanie tych gatunków znacznie podnosi jego atrakcyjność. Bez wątpienia należą do nich rododendrony, zwane również różanecznikami. Jednak chcąc cieszyć się ich efektownym wyglądem, warto wiedzieć o kilku istotnych sprawach, a w szczególności: jak je prawidłowo sadzić oraz przygotować do zimy. Dlatego, że to dwa główne elementy, które wpływają na ich rozwój, kondycję i wygląd.

Rododendrony, jak wszystkie inne rośliny, mają oczywiście różne odmiany. Różniące się zarówno wielkością roślin, ale przede wszystkim kolorem kwiatów w okresie kwitnienia. Niemniej ten post nie jest poświęcony tym elementom, ale ogólnym informacjom dla wszystkich odmian, czyli: jak sadzić oraz przygotować do zimy różaneczniki?

O odpowiedź na te pytania poprosiłem ekspertów w tej dziedzinie, a konkretnie Przedstawicieli Gospodarstwa Szkółkarskiego Joanny i Przemysława Kowalczyk – drugiego co do wielkości producenta różaneczników w Polsce. A zatem jak widzisz, bez wątpienia autorytety w tej dziedzinie. Stąd jestem przekonany, że informacje, które przeczytasz poniżej, będą Ci pomocne w Twojej przygodzie z tymi roślinami.

 

.

Kiedy i jak sadzić różaneczniki?

Rododendrony czyli inaczej różaneczniki są krzewami, których kwitnięcie przypada na wiosnę. Okres rozkwitu tych roślin charakteryzuje się tworzeniem przepięknych, okazałych, kulistych kwiatostanów, niezwykle wzbogacających estetycznie każdy ogród. Aby tak jednak się stało, należy odpowiednio wcześniej zadbać o różaneczniki, poprzez prawidłowe zasadzenie, jak i przygotowanie ich do okresu zimowego.

.

Kiedy najlepiej sadzić różaneczniki?

Idealnym okresem do sadzenia tych roślin jest wiosna (najlepiej zrobić to w kwietniu), aczkolwiek jeżeli ktoś się spóźni, to bez obaw może posadzić je również jesienią, a dokładnie we wrześniu. Okres letni należy odpuścić gdyż różaneczniki cechuje brak odporności na suchy klimat, a jednocześnie wymagają wilgotnej pory roku aby dobrze przyjąć się w ogrodzie. Braki stałych, obfitych dostaw wody do roślin, zakończy się ich uschnięciem.

.

Jak dobrze sadzić różaneczniki?

Dobrze zasadzone różaneczniki, w okresie kwitnięcia odwdzięczą się przepięknymi, kulistymi kwiatostanami. Należy więc dokładnie wybrać miejsce do zasadzenia roślin. Idealnie do tego nadaje się teren, gdzie krzewy nie będą wystawione na działanie zimowego wiatru, czy też mocne nagrzewanie przez słońce. Najlepiej posadzić je w pobliżu drzew, a także gdy to możliwe, w pobliżu zbiorników czy oczek wodnych. Różaneczniki posiadają niezwykle płytki system korzeniowy, dlatego bliskość zbiorników wodnych oraz głębokich systemów korzeniowych drzew pozwoli im bez uszczerbku przetrwać suche oraz zimowe miesiące.

Gleba gdzie sadzone będą rośliny, musi posiadać odpowiedni, kwaśny odczyn. To dla różaneczników najlepsze środowisko. A zatem jeśli gleba w ogrodzie nie jest zbyt kwaśna, należy ją wspomóc poprzez nawożenie kwaśnym torfem.

Krzewy powinny zostać włożone do dołka, którego głębokość powinna mieć 50 -100cm (w zależności od wielkości rośliny). Na dnie takiego dołu należy rozsypać kwaśne podłoże dla rododendronów, które można zakupić w sklepach lub zrobić samodzielnie, poprzez wymieszanie torfu, przekompostowanej kory sosnowej i ziemi ogrodowej. Podkład powinien zajmować około 1/4 dołu na rośliny. Po wsadzeniu różaneczników do dołu, wszystko należy zasypać (najlepiej mieszanką powyższego, kwaśnego podłoża i rodzimej gleby) oraz wyściółkować korą sosnową. Ściółkowanie będzie pomocne, zapobiega wysychaniu roślin, a także pojawianiu się chwastów.

.

Jak przygotować różaneczniki do zimy?

Za oknem coraz niższe temperatury, niebawem nadejdzie zima. Listopad to tak naprawdę ostatni dzwonek aby odpowiednio przygotować różaneczniki do okresu zimowego. Brak działań w tym aspekcie skutkować będzie niemiłą niespodzianką, czyli brakiem wiosennego rozkwitu krzewów.

Różaneczniki przed okresem zimowym należy obficie nawodnić. Roślina ma problemy z pobieraniem wody z zamarzniętej gleby, dlatego przygotowanie odpowiedniej ilości wody to sprawa niezwykle ważna. Dodatkowo podłoże wokół różaneczników warto przykryć gałęziami świerkowymi. To działanie, obok ściółkowania, również ogranicza parowanie wody z gleby.

Jeżeli różaneczniki nie są osłonięte choćby poprzez sąsiedztwo drzew, to należy wykorzystać materiały takie jak agrowłóknina. Z jednej strony to idealna ochrona przed zimowym wiatrem, nasłonecznieniem, z drugiej strony ma się pewność, że taka osłona nie „zagotuje” rośliny. Wystarczy krzew owinąć 3 razy i mocno u podstawy związać sznurkiem. Różanecznik w takich warunkach bez uszczerbku przetrwa okres zimowy.

Niemniej przez całą zimę należy różaneczniki doglądać i czuwać nad ich prawidłowym zimowaniem. Jeżeli liście są opadnięte, zwiędnięte to oznacza, że krzewy nie dostają odpowiedniej ilości wody, niezbędnej do przeżycia. Ponadto warto pamiętać, że bardzo sroga zima, potrafi zmrozić liście nawet ‚dorosłych’ roślin, które teoretycznie nie wymagają okrywania.

Myślę, że te informacje w zakresie sadzenia i przygotowania do zimy różaneczników będą Ci pomocne. Mimo, że to zupełne podstawy, to jednak niezwykle ważne dla ich prawidłowego rozwoju, a w szczególności kwitnienia, które jest najbardziej efektowne. Niemniej jednak różaneczniki (rododendrony) mają jeszcze jedną, niezwykle pozytywną cechę. Jak widzisz na powyższych zdjęciach, są to krzewy zimozielone. A zatem, mimo że posiadają liście, nie tracą ich na zimę, co w naturalny sposób dodatkowo ozdabia ogrody. Natomiast są również odmiany zwane azaliami, o nieco delikatniejszych liściach, lekko owłosionych, które w większości zrzucają je na zimę. Warto o tej drobnej, ale ważnej różnicy pamiętać.

Powyższe zdjęcia, jak również informacje o uprawie różaneczników pochodzą z archiwum wspomnianego Gospodarstwa Szkółkarskiego Joanny i Przemysława Kowalczyk. (http://rododendrony.com.pl/) Swoją drogą polecam Ci zajrzeć na stronę, gdzie znajdziesz znacznie więcej informacji na temat tych ciekawych roślin.

Które dzięki temu wpisowi, mam nadzieję uwzględnisz w swoim ogrodzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *