Miejsce, które każdy pasjonat ogrodów powinien zobaczyć.

Na mapie każdego, kto się czymś bliżej interesuje, są miejsca szczególne. O wyjątkowej randze i znaczeniu. Czyli miejsca, które obowiązkowo trzeba zobaczyć. Co najmniej raz, a najlepiej razy kilka. A jeszcze lepiej bywać tam regularnie.

Po wczorajszym dniu jedno mogę powiedzieć z całą pewnością: na mapie pielgrzymek każdego ogrodnika, mniejszego lub większego znawcy i pasjonata ogrodów, powinny się znaleźć Goczałkowice – Zdrój. A chcąc być precyzyjnym, w Goczałkowicach miejsca dwa: Gospodarstwo Rolno – Szkółkarskie Wojciecha Kapias oraz Ogrody Kapias. Niby to jedno i to samo, a jednak nie. Dwa odrębne miejsca. Oczywiście bez wdawania się w zbędne szczegóły, bo nie w tym rzecz.

W każdym razie, oba trzeba zobaczyć. A jeśli trafi się okazja taka jak mnie, również i trzecie, które zostawiam na deser. O nim na końcu wpisu. Zacznijmy jednak od początku.

To, że znalazłem się w Goczałkowicach, to w pewnym stopniu przypadek. Oczywiście słyszałem o tym miejscu dużo wcześniej, oglądałem je nawet w internetach i telewizorach, ale jakoś osobiście nigdy nie było mi po drodze. Pierwszym impulsem, który mnie do tego zmobilizował było moje spotkanie z Panem Wojciechem Kapias, do którego doszło podczas spotkania dla profesjonalistów. Spotkania, które zorganizował „mój” dealer, dla firm komunalnych takich jak ja. I właśnie na tym spotkaniu, Pan Wojciech, prowadził jeden z wykładów. Wykład wykładem, ale poza nim były oczywiście luźne rozmowy.

I właśnie podczas nich, Pan Kapias, zadeklarował pomoc i wsparcie techniczne w zakresie swojej branży, dla wszystkich obecnych. Zrobił to w sposób zdecydowany, w moim języku „po męsku”, co mnie bardzo odpowiada. Lubię takie podejście do życia, stawianie sprawy jasno i traktowanie się poważnie. Tak jak ludzie pracujący, z branży, powinni się traktować. Był to więc pierwszy impuls do wyjazdu. Jednak cały czas brakowało jeszcze „okazji”.

A ta nawinęła się w ubiegłym tygodniu. Konkretnie w postaci zlecenia na określone drzewa. O zadanych parametrach, które wbrew pozorom nie były łatwe do spełnienia. Jak zawsze w takim przypadku, poszukiwania zacząłem od „moich” szkółek, czyli szkółek w mojej bliższej lub dalszej okolicy. Efekt: wszędzie brak. Oczywiście można było odpuścić i powiedzieć: nie ma, nie da się. Ale jak wiesz, to nie w mojej naturze.

Przypomniałem sobie wtedy o spotkaniu sprzed dwóch miesięcy, deklaracji Pana Kapias oraz wizytówce, którą od Niego otrzymałem. Więc dzwonię. A dlaczego nie? Z pozornie błahym tematem. Bo co to jest właściwie kilka drzew. W każdym razie podaję telefonicznie swoje życzenia i słyszę: sprawdzę, oddzwonię. Więc już nie jest źle.

Z jednej strony myślę sobie: czy właściciel tak dużej szkółki będzie się fatygował w takiej sprawie? Gdyby chodziło o tira drzew to tak, ale o kilka sztuk? No zobaczymy. I co? Minęła chwila, telefon. Dzwoni Pan Kapias i mówi: mam takie drzewa. Stoję przy nich, mierzę, spełniają wymagane parametry.

I to jest dla mnie podejście profesjonalne. Więc co mogłem odpowiedzieć? Jedno: proszę rezerwować, w następnym tygodniu po nie przyjadę. W 5 minut załatwiliśmy sprawę. Której teoretycznie nie dało się załatwić. No, ale tak właśnie działa się po męsku.

W każdym razie, zgodnie z powyższym, znalazłem się w Goczałkowicach. A konkretnie w Gospodarstwie Rolno – Szkółkarskim Pana Wojciecha Kapias. Długo mógłbym to miejsce opisywać. Ale powiem tylko tyle: z racji tego co robię, w szkółkach byłem różnych. Jednak ta, ma je wszystkie „pod sobą”. I to nie tylko ze względu na swoje ogromne rozmiary. Ale przede wszystkim ze względu na profesjonalne podejście, które właściwie było kontynuacją moich wcześniejszych rozmów telefonicznych.

kapias zogrodemnat1 kapias zogrodemnat2 kapias zogrodemnat3 kapias zogrodemnat4 kapias zogrodemnat5 kapias zogrodemnat6 kapias zogrodemnat7 kapias zogrodemnat8

Profesjonalne podejście, które przejawia się przede wszystkim w organizacji szkółki. Widać to zresztą gołym okiem, nawet na załączonych zdjęciach. Wszystko jest czyste, poukładane, zorganizowane, równiutkie jak od linijki. Wybór i oglądanie roślin, w takich warunkach, to sama przyjemność.

kapias zogrodemnat9

Po drugie logistyka. Pod wybrany sektor, komfortowo podjeżdża się samochodem. I to utwardzonymi drogami, nie wiem nawet czy nie lepszymi od tych, którymi do Goczałkowic jechaliśmy.

kapias zogrodemnat10

A po trzecie i najważniejsze: profesjonalizm Pracowników. Zarówno jeśli chodzi o orientację w temacie, cierpliwość, a przede wszystkim wiedzę techniczną. Czyli co i jak dalej z roślinami, które bierzemy. Konkretne, rzeczowe instrukcje. Czyli znów tak, jak lubię.

kapias zogrodemnat11

Idziemy dalej. Profesjonalizm to nie tylko dobre słowo. Ale też wydanie towaru. Nie często zdarza się, aby ktoś tak przygotował nam towar do transportu. Zabezpieczenie zarówno donic, a także samych roślin.

kapias zogrodemnat12

Poprzez odpowiednie ułożenie i podwiązanie ich na czas transportu.

kapias zogrodemnat13

Zatem nie mogło być inaczej aby ze szkółki nie wyjeżdżać zadowolonym. Wraz z moimi najbliższymi Współpracownikami czuliśmy się usatysfakcjonowani zarówno tym, co zobaczyliśmy, jak i tym jak zostaliśmy załatwieni. Nawet tym jak zostaliśmy potraktowani przy kasie. Zostało podtrzymane wszystko to, co z Panem Kapias, ustaliłem telefonicznie. Pełen profesjonalizm od początku do końca.

kapias zogrodemnat14

Punkt drugi wycieczki.

Będąc pozytywnie nastawionymi po wizycie w szkółce, nie mogło być inaczej, aby nie odwiedzić Ogrodów Pokazowych. Czyli teoretycznie osobnej instytucji, oddalonej od tej poprzedniej o około kilometr. Może mniej, ale samochodem, dosłownie moment.

kapias zogrodemnat15

Nasze zwiedzanie rozpoczęło się w restauracji. Dobrym obiadem. Należał się nam po udanych zakupach, które czekały ładnie zapakowane na parkingu.

kapias zogrodemnat16

Dalszy komentarz pominę. Myślę, że wystarczy spojrzeć na te kilka poniższych zdjęć, aby zorientować się, że w ogrodach tych, żartów nie ma. Niezliczona ilość pomysłów, kompozycji, roślin, aranżacji, które można podpatrywać. Do tego w różnych stylach.

A po więcej informacji, komentarze i objaśnienia, zapraszam na stronę ogrodów.

kapias zogrodemnat17 kapias zogrodemnat18 kapias zogrodemnat19 kapias zogrodemnat20

Wtrącę tylko, że wszystkie aranżacje ogrodowe zrobione są perfekcyjnie. Rośliny idealne, trawniki również. Z wyjątkiem tego, w tzw. ogrodzie wiejskim. Który zresztą wydał mi się najbardziej swojski i podobny do trawników, które najczęściej widuję w ogrodach przydomowych.

kapias zogrodemnat21

Dobra, wróćmy, na te lepsze tory.

kapias zogrodemnat22 kapias zogrodemnat23 kapias zogrodemnat24 kapias zogrodemnat25 kapias zogrodemnat26 kapias zogrodemnat27 kapias zogrodemnat28 kapias zogrodemnat29 kapias zogrodemnat30 kapias zogrodemnat31 kapias zogrodemnat32 kapias zogrodemnat33 kapias zogrodemnat34 kapias zogrodemnat35 kapias zogrodemnat36 kapias zogrodemnat37 kapias zogrodemnat38 kapias zogrodemnat39 kapias zogrodemnat40 kapias zogrodemnat41 kapias zogrodemnat42

A na wspomniany deser…

Ogród wyjątkowy. I to już nie jeden z tych pokazowych, które były powyżej.

Ale ogród prywatny Państwa Kapias, właścicieli szkółki, w której robiliśmy zakupy. Mam nawet wrażenie, że swoim wyglądem przyćmiewa te ogrody pokazowe. I to nie tylko tym, jak jest urządzony, ale przede wszystkim tym, jak jest utrzymany. A na czym jak na czym, na tym znam się najlepiej. I ogród zadbany wyczuwam z kilometra. Dlatego można mi wierzyć. To jest ogród perfekcyjny.

Dlatego wizyta w tym ogrodzie to prawdziwy deser z pobytu w Goczałkowicach. Zresztą, potwierdzają to poniższe zdjęcia.

kapias zogrodemnat43 kapias zogrodemnat44 kapias zogrodemnat45 kapias zogrodemnat46 kapias zogrodemnat47 kapias zogrodemnat48 kapias zogrodemnat49 kapias zogrodemnat50 kapias zogrodemnat51 kapias zogrodemnat52 kapias zogrodemnat53 kapias zogrodemnat54 kapias zogrodemnat55

I tym przyjemnym akcentem, myślę, że z czystym sumieniem mogę zakończyć podsumowanie mojej wizyty w Szkółce i Ogrodach Kapias.

Mimo, że typowo roboczej, ale jednak prawie jak turystycznej. Na zakończenie dodam jeszcze tylko, że poza obejrzeniem wszystkiego, mieliśmy również przyjemność, dłuższej rozmowy z Państwem Kapias, właśnie w tym Ich ogrodzie. I co ważne, rozmowy ludzi z branży, którzy doskonale się rozumieją, wiedzą o czym mówią i podobnie patrzą na rzeczywistość. Myślę, że to jeden z milej spędzonych kwadransów, jakie się mi ostatnio trafiały.

A na zupełne zakończenia dwa słowa do Ciebie. Szkółka i Ogrody Kapias to miejsca, które absolutnie trzeba zobaczyć. Z powodów opisanych powyżej. Natomiast sama szkółka, to miejsce, w którym zakupy warto robić. Również z powodów opisanych powyżej. Jeśli chodzi o mnie, to mimo, że nie mam tam najbliżej, ale z pewnością, nie była to moja ostatnia wizyta.

 

5 komentarzy

  • I ja po takiej rekomendacji nabrałam ochoty na wyjazd. A zbieram się w to miejsce od dłuższego czasu…
    Brawo za „męską” relację!

  • Witam!
    Bardzo podziwiam Państwa piękne ogrody, bardzo chcialabym obejrzeć osobiście , marzę od dawna.ale nie wiem kiedy mi się to uda. Będę co jakiś czas pocieszała oczy chodząc w internecie. Życzę Państwu dużo zdrówka i wielu pomysłów, których Wam nie brakuje oraz wielu łask Bożych, bo w takim miejscu jest czas na zadumę i podziękowania
    POzdrawiam
    Grażyna Swiątkowska

  • Tomku jestem oczarowana ogrodami pokazowymi, ale ogród prywatny zauroczył mnie na dobre, zastanawiam się jak długą drogę trzeba pokonać aby dojść do takiej doskonałości, wiosną pewnie będę znów w Goczałkowicach i będę podziwiać ogrody pokazowe. Stwierdziłam że muszę sobie sprawić lepszy aparat aby zdjęcia były lepsze. Pięknie zrobiłeś ten wpis i piękne zdjęcia zamieściłeś, dziękuję za ten wpis od razu się rozgrzałam w ten mroźny wieczór 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *