NIWELACJA terenu – jak to zrobić własnymi siłami?

Myśląc o ładnym ogrodzie i trawniku musisz niestety zmierzyć się po drodze z zagadnieniem niwelacji terenu, a mówiąc konkretnie jego profilowaniem.
Nie jest to sprawa całkiem prosta i oczywista, ale postępując według pewnych zasad jest to możliwe do wykonania we własnym zakresie.
Musisz tylko trzymać się określonych schematów, zachować określoną kolejność działań i „krok po kroku”, a właściwie „kawałek po kawałku” równać swój teren. W tym przypadku najlepiej sprawdza się zasada „od ogółu do szczegółu” czyli od całościowego spojrzenia na zagadnienie do stopniowego jego wykonania.

Od czego zacząć?

Pierwszym krokiem powinno być zinwentaryzowanie stanu istniejącego czyli ocena sytuacji okiem NIWELATORA. I to jest ewentualnie kluczowy moment gdzie bez specjalistycznego sprzętu – niwelatora możesz mieć pewne trudności. Natomiast jest on szczególnie ważny ponieważ stojąc na działce i obserwując „gołym okiem” często mamy złudne, mylne wrażanie co i o ile jest wyżej lub niżej. Dlatego ewentualnie doradzam Ci pomoc kogoś kto niwelatorem dysponuje, umie się nim posługiwać i pomoże Ci taką inwentaryzację wykonać. Najprościej skorzystać z usług geodety, dla którego jest to jedno z podstawowych narzędzi pracy. Koszt zaniwelowania „siatki wysokościowej” na Twojej działce nie powinien przekroczyć kwoty 200 – 300zł.
Jeśli nie możesz skorzystać z usług geodety może to być również każda inna osoba posiadająca niwelator, ale zaznaczam umiejąca się nim posługiwać. Zwracam na to uwagę ponieważ nie jest to wcale takie oczywiste, a nieumiejętne stosowanie tego urządzenia zafałszuje Twój obraz sytuacji.

Siatka wysokościowa powinna być to równomiernie rozproszona na Twojej działce lokalizacja punktów pomiarowych, w tym szczególnie na narożnikach działki i przy wszystkich stałych elementach jak np. studzienki kanalizacyjne, klapy szamb, zasuwy wodociągowe czy wyraźnie zmieniające się wysokości terenu. Ponadto nie należy zapomnieć o zaniwelowaniu „zera budynku” czyli poziomu posadzki parteru Twojego budynku oraz poziomu drogi przy Twojej posesji.
Z takiego pomiaru zawsze należy wykonać szkic z lokalizacją punktów i podaniem wartości jakie w nich uzyskujemy.

niwelacjazogrodemnaty8

Zatem mamy zinwentaryzowany teren i pogląd na ukształtowanie Twojej działki. Po przeanalizowaniu sytuacji możemy przejść do pierwszych działań.

Analiza w Twoim przypadku to wzrokowa ocena na wykonanym szkicu jak kształtuje się teren, czy jest płaski lub w którą stronę ma ewentualnie naturalny spadek i jakie mamy przeszkody do pokonania tzn. górki, hałdy, dziury, zagłębienia do wyrównania. Ponadto musisz zwrócić szczególną uwagę jak wygląda wysokość wspomnianego „zera budynku” względem wysokości drogi przy Twojej działce. Oczywiście zawsze powinno być tak, że rzędna „zera” powinna być wyższa od rzędnej drogi czyli parter budynku powinien być posadowiony wyżej niż droga aby uniknąć napływu wody z drogi do budynku. Jeśli konfiguracja terenu sprawia, że jest inaczej to jest to indywidualna sytuacja uzależniona od Twoich uwarunkowań terenowych i do kształtowania terenu należy podejść nieco inaczej. Jednak właściwe dopasowanie tych elementów to rola Architekta Twojego budynku na etapie projektu, a w tym momencie możemy już tylko stwierdzić stan istniejący.
Dla celów dzisiejszej analizy, aby niepotrzebnie nie komplikować, załóżmy że mamy teren naturalnie mniej więcej płaski i budynek podniesiony w stosunku do drogi czyli klasyczny przypadek większości naszych działek.

Spróbujmy wspólnie przeanalizować szkic, którym dysponujemy:

A. Poziom parteru budynku określono jako poziom wyjściowy z rzędną: 0.
B. Wszystkie punkty oznaczone kolorem czerwonym i z rzędną ze znakiem minus oznaczają, że teren w tym miejscu jest poniżej poziomu parteru.
C. Wszystkie punkty oznaczone kolorem zielonym i z rzędną bez znaku minus oznaczają, że teren w tym miejscu jest powyżej poziomu parteru.
D. Linią koloru żółtego pokazano obrysy po punktach „dodatnich” co oznacza, że w tych miejscach na działce zalegają wyraźne góry ziemi. Na naszym schemacie mamy cztery takie miejsca
E. Rzędna drogi jest ze znakiem ujemnym i ma wartość „-53” co oznacza, że droga jest niżej naszego poziomu parteru o 53 centymetry
F. Teren całej działki, oprócz czterech „hałd” jest poniżej poziomu parteru, jest mniej więcej płaski, wartości pomierzonych punktów są od „-15” do „-55” co oznacza, że poziom terenu jest od 15 do 55 centymetrów niżej od poziomu parteru. Jak można zauważyć teren w lewym dolnym narożniku i górnym prawym jest o 40 centymetrów niżej, a w lewym górnym narożniku jest niżej o 55 centymetry, więc mamy tam lekką „dziurę”. Natomiast w prawym dolnym narożniku mamy jakąś hałdę więc nie bierzemy tego pod uwagę, ale obok niej widać, że teren jest niżej o 42 centymetry od zera budynku.
G. Z przodu i z tyłu budynku widać, że teren jest niżej od parteru tylko o kilkanaście centymetrów czyli tym samym o kilkanaście centymetrów wyżej od pozostałej części działki. Zapewne jest to „pobudowlane”, nienaturalne podniesienie spowodowane przemieszczaniem mas ziemnych podczas budowy domu czy wykonywaniem wykopów pod przyłącza techniczne do budynku.
H. Ogólnie teren można uznać za płaski, występujące kilkunastocentymetrowe różnice są bez problemu do skorygowania, a cztery hałdy do rozplantowania. Widać, że mamy pewne zagłębienia terenu (np. lewy górny narożnik), w które będzie je można wykorzystać.

Analiza czyli ogląd sytuacji za nami, wiemy już na podstawie szkicu, który mamy, jak wysokościowo kształtuje się nasz teren, jak ma się do tego droga i nasz budynek. Czas na pierwsze decyzje i prace.

Zanim przejdziesz dalej, polecam Ci podręcznik mojego autorstwa „Jak przejść z ogrodem na TY?”. Uważam, że powinien zapoznać się z nim każdy obecny lub przyszły właściciel działki, domu i ogrodu.
BANER zogrodemnaty
Pomoże Ci on rozwiązać szereg problemów w Twojej drodze: od poszukiwań działki, do urządzenia lub przebudowy ogrodu. Bez względu, na którym etapie jesteś. To JEDYNE opracowanie, które jeszcze bardziej szczegółowo niż na blogu, w prosty, praktyczny i oparty na przykładach sposób, tłumaczy zawiłe sprawy geodezyjne, granic działek i problemów z tym związanych, niwelacji terenu i samodzielnego, kompleksowego zaprojektowania i wykonania ogrodu.
Jestem przekonany, że podręcznik pomoże Ci nie tylko rozwiązać szereg problemów, ale również może przyczynić się do oszczędności Twojego czasu, nerwów i pieniędzy. Spójrz na ofertę sprzedaży.

Jak przejść do działania i jaka jest kolejność?

Pisałem już o tym trochę w artykule:
Urządzenie ogrodu – jak to zrobić i ile to kosztuje?

Musisz sobie również przypomnieć wstęp do tego artykułu czyli, że działać musisz metodą małych kroków i od ogółu do szczegółu. Ogół już mamy w postaci analizy, teraz wykonujemy pierwszy mały krok i pierwsze kształtowanie terenu.
Oczywiście musimy rozpocząć od tzw. elementów stałych czyli chodników i podjazdów.
Chodniki wokół budynku zawsze układamy z naturalnym spadkiem „od budynku” w stronę zewnętrzną tj. granic działki, a podjazdy ze spadkiem od budynku w stronę istniejącej drogi.

STOP: sprawa bardzo ważna.
Jaką masz drogę przy swojej działce? Idealnie jest jeśli masz już drogę asfaltową, wówczas masz sprawę jasną ponieważ jej poziom raczej się nie zmieni, chyba że nastąpi jakaś jej gruntowna przebudowa. Ale to zdarza się rzadko, szczególnie jeśli mówimy o drogach osiedlowych.
Gorzej jest jeśli droga przy Twojej działce nie jest urządzona, a tak niestety jest na większości nowo powstających osiedli. Wówczas należy założyć, że przyszła nawierzchnia może zmienić swoją wysokość w stosunku do istniejącej obecnie drogi gruntowej. Co wówczas zrobić? Nie ma niestety jednoznacznej recepty. Możesz sugerować się wysokością wybudowanych w drodze studni kanalizacyjnych, konkretnie wysokością ich klap. Ponadto możesz zwrócić uwagę jak względem istniejącej drogi posadowili swoje podjazdy Twoi sąsiedzi (jeśli takowych masz) lub ewentualnie możesz udać się do właściciela / zarządcy tej drogi z zapytaniem czy nie ma opracowanego jakiegoś projektu jej urządzania, z którego wynikałaby wysokość nawierzchni i Twojego wjazdu. Często takie opracowania są, więc warto zapytać. Jednym słowem jeśli droga przy Twojej działce nie jest urządzona czyli nie posiada utwardzonej nawierzchni musisz optymalnie posadowić swój podjazd aby nie był zbyt nisko ani zbyt wysoko względem ewentualnej przyszłej drogi.

niwelacjazogrodemnaty9

Spójrzmy wspólnie na schemat tego etapu, co się zmieniło (kolor niebieski):

A. Wykonaliśmy chodniki (w tym taki chodnik powiększony z tyłu budynku pełniący funkcję tarasu) oraz podjazdy.
B. Podjazd przy końcu działki (przy drodze) ma rzędną „-51” czyli o 2 centymetry ponad drogą i widać, że się jednostajnie wznosi by około 2,5 metra przed budynkiem mieć rzędną „-39”. To oznacza, że podjazd podniósł się nam o 12 centymetrów na długości 5,5 metra. Następnie podjazd gwałtownie się podnosi do rzędnej zera budynku czyli uzyskujemy klasyczny wjazd do garażu.
C. Podobna sytuacja jest z chodnikiem od drogi do budynku. Przy drodze ma rzędną „-51” następnie wznosi się jednostajnie aby przy schodach do budynku mieć rzędną „-32”. Góra schodów (spocznika) licuje oczywiście z zerem budynku.
D. Pozostałe wąskie chodniki i tylny okrąg również zachowują minimalny spadek od budynku.

Masz już wykonane chodniki i podjazdy więc teraz nadszedł czas na wykonanie ogrodzenia. W dalszym ciągu musisz trzymać się zasady, że spadek terenu należy kształtować pochyłością „od budynku”, zatem musisz posadowić ogrodzenie tak aby dół podmurówki (widoczny), a góra Twojego docelowego terenu była na określonej wysokości, najlepiej niżej niż chodniki, na których zakończyłeś poprzedni etap kształtowania terenu.
Przyjmij, że w naszej analizie najniższy punkt chodników i podjazdów ma rzędną „-51” (przy drodze). Ten punkt będzie zatem odniesieniem dla najniższego punktu Twojego trawnika. Teren który będziemy wyprowadzać musi być nieco poniżej, więc przyjmijmy go na poziomie „-53”. Oznacza to, że skoro góra naszego terenu będzie mieć w najniższym punkcie rzędną „-53” to ta sama rzędna będzie zarazem dołem podmurówki (widocznej części). A skoro planujesz mieć całe ogrodzenie w poziomie to ta rzędna będzie dotyczyła całego dołu podmurówki na całym obwodzie działki.

niwelacjazogrodemnaty10

Oczywiście musisz sobie zdawać sprawę, że skoro teren masz jeszcze nie wyrównany i miejscami masz nadmiar ziemi (górki), a miejscami jej brak (zagłębienia) to wykonując ogrodzenie na stałej docelowej wysokości, na tym etapie prac uzyskujesz efekt, że na pewnych odcinkach ogrodzenie „wchodzi” w ziemię, a na innych może „wisieć” w powietrzu. Nie przejmuj się tym, jak przystąpimy do równania terenu wszystko się wyrówna i nabierze wyglądu. Dotyczy to tylko ogrodzenia np z siatki, które nie ma murowanej podmurówki tylko „zawieszone jest na słupkach”.

Na tych pierwszych dwóch etapach tzn. wykonania chodników i ogrodzenia również raczej będzie Ci potrzebny niwelator, ale zakładam, że elementów tych najpewniej nie będziesz wykonywał sam tylko będzie Ci to wykonywała firma, która takim sprzętem powinna dysponować. Dla Ciebie wystarczy sama świadomość na jakiej wysokości i z jakim spadkiem je posadowić.

Zatem masz już wykonane wszystkie elementy stałe, które stanowią ramę dla Twoich dalszych działań. Będąc na tym etapie musisz spróbować oszacować wzrokowo jaki jest bilans ziemi na Twojej działce i czy równając górki i wklęśnięcia mniej więcej się to zrównoważy, czyli czy nadmiar który będzie zbierany wystarczy do uzupełnienia braków. Jeśli widzisz, że ziemi jest za mało trzeba pomyśleć o dowiezieniu, jeśli za dużo o wywiezieniu lub ewentualnie ukształtowania jakiegoś pagórka.

Jak pisałem w artykule
Urządzenie ogrodu – jak to zrobić ile to kosztuje?,

najlepiej byłoby to oszacować w momencie kiedy jeszcze nie masz chodników i ogrodzeń, aby nie pozamykać sobie dojazdu wywrotki na teren działki. Ale jeśli nie udało Ci się tego wykonać wcześniej, zawsze możesz to zrobić teraz. Ziemię można dowieźć do działki, a w jej obrębie można zawsze przetransportować jakimś lekkim sprzętem lub nawet taczką.
Jednak musisz pamiętać o następującej, ważnej sprawie: nawożenie i rozplantowywanie grubej warstwy ziemi nie jest dobrym rozwiązaniem ponieważ ziemia, nawet najlepiej wyrównana, po pewnym czasie siądzie. Dlatego przyjmując taką metodę lub mając taką konieczność należałoby po wyrównaniu świeżej ziemi odczekać pewien okres (nawet 2-3 miesiące) i później czynność powtórzyć. Dlatego, o ile to możliwe” najlepiej jest „operować” i gospodarować ziemią tą którą mamy w obrębie działki.

Rozpoczynamy profilowanie

Musisz przyjąć zasadę, że nie będziesz tego robił od razu całościowo, ale małymi kwartami, które jesteś w stanie samemu kształtować. Do tego celu będziesz potrzebował sznurek, kilka prętów metalowych, młotek, szpadel, taczkę, grabie i drewnianą deskę. Prętami i sznurkiem będziesz wyznaczał pasy oparte na stałych elementach, które już masz czyli na chodnikach, podjazdach i ogrodzeniu.
W osobnym artykule będzie to szczegółowo rozpisane natomiast tutaj pokażę Ci tylko ogólną zasadę postępowania.

niwelacjazogrodemnaty1

Podobną sytuację jak miałeś przy ogrodzeniu tak i teraz wyznaczając linię spadku od chodnika do ogrodzenia uzyskujesz efekt, że miejscami jest ona „wkopana”, a miejscami „wisi” w powietrzu.

niwelacjazogrodemnaty11

Rozpocząć musisz od wyznaczenia dwóch linii tworząc pas o szerokości około 1,5 – 2m i następnie w tym pasie ręcznie musisz zbierać (ścinać) ziemię gdzie masz jej nadmiar, uzupełniając jednocześnie miejsca gdzie masz jej brak. Jeśli bilans ziemi w danym pasie jest na plus lub minus wówczas jeśli masz nadmiar to musisz wytransportować poza wyznaczony pas, a jeśli masz jej brak to musisz sobie dowieźć z poza wyznaczonego pasa. Najprościej jest to wykonywać taczką, trzymając się jednocześnie zasady aby cały czas szacować bilanse ziemi w swoim otoczeniu i wywożąc ziemię rzucać tam gdzie widać, że będzie jej brak, a przywożąc zbierać ją z miejsca gdzie widać będzie jej nadmiar. Chodzi o prostą zasadę aby nie dokładać sobie roboty i nie robić jej podwójnie tzn. nie wysypać tam gdzie za chwilę trzeba zabrać i odwrotnie nie zabrać z miejsca gdzie za chwilę trzeba dowieźć. Mając wyrównany wstępnie pas, możesz go zagrabić lub wyrównać deską tak aby uzyskać efekt, w którym dwa sąsiednie sznurki licują z powierzchnią terenu, który wyprowadziłeś, czyli tworzą z nim jedną płaszczyznę.

niwelacjazogrodemnaty2

niwelacjazogrodemnaty3

niwelacjazogrodemnaty12

I tą metodą przesuwasz się pas za pasem równając kolejne pola Twojej działki.

niwelacjazogrodemnaty4

niwelacjazogrodemnaty5

niwelacjazogrodemnaty7

niwelacjazogrodemnaty13

niwelacjazogrodemnaty14

Równając według powyższych zasad pas za pasem zapełniasz wszystkie pola swojej działki uzyskując wyrównaną całą powierzchnię lub uzyskujesz inne dowolne płaszczyzny jakie zaplanowałeś (skarpy, wzniesienia itd.).

niwelacjazogrodemnaty15

niwelacjazogrodemnaty16

I tym sposobem doszedłeś do końca równania terenu swojej działki.
W tym miejscu muszę jednak wtrącić drobną uwagę. Pokazana metoda jest to oczywiście wstępne przygotowanie terenu pod przyszły trawnik. Ziemia, którą wyrównałeś nie nadaje się jeszcze do siania trawy, ponieważ miejscami jest zbita, miejscami luźna, zapewne z licznym kamieniami ponieważ była dzisiaj mowa tylko o wyrównaniu powierzchni. Oczywiście jest możliwość równania terenu z jego jednoczesnym oczyszczaniem i przygotowaniem „na gotowo”, ale nie będę tego w tym miejscu omawiał aby nie zaciemnić sytuacji.
Będzie to omówione w kolejnych artykułach na co już dziś Cię zapraszam. Jeśli nie chcesz tego przeoczyć już możesz zapisać się na mój newsletter aby być na bieżąco informowanym o wszystkich nowych artykułach.

Pozostańmy dziś tylko na zagadnieniu wyrównania, „wyprowadzenia” powierzchni co jest kluczem do przyszłego trawnika.
W pokazanym na schematach przykładzie wyrównywaliśmy cała powierzchnię działki aby uzyskać jednolitą płaszczyznę. Ale oczywiście możliwe jest dowolne kształtowanie powierzchni, odwracanie spadków, tworzenie pagórków itd. Opisane sznurki możesz dowolnie podnosić i obniżać tworząc w poszczególnych strefach ukształtowanie jakie chcesz. Musisz tylko pamiętać, aby kształtując powierzchnię nie stworzyć dołów czy innych miejsc gdzie będzie stała woda. Zawsze optymalnie jest jeśli teren ma jednolity spadek i zawsze „od budynku” w kierunku granic działki.

Co pokazuje ten artykuł?

Ma przede wszystkim na celu zobrazować krok po kroku metodę postępowania przy równaniu powierzchni. Ma to szczególne znaczenie dla nowych domów i działek „po budowie”, których powierzchnia zawsze przypomina prawie „księżycowy” krajobraz. Spotykam się z tym często, że osoby, u których mamy okazję wykonywać takie prace lub być na różnych konsultacjach i oględzinach, niejednokrotnie chciałyby ten etap prac wykonać samemu. Jednak często nie wiedzą jak się do tego zabrać, na co zwracać uwagę.
Jak widać nie jest to skomplikowane, praktycznie wszystko oprócz czynności wstępnych jak niwelacja, brukowanie i ogrodzenie, możesz zrobić sam. Zapewniam, że jest to możliwe, wymaga tylko cierpliwości i nieco pracy fizycznej. Ale z uwagi na to, że przy zakładaniu trawnika element wyrównywania i wyprowadzania powierzchni jest elementem właściwie najbardziej pracochłonnym i kosztownym, może warto poszukać oszczędności i wykonać to samemu.

Już dziś zapraszam na kontynuację tematu czyli jak od tego etapu przejść do założenia trawnika.

BANER zogrodemnaty - projekt

Na zakończenie zapraszam Cię oczywiście do wyrażenia Twojej opinii na ten temat w komentarzach. Być może masz inne własne metody wyprowadzenia terenu, którymi warto się podzielić.
A jeśli spodobał Ci się ten artykuł wyraź to przez kliknięcie „Lubię to” i podziel się tym artykułem ze swoimi Znajomymi.

Dziękuję i zapraszam do regularnego czytania bloga, artykułów poprzednich i kolejnych, nad którymi pracuję, a także do zapisania się na mój newsletter.

Zdjęcie tytułowe: Fotolia.com 34305213 – Landsurveyor equipment © aigarsr

18 komentarzy

  • Właśnie przymierzam się do równania terenu ze spadkiem pod trawnik z dużą wiatą, i z wielu podpowiedzi skorzystam. Informacje przydatne.

  • Dzięki Panowie za słowa uznania. Temat jest obszerny i nie tak łatwo przelać go „na papier”. Łatwo się zgubić lub odpłynąć za daleko z pewną myślą.
    Ale skoro twierdzicie, że jest zrozumiałe, to chyba się udało 🙂

  • Przez przypadek znalazłem ten artykuł, nie miałem żadnej wiedzy na ten temat oprócz informacji, że takie przedsięwzięcie jest bardzo kosztowne. Teraz gdy poznałem procedurę wykonania sądzę, że mam szansę to zrealizować.
    Serdeczne dzięki za przydatny artykuł.
    Pozdrawiam RAJ.

    • Dzięki. Mam nadzieję, że wszystko jest czytelne i jasno przedstawione oraz, że pomoże Ci w równaniu. Nie jest to trudne i można zrobić samemu.
      Gdybyś potrzebował dodatkowej porady, służę pomocą. Pozdrawiam.

        • Według mojej wiedzy nie ma konkretnych przepisów, które mówiłyby o tym jak i ile działkę można równać. Wobec tego, teoretycznie możesz ją dowolnie kształtować.
          Ale jednak są przepisy, które mówią, że przy korzystaniu ze swojego prawa do nieruchomości, nie możesz zakłócić sposobu korzystania nieruchomościom sąsiednim. Wobec tego jednak kształtując swoją działkę powinieneś uwzględnić czy to co zrobisz nie będzie uciążliwe dla na sąsiada. Chociażby przez spływające od Ciebie wody opadowe.
          Ponadto jeśli Twoja działka jest wyżej, a sąsiada niżej to mimo wszystko chyba korzystniej będzie tak ją wyprofilować aby dowiązać się do rzędnych sąsiada. Bo jeśli się podniesiesz, to końcówkę musisz rozwiązać jakąś skarpą co może nie wyglądać ładnie albo murkiem oporowym, co z kolei podniesie koszty.
          To tyle co mogę powiedzieć ogólnie, nie widząc i nie znając dokładnego ukształtowania.
          Powodzenia.

          • Panie Tomku, natknęłam się na Pana bloga i wciągnął mnie do reszty, postanowiłam przeczytać wszystko od pierwszego posta, podręcznik już zamówiłam:). Przy niwelacji naszło mnie też pytanie adekwatne do mojej sytuacji czyli tego, że posiadam działkę położoną wyżej od sąsiada. Planuję wyrównać teren i w stronę sąsiada zakończyć niewielką skarpą (położona od strony północnej, od granicy działki do mojego domu to odległość 5m i na tym obszarze chcę to jakoś łagodnie wykończyć, może ładnie czymś obsiać bo sąsiad z tarasu będzie na to patrzył). Jak odróżnić „naturalny spadek wody” od „wód opadowych generowanych przeze mnie i mój dom”?, mam zrobione drenaże, odprowadzenia do kanalizacji deszczowej a mimo to sąsiad już odgraża się, że będziemy mu odszkodowania płacić za „zalewanie”(które notabene jeszcze nie nastąpiło):(

          • Witaj,
            Przede wszystkim dzięki za dobre słowo nt. bloga.
            Co do Twojej sprawy, to problem powszechny. W Podręczniku trochę o tym pisałem.
            Niemniej jednak w takich „konfliktowych” sytuacjach trzeba być ostrożnym i najlepiej trzymać się poziomu projektowanego terenu, który powinien być w projekcie budowlanym budynku (jęśli to była nowa budowa).
            i wtedy jeśli to jest zachowane, to wszystko jest ok. Natomiast w innych przypadkach to sprawa jest zawsze dyskusyjna. Bo ciężko w razie czego określić „która woda zalewa”. Wiadomo, że nie ta z dach, bo ona pójdzie do kanalizacji, skoro jest drenaż, to on również sprawę rozwiązuje w przypadku wód gruntowych i ewentualnych spokojnych opadów i powolnego wsiąkania wód opadowych. Ale najgorsze są nawałnice, w których nagle leje się z nieba jak z wiadra i woda nie nadążą wsiąkać tylko właśnie spływa po spadku terenu….
            Wtedy faktycznie sąsiad może mieć jakieś uzasadnione pretensje. Dlatego ewentualnym lepszym pomysłem jest Twój teren wypłaszczyć i zakończyć jakimś murem oporowym przy granicy….. ale to niestety będzie drożej.
            Ciężko mi tak jednoznacznie powiedzieć nie widząc. Proponuję na miejscu znaleźć jakiegoś inspektora budowlanego i jego się poradzić konkretnie pokazując mu teren. Ale najważniejsze: sprawdź co mówi na to Twój projekt.
            Pozdrawiam
            Tomek

  • Niwelacja terenu to podstawa Szkoda robić robotę dwa razy i później na przykład po sianiu trawy spostrzec ze jednak są górki dolinki itp. :)…no chyba ze ktoś marzy o nierównościach w swoim ogrodzie ale i takie rzeczy trzeba planować 🙂

  • jestem posiadaczka ogródka działkowego od 2 lat i nigdy nie zajmowalam się działkowaniem. kiedy wzięłam sobie działkę do zagospodarowania była cał obrośnięta dzikimi malinami i pokrzywami,które rosły na 2 metry w górę i była tego masa. w pierwszym roku kiedy wszystko sekatorkiem ręcznie wykarczowałam odkryłam że pracy będzie sporo, chociaż działka ma „jedynie” 400m.kw.
    kupiłam szpadel i wykopywałam całe góry ziemi i przerzucałam do góry nogami. myślałam że jak wszystko tak zrobię to potem się cos z tym robi. ależ byłam w błędzie ! w między czasie ziemia wyschła i bryły ziemi stały się twarde jak skała. wkurzyłam się i zaczełam je kruszyć wielkim kijem. niewiele to dało. dopiero deszcz pomógł i rozmiękło to na tyle żeby móc przekopać jeszcze raz. niestety nadal bezskutecznie. wtedy z łaski swojej sąsiadka pokazała mi że trzeba te wielkie kawałki od razu szpadlem ponacinać, żeby się porozpadały i po zrobieniu tak małego kawałka wszystko się grabi. w trakcie grabienia z gruzowiska robi się wreszcie „normalna” ziemia, podatna na zmiany. w zeszłym roku przekopałam dzialkę 3 razy i mimo że wydawało się wszystko równe (na oko) to jednak ziemia osiadła w niektórych miejscach inaczej niż bym chciała. wtedy się dowiedzialam, że zanim zasiałam trawę, powinnam ugnieść całą działkę np. chodząc po niej. thaa.. w tym roku nie ma śniegu w tej chwili (chociaż dzisiaj chwilke sypał), więc już zaczęłam moje „ulubione” zajęcie-przekopywanie. już wiem że od razu mam uklepać i jak to robię to wiem gdzie się bardziej zapada ziemia, więc od razu wiem gdzie dodać ziemi. dzięki twojemu artykułowi postanowiłam tym razem nie robić na oko. jutro wbiję gdzieś 2 deski i na nich rozciągnę sztywno sznurek. użyję poziomicy i mam nadzieję że to juz będzie ostatni raz kiedy przekopuje cała działkę, bo żal mi pieniędzy które zmarnowalam na posianą trawę…szczególnie jak pomyślę że będę zmuszona kupić ją jeszcze raz i znowu patrzeć jak z ładnej działki robi się breja i znowu powolutku będzie wszystko się robiło aż wreszcie będzie użyteczna. ohh…trzymam kciuki żeby to było ostatni raz

  • Nasz nowo wyremontowany dom stoi od ok 30 lat. Jak był budowany droga przy działce na której stoi nie była jeszcze asfaltowa i była położona niżej względem budynku. Gdy zrobiono asfaltową szosę nagle okazało się, że nasz dom jest położony niżej. Niestety nie jest to mała różnica terenu. Jest ona wyraźnie widoczna gołym okiem. Niemożliwe jest nawiezienie ziemi, żeby wyrównać teren pod ogródek. Zbyt dużo trzeba by zasypać przy murze domu. Może jest jakiś wpis mówiący o tym jak wybrnąć z takiej sytuacji, jak przygotować taki teren pod ogród. Miło by było, gdyby pojawił się taki wpis, jeśli jednak jeszcze nie został stworzony 🙂

      • Człowieku z całym szacunkiem dla twojej wiedzy, zapomniałeś dodać że niwelację działki należy realizować zgodnie z projektem zagospodarowania terenu który jest przy projekcie każdego domu.Tam są zaznaczone rzędne i tego trzeba się trzymać!!!!!! Jeśli sam będziesz kombinował z terenem, podniesiesz go za bardzo, lub „niechcący” wody opadowe skierujesz na działkę sąsiada, to przyjaźń z nim szybko się skończy, a ty będziesz miał bliskie spotkanie z nadzorem budowlanym, a wtedy jeśli masz coś nie tak na działce jak w zatwierdzonym projekcie, to masz przechlapane i na nic twoje niwelacje.

        • Sprawa oczywista, chociaż tak naprawdę poziom projektowanego terenu, o którym mówimy tylko przy nowych budowach, ma znaczenie „iluzoryczne”…
          Z tym, że z kolei znaczenie ma poziom projektowany zera budynku i ewentualnie poziom drogi projektowanej i istniejącej. Jeśli to jest wzięte pod uwagę to i z terenem ciężko „nabroić”.

  • Witam,

    jestem właśnie na wykończeniowym etapie budowy domu. Elewacja będzie gotowa w listopadzie. Chciałabym część prac na działce wykonać jeszcze w tym roku. Późna jesień na sadzenie roślin to chyba trcchę za późno, ale niwelacja terenu…. Czy mogę wykonać ją przed zimą, czy lepiej na wiosnę? Jeśli przed zimą, to kiedy siać trawę? Od razu, czy na wiosnę, jak ziemia się uleży? Co z miejscami na rabaty? tam też równać teren, czy zostawić, jeśli rabaty będą wykładane inną ziemią na wiosnę przed sadzeniem? Dziękuję za odpowiedzi. 🙂

    • Witaj,

      Co do Twojej sprawy… zaznaczę, że nie widząc ciężko tak super celnie
      odpowiedzieć. Zawsze będąc na miejscu można byłoby się odnieść „wprost”, a tak
      trzeba się posługiwać tylko teorią.

      A teoria (i moja praktyka) są następujące:

      1. Zanim ogród, trawnik itd. bezwzględnie warto zakończyć wszelkie prace
      budowlane. I to nie tylko w budynku, ale również wokół tzn. chodniki, obrzeża,
      płoty itd.
      Wychodzenie z ogrodem przed szereg zawsze kończy się źle tzn. albo są to tylko
      półśrodki, albo później i tak trzeba robić od nowa. Dlatego trzymam się tego jak
      pacierza.

      2. Sprzątanie działki. Czyli po tych pracach budowlanych wyrzucenie wszystkiego
      co zalega, zaśmieca itd. W szczególności jakieś stery bloczków „na kiedyś” itd.

      Zanim nie będziesz na tym etapie, to to co tam teraz rośnie (chwast), kosić kosą
      (spalinową najlepiej 😉 ), zaciskać zęby i udawać, że tego nie ma.

      3. Niwelacja terenu.
      Czyli to, co w tym artykule jest poruszone.

      Trzeba też ocenić sytuację. I również zorientować się czy ziemi będziesz miała niedobór czy raczej nadmiar…

      4. Mając teren zaniwelowany wiesz już co gdzie ująć, a co dodać. I wówczas
      obierasz jakiś poziom i do niego zbierasz nadmiary ziemi i tą samą ziemią
      zasypujesz ubytki. Dopiero jak własnej ziemi Ci braknie, dowozisz i nią
      dorównujesz.

      I znów, wszystko zależy ile i skąd przywieziesz. Pewne jest natomiast, że zawsze Ci coś z niej wyrośnie niechcianego. Można to wszystko spalić roundupem
      (po wyrównaniu) i po 2 takich seriach (jedna nie spali) przystępować do
      zakładania. W ziemi nie zostaje, bo działa przez rośliny, ale głosy są różne…
      Że szkodliwy itd….
      Ja czasem stosuję.

      Zresztą podobnie jest z chwastami, które są i będą wychodziły cały czas z Twojej ziemi rodzimej.

      Mimo, że wyprowadzając poziomy zawsze je lekko zetniesz albo przysypiesz.

      Więc jak wszystko wyrównasz możesz palić środkiem chwastobójczym albo zamówić usługę taką glebogryzarką rotacyjną…
      To też pomaga.

      Po założeniu trawnika koszenie regularne, a po roku dobicie opryskiem na
      dwuliścienne.

      Wróćmy do teorii…

      5. Po wyprowadzeniu powierzchni – sianie trawy, ew. urządzenie rabat.

      Tyle w skrócie. Tu jeszcze trochę obrazowych historii:
      http://zogrodemnaty.pl/jak-urzadzic-ogrod-zrob-to-sam/
      http://zogrodemnaty.pl/jak-urzadzic-ogrod-zrob-to-sam-czesc-2/
      http://zogrodemnaty.pl/jak-urzadzic-ogrod-zrob-to-sam-czesc-3/
      W tej części jest właśnie o glebogryzarce

      A tu masz zmagania podobne do Twojego przypadku:
      http://zogrodemnaty.pl/czy-tu-moze-byc-kiedys-trawnik-spokojnie-da-sie-zrobic/

      Powodzenia 🙂

      W razie pytań, pisz. Służę pomocą.

      W każdym razie odpowiadając w skrócie na Twoje pytanie, szkoda robić w tym roku, jeśli nie zrobisz wszystkiego na gotowo. Ewentualnie ziemię możesz oczyszczać i równać. Pod warunkiem, że będą już płoty i chodniki, do których musisz się odnieść.

      A od wiosny wszystko na gotowo. Sianie, założenie rabat (na wyrównanej już powierzchni), wyłożenie ich materiałem ozdobnym i posadzenie roślin.

      Pozdrawiam ogrodniczo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *