Projekt „Busem przez polskie ogrody”

Projekt „Busem przez polskie ogrody” jest już na starcie, właściwie wszystkie szczegóły są dopięte, pozostało tylko jedno: wybór ogrodów, które odwiedzę. To taki pozornie drobny element, który wydaje się niezwykle prosty, tym bardziej, że wstępnych deklaracji jest bardzo dużo. Jednak w rzeczywistości jest to bardzo odpowiedzialna i ważna kwestia, która bezpośrednio przekłada się na powodzenie całego projektu. Dlatego wybrać muszę mądrze, z pełną odpowiedzialnością i najlepiej jak to tylko możliwe. Sprawdź jak chcę to zrobić, być może to właśnie na Twój ogród czekam.

Od razu zaznaczę, że nie szukam tylko i wyłącznie ogrodów, które na pierwszy rzut oka wyglądają, jak ‚żywcem’ przeniesione z katalogów, są perfekcyjnie zrobione przez najlepszych fachowców, pochłonęły ogromne budżety i jednym słowem ‚ociekają złotem’. To są ogrody ciekawe, fajnie od czasu do czasu na nie popatrzeć. Jednak projekt ‚Busem przez polskie ogrody’ nie tylko w takie celuje. Ale przede wszystkim w takie, w których widać pasję, ogrodniczą ciekawość, miłość do roślin, pomysłowość rozwiązań, pracę która została włożona oraz zaangażowanie w ich założenie i utrzymanie. Jeśli więc czujesz, że Twój ogród może się w te założenia wpisywać, powinieneś czytać dalej. To właśnie takie ogrody chcę odwiedzić.

Jeśli natomiast Twój ogród to ‚dzieło przypadku’, miejsce które jest Ci obojętne, czy tak samo ważne jak cokolwiek innego, rośliny to elementy, które ‚są bo są’, za Twoją przygodą z ogrodem nie kryje się żadna historia, nie pasjonujesz się jego wyglądem i życiem, odpuść sobie, szkoda Twojego czasu na dalszą lekturę.

A zatem skoro ustaliliśmy na wstępie, czy powinieneś czytać dalej czy nie, czy te informacje są dla Ciebie czy nie, możemy przejść do konkretów. Mam ogromną nadzieję, że zdecydowałeś, że powinieneś się z nimi zapoznać.

Na początku przedstawię Ci główne założenia całego projektu, na wszelki wypadek również trochę informacji o sobie, a w dalszej części dokładnie to, czego szukam oraz jak i dlaczego powinieneś zgłosić swój ogród. Zatem zaczynamy.

.

To zupełnie nowy projekt na blogu ‚Z ogrodem na TY’, który najogólniej mówiąc, zakłada cykl wizyt w ogrodach Czytelników bloga.

Cykl, którego pierwszą edycję zaplanowałem na rok 2018, jest rozpisany na poszczególne miesiące i łącznie, na przestrzeni całego roku, będzie obejmował 24 wizyty, a więc 24 ogrody, które odwiedzę. Harmonogram wizyt wygląda następująco:

  • styczeń – 1 wizyta (gdyby uniemożliwiła to pogoda, wizyta będzie przeniesiona na luty)
  • luty – 1 wizyta
  • marzec – 2 wizyty
  • kwiecień – 3 wizyty
  • maj – 3 wizyty
  • czerwiec – 3 wizyty
  • lipiec – 2 wizyty
  • sierpień – 2 wizyty
  • wrzesień – 3 wizyty
  • październik – 2 wizyty
  • listopad – 1 wizyta
  • grudzień – 1 wizyta

Odwiedziny i wizyty w ogrodach to zupełnie luźne spotkania, których celem jest jednodniowe zobaczenie ogrodu, być może poznanie jego ciekawej historii, z pewnością obejrzenie ciekawych rozwiązań w zagospodarowaniu i urządzeniu ogrodu oraz jego roślinnych nasadzeniach. Ponadto miła rozmowa z Właścicielami ogrodu, wymienienie poglądów i doświadczeń oraz omówienie tego, jak wykorzystać praktyczne, ogrodnicze rzeczy, które do odwiedzanego ogrodu przywiozę. Oraz zebranie z tego wszystkiego materiału zdjęciowego, którego efektem będzie post na blogu, przedstawiający i opisujący odwiedzony ogród.

.

Aby być precyzyjnym, należy się również małe wyjaśnienie nazwy projektu, czyli ‚Busem przez polskie ogrody’. Nazwa ma dwa ukryte znaczenia:

  • pierwsze to to, co wynika z niej wprost, czyli że do odwiedzanych ogrodów wybiorę się busem, specjalnie dedykowanym dla tego projektu. Ponadto będę odwiedzał polskie ogrody, czyli ogrody zlokalizowane w Polsce, a zatem nasze ogrody, które warto oglądać, omawiać i prezentować.
  • drugie, to odniesienie do pewnego bloga podróżniczego pod wymowną nazwą ‚Busem przez Świat’. Sama nazwa mówi wszystko. Ze swej strony dodam tylko, że od dawna go czytuję i podziwiam jego Autorów. Stąd jak tylko zrodził mi się pomysł wyjazdów do ogrodów, od razu skojarzyłem go z tym blogiem i właśnie na jego cześć, powstała nazwa ‚Busem przez polskie ogrody’.

.

Nie jest też wielką tajemnicą, że tego przedsięwzięcia nie można zrealizować w pojedynkę. Po pierwsze dlatego, że jest to projekt wymagający nakładów czasowych, organizacyjnych, ale również finansowych. Kosztowna jest cała organizacja, same wyjazdy, a także prowadzenie tego wszystkiego na blogu.

Ponadto moim pierwszym pomysłem w tym projekcie było to, by móc to tak zorganizować, aby odwiedzając dany ogród, przyjechać do niego nie tylko z dobrym humorem, ale również pewnego rodzaju paczką ogrodniczych rzeczy, która przyda się w każdym ogrodzie. A zarazem, zostawi taki miły ślad z tej wizyty.

Dlatego, aby móc to wszystko zrealizować, od początku było pewne, że będę do tego potrzebował określonego wsparcia. Do projektu zaprosiłem więc kilku Partnerów, którzy dostrzegli ciekawe strony tego przedsięwzięcia i zdecydowali się udzielić swojego wsparcia.

.

Zanim Ci ich przedstawię, mam w tym zakresie dwie ważne informacje:

  • pierwsza to taka, że właśnie w tym miejscu, należy się im moje oficjalne podziękowanie. Za zaufanie i dostrzeżenie ciekawej inicjatywy,
  • druga to taka, która jest właściwie moją prośbą do Ciebie. Wiem, że ogólnie mówiąc współprace na linii blog – firma, ‚z urzędu’ są przez Czytelników chłodno, aby nie powiedzieć źle przyjmowane. Nie wiem dlaczego tak jest, ale jest, choć nie powinno, bo nie ma w tym niczego złego, tym bardziej, że zawsze jest to z korzyścią również dla Czytelników. Natomiast w tym przypadku, gdyby właśnie nie ta współpraca, projekt ‚Busem przez polskie ogrody’ nie miałby szans zaistnieć. Dlatego, że jak wspomniałem, nie ma możliwości zrealizować go w pojedynkę, a tym bardziej zachowując jego podstawowe założenie, czyli dowiezienie do każdego ogrodu fajnej, produktowej paczki. Dlatego z góry moja wielka prośba do Ciebie: nie odbieraj tej współpracy negatywnie, to naprawdę nic złego, że wsparli mnie Partnerzy. Tylko dzięki temu, mam możliwość ten projekt zrealizować, a my razem, mamy szansę spotkać się w Twoim ogrodzie.

.

Mam nadzieję, że zgadzasz się z powyższą sprawą, a zatem mogę przedstawić Ci wspomnianych Partnerów:

  • Vilmorin Garden czołowy producent nasion i produktów pochodnych, uznana i rozpoznawalna Marka w tym asortymencie, pełniący rolę Partnera strategicznego.

Link do strony Partnera: http://www.vilmorin-garden.pl/

  • Rolmarket.pl – jeden z największych w Polsce ogrodniczych sklepów internetowych, rokrocznie zdobywający najwyższe laury w zakresie opinii klientów oraz liczne wyróżnienia za swoją działalność internetową.

Link do strony Partnera: https://rolmarket.pl/

  • Sherwin – Williams – producent wysokiej jakości farb Altax Viva Garden do dekoracji i aranżacji ogrodów, marka uznana i rozpoznawalna. Jednocześnie również stawiająca na wysoką jakość i bardzo ciekawą, efektowną oprawę produktów.

Link do strony Partnera: http://vivagarden.pl/

  • Gnejsy.pl – renomowany producent wysokiej klasy ogrodowego kamienia ozdobnego, między innymi popularnie zwanej ‚kory kamiennej’. Zdobywca licznych nagród i wyróżnień za swoje produkty.

Link do strony Partnera: http://tesm.pl/

  • Marolex – producent wysokiej klasy opryskiwaczy, lider na rynku w tym segmencie, znana i uznana Marka, stawiająca na wysoką jakość produktów oraz efektowny i atrakcyjny wygląd.

Link do strony Partnera: http://www.pl.marolex.pl/

Dodatkowo, poza Parterami, swojego wizerunku w projekcie udzielił Urząd Miejski w Nysie – mój lokalny samorząd. Urząd stawiający na innowacyjne rozwiązania, otwarcie uczestniczący w licznych promocyjnych wydarzeniach, a jednocześnie odważnie stawiający na ciekawe, innowacyjne projekty.

Link do strony Urzędu Miejskiego w Nysie: http://www.nysa.eu/

Nysa – warto zobaczyć

.

Skoro czytasz ten opis, domyślam się, że pewnie jesteś moim stałym Czytelnikiem. Jednak na wszelki wypadek, bo być może trafiłeś tu po raz pierwszy, krótko się przedstawię, abyś miał jasność sytuacji, kogo zapraszasz do swojego ogrodu.

Nazywam się Tomasz Szostak. Jestem normalnym gościem, a przy okazji autorem tego bloga. Poza tym, na co dzień prowadzę działalność związaną właśnie z zagospodarowaniem i utrzymaniem terenów zieleni. Stąd jak się domyślasz, moje zainteresowanie ogrodami. Wszystkie moje dane kontaktowe, także rejestrowe firmy, możesz znaleźć w zakładce kontakt.

Z zawodu jestem geodetą, absolwentem Akademii Rolniczej we Wrocławiu, którą skończyłem z wyróżnieniem, uzyskując tytuł ‚magistra inżyniera’. Stąd to właśnie firmę o profilu geodezyjnym prowadziłem przez kilkanaście lat. Równolegle jednak, blisko już 10 lat temu zająłem się zielenią, co w chwili obecnej już praktycznie całkowicie zdominowało moją działalność, a przy okazji stało się moim dużym hobby. Dlatego właśnie ten blog.

Poza tym prywatnie mam rodzinę i swoje codzienne życie, które pewnie podobnie jak Tobie, pochłania większość czasu.

I to tyle w skrócie. Tak abyś wiedział, kogo właściwie zapraszasz.

.

Powoli przechodzimy do sedna, czyli zbliżamy się do Ciebie. Jak wspomniałem na wstępie, szukam ogrodów ‚wyjątkowych’. Ale nie w znaczeniu takim, że mają to być ogrody niczym ‚z katalogu’, ‚ociekające złotem’, zrobione przez sztab fachowców i przez kolejny sztab utrzymywane. Nie zamierzam odwiedzać ogrodów pałacowych, ale zwyczajne, polskie ogrody.

No może niezupełnie. Nie zwyczajne. Bo zwyczajne to są ogrody, które powstały ‚z konieczności’, bo trzeba było jakoś wypełnić przestrzeń wokół domu. Takich też nie szukam.

Ale szukam ogrodów, w których:

  • widać pasję i wielkie zamiłowanie do ich urządzenia i utrzymania,
  • występują jakieś ciekawe rozwiązania w zagospodarowaniu, pomysłowo wykonane elementy, ciekawie wykorzystane i zastawione materiały,
  • występują ciekawe nasadzenia, fajne okazy roślin, realizowane są ciekawe pasje do uprawy konkretnych gatunków,
  • występują zróżnicowane elementy tzn. są obszary przeznaczone pod rośliny ozdobne, ale równolegle trawniki, warzywniki, ciekawe rabaty np. kwiatowe, bylinowe, ziołowe,
  • występują ciekawie zaaranżowane tarasy, domki ogrodowe, altany itp.,
  • występują ciekawe inne elementy ogrodowe np. oczka, cieki, skalniaki, pagórki itp.,
  • w aranżacji użyte są ciekawe materiały np. drewno, kamień, metal itd.,
  • skrywa się jakaś ciekawa historia związana z powstaniem, zagospodarowaniem lub utrzymaniem ogrodu.

Oczywiście wszystkie wymienione elementy nie muszą występować łącznie, bo zdaję sobie sprawę, że jest to rzadkością. Ale jednak, coś ciekawego, wyróżniającego dobrze jakby w zgłaszanym ogrodzie było. Natomiast dodatkowym warunkiem jest to, że poza tym co znajduje się w ogrodzie, Ciebie jako jego właściciela powinna cechować ogrodnicza pasja, ciekawość i zamiłowanie, a jednocześnie otwartość, chęć rozmowy i opowiadania o swojej ogrodniczej przygodzie oraz gotowość do pokazania tego, co udało Ci się w swoim ogrodzie stworzyć.

.

Przede wszystkim dlatego, że to szansa na dobrą zabawę, w miłym towarzystwie. 😉

A mówiąc poważnie dlatego, że projekt ‚Busem przez polskie ogrody’, to fajne przedsięwzięcie, które skierowane jest do właścicieli zwyczajnych ogrodów. Nie trzeba spełniać jakiś wygórowanych kryteriów, mieć nie wiadomo jakich zasług, aby być zauważonym.

Ponadto zgodnie z głównym założeniem projektu, moja wizyta w Twoim ogrodzie, to poza miłą pogawędką, także realne korzyści dla Ciebie. A wszystko za sprawą Partnerów projektu, którzy na ten cel, niezwykle hojnie, przekazali swoje produkty. Wszystko to razem pozwoliło stworzyć pokaźną paczkę, która z pewnością przyda się w ogrodzie. Abym nie był gołosłowny, spójrz poniżej co Ci przywiozę, jeśli zgłosisz się do projektu, a ja wybiorę właśnie Twój ogród, jako jeden z 24., które odwiedzę w 2018 roku. A będą to:

  • od Firmy Vilmorin Garden kiełkowniki czyli domowe ogródki: mały sztuk 4 (lucerna, mieszanka delikatna, rzeżucha, rzodkiewka) oraz duży szalkowy kiełkownik z przyciemnionego tworzywa ograniczający proces fotosyntezy, torba firmowa, długopis,

  • od Firmy Marolexdwa mini opryskiwacze, koszulka szara, koszulka zielona, zestaw gadżetów firmowych – torba szara, torba zielona, opaska odblaskowa, długopis,

  • od Firmy Rolmarketsekator ogrodniczy KT-RG1009, agrotkanina czarna 0,8 x 10 m w pakiecie, obrzeże Limiteo 10 cm x 10 m, rękawice ogrodowe, krówki Rolmarketówki, kalendarz na lodówkę, smycz,

  • od Firmy Gnejsy.plgnejsowa ‚szpilka’ (efektowna ozdoba ogrodowa) na postumencie, kalendarz firmowy 13-to stronicowy,

  • od Firmy Sherwin – Williams – wysokiej jakości farby: 750ml – kolor Stokrotka polna, 750ml – kolor Czerwone piwonie, 250ml – Zielony bluszcz.

Powyższy zestaw to produkty przygotowane na pierwszy wyjazd i do pierwszego odwiedzonego ogrodu. Na kolejne wyjazdy będą analogiczne, mogą różnić się minimalnie asortymentem, ze względu na sezonowość i tym samym aby lepiej przydały się w odwiedzanych ogrodach. W każdym razie jedno się nie zmieni: będą to bardzo rozbudowane paczki, zawierające dużo ciekawych, praktycznych i urozmaiconych produktów, co ważne: o sporej wartości. Myślę więc, że przydadzą się w każdym ogrodzie.

.

Jeśli uważasz, że Twój ogród jest godny uwagi, wkładasz w niego swoją pracę i serce, znajdują się w nim elementy, którymi chciałbyś się pochwalić, to jest pierwszy powód, dla którego powinieneś zgłosić swój ogród.

Natomiast powodów tych jest znacznie więcej, myślę że rozwieją resztki Twoich wątpliwości:

  • cały projekt to 100% jasnej sytuacji, żadnych ukrytych podtekstów, gwiazdek i haczyków,
  • absolutnie nic Cię to nie kosztuje,
  • Twoje zgłoszenie, jak zobaczysz poniżej w regulaminie, jeszcze do niczego Cię nie zobowiązuje. Zawsze, w toku dalszej weryfikacji, możesz zmienić zdanie,
  • projekt wspierają ciekawe Firmy i Instytucje, a zgodnie z tym co powyżej, będziesz miał z tego tytułu bezpośrednią korzyść produktową, już w momencie kiedy do Ciebie przyjadę,
  • ponadto na koniec cyklu masz szansę na nagrodę dodatkową, którą otrzyma wybrany przeze mnie i Partnerów projektu, najciekawszy naszym zdaniem, jeden z 24. odwiedzonych ogrodów, 
  • swoim ogrodem, który pokazany będzie na blogu, oraz tym co robisz, możesz zainspirować wiele osób,
  • będziesz współtworzyć cykl ‚Busem przez polskie ogrody’, a zatem będziesz miał bezpośredni udział i wkład w fajny i ciekawy projekt.

Myślę, że to wystarczające powody, dla których nie powinieneś się dalej zastanawiać.

.

Spokojnie!

Zgłoszenie, jak poniżej się przekonasz, to bardzo prosta sprawa. Natomiast moja wizyta u Ciebie, to luźne, spokojne spotkanie, do którego nie musisz się szczególnie przygotowywać. Ale po kolei:

  • zgodnie z regulaminem (link poniżej), wizytę zaplanujemy z wyprzedzeniem i wspólnie umówimy dogodny termin. Nie przyjadę do Ciebie ‚z zaskoczenia’,
  • wizyta będzie jednodniowa tzn. w zależności od wielkości Twojego ogrodu, ile będzie tam do zobaczenia i jak miło będzie się nam rozmawiało, może to być maksymalnie kilka godzin,
  • do Twojego ogrodu nie przyjadę z ‚całą ekipą’ ludzi, którzy będą się panoszyć, rządzić, rozkładać sprzęt itd. oraz robić zbędne zamieszanie. Planuję być sam, względnie z pomocnikiem, który pomoże mi w materiale zdjęciowym,
  • wizyta i spotkanie to będzie kameralna i luźna ogrodnicza rozmowa przy kawie, połączona ze zwiedzaniem Twojego ogrodu, bez stresu i przepytywania się nawzajem. Jadąc do Ciebie nastawiam się głównie na to, co mogę zobaczyć, chętnie wysłucham Twoich ogrodowych historii i z przyjemnością się czegoś od Ciebie nauczę. Nie będę robił Ci ‚egzaminu’ z budownictwa, a tym bardziej ogrodnictwa, dociekając jak to czy tamto było zrobione, albo na czym dokładnie polega uprawa takiej czy innej rośliny. Nie jestem ekspertem ‚od wszystkiego’, na wiele ogrodniczych tematów typu zagospodarowanie, sprzęt, style itd. mogę rozmawiać, w wielu doradzić, ale w innych mogę jedynie zamienić się w słuch. Zatem spokojnie, z pewnością się dogadamy.
  • nie stawiam przed Tobą żadnych zaporowych wymagań, nie musisz znać języka angielskiego, umieć pisać obiema rękami, ani nawet odświętnie się ubierać. W końcu będziemy w ogrodzie, a nie na niedzielnym, oficjalnym obiedzie. Zatem, jeśli tylko pogoda na to pozwoli, możesz być nawet w klapkach i krótkich spodenkach,
  • Twój ogród nie musi mieć co najmniej pół hektara aby był ciekawy oraz wzbudził zainteresowanie moje i Czytelników,
  • nie wybieram się do Ciebie aby oceniać, porównywać czy krytykować Twój ogród. Ale po to, aby zobaczyć w nim ciekawe elementy i pracę jaką w niego włożyłeś.

A zatem spokojnie. Z pewnością ‚dasz radę’ i znajdziemy wspólny język.

To jak gotowy? Mam nadzieję, że tak… Spójrz więc na regulamin zgłaszania i odwiedzin ogrodów:

.

Z ogromnym zainteresowaniem czekam na Twoje zgłoszenie. W mojej ocenie projekt jest ciekawy, a jednocześnie niosący ze sobą wiele korzyści dla osób, których ogrody będą odwiedzone.

Jak zaznaczyłem w regulaminie, zgłoszenie i cały projekt, absolutnie nic Cię nie kosztują i nie wymagają od Ciebie żadnych szczególnych wysiłków. Wystarczy sama chęć pokazania ogrodu i dobry humor podczas mojej wizyty.

Myślę, że w powyższych informacjach znajdziesz wszystkie informacje, ponieważ starałem się projekt przedstawić szczegółowo i dosłownie z każdej możliwej strony. Niemniej gdyby nurtowały Cię jeszcze jakieś pytania, poniższe komentarze i skrzynka mailowa kontakt@zogrodemnaty.pl są do Twojej dyspozycji. Pisz i pytaj śmiało.

I to chyba tyle, co na ten moment mam do przekazania. Czekam na Twoje zgłoszenie i do zobaczenia w Twoim ogrodzie!

.

Ale na koniec jeszcze jedna super ważna informacja!

Jeśli nawet nie zdecydujesz się zgłosić swojego ogrodu, nie znaczy to, że z projektu ‚Busem przez polskie ogrody’ nie możesz mieć korzyści, bo możesz i to całkiem duże! Oto one:

  • po pierwsze projekt na blogu i fanpage bloga będzie ciekawie i na bieżąco relacjonowany, a z odwiedzanych ogrodów powstanie specjalny cykl postów, które myślę, że będą inspirującą lekturą,
  • po drugie i najważniejsze: w każdym z 24 postów na blogu, z których każdy będzie poświęcony odwiedzonemu ogrodowi, ogłoszony będzie mini konkurs (zabawa), w której do wygrania będą zestawy nagród analogiczne do tych, które będą jechały ze mną do ogrodów. A zatem uwierz mi, będzie się o co starać…

Myślę więc, że z przyjemnością będziesz mi towarzyszył w tym rocznym projekcie. Jeśli nie jako gospodarz ogrodu, który odwiedzę, to jako czytelnik bloga. W jednym i drugim przypadku będzie ciekawie, interesująco i z korzyściami. Ze swej strony obiecuję, że dołożę do tego wszelkich starań.

Powrót doGłównej strony projektu