Starocie w ogrodzie. Dlaczego warto wziąć je pod uwagę?

Jak wiadomo ogrody przybierają dziś przeróżne style. Od super nowoczesnych, zadbanych gdzie żaden przedmiot nie śmie nawet lekko się zakurzyć, po ogrody luźniejsze, bardziej swobodne, gdzie natura również ma coś do powiedzenia. I właśnie w tych drugich, miejsce znajdują również wszelkiego rodzaju, nadszarpnięte zębem czasu przedmioty. To starocie, które w ogrodzie mają swoje drugie życie.

Dla wielu osób to zwyczajne przysłowiowe „klamoty”, które nie powinny zajmować innego miejsca niż tylko na wysypisku śmieci. Tymczasem dla innych, to prawdziwe „perły”, z których można wyczarować niesamowite ogrodowe dekoracje.

.

Starocie w ogrodzie mogą odgrywać przeróżną rolę. Od typowych dekoracji, które mogą być wykonane z pojedynczych, luźno poustawianych przedmiotów…

starocie w ogrodzie zogrodemnaty2

… po całe kompozycje, które tworzą obrazy i pozwalają się cofnąć w czasie o dziesiątki lat.

starocie w ogrodzie zogrodemnaty3 starocie w ogrodzie zogrodemnaty4 starocie w ogrodzie zogrodemnaty5

Starocie idealnie wtapiają się w otoczenie i tworzą idealne tło dla wszelkiego rodzaju roślin.

starocie w ogrodzie zogrodemnaty6

Bez względu czy pełnią rolę wazonu…

starocie w ogrodzie zogrodemnaty7

… czy oryginalnych ogrodowych donic.

starocie w ogrodzie zogrodemnaty8 starocie w ogrodzie zogrodemnaty9 starocie w ogrodzie zogrodemnaty10 starocie w ogrodzie zogrodemnaty11 starocie w ogrodzie zogrodemnaty12 starocie w ogrodzie zogrodemnaty13

Starocie, ze względu na swój ponadczasowy charakter, prezentują się dobrze o każdej porze roku. Bez względu z czym się je zestawi i na jakim tle umieści, potrafią się odnaleźć.

starocie w ogrodzie zogrodemnaty14

Nawet na tle różnych współczesnych elementów.

starocie w ogrodzie zogrodemnaty15 starocie w ogrodzie zogrodemnaty16

.

Jak zdobyć starocie?

Możliwości są głównie dwie. Pierwsza, bardzo skuteczna, to popytać, rozejrzeć się po ogrodach znajomych, rodziny, szczególnie babć, wujków itd. ze starszego pokolenia. Zresztą nie tylko po ogrodach rodziny czy znajomych, ale także warto popytać wśród teoretycznie nieznajomych osób, szczególnie w różnych wiejskich siedliskach. Najczęściej „gołym okiem widać”, które miejsce może być skarbnicą takich przedmiotów. Co więcej, w większości przypadków, poniewierają się one gdzieś „po stodołach”, zakwalifikowane właśnie do kategorii „śmieci”, których nie było okazji wyrzucić. Warto więc spytać, bardzo często „za grosze” można je odkupić.

Drugą formą, niestety już trochę droższą, są różnego rodzaju targi i giełdy staroci. Jak te z poniższych zdjęć.

starocie w ogrodzie zogrodemnaty17 starocie w ogrodzie zogrodemnaty18 starocie w ogrodzie zogrodemnaty19 starocie w ogrodzie zogrodemnaty20 starocie w ogrodzie zogrodemnaty21 starocie w ogrodzie zogrodemnaty22

Problem tylko w tym, że w wielu przypadkach przedmioty tam oferowane, uważane są za prawdziwe „rarytasy”, a więc są stosunkowo w cenie. W większości przypadków nie ma to większego uzasadnienia, więc trzeba się zdecydowanie targować. Niemniej jednak, czasem zdarzają się „perełki”, które faktycznie swoją wartość mają. I historyczną i finansową.

starocie w ogrodzie zogrodemnaty23

Jeśli jednak nie jesteś znawcą tematu „staroci” musisz podchodzić do nich ostrożnie. I zdecydowanie bezpiecznej będzie jeśli skupisz się na przedmiotach „zwykłych”, które z pewnością będą tańsze, a w ogrodzie swoją rolę dekoracyjną i tak spełnią.

starocie w ogrodzie zogrodemnaty24

Tak jak te piękne okazy poniżej.

starocie w ogrodzie zogrodemnaty25 starocie w ogrodzie zogrodemnaty26

.

Starocie w ogrodzie to jednak jeszcze jedna ważna rzecz, która potrafi go niesamowicie wzbogacić. Spójrz na krótką opowieść zaprzyjaźnionej Magdy, od której pochodzi część zaprezentowanych dziś zdjęć. Kolejne są od Joli, której podobnie jak Magdzie bardzo dziękuję.

Natomiast opowieść Magdy jest następująca. Co więcej, jest ona idealna właśnie na czas, w którym się znajdujemy:

Na przedwiośniu w ogrodzie jest jeszcze mało kolorowo, dlatego postanowiłam jeden z moich zakątków tak zaaranżować, aby przyciągał uwagę o każdej porze roku. Wykorzystałam do tego zaciszne i słoneczne miejsce, mało atrakcyjną o tej porze- ścianę domku ogrodnika. Zebrałam, wyczyściłam i zakonserwowałam „starocie”, które latami przekładałam z półki na półkę, po wymianie na nowe. Do konserwacji użyłam oleju lnianego, pokostu. Tymi rzeczami były szpadle, grabie, motyki, sierpy, piły, kołowrotek, koła od wozu itp. Rozwiesiłam wszystko na ścianie. Stare narzędzia, z pozoru niepotrzebne, a wyeksponowane w jednym miejscu, w otoczeniu odpowiednio dobranych roślin, szybko stworzyły sielski i uroczy zakątek. Teren ogrodziłam wiklinowym płotkiem. Wanienki, beczki, konewki ustawiłam wzdłuż ściany. Nie trzeba było nawet zieleni i kwiatów, aby zakątek już przyciągał uwagę. Do aranżacji wybrałam kwiaty z „babcinych ogródków”. Od wczesnej wiosny królują bratki. To wdzięczne kwiaty, które nie boją się mrozów, śniegów, więc już wczesną wiosną zachwycają pierwszym kolorowym kwitnieniem. Ale również stokrotki i niezapominajki mają tu swoje stałe miejsce. W kolejnych miesiącach ścianę pokrywają kolorowe kwiaty. Na przełomie czerwca i lipca wymieniam nasadzenia w donicach na różne odmiany aksamitek, które kwitną nieprzerwanie do późnej jesieni. Zakwitają róże, malwy, słoneczniki, groszek pachnący, nagietki. Przez całą zimę zieleni się bluszcz i mahonie. A mój „mały skansen” z każdym rokiem rozrasta się o nowe rzeczy.

Przyznasz chyba, że to niezwykle fajna opowieść. Spójrz więc jak wygląda na zdjęciach:

starocie w ogrodzie zogrodemnaty27 starocie w ogrodzie zogrodemnaty28 starocie w ogrodzie zogrodemnaty29 starocie w ogrodzie zogrodemnaty30 starocie w ogrodzie zogrodemnaty31

.

Jak się zatem okazuje, starocie w ogrodzie, to niezwykle atrakcyjne przedmioty. Warto więc dać im szansę i drugie życie, często ratując przed zniszczeniem i zapomnieniem. Myślę, że są w stanie na tyle się odwdzięczyć, że udekorują i ożywią Twój ogród.

Mimo, że starocie głównie kojarzą się z ogrodami wiejskim, do tego w takim naturalnym wydaniu, jak te poniżej w ogrodach pokazowych Kapias.

starocie w ogrodzie zogrodemnaty32 starocie w ogrodzie zogrodemnaty33

… to jednak równie dobrze wyglądają i prezentują się w ogrodach nowocześniejszych i reprezentujących inne style. Jasnym jest, że nie trzeba od razu „obwieszać” i dekorować całego ogrodu, co w wielu przypadkach, faktycznie mogłoby nie pasować. Ale warto rozważyć nawet pojedyncze stare przedmioty, które odpowiednio wkomponowane, sprawdzą się nawet w ogrodzie nowoczesnym. Stąd też zdecydowanie je polecam, tym bardziej, że zachowując je w licznych ogrodach, możemy podtrzymać kawałek Naszej historii.

BANER zogrodemnaty - projekt

.

Aktualizacja: poniższy konkurs już został zakończony.

Tymczasem zapraszam Cię do cotygodniowego konkursu, w którym do wygrania jest ten oto zestaw, ufundowany niezmiennie przez Partnera bloga, Firmę Rolmarket:

starocie w ogrodzie zogrodemnaty34

W skład zestawu wchodzą:

  • nożyce do gałęzi Greenmill,
  • sekator ogrodniczy z mechanizmem dźwigni Greenmill,
  • nakolanniki „żółwie” 2 sztuki,
  • łopatka do przesadzania roślin,
  • torba ekologiczna „Dumna z ogrodu”,
  • notes magnetyczny na listę zakupów.

I zaręczam, że są to absolutnie współczesne narzędzia, które będziesz mógł używać, a nie traktować jako dekoracje.

.

Zasady konkursu, tradycyjnie są bardzo przystępne:

W komentarzu pod tym postem (lub pod postem w tym temacie na facebook’u) napisz, co myślisz o starociach w ogrodzie, czy masz lub nie masz z nimi jakieś doświadczenia, czy ten artykuł Cię w jakiś sposób do nich przekonał, lub dlaczego ten zestaw należy się właśnie Tobie.

.

Co dalej?

Oddać swój głosy (komentarz), możesz do końca 25. lutego 2017r. czyli do najbliższej soboty.

W następną niedzielę, zastanowię się nad wszystkimi złożonymi komentarzami i wybiorę jeden, który najwięcej wniesie do tematu postu czyli będzie najlepiej odpowiadał określonym powyżej zasadom.

 

Również w niedzielę, 26. lutego, około godziny 18, tu na blogu, w zakładce „WYNIKI KONKURSÓW” ogłoszę zwycięzcę.

.

Prawda, że przystępne zasady? Zapraszam więc do udziału i wspólnej zabawy. Powodzenia.

I nie zapomnij: starocie w ogrodzie to bardzo fajne i dekoracyjne rozwiązanie. Więc weź je poważnie pod uwagę.

 

14 komentarzy

  • W ogrodzie uwielbiam starocie drewniane, gliniane i wiklinowe. Gliniane donice wypełnione bratkami, drewniana stara ławka czy mnóstwo koszy z kwiatami. To jest to! Szkoda, że w moim otoczeniu nie ma już osób, które mogłyby takie skarby posiadać. Takie cuda wyszukuję na olx i na stronie jarmark domowy 🙂

  • witam cieplutko ,takie starocie w ogrodzie są czymś naprawdę cudownym .Sama zajmuję się DIY i odnawianie wszelkich staroci przeróżnymi metodami to jak nadawanie im drugiego życia i zachowanie wspomnień tych,które są najcenniejsze dla nas i naszych pokoleń.Sama odnawiam donice,wszelkie puszki,butelki,drewniane ramy itp do każdej powierzchni są czymś czego się nie porówna z nowoczesnością ale nadadzą charakter .Obecnie zajmuje się i glinianymi dodatkami i ochroną środowiska tworząc i dodatki z plastikowych butelek i metalowych puszek… To dusza ,która tkwi głęboko w nas i im bliżej pozwolimy jej wejść w naturę ,tym więcej piekna dostrzegą inni

  • Bardzo mi się podobają <3 Jestem w ogóle za wiejskim klimatem ogrodów, gdzie roi się od aksamitek, astrów, floksów, szałwii , a wieczorem pachnie maciejką. Taki klimat aż się prosi o stary czajnik, koło od wozu lub jeśli to możliwe cały wóz 🙂 Uwielbiam wszelkie drewniane elementy aranżacji w ogrodzie. Jednak niejednokrotnie spotykam się ze starymi maszynami rolniczymi- te które zamiast podczepione do ciągnika były podczepiane jeszcze do koni. Tak jak u mojej teściowej właśnie. Wśród rabat ustawiła stary wóz na nim metalową beczkę na wodę . Całość pomalowała farbą koloru czarnego. W miejscu wlewania wody wstawiła donicę z petuniami kaskadowymi . Wokół wozu rosną aksamitki a na dyszlu umocowane są doniczki z pelargoniami.

  • Doczekałam się tematu tak bliskiego mojemu sercu… Starocie… przedmioty z duszą. Od wielu lat zbieram, a od bardzo wielu przechowuję przedmioty dla mnie bezcenne… Moja babcia miała takie skarby, które teraz idealnie można wkomponować w ogrodzie… Mam wiekową maszynę Singer, emaliowane kanki, konewki, garnki, żeliwne, gliniaki, stare narzędzia i kosze wiklinowe… stare krzesła, stoliki, lampy, a nawet dawne stroje ludowe. Każda z tych rzeczy jest dla mnie ważna i cenna. Niestety nie wszystkie z nich mogę wyeksponować w ogrodzie, ponieważ jest on oddalony od domu i zdarzają się kradzieże… Mój wiejski zakątek zdobi płot, na którym zawieszone są stare garnki, kanki, kosze wiklinowe… Pod płotem posadziłam lawendę i funkie… Część przedmiotów zdobi tarasik przed altanką. Na ten sezon mam mnóstwo nowych pomysłów, w których będą wykorzystane – przygotowane już – stare elementy… Moje kwiaty to kwiaty z babcinego ogródka, floksy, rudbekie, jeżówki, orliki, rumianki, dalie, cynie, przegorzany… Niektóre kwiaty posadzone w starym garnku mają niepowtarzalny urok. Czasem jakiś przedmiot z duszą zawieszony czy postawiony w wybranym miejscu, nadaje mu szczególny charakter… Marzę, aby mój niewielki ogród stał się dla mnie „powrotem do przeszłości”, za którą bardzo tęsknię i do której lubię powracać… Prezentowane zdjęcia znane mi są z prasy ogrodniczej i galerii internetowych, zawsze są dla mnie inspiracją i zachęcają do działania! Ja jestem na TAK dla staroci w ogrodzie!

  • Pomimo swojego jednak jak by nie było młodego wieku (😂😂😂) kocham starocie❤ na razie jestem na etapie budowy domu wiec działka jest kompletnie rozgrzebana ale już od jakiegoś czasu zbieram urokliwe „klamoty”. U babci w stodole znalazłam przecudną drewnianą banie która kiedyś służyła do kiszenia kapusty, bańki na mleko, metalowe czajniki, przyrdzewiałe wiadra. Wszystko z duszą, magiczne, łapiące za serce 😍 oczami wyobraźni już ustawiam je w ogródku 🙂

  • Zgadywaliśmy co nam szykujesz i po części spełniły się nasze oczekiwania 🙂 Muszę przyznać, że wyciągamy z lamusa stare konewki, doniczki i inne akcesoria, które przechodzą do historii. Warto poszukiwać coś co pozwoli zachować dawną kulturę w dziedzinie ogrodnictwa, rolnictwa a przede wszystkim narzędzia naszych przodków. Czyli ocalmy od zapomnienia bo to historia nasza. W prostej formie, do której wracamy, odnajdujemy naturę i piękno. Dlaczego lubimy bywać u swoich dziadków? … bo w życiu ważne są „korzenie”, coś co odchodzi i tylko my możemy pozwolić przetrwać dawne wspomnienia zaszczepiając młode pokolenia tradycją i historią. W erze nowoczesności sięgamy po formy wygodne i dobrze ale nie pozwólmy odejść w niepamięć to co było ważne w życiu naszych dziadków, rodziców. Od nich czerpiemy wiedzę, kulturę a przede wszystkim doświadczenie. Korzystajmy z nowoczesnej techniki ale nie zapominajmy przeszłości. Wracając do naszych ogródków … czy nie pięknie prezentują się stare detale przyozdobione naturą ? Czy nie wnoszą uroku do naszych działek ? Warto zastanowić się usuwając resztki starej kultury … bo one mają duszę i z pewnością mogą stanowić fantastyczny klimat.

  • l
    Bardzo lubię różnego rodzaju starocie przeważnie z metalu. Mam pare w ogrodzie swietnie pasuja do koloru zielni oraz kwiatów.

  • Kocham te „starocie”mają w sobie to coś- duszę,historię,wspomnienia,marzenia.
    Tym wpisem rozbudziłeś we mnie wspomnienia….
    Pamiętam jak u babci robiłam masło w drewnianej masielnicy, ręce bolały od klepania ale smak masełka niezapomniany aż do dziś albo szyło się na deptanej maszynie singer „tyrtała” ale też się uszyło fartuszek czy kieckę.Kapustę kisiło się w drewnianych beczkach a powidła były w glinianych garnkach przykryte lnianą ściereczką. Mam trochę tych starych rzeczy u siebie i chcę je wkomponować w moim ogrodzie.
    Marzy mi się taki kawałek wiejskiego zakątka, gdzie będą kwitły „babcine kwiaty” i zioła, przeplecione fragmentem płotu a na nim pozawieszane stare gliniane doniczki, garnki, podkowy, sierpy a z koszy, kanek i kociołków wylewać się będą bratki, stokrotki, macierzanka, lwie paszczki, margaretki….. to wszystko będzie przypieczętowane drewnianym kołem sztabowym.
    Tomku tym wpisem jeszcze bardziej zmotywowałeś mnie do działania w tym kierunku.
    Pozdrawiam…
    P.s; Podziwiam ogród Magdy i Joli a „starocie” pięknie wkomponowały w swoje ogrody- są dla mnie inspiracją 🙂

  • Ten post jest zdecydowanie dla mnie, uwielbiam takie ogrody ze starociami. Uważam, że dodają one ogrodowi jakiegoś niezwykłego klimatu i w niezwykły sposób urozmaicają ogród. Szczególnie pasują do ogrodów wiejskich, które bardzo mi się podobają,a ja dążę, aby taki mieć. Z tego względu uwielbiam buszować po wiejskich strychach i stodołach. W zeszłym roku znalazłam na strychu dwie perełki: prześliczny olbrzymi dzban, rosła w nim surfinia oraz zwykły, stary garnek, po zrobieniu w jego dnie dziurek, postawiłam go na kawałku pnia i posadziłam w nim pelargonię angielską. ( szkoda, że do komentarza nie można dodawać zdjęć 😉 Namierzyłam już starą metalową miskę 😉 i poszukuję jeszcze starego drewnianego krzesła z ładnym oparciem, bo też mam na niego pomysł 😉 Bardzo mi się podobają też stare wozy w formie kwietnika, ale niestety mój ogródek jest za mały. Dobra kończę, bo to jest zdecydowanie mój temat i mogłabym o nim pisać bez końca 😉

  • Takie niepozorne starocie a tak imponująco prezentują się wśród kwiatów. Dodają ogrodowi uroku staje się dzięki nim taki z dusza i klimatem 🙂 podziwiam jak pięknie można wkomponowac je do swojego ogrodu jeśli uda mi wyszukać kilka staroci to chętnie umieszczę je w moim ogródku 🙂

  • Ten artykuł to jakby moje klimaty,działka to mój żywioł a starocie-żadnemu nie przepuszczę .Mąż śmieje się ze mnie że recykling to moje drugie życie i na każdą staroć przytarganą przeze mnie wznosi oczy do nieba.Ale ja to po prostu kocham wystarczy że coś zobaczę i juz widzę jego drugie życie.Każda stara rzecz jest wykorzystana przeze mnie stare dziurawe wiadra, miski ,skrzynki obsadzone są różnymi rojnikami które w połaczeniu ze starymi omszonymi pniakami przytarganymi z lasu tworzą wręcz boskie kompozycje,nawet ubity czy pękniety talerz jakieś kubki bez ucha u mnie się przydają mąż mało zawału nie dostał jak któregoś dnia jego stare kalosze tzw walonki stały się pięknymi donicami .Jestem jak narkoman na głodzie jak mijam nasze działkowe kontenery wokół których poustawiane są powyrzucane rzeczy a moje oko zawsze coś wypatrzy i tylko sie dziwię jak ktoś mógł to wyrzucić przecież to jest takie piękne.

  • Takie rzeczy potrafią nadać niesamowity klimat i do tego będą dobrze wykorzystane pomimo swojego wieku. Przepiękny widok i fajne pomysły 😉

  • Świetne pomysły! Ja w swoim składziku znalazłam kilka starych europalet i glinianych garnuszków i chciałabym je wykorzystać właśnie do zrobienia takiego kącika. Mam dość proste i sprawdzone urządzenie wielofunkcyjne ryobi, m.in ze szlifierką. Czy takie maleństwo 200 watowe da radę? czy lepiej sprawić sobie coś bardziej profesjonalnego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *