Takich płotów już nie ma. A szkoda…

Zawsze kiedy napotykam na zdjęcie w podobnym klimacie, nie mówiąc już o widoku na żywo, serce zaczyna mi chodzić nieco szybciej. Podejrzewam, że Tobie również. Dlatego postanowiłem podzielić się krótką refleksją i próbą zdiagnozowania dlaczego tak się dzieje.

Teoretycznie płot to płot i pełni swoją określoną funkcję. Jaką to mniej więcej wiadomo, w skrócie można powiedzieć, że zabezpiecza posesję przed dostępem osób trzecich. Czyli niechcianych.
W związku z tym ma zadanie działać, a nie wyglądać. I tak w wielu przypadkach jest. Mury betonowe, siatki, panele itd. działają, nie koniecznie wyglądają.

Jednak nie do końca jest to prawdą bo są osoby, dla których płot jednak musi wyglądać. I w ślad za tym pomysłem powstają ogrodzenia kute, przęsła ozdobne, słupki kamienne, murowane itd. Jednym słowem na bogato.

Może nie jest to nic złego, a być może nawet i dobrego, ale jedno jest pewne: od ich widoku serce nie przyśpiesza.

Dlaczego?

Bo nie mają tego czegoś co chwyta za gardło, przypomina młode lata, czasy błogie i beztroskie. Czyli te, które minęły. Niestety. Albo inne wspomnienia, wakacji, starej wsi, kolorów, ulubionej bajki.

Ramshackle Gates

Dlaczego więc takich ogrodzeń nie ma?

Może to obawa przed drewnem, że nie wygląda, że nie jest trwałe, trzeba konserwować, malować. Poza tym co powiedzą ludzie na płot „z patyków”, jak to będzie wyglądało przy tych wszystkich kutych bramach sąsiadów? Pewnie trochę racji w tym jest, ale czy liczy się tylko wygląd? A gdzie emocje?

Domyślam się, że z takim płotem jak na tytułowym zdjęciu, mogłoby być trochę gorzej. Szczególnie w mieście, w szeregu osiedlowych, równych jak drut ogrodzeń. Ale na wsi, szczególnie przy jakiejś mniej „tłocznej” lokalizacji? Tym bardziej, że ogrodzenia drewniane to nie tylko sterczące patyki, ale także całkiem estetyczne parkany i inne stabilne konstrukcje.

Do tego paleta kolorów, która może przyśpieszyć nie jeden puls i bicie serca.

kolorowe deski

Czekam i wypatruję z wytęsknieniem kiedy takie ogrodzenia zaczną zdobić ulice, ale przede wszystkim nasze ogrody. Bo na jakie argumenty nie próbowałbym się silić, jedna kwestia pozostaje bezsporna: drewno i kolor to urok sam w sobie. Doskonałe tło dla roślin, idealne uzupełnienie dekoracji.

Lavender

Co prawda nie mogę odgrywać twardziela i dyskutować „jakby było ładnie gdyby”, bo sam na coś takiego się nie zdecydowałem. Była okazja, miałem nawet przebłyski myśli o drewnianym ogrodzeniu. Mimo wszystko nie wyszło.

Szkoda, że nie wystarczyło odwagi. Albo nie odwagi, to złe słowo. Raczej fantazji. Jednak nic straconego, może w innych elementach będzie można to nadrobić.

Zdjęcia: Fotolia.com

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *