Utrzymanie zieleni, XIX. wieczna budowla i krótka lekcja historii.

Utrzymanie parków miejskich to nie tylko prace związane typowo z czynnościami na terenach zielonych i pielęgnacją roślinności. To także prace, które dają niezłą dawkę pozytywnej energii. Ze względu na miejsca wykonywania i ich niemałą historię.

A konkretnie sięgającą XIX wieku kiedy to park miejski w Nysie, ma swoje początki. Tak przynajmniej wynika z opisów, do których udało mi się dotrzeć.

Będąc w tych miejscach nie można oprzeć się wrażeniu, że jest się w miejscu niecodziennym. Co prawda nie są to piramidy Faraonów ani stare wioski Majów, ale mimo wszystko czuć tu lekki powiew historii. Tym bardziej jeśli wykonuje się w nich prace i to nawet tylko sprzątające.

Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty2 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty3 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty4 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty5

Przede wszystkim dlatego, że wchodzi się w miejsca, w które normalnie nikt nie wchodzi. No może z wyjątkiem wąskiej grupy potocznie zwanej „menelami”, dla której to idealne miejsca biwakowania.

Natomiast znakomita większość ludzi nigdy tam nie była i pewnie nie będzie. Mam na myśli w „środku” zastawek i śluz czyli mówiąc konkretnie „pod mostem”.

No właśnie bo zapomniałem o najważniejszym. To miejsce, o którym teraz mowa, a kilka dni temu miałem możliwość czyścić to zastawka na głównym kanale wodnym parku miejskiego w Nysie. Widać na niej już ząb upływającego czasu, a nawet dwa, jednak mimo wszystko trzyma się dobrze i co najważniejsze w dalszym ciągu pełni swoją rolę.

Samo sprzątanie z zalegających liści, a także śmieci, to czynność prawie jak każda inna. No może z tym wyjątkiem, że wszystko, z samej zastawki jak i otaczających skarp, trzeba wywlec na powierzchnię. Czyli na górę, na poziom „ogólnego” terenu, a następnie ładnie spakować i zabrać. I właśnie to wywlekanie nie jest całkiem łatwe, tym bardziej o tej porze roku kiedy zalegające, nawiane tam liście są mokre, ciężkie i ogólnie mówiąc mało przyjemne.

Aby to skutecznie zrobić, trzeba wykorzystać tzw. podstawowe narzędzia ogrodnicze. Grabie, widły, a przy okazji plandekę i łopatę do śniegu. Ze zdobyczy techniki przyda się jedynie dmuchawa, która tylko trochę pozwala „przepchać” zalegające liście.

Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty6 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty7 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty8

Czyszczenie to dwa etapy:
– czyszczenie samej zastawki,
– czyszczenie terenów i skarp przyległych.

Prawda, że proste?

Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty9 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty10 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty11

Następnie pozostaje „jedynie” pakowanie zebranych na „kupy” i rzędy liści na plandekę oraz wywleczenie ich na górę. A to jest atrakcja najlepsza. I przy okazji wysiłek porównywalny z miesięcznym karnetem na siłowni więc śmiało polecam. Niby praca, a przy okazji trening.

Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty12 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty13 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty14 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty15 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty16 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty17 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty18 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty19

I tym sposobem, po kilku godzinach pracy czterech osób, zastawkę i teren wokół, można uznać za wyczyszczony. Co prawda uczestniczący w tej zabawie czują się jak konie po „wielkiej pardubickiej”, ale efekt jest. I nikt nie jest w stanie go zakwestionować, a co więcej jest nawet zauważany przez licznych spacerujących. To dowodzi, że wykonało się kawał dobrej roboty.

Tym samym jakby nie było ma się mały wkład w historię tego miejsca. A nieskromnie mogę powiedzieć, że mój już trwa od pięciu lat. Więc może kiedyś, w opracowaniach historycznych doczekam się wzmianki: zastawka parkowa z XIX wieku,…………………, w XXI wieku sprzątana regularnie przez ………………… 😉 Byłoby to coś.

Ale to się jeszcze zobaczy. Póki co można tylko samemu nacieszyć oczy i co najwyżej być zauważonym przez współczesnych spacerujących. No może jeszcze, dzięki blogowi, także przez Ciebie.
Dlatego spójrz na wysprzątaną w 2016 roku zastawkę ponieważ mam wrażenie, że to chwila historyczna.

Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty20 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty21 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty22 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty23 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty24 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty25 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty26 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty27 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty28

A dla lepszego odbioru, jak zwykle moje ulubione ujęcia: przed i po.

Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty29 Zastawka w parku miejskim w Nysie zogrodemnaty30

I tyle krótkiej lekcji historii z parku miejskiego w Nysie. Sama praca niełatwa i nieszczególnie przyjemna, ale pewna satysfakcja zostaje. Tym bardziej się więc cieszę, że mam okazję ją realizować.

Ważne też, że Urząd Miasta, jako właściciel terenu, decyduje się o takie miejsca dbać bo nietrudno sobie wyobrazić jak wyglądałyby po krótkim okresie „zapomnienia”.

Na zakończenie też taka uwaga: jeśli masz w swoim pobliżu podobne miejsca, parki, które ktoś utrzymuje, a może na dodatek czasem w nich bywasz, to zwróć uwagę na podobne ciekawe elementy. Często kryje się tam sporo ciekawej historii.

14 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *