Bez tematu #5 czyli powiedziało się “a”, trzeba powiedzieć “b”.

Słowo się rzekło, a słowa trzeba dotrzymywać. Zatem dla zainteresowanych kilka ujęć ogrodu w nieco szerszej perspektywie. Czyj to ogród – zainteresowani i śledzący bloga będą wiedzieć. 😉

Zapraszam na krótki spacer.

Powyższe zdjęcie to widok z góry domu na część, tylnej części ogrodu. Jest duża więc nie zmieściła się w jednym kadrze. Ale to jest miejsce centralne czyli miejsce na ognisko w lewym kole, w centralnym plac pod zadaszenie, a w prawym miejsce na “mini plac zabaw”.

Zdjęcie poniższe to kawałek tarasu za domem oraz ścieżka dochodząca do powyższych kół.

Beztematu5_zogrodemnaty2

To ujęcie to widok z tarasu za domem na skarpę, która go otacza. W całości jest wyłożona kamieniem. Między skarpą, a tą kostką tarasu jest jeszcze taki wąski pasek, około 0,5m, czyli taka dodatkowa opasająca “rabata”. Cały czas planuję tam coś dosadzić, ale zawsze coś… 😉

Beztematu5_zogrodemnaty3

Boki domu to ścieżki, a za nimi już tylko rabaty kamienne. Częściowo obsadzone, ale częściowo do dosadzenia, jak czas pozwoli 😉 Kamień w rabatach to grys granitowy (różne kolory) oraz łupek gnejsowy czyli popularnie zwana kora kamienna.

Beztematu5_zogrodemnaty4

Cały tył to duuuuży trawnik, poprzecinany chodnikami i rabatami takimi jak ta z boku po lewej oraz ta z przodu na środku.

Beztematu5_zogrodemnaty5

Tylne koła “centralne” wyłożone są otaczakami albo jak ktoś woli żwirem ozdobnym. Jest “obły” więc można po nich chadzać nawet bosą nogą.

Beztematu5_zogrodemnaty6

A to zdjęcie to nie pomyłka z innej działki. To przód ogrodu, który cały porośnięty jest takimi dorodnymi drzewami. Częściowo iglastymi, a z drugiej strony liściastymi, konkretnie brzozami.

Beztematu5_zogrodemnaty7

Jak to wszystko można podsumować?

Ogród jest młody bo zakładany, wiosną i latem ubiegłego roku. Wobec tego rośliny muszą wyrosnąć, szczególnie drzewa, które są w tylnej części (nie załapały się do tej tury zdjęć). A jest ich sporo nasadzonych. Ogólnie ogród podzielony jest na strefy: bezobsługową czyli cały przód i boki gdzie nie ma absolutnie nic do koszenia bo wszystko jest wyłożone kamieniem i korą. Jest tylko okresowe plewienie. Z kolei tył to jeden wielki trawnik, a rośliny “zamknięte” są tylko w wydzielonych rabatach. Chodzi przede wszystkim o sprawne koszenie. Wyjątek to jest kilkadziesiąt! nasadzonych drzew, które są wsadzone w trawniku, ale tak, że spokojnie można je “objechać”. Skumulowane są w jeden większy zagajnik, a pozostałe wsadzone są po obwodzie tylnej części ogrodu.

Zatem ogród ma kilka wyraźnych stref, ale ogólnie zrobiony jest z myślą o jak najmniejszej i jak najmniej problemowej obsłudze. Jak wiadomo szewc bez butów chodzi i u siebie nigdy nie ma czasu robić. Planuję jeszcze sporo nasadzeń w rabatach, które miałem nadzieję zrobić jeszcze w tym roku. Udało mi się to w minimalnym zakresie, ale w przyszłym roku zrobię to na 100%. Mimo to ogród jest kompletnie rozplanowany i zbudowany, a same nasadzenia to już sprawa marginalna. Główne drzewa już rosną 🙂

A teraz pochylam głowę i czekam na Wasze opinie. Przyjmę każdą krytykę 😉

3 komentarze

  • Tomku każdy ogród wymaga czasu i serca 🙂 Twój na bank dostał serce ,a czas zrobi swoje …..jak wszystko podrośnie będzie boosko 🙂 Trawniki masz MEGA !!!! Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Dziękuję bardzo i również mocno pozdrawiam 🙂 Z Twoich ust (ręki) taki komplement to zaszczyt i przyjemność 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *