KWIECIEŃ w obiektywie naszych prac.

Dzisiejszy wpis miałem zamieścić wczoraj, ale niestety klimat weekendu majowego skutecznie mi przeszkodził. Co prawda myślałem o tym od wczorajszego ranka i nawet podjąłem kilkukrotne próby napisania tekstu, ale za każdym razem było coś, co mi to skutecznie utrudniało. Najważniejsze jednak, że wpis w końcu jest dopięty, więc z przyjemnością zapraszam do lektury.

A kwiecień w mojej firmie to okres super pracowity. Działo się tyle, że można byłoby tym obdzielić trzy scenariusze filmowe, a na pewno co najmniej jeden serial. Zarówno w parkach jak i w ogrodach mamy taką paletę prac, że można to podsumować następującym zdaniem: „dla każdego coś miłego”. Poza samą pracą kwiecień to okres, w którym zawsze trzeba się dozbrajać. Pełną parą rusza nowy sezon więc zawsze nasuwają się nowe potrzeby sprzętowe. W tym roku do naszego zespołu dołączyły nowe kosy, które już pracują na pełnych obrotach i bardzo dobrze się spisują.

Jednak zobaczcie sami jak to wszystko wyglądało.

Na początek tereny publiczne, a konkretnie parkowe. Tutaj kwiecień rozpoczęliśmy przechodząc płynnie z czynności marcowych, a więc dokańczaliśmy wiosenne grabienie. Ponieważ areał jest duży to i samo grabienie trwa dość długo, ale na szczęście wszystko udało się zrobić na czas.

W między czasie nad naszym miastem przeszły mocne wichury, które podobno siały spustoszenie w całym kraju. Nie wiem jak u Was, ale u nas dość mocno narozrabiały, niestety dokładając nam bardzo dużo pracy. W parku powaliły szereg drzew, które niestety trzeba było usuwać …

KWIECIENzogrodemnaty

KWIECIENzogrodemnaty3

KWIECIENzogrodemnaty4

KWIECIENzogrodemnaty5

KWIECIENzogrodemnaty6

Poza połamanymi drzewami cały teren, w tym także wszystkie alejki, pokryte były drobnymi patyczkami, które niestety trzeba było pozamiatać. A ponieważ alejek na terenie parków są kilometry to chyba nie muszę nadmieniać ile było roboty.

KWIECIENzogrodemnaty7

KWIECIENzogrodemnaty8

Ale jak się chce to wszystko da się zrobić. Poprzednie zdjęcie teren przed sprzątaniem, poniższe po sprzątaniu. Różnica jest widoczna gołym okiem. Całe szczęście, że widzą to również przechodnie i doceniają naszą pracę. Od razu śpieszę donieść, że nie wszyscy, bo są i tacy, którym przeszkadza, że sprzątamy, akurat wtedy kiedy oni tamtędy przechodzą… Jednak jesteśmy do tego przyzwyczajeni, a na ich ludzką głupotę niestety nie ma recepty. Całe szczęście, że to tylko pojedyncze przypadki.

KWIECIENzogrodemnaty9

Na koniec trzeba to jeszcze wszystko powywozić i park jak nowy.

A w między czasie kiedy my zajmowaliśmy się drzewami i patykami, trawa jak gdyby nigdy nic, sobie rosła. A to oznaczało tylko jedno. Nadchodzi nieuchronny moment zagłady. Pisałem o tym więc zobaczcie: Oda do wiosny. Czyli nadchodzi zagłada, w poniedziałek nie będzie już tak ładnie.

KWIECIENzogrodemnaty28

KWIECIENzogrodemnaty29

KWIECIENzogrodemnaty30

I niestety moje słowa się sprawdziły. Do akcji weszła nasza tajna broń. Szersza relacja był tutaj: NOWA BROŃ do walki na terenach parkowych, dodam tylko, że tak jak założyłem nowa super broń spełniła swoje zadanie. Do tego była wspomagana przez drobną artylerię, w postaci kos i trawa niestety nie miała szans.

KWIECIENzogrodemnaty24

KWIECIENzogrodemnaty25

KWIECIENzogrodemnaty26

Tak wyglądały krajobrazy bezpośrednio po bitwie, co na szczęście przez ogół społeczeństwa odbierane było jako efekt „pozytywnie dodatni”. Tym bardziej cieszę się i ja bo to oznacza, że nasze kolejne zadanie jest wykonane.

KWIECIENzogrodemnaty27

KWIECIENzogrodemnaty31

KWIECIENzogrodemnaty32

KWIECIENzogrodemnaty33

KWIECIENzogrodemnaty34

Oczywiście tereny parkowe to nie tylko zieleń i alejki, ale także mała architektura, w tym ławki, które również są na naszej głowie. Od konserwacji po malowanie. I to właśnie wiosną, dlatego to uczyniliśmy. Na marginesie dodam, że mam w planach specjalny super wpis o malowaniu ławek, mniej więcej pod tytułem: Przechodzień wie lepiej czy ławka jest już sucha czy nie.

KWIECIENzogrodemnaty13

KWIECIENzogrodemnaty14

KWIECIENzogrodemnaty21

Tyle w skrócie o parkach, zobaczcie co działo się w ogrodach. Temat numer jeden to oczywiście wiosenna wertykulacja. I słusznie bo to ważny zabieg, który może poprawić wygląd trawnika. Specjalnie piszę „może poprawić”, a nie poprawia jak się niektórym wydaje tzn. nie załatwia za nas całej roboty na kilka miesięcy w przód. Tak dobrze niestety nie jest, trzeba jeszcze dopilnować szereg innych spraw, ale zabieg wertykulacji jest ważny i dlatego go robimy.

KWIECIENzogrodemnaty11

KWIECIENzogrodemnaty12

Właśnie takie siano wychodzi z trawnika. Żadne grabie nie są w stanie tego wyciągnąć tak dokładnie i w takiej ilości jak robi to wertykulator. Oto efekt naszej pracy.

KWIECIENzogrodemnaty15

Zawsze wykonując wertykulację, obkaszamy również wszelkie zakamarki i obrzeża, aby całość wyglądała dobrze i tak oczywiście robiliśmy tym razem.

KWIECIENzogrodemnaty17

Na koniec sianko zawsze było pograbione i spakowane do woreczków. Wszystko posprzątane, a nasze prace uznane za udane. Wszyscy oczywiście byli zadowoleni.

KWIECIENzogrodemnaty18

I wspomniany wertykulator. Urządzenie podobne z wyglądu do kosiarki, jednak zupełnie inne działanie i dużo większa moc.

KWIECIENzogrodemnaty19

KWIECIENzogrodemnaty22

KWIECIENzogrodemnaty23

Po wertykulacji trawniki nawoziliśmy. My używamy poniższego nawozu – sprawdzony, długo działający, dający dobre efekty. Polecam, my używamy. Oczywiście nikt mi nie zapłacił za pokazanie tego zdjęcia, po prostu taki nawóz stosujemy.

KWIECIENzogrodemnaty20

Kwiecień to także dalsze podcinki krzewów i drzew iglastych. Nie wszystko udało się zrobić w marcu, a kwiecień ciągle jeszcze na to pozwalał. Krzewy nie miały wiosennych przyrostów więc prace można było realizować.

KWIECIENzogrodemnaty35

KWIECIENzogrodemnaty36

Spójrzcie jakiego efektu nabiera wyrównany żywopłot z roślin iglastych. Pierwsze zdjęcie przed pracą, drugie w trakcie, trzecie po. Jest różnica.

KWIECIENzogrodemnaty37

KWIECIENzogrodemnaty38

KWIECIENzogrodemnaty39

Inny szpaler, ale efekt równie dobry.

KWIECIENzogrodemnaty40

Kolejne prace ogrodowe jakie realizowaliśmy to ogólne podcinki, porządkowania, plewnienia itd. Poniżej kilka przykładów takich różnych prac, szczególnie polecam efekty przed i po.

KWIECIENzogrodemnaty41

KWIECIENzogrodemnaty42

Przykład oczyszczenia rabaty – przed.

KWIECIENzogrodemnaty58

Po.

KWIECIENzogrodemnaty59

Kolejny przykład przycinek, oczyszczenia i plewienia. Teren mocno zaniedbany – przed.

KWIECIENzogrodemnaty60

I po. Różnica widoczna gołym okiem. Ale roboty było dużo …

KWIECIENzogrodemnaty61

Porządki i przycinki c.d.

KWIECIENzogrodemnaty62

I oczywiście formowanie krzewów.

KWIECIENzogrodemnaty63

A na deser moja ulubiona pozycja. Praca u „kombajnów”. Poświęciłem temu osobny wpis: Czy kombajny również chcą czuć się dobrze i komfortowo? Wszystko wskazuje na to, że tak, więc tutaj tylko w skrócie.
Oczywiście jak wszędzie tak i tutaj rozpoczęliśmy sezon koszenia trawników.

KWIECIENzogrodemnaty44

A ponieważ teren jest duży i zadbany, zawsze działamy tu „mocną grupą”.

KWIECIENzogrodemnaty66

KWIECIENzogrodemnaty45

KWIECIENzogrodemnaty46

KWIECIENzogrodemnaty51

Poza samym koszeniem dokonaliśmy także nasadzeń drzew i krzewów.

KWIECIENzogrodemnaty47

Tutaj jeszcze bez krzewów.

KWIECIENzogrodemnaty49

Już podczas działań, krzewy jeszcze w donicach, ale niebawem zajęły swoje miejsca.

KWIECIENzogrodemnaty50

KWIECIENzogrodemnaty53

KWIECIENzogrodemnaty54

I na miejscach.

KWIECIENzogrodemnaty55

KWIECIENzogrodemnaty57

Dlatego stałem taki zadowolony…. Co prawda zmęczony i dlatego musiałem podpierać się o kombajn.

KWIECIENzogrodemnaty56

Kwiecień to także, jak pisałem, okres kiedy zawsze się dozbrajamy. Oczywiście nie tylko w kwietniu, ale jednak początek sezonu to zawsze największe potrzeby. I tak było i tym razem, o czym mogliście już szczegółowo przeczytać: NOWI PRACOWNICY W FIRMIE. Rekrutacja, przyjęcie, szkolenie i praca w ciągu jednego dnia.

KWIECIENzogrodemnaty64

To właśnie nasi nowi pracownicy, którzy byli przyjęci w kwietniu. Na zdjęciu jeszcze czyściutcy, przed robotą.

KWIECIENzogrodemnaty65

Tutaj natomiast już po kilku dniach pracy. Nie wyglądają już tak ładnie, ale zapewniam, że znają się na robocie. Na zdjęciach jako mała „rodzina Husqvarna”, z innymi kolegami z pracy, którzy tego dnia byli z nimi wykonać zlecenie.

KWIECIENzogrodemnaty66

KWIECIENzogrodemnaty67

I tym krótkim sprawozdaniem, z czystym sumieniem, możemy zakończyć miesiąc kwiecień. Miesiąc pełen pracy i różnych asortymentów. Ale miesiąc ciekawy i przyjemny, przede wszystkim, chyba ze względu na najładniejsze kolory przyrody, z jakimi mamy do czynienia w ciągu całego roku. Wszystko kwitło i zmieniało się. Rozpoczynając miesiąc musieliśmy doszukiwać się oznak wiosny i cieszyć się pojedynczymi oznakami, a kończymy go w pełnym rozkwicie, w pełnej palecie kolorów.

To oznacza, że sezon prac w branży zagospodarowania i utrzymania zieleni w pełni. Podobnie będzie w maju dlatego już teraz zapraszam na kolejny artykuł z tej serii: MAJ w obiektywie naszych prac, który już za miesiąc 🙂

Dla porządku: zdjęcie tytułowe: serwis Fotolia, wszystkie pozostałe zdjęcia: z własnych prac.

Polecam także:
LUTY w obiektywie naszych prac.
MARZEC w obiektywie naszych prac.

 Zdjęcie tytułowe: Fotolia.com 40568546 – Film with images © SSilver

2 komentarze

  • Fajne podsumowanie. Bardzo mi się podoba. Widać, że prace są wykonywane, a Ty znasz się na rzeczy. Gratuluję.
    P.S. Właśnie takich rzeczy brakuje na blogach. Konkretów, a nie teorii. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *