Bez tematu #2 czyli refleksje o własnym ogrodzie.

Dziś wracając do domu samochodem, rozmyślałem o tych wszystkich miłych Paniach, które poznałem dzięki prowadzeniu bloga, których ogrody codziennie podziwiam, oglądając Ich profile. Znacie je pewnie również, pisałem o Nich nawet na blogu, wszystko znajdziecie w zakładce “Piękne ogrody”.

I tak rozmyślając, analizując także tego bloga doszedłem do wniosku, że czas chyba także aby powoli przedstawić mój ogród. Tym bardziej, że pisząc o tym, że ogrodami się zajmuję, nie najlepiej może wygląda kiedy swój “ukrywam”. 😉 Co prawda jest on “młody” i na dorosłe rośliny chwilę trzeba jeszcze zaczekać, ale za to jest ciekawie zrobiony tzn. z duuuużą ilością kamienia, różnych jego odmian, poza tym różnych mieszanek drewna, kory, szyszek itd. Ci, którzy bloga śledzą regularnie, zdążyli się już być może zorientować, że w kamieniach wyjątkowo się lubuję.

Wracają do sedna sprawy, czas uchylić rąbka tajemnicy. Ale aby podtrzymać jeszcze jakiś czas napięcie postanowiłem, że premiera będzie małymi kroczkami, a właściwie “stop klatkami” 😉 Po kawałeczku i z bliska aby lepiej wczuć się w nastrój 🙂

Zapraszam na kilka pierwszych ujęć 🙂

Nius#1_zogrodemnaty3 Nius#1_zogrodemnaty4 Nius#1_zogrodemnaty5 Nius#1_zogrodemnaty6Nius#1_zogrodemnaty7 Nius#2_zogrodemnaty1

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *