Program „Zielone podwórka”. Udowadnia, że ogród to przywilej nie tylko „dla wybranych”.

Miasto Nysa to teren, na którym realizuję prace związane z utrzymaniem zieleni. Nie tylko, ale głównie, więc muszę mieć uszy nastawione, oczy szeroko otwarte i być czujny niczym pies tropiący, na wszelkie informacje związane z tym tematem.

I właśnie dlatego mojej uwadze nie uszedł, ogłoszony 1. września, program „Zielone podwórka”. O podobnych inicjatywach, w innych miastach, słyszałem już nie raz, ale Nysa? Dlatego moja radość jest podwójna: po pierwsze zagadnienie bardzo mi bliskie, a po drugie na „moim” terenie. Czy może być lepiej?

Może.

Bo program „Zielone podwórka” udowadnia, że ogród to przywilej nie tylko „dla wybranych”. A konkretnie nie tylko dla właścicieli domów czy mieszkańców apartamentowców. Ale także dla mieszkańców zwykłych bloków, kamienic, które teoretycznie niewiele mają wspólnego z ogrodami. Pewnie dlatego, że nie mają na nie wystarczająco miejsca, a głównie dlatego, że rzadko się nimi interesują. Utarło się jakoś tak, że w blokowiskach i kamienicach, strefa zainteresowania kończy się tuż za własną wycieraczką, a nie wspominając już o terenie poza budynkiem. To strefa niczyja, przeważnie wszystkim obojętna, może tylko za wyjątkiem tych „z parteru”, którzy mają ją tuż pod oknami czyli prawie na poziomie wzroku.

Na szczęście są osoby, które przełamują te schematy. Są pionierami w tym co robią, można powiedzieć zdobywcami i odkrywcami. Na przekór wszystkim zagospodarowują to, co innym wydaje się nie do zagospodarowania. I właśnie do nich adresowany jest program „Zielone podwórka”.

Program „Zielone podwórka” na terenie Miasta Nysa.

Na całe szczęście Władze Miasta Nysa dostrzegają problem wielu brzydkich podwórek i wyciągają pomocną rękę w stronę ich właścicieli. Kierują do nich zaproszenie, zamieszczone na stronie Urzędu, do skorzystania z oferowanych, nie małych środków finansowych:

„Kamienice zlokalizowane na terenie miasta zyskują nowe oblicze dzięki remontom, realizowanym w dużej mierze ze środków własnych właścicieli kamienic. Odnowieniu ulegają jednak przede wszystkim fasady budynków oraz pomieszczenia wewnątrz. Na atrakcyjne zagospodarowanie podwórza lub dziedzińca najczęściej brak właścicielom środków.

Stan większości podwórek zlokalizowanych przy kamienicach na terenie miasta pozostawia wiele do życzenia, a często odbiega od wszelkich standardów, począwszy od estetyki, a kończąc na bezpieczeństwie, co rzutuje na negatywny odbiór danego miejsca. Brak na nich podstawowej infrastruktury jak np. chodników, ławek i zieleni. Zwarta zabudowa ogranicza możliwość tworzenia tak potrzebnych mieszkańcom miejsc rekreacji i wypoczynku.

Zadbane tereny zielone w obrębie centrum, zwłaszcza pomiędzy budynkami i kwartałami ulic, są wciąż jedynie życzeniem lokatorów. Stąd też w budżecie wprowadzono nowe zadanie pn. „Zielone Podwórko”, które ma na celu promocję wzorcowo urządzonych podwórek i dziedzińców. Program „Zielone Podwórko” stworzy wspólnotom, spółdzielniom mieszkaniowym i placówkom oświatowym możliwość ubiegania się o środki na zagospodarowanie użytkowanych przez nie podwórek, dziedzińców i terenów zlokalizowanych na gruntach gminnych.

Maksymalna kwota przyznawanego dofinansowania, którą proponuje się w programie to 20 tys. zł dla jednej wspólnoty lub spółdzielni. W przypadku gdy kilka wspólnot mieszkaniowych zorganizuje się na rzecz wspólnej realizacji przedsięwzięcia – proponowana kwota współfinansowania to 25 tys. zł.

Współfinansowaniem mogą być objęte w szczególności nakłady związane z:
a) placami zabaw dla dzieci, tworzącymi układ urządzeń (huśtawki, zjeżdżalnie, piaskownice i inne) trwale związane z gruntem i związane z nim specjalistyczne nawierzchnie,
b) zorganizowanymi zespołami zieleni, z trwałymi elementami małej architektury i nasadzeniami wieloletnimi,
c) miejscami wypoczynku i rekreacji, tj. układami małej architektury, trwale związanymi z gruntem wraz z trwałymi urządzeniami rekreacyjnymi i związane z nimi utwardzenia terenu,
d) wydzielonymi zespołami łączonymi, obejmującymi co najmniej jeden element urządzeń wymienionych w punkcie a) i co najmniej jeden elementów wymienionych w punktach b) lub c),
e) połączonymi układami służącymi zachowaniu porządku takimi jak miejsca pod kontenery na odpady komunalne oraz toalety dla zwierząt,
f) powstaniem przedogródka na niewielkich terenach przyległych (tj. trawnika, nasadzenia krzewów ozdobnych, żywopłotów)
Program realizuje Urząd Miejski w Nysie. Wnioski o współfinansowanie składać można do UM w Nysie w terminie do 14 września 2015 r.
Wyboru przedsięwzięć pod względem funkcjonalnym, architektonicznym i eksploatacyjnym dokonywać będą pracownicy wydziałów właściwych merytorycznie oraz merytoryczny zastępca Burmistrza we współpracy z przewodniczącymi Komisji Urbanistyki i Rozwoju Gospodarczego Rady Miejskiej w Nysie.

O dofinansowanie mogą ubiegać się wszystkie wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe, które znajdują się na terenie miasta Nysa oraz placówki oświatowe podległe Gminie Nysa.

Urząd Miejski w Nysie
Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji”

Zasady i reguły gry określone przez Urząd Miejski wydają się proste i przejrzyste. Mam nadzieję, że znajdą się chętni aby skorzystać ze środków, które są na ten cel zarezerwowane. Owszem, jakieś wnioski trzeba złożyć, trzeba mieć trochę szczęścia przed komisją, ale to i tak nie duże wymagania w stosunku do ewentualnych korzyści. Jeśli więc jesteś mieszkańcem Nysy, w oczy kłuje Cię podwórko przed Twoją kamienicą, może czas zacząć działać? Tutaj znajdziesz komplet wniosków oraz krótki regulamin. Przeglądałem, nic strasznego. Można do tego podejść.

Program „Zielone podwórka” na terenie innych miast.

Nie jest też tajemnicą, że to nie pierwszy taki program w Polsce. Wiele miast przechodziło już tą drogą i wiele osób, a przede wszystkim podwórek, na tym skorzystało.

Jednym z najlepszych przykładów jest Miasto Szczecin i serwis www.podwórka.pl, który skupia wszystko co związane jest z zielonymi podwórkami. Przede wszystkim ogromną bazę zdjęciową, przykłady licznych wspólnot, mieszkańców, którzy swoimi rękami, uporem i własną pracą odmienili swoje otoczenie.

Serwis to także informacje o przepisach związanych z podwórkami, wspólnotami, konkursy zieleni, informacje o „podwórkowych” roślinach czy wydarzeniach. To co szczególnie Ci polecam to krótka historia projektu Zielone Podwórka Szczecina autorstwa Grzegorza Czarneckiego. Polecam ją w całości, a tytułem zachęty mały cytat, w sposób bezpośredni tłumaczący dlaczego to wszystko się zaczęło:

„W połowie lat 90. uruchomiłem pracownię w oficynie kamienicy przy ul. Pocztowej. Widok z moich okien nie napawał optymizmem. Śmietniki i beton. Co jakiś czas na podwórko zaglądał zbłąkany przechodzień w celu oddania moczu, jeśli wcześniej, z uwagi na dobre wychowanie, nie zrobił tego w bramie. Zdarzało się też, że ktoś z większej odległości próbował wcelować brudną pieluszką w śmietnik. Co zresztą przeważnie mu się nie udawało, ale za to wzbogacało koloryt samego podwórka…

W roku dwutysięcznym prezentowałem w Berlinie wystawę „24 godziny z życia Szczecina” organizowaną razem ze Szczecińskim Towarzystwem Fotograficznym. Współpracująca wówczas ze mną Christine Ziegler z berlińskiego Stowarzyszenia Staedtepartner Stettin, widząc społeczny charakter wystawy o Szczecinie, przypomniała sobie schowaną w magazynie wystawę o Zielonych podwórkach Kreuzbergu, dzielnicy Berlina. Kiedy zobaczyłem kilka plansz uznałem, że tego właśnie brakuje jako pierwszego impulsu.”

Szczególnie ci zabłąkani przechodnie w celu oddania moczu, to już wystarczający impuls do działania.

Dzięki uprzejmości serwisu podwórka.pl mamy także okazję spojrzeć na niemałą porcję zdjęć zagospodarowanych podwórek. Zdjęć jest oczywiście dużo, przedstawiających tereny przed, w trakcie i po zagospodarowaniu. Odsyłam Cię na stronę, ja wybrałem kilka przykładów.

podworka_zogrodemnaty1 podworka_zogrodemnaty2 podworka_zogrodemnaty3 podworka_zogrodemnaty4 podworka_zogrodemnaty5 podworka_zogrodemnaty6podworka_zogrodemnaty8 podworka_zogrodemnaty9 podworka_zogrodemnaty10 podworka_zogrodemnaty11 podworka_zogrodemnaty12 podworka_zogrodemnaty13 podworka_zogrodemnaty14 podworka_zogrodemnaty15 podworka_zogrodemnaty16 podworka_zogrodemnaty17 podworka_zogrodemnaty18 podworka_zogrodemnaty19 podworka_zogrodemnaty20 podworka_zogrodemnaty21 podworka_zogrodemnaty22 podworka_zogrodemnaty23 podworka_zogrodemnaty24 podworka_zogrodemnaty25 podworka_zogrodemnaty26 podworka_zogrodemnaty27 podworka_zogrodemnaty28

Czy warto zmieniać i dbać o podwórka?

Każdy kto na takich mieszka, sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie. Ja uważam, że warto, co najmniej z kilku powodów:
– podnosi się estetyka otoczenia
– zwiększa się komfort mieszkania
– zyskujesz dodatkowe miejsce wypoczynku
– pracując społecznie, wypoczywając integrujesz się z sąsiadami
– mieszkanie zyskuje na wartości

To chyba wystarczające powody aby jednak zadbać o swoje otocznie. Jak może zauważyłeś, ja jestem gorącym zwolennikiem tej idei i to nie tylko w odniesieniu do podwórek. Ogólnie uważam, że powinno nas interesować coś więcej niż koniec wycieraczki naszego mieszkania lub granica naszej posesji. Nie tylko dla dobra wspólnego, ale także dla własnego komfortu psychicznego.

Czy przypominasz sobie wpis: GUERRILLA GARDENING – partyzantka ogrodowa, łamie wszelkie zasady? Jeśli tak to dobrze, jeśli nie, to koniecznie spojrzyj. To są właśnie idee i wartości bliskie tym, które przyświecają osobom zagospodarowującym i dbającym o wspólne podwórka.

Oglądając powyższe zdjęcia można powiedzieć jedno: ci ludzie, którzy urządzają te podwórka wkładają w to całe swoje serce i zaangażowanie. Domyślam się, że dla wielu posiadaczy ładnych ogrodów jest to standard niewystarczający, styl pewnie nie do przyjęcia, materiały nie do zastosowania. Jednak tego nie można porównywać. To zupełnie inny kaliber, inne możliwości, inny teren do zagospodarowania. Ale mianownik jest wspólny: otoczenie pięknieje, jest ciekawe, można w nim odpocząć. Czy nie o to chodzi?

A z drugiej strony czym dłużej oglądam te wypieszczone podwórka, tym bardziej odkrywam ich urok. I pewien niepowtarzalny klimat, którego pewnie brakuje w niejednym ogrodzie. A co najważniejsze udowadniają, że ogród to przywilej nie tylko „dla wybranych”.

Ciekawy jestem czy się z tym zgadzasz?

9 komentarzy

  • Popieram. Pomysł i inicjatywę. A szczególnie tych, którzy to robią. Znam takie podwórka, na które strach wchodzić więc tym bardziej gratuluję tym co je zmieniają. Pozdrawiam. Bogdan.
    PS. Czytam bloga regularnie i podoba mi się.

    • Jestem z tego powodu bardzo zadowolony i mam nadzieję, że blog spełnia Twoje oczekiwania i czytasz go z prawdziwą przyjemnością. Również pozdrawiam.

  • To prawda że klimat takich ogródków otoczonych starymi kamienicami jest niesamowity. Mnie kojarzy się z latami dwudziestymi i filmem VaBank. To zupełnie coś innego niż ogrody przy domkach. Kto widział na własne oczy ten wie o czym mówię. Gratuluję odwagi do poruszania takich tematów.

    • Dziękuję, ale to nie są tematy wymagające odwagi 🙂 Zwykła “zieleń”, zero polityki, finansów itd.
      Lekkie, luźne tematy.
      Może nieco inne spojrzenie, ponieważ od początku staram się podążać własną drogą. I tyle 🙂

  • Znam takie podwórko u mojej okolicy w Bytomiu. Mimo, że okolica paskudna to tak jest wypieszczone, że aż chce się na nie patrzeć. Taki cukiereczek w całej okolicznej brzydocie. Chyba wszyscy mieszkańcy o to dbają. Swoją drogą na Śląsku jest masa takich podwórek, zamkniętych z 4 stron, którym coś takiego dobrze by zrobiło. A tak tylko beton, szarość i brzydota. Jak powiedział ten pan w artykule tylko chodzą tam sikać 😉

    • Faktycznie, Śląsk to chyba idealne miejsce na takie eksperymenty. Być może u Was również funkcjonują podobne programy, byłoby idealne pole do popisu.

  • Bardzo dobrze pomyślana inicjatywa. Zieleń jest bardzo ważnym aspektem naszego życia można było by nawet rzec że jednym z ważniejszych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *