WYNIKI KONKURSÓW

Na blogu „Z ogrodem na TY” organizowane są liczne konkursy z nagrodami. Łączone są z niektórymi postami w różnych tematach lub stanowią oddzielne konkursowe posty. Każdy konkurs ma oczywiście rozstrzygnięcie i określone wyniki.

I właśnie te wyniki są publikowane w tym miejscu. Aby zawsze można je było łatwo odnaleźć.

.

Wyniki zamieszczane są w kolejności chronologicznej od najnowszego (na górze) do najstarszego (na dole).

Z góry gratuluję wszystkim Zwycięzcom, a wszystkich zapraszam do regularnej, cotygodniowej lektury bloga i udziału w konkursach.

.

Wyniki konkursów:

.

Konkurs nr 22 w poście z dnia 24.07.2017r.: Konkurs wakacyjny, FAJNA NAGRODA + krótki urlop blogowy.

Tym razem konkurs miał zupełnie inną formułę. W zasadzie nie był to konkurs, ale prośba o to, aby wyrazić swoją opinię o artykułach blogowych, które ukazały się w ostatnim roku. Komentarzy spłynęło sporo, każdy był wyjątkowy i dał mi coś do myślenia. Każdemu Autorowi dziękuję, przede wszystkim za to, że bloga czytacie i angażujecie się w to, co się tu dzieje.

Zgodnie jednak z zapisami w poście, wyróżnić nagrodą mogę jedną Osobę. Zdecydowałem, że będzie to Marek, za komentarz:

Taki wpis, takie miejsce i taki czas, że wiele chciałbym napisać, ale nie wiem od czego zacząć….
W każdym razie postaram się to maksymalnie uprościć i wyrazić to, co uważam za najważniejsze.
Czytam Twojego bloga od dawna. To co moim zdaniem działa na jego plus i jest najbardziej zauważalne to fakt, że widać ogromną pracę, którą w niego wkładasz. Każdy wpis jest dopracowany, ale także przemyślany i wyczerpujący temat. To po pierwsze.
Po drugie widać, że mierzysz się z tematami, o których masz pojęcie. Nie piszesz o rzeczach, których nie znasz…
Po trzecie podoba mi się to, że opisujesz i posiłkujesz się ogrodami wielu osób, pasjonatów, które mają wielkie ogrody i serce do tego co robią. To prawdziwe życie ogrodnicze, a nie sucha teoria.
Po czwarte co uważam za absolutnie rzecz najważniejszą to ta Twoja geodezja. Absolutnie wyróżniasz się nią z otoczenia blogów ogrodniczych. To daje Ci zupełnie inne spojrzenie na zagospodarowanie ogrodów. Dlatego podziwiam Cię za tą szeroką, niełatwą wiedzę, którą w sposób przejrzysty przenosisz i opisujesz. i każdy laik jest to w stanie pojąć i skopiować na swój grunt.
Reasumując tak trzymaj, jesteś moim zdaniem absolutnie przed peletonem. Pozdrawiam!

Za to, że utwierdził mnie w przekonaniu, że warto iść drogą, którą idę. Inna niż pozostałe, podobne ogrodnicze blogi. Że warto zadawać sobie trud i pisać o rzeczach trudnych, często technicznych, podpierając to również geodezją. Nie jest to czasem wiedza piękna jak piękne kwiatki, ale potrzeba i sprawdzona. Wynika to z mojej pracy i cieszę się, że jest dostrzegane.

Do Marka odezwę się mailowo. Wszystkim którzy komentarze napisali raz jeszcze dziękuję i zapraszam do kolejnych blogowych konkursów i zabaw z nagrodami. A tych nie zabraknie, np. w tej chwili jedna trwa, w najnowszym poście o miedzianych narzędziach. Zapraszam..

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 21 w poście z dnia 11.06.2017r.: Jubileuszowy grillowy konkurs + praktyczne NAGRODY.

Według kryteriów określonych w poście, konkurs odbywał się w dwóch kategoriach:

  • fotograficznej,
  • i na komentarze.

W zwycięzców wybrałem ja, na podstawie najciekawszych zdjęć i komentarzy. A zatem:

I nagroda w konkursie fotograficznym:

Wybór jak zwykle był trudny, ponieważ sporo zdjęć napłynęło. Każde miało w sobie coś ciekawego, co zasługiwało na uwagę. Niemniej wybór musiał paść tylko na jedno zdjęcie. I było to zdjęcie przesłane przez Beatę Cywinska. Za wyjątkowo smacznie i pięknie wyglądające potrawy.

I nagroda w konkursie „na komentarze”:

Postanowiłem przydzielić ja Pani K. Za wyjątkowo smakowity i obrazowy opis całego grillowania:

Sezon grillowy co roku rozpoczynam zaraz na początku maja. Pewnie jak każdy zapalony ogrodnik majówkę świętuję „odpalając” grilla.
Nie wyobrażam sobie 1, 2 czy 3 maja bez grillowania. U nas ģłówny prym na ruszcie wiodą pieczona karkówka, szaszłyki i kiełbasa. Nie może zabraknąć sałatki z fetą i ogórka małosolnego z pomidorem i świeżo posiekanym szczypiorkiem. Pycha ☺ Mąż uwielbia sosy, więc jego działką jest przygotowanie sosu czosnkowego, a dla mnie 1000 wysp. Uwielbiam ten znakomity czas podczas grillowania. Ten specyficzny zapach unoszącej się nad całym ogrodem grillowanej kiełbasy i mięsa, to skwierczenie tłuszczu kapiącego na węgiel. I tak do końca września chyba, że pogoda pozwala wydłużamy ten czas. Grillujemy jeśli pogoda i czas pozwoli raz w tygodniu w sobotę lub niedzielę.
Chciałabym bardzo wygrać konkurs ponieważ jedną z nagród jest ruszt do ryb. Lubię grillowane ryby, ale niestety muszę się przyznać nie dorobiłam się jeszcze takiego rusztu. To jest właśnie argument dla którego bardzo chciałabym ten konkurs wygrać. Pozdrawiam wszystkich miłośników grillowania i Ciebie Tomku ☺

II nagroda w konkursie „na komentarze”:

Ją natomiast zdobył Grzegorz, za równie smakowity opis i piękny grillowy wiersz.

Pogoda piękna, słoneczko razi w oczy
Pojedyncza chmurka po niebie się toczy.
Idealny dzień, znakomita chwila
By na kolację zrobić potrawy z grilla
Przy dźwiękach oczka wodnego zasiadamy,
przyjemny zapach grillowych pyszności wdychamy.
Jest wszelakich kiełbasek wiele
A wokoło bzyczą przyjacielskie trzmiele.
Znajdą się też szaszłyki mięsne i warzywka
Jest też coś dla amatorów grillowego pieczywka
Są również na zagrychę ogórki małosolne z beczki
A jako eksperyment grillowane ekologiczne truskaweczki.
Sałatek na stole nie braknie nikomu
A wręcz na wynos zapakujemy do domu.
Nie zabraknie też soczystej karkóweczki
A dla miłych Gości dobrej, polskiej wódeczki
Humory wszystkim dopisują,
Bo grillowe przysmaki wszystkim smakują.
Ogrodowe grillowanie
To wspaniałe wspólne biesiadowanie
Niechaj weekendowym rytuałem to się stanie
Bo przecież tak pyszne jest grillowe danie.
Rozkoszujmy się naszymi grillowymi momentami
I celebrujmy ten zwyczaj latami!

 

Wszystkim osobom gratuluję. Osoby wyróżnione proszę o kontakt na adres: kontakt@zogrodemnaty.pl

Pozostałym, którzy wzięli udział w zabawie gratuluję, a jednocześnie zapraszam do zabawy w kolejnych konkursach blogowych.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 20 w poście z dnia 30.04.2017r.: Kora kamienna – jak i dlaczego warto ją stosować? Plus niesamowite nagrody w konkursie.

Wyniki konkursu, które są poniżej ogłoszone, to bez wątpienia najtrudniejszy wybór, we wszystkich dotychczasowych konkursach na blogu. Miniona noc oraz cały dzisiejszy dzień to wielokrotne czytanie przysłanych komentarzy, układanie najpierw finałowej dwudziestki, później piętnastki, dziesiątki… A za każdym razem wielkie dylematy, bo właściwie każdy z przesłanych komentarzy miał w sobie coś, co zasługiwało na uwagę.

Ostatecznie po konsultacjach z Zarządem Firmy Gnejsy.pl, wspólnie wybraliśmy komentarze, które zostały wyróżnione. I zdobyły nagrody, które były wymienione w konkursowym poście.

Zanim je przedstawię, chcielibyśmy wspólnie wszystkim serdecznie podziękować za udział w zabawie. Każdy z przesłanych komentarzy był wyjątkowy, w każdym było coś, co zasługiwało na uwagę. Widać było wielkie zaangażowanie piszących, a także, co bardzo fajne, wielkie, wielkie pozytywne emocje jakie wzbudził kamień gnejsowy. Wiele z piszących osób przyznało nawet, że dzięki temu wpisowi odkryło ten materiał. Natomiast wszyscy odnieśli się do niego pozytywnie, można zauważyć, że w wielu ogrodach byłby pięknie wykorzystany. To bardzo ważne, zasługuje na uwagę, ale również pokazuje, że warto takie formy przekazu kontynuować i przekazywać Czytelnikom tak oryginalne nagrody. Dlatego uwaga: już dziś ustalono, że podobny konkurs będzie powtórzony. O szczegółach oczywiście dowiecie się tu na blogu oraz na stronie Gnejsy.pl. Warto być więc na bieżąco.

A teraz, aby nie przedłużać, z wielką przyjemnością przedstawiam wyniki. Bardzo, bardzo, wręcz piekielnie trudnego wyboru:

I nagroda -tona kory kamiennej – KAMILA BIENIA za następujący komentarz:

Zacznę od tego, że wybór KTÓRY z gnejsowych skarbów znajdzie zastosowanie, nie jest jednoznaczny z jednym tylko produktem. Gnejsy odkryłam jakiś czas temu szukając odpowiedniego materiału na wypełnienie oczka wodnego…a właściwie dwóch…a może zacznę od początku.
Jestem szczęśliwą posiadaczką domu, który wybudowaliśmy z mężem i moim tatą. Jestem również jeszcze chyba szczęśliwszą właścicielką sporego ogrodu, który zakładam własnym sumptem od zera – czyli od szczerego pola. Moje największe marzenie, to ogród japoński. Ze ścieżkami z kamiennych płyt (płytki łupane szare) z niewielkim ogródkiem ZEN – tak, tym żwirkiem do grabienia i sterczącymi kamieniami (czyli rododendrony i duet głazy ogrodowe szpilki plus kora kamienna najdrobniejszej frakcji 8-16mm). Głazy potrzebne mi będą też do wyeksponowania NIWAKI z cisów, żywotników Meyera oraz nadadzą wyrazu kosodrzewinie (która też pięknie będzie wyglądać obsypana trochę grubszą frakcją kory gnejsowej). Na koniec wracam do oczek wysypanych korą kamienną otoczoną o frakcji 20-50, która nie tylko pięknie wyeksponuje pomarańczowe KOI, ale również bez ryzyka uszkodzenia ciała pozwoli brodzić w oczku w upalne dni :D. Dodam, że bardzo ważne dla ekosystemu jest duża neutralność gnejsu. Płytka łupana laminowana pozwoli mi utworzyć kaskadę o naturalnym wyglądzie „zasilającą” moje oczka wodne. To tylko najważniejsze punkty w moim ogrodzie. Dlaczego gnejs? Bo przypomina najbardziej skały w ogrodzie japońskim, podkreśla surowośc i ostre rysy tak pożądane w tej stylistyce. Nie oszukujmy się, na nic moje wysiłki, jeśli zastosuję typowy kamień polny i żwirek. Co więcej, w tak dużej ilości i wielkości użytego materiału, tylko gnejs daje nam estetyczny, bo jednorodny efekt (nie mogę sobie nawet wyobrazić haosu jaki stworzyłoby zastosowanie kolorowego żwiru płukanego w moim oczku, czerwonych kamieni polnych wśród roślin, białych otoczaków na opasce wokół domu…).mój ogród jest w powijakach (w końcu sama go robię) ale plan na najbliższe lata mam jasno określony. Oczka są zgłoszone w urzędzie, nawet wykopane…ale puste, bo niestety wszystko rozbija się o fundusze, które cierpliwie odkładam. Tona gnejsu to co prawda kropla w morzu moich ogrodowych potrzeb, ale jedno oczko wodne z pewnością wypełni :)

Uzasadnienie: Za wyjątkowo sprecyzowane swoje plany ogrodowe i jasne określenie w nich roli gnejsu. Ponadto za dostrzeżenie jego zalet nie tylko wizualnych, ale także wpływających na ekosystem.

.

II nagroda – szpilka gnejsowa – MAGDA M. za następujący komentarz:

„…Gnejsy to surowy, a jednocześnie wyrafinowany produkt…” uważam zdanie w 100% trafne. Bo czyż elegancja nie bierze się z tego co surowe, naturalne i niepowtarzalne??? Gdzie zatem tkwi sedno tego wyrafinowania ? Myślę, że w ponadczasowości i uniwersalności kruszywa. Efektowne w nowoczesnym ogrodzie, w różnych odsłonach ścieżek i murków z płytek laminowanych, surowych gabionów, czy w aranżacjach dekoracyjnych ze szpilek, kory i otoczaków na nowoczesnej, kamiennej rabacie. A w ogrodzie rustykalnym? To samo kruszywo, ale z innym obliczem!!! Kręte ścieżki z luźno poukładanych płytek łupanych, rozrzucone otoczaki rozświetlające zacieniony zakątek czy głazy wynurzające się zza oczka wodnego. Który produkt najbardziej pasowałby do mojego ogrodu? …… Mając ogród w stylu rustykalnym i … 1 waleczne serce, 2 pracowite ręce, 100 pomysłów w głowie – wybrałabym płytkę łupaną szarą, aby ułożyć z niej i poprowadzić ścieżki do najurokliwszych zakątków w moim ogrodzie.

Uzasadnienie: Za dojrzałe sprecyzowanie uniwersalnej roli gnejsu w różnych stylach ogrodowych. Ponadto dostrzeżenie jego wyjątkowego wyrafinowania oraz elegancji, która w ogrodach bierze się z surowości i naturalności materiałów.

.

III nagroda – zegar gnejsowy – KLAUDIA za następujący komentarz:

Ptaszki rano przyniosły mi nie byle jaką nowinę
Po usłyszeniu której miałam rozradowaną minę.
Tomek z ZogrodemnaTy.pl swój podręcznik wydaje
I jeszcze nagrody z Gnejsy.pl hojnie rozdaje
Oczy mi się rozświetliły, serce szybciej zaczęło bić,
Bo o korze kamiennej marzę od dawna – co tu kryć!
Mój Mężuś też byłby bardzo zadowolony,
Bo uszłoby Mu spełnianie zachcianek żony.
Ukryte szczęście w tym by też było,
Bo ze świnki-skarbonki by Mu nie ubyło.
A skrzętnie odkładaną i zaoszczędzoną gotówkę
Wydałby na jakąś starą, lecz sprawną motorówkę.
A ja tonę kory wyłożyłabym osobiście z namaszczeniem
I pięknie umieściła na rabacie między każdym nasadzeniem.
Bo ręce moje ciężkiej pracy wcale się nie boją
A mój ogród jest moim wytchnieniem i ostoją.
Z okna tarasu rabatę co dzień bym podziwiała
I nieustannie ze szczęścia bym się uśmiechała.
Żartuję sobie, że kora kamienna jest tak piękna i niebanalna,
Że mogłabym ją położyć na ścianach w sypialniach.
Na twarzy Męża pojawiłoby się jednak zaskoczenie
Że z ogrodu do sypialni przenoszę swoje zboczenie :)
Kora kamienna jest trwała i wiatr jej nie wydmuchuje
Jest elegancka i doskonale bose stopy masuje.
Gdy rabata będzie skończona i dopieszczona w całości
Zorganizujemy przyjęcie i zaprosimy zacnych Gości
Tomek i ekipa z Gnejsy.pl też będzie zaproszona
A ja latać będę z pysznościami między gośćmi rozanielona.
Bo wdzięczność przepełniać będzie moje serce
Jeśli taki cudowny prezent dostanę na swoje ręce.

Uzasadnienie: Za ogromną kreatywność, pracowitość i zaangażowanie w konkurs.

.

Nagrody pocieszenia – zestawy firmowych gadżetów:

  • Dorota za następujący komentarz:
Piekny blog cudne zdjecia , ogrody jak marzenie ale coz niestety tylko marzenie . Cale moje zycie to tworzenie czegos z niczego wszedzie gdzie mieszkalam zostawialam po sobie ogrod , teraz mam juz swoje miejsce male socjalne mieszkanko na komunalnym osiedlu gdzie bloki sa ze starych magazynow skaldow budowlanych gdzie ziemia jest jednym wielkim smietniskiem , probujac zalozyc ogrodek malutki ale zeby byl pod kazda rosline kopalam dolki kilofem i sadzilam podlewalam dbalam . Plakalam jak slabsze roslinki usychaly , sasiedzi sie smiali ze po co na co typowa bieda z nedza byle cos zjesc , wyspac sie po co dbac o otoczenie . Minelo kilka lat mocne roslinki sie rozrosly i ciesza oko mam swoja oaze zieleni na osiedlu ,, slamsy ” jak nazywaja nasze osiedle okoliczni posiadacze domow z ogrodami , ale ciesze sie z tego co mam ze mam gdzie usiasc z ksiazka , wypic herbate i posiedziec wsrod zieleni . Taka kora jest poza moim zasiegiem finansowym ale moze uda mi sie wygrac konkurs , choc w to watpie ale chcialam sie kous pochwalic ze jesli sie chce to mozna stworzyc ogrod wszedzie nawet na wysypisku . Kocham rosliny , prace przy nich to dla mnie relax i odpoczynek mam mnostwo roslin w domu chyba pomad 50 kwiatow w 34 metrowym mieszkaniu , fajne iglaki w ogrodku z ktorych nieudolnie tworze namiastke bonsai i to moj maly swiat ktory moze ozdobic piekna kora kamiena

Uzasadnienie: za silnego ducha życiowej walki i nie tracenie zapału oraz chęci do dekorowania przestrzeni, mimo wielkich przeciwności losu.

.

  • grzebyczkowy świat…”codziennie po godzince”… za następujący komentarz:
Będę nieskromna… ale od zawsze kocham kamień i myślę, że kto jak kto… ale to chyba właśnie ja i mój grzebyczkowy świat wie jak wykorzystać kolejną tonę kamyczków… Bez większego znaczenia jaki to będzie kamień… bez zastanawiania się… kombinowania… rozmyślania… bez planowania i szukania nowych koncepcji… Doskonale wiem i potrafię każdy kamień wkomponować w moje roślinne nasadzenia dziesiątek nowych hortensji, szałwii, żurawek, host i brzózek… Potrafię wpasować każdy kamień, by zespolić i zharmonizować w jedną całość moje rabatki… Mam doświadczenie, w układaniu kamieni, ponieważ od wielu już lat w większości sama i własnymi rękoma przeniosłam wiele ton kamienia i zapewniam, że przeniosę kolejną… Komponuję, przerabiam i wciąż buduję swój kamienny ogród bez trawnika… a nowe zakątki czekają na kamienne uzupełnienia… Ale i cudny zegar znajdzie miejsce w moich domowych salonach… równie kamienne są moje wnętrza i wciąż czekają na piękny wystrój… Pozdrawiam Jola

Uzasadnienie: Za wielkie zamiłowanie do kamieni i niesamowitą wyobraźnię w kształtowaniu nimi ogrodów.

.

  • Bo Radek za następujący komentarz:
Tona to dużo…i mało jednocześnie. Trzeba się dobrze zastanowić, żeby uzyskać odpowiedni efekt i materiału nie zabrakło.
Usiadłem, policzyłem i wyszło mi, że tona gnejsu idealnie wpasuje się w pewną górkę. Górka, nietypowa, bo o kształcie rogalika – to nic innego, jak sprytnie ukształtowany nasyp naszej bio oczyszczalni. Żona uformowała na niej 2 kondygnacje z kamienną ścieżką/półką pośrodku. Obsadziła wrzosami na dole a jałowcami płożącymi wyżej – wszystko od strony domu. Na tyłach górki (na garbie) irgami płożącymi – to od strony ulicy. I właśnie tu mamy kłopot z uciążliwymi chwastami. A to przecież reprezentacyjna część, bo na widoku przechodniów!
Kora kamienna o średniej lub grubej frakcji upiększy nasz przedogródek i uatrakcyjni górkę. Jeszcze kilka gnejsowych kamyczków między wrzosami i będzie przepięknie.
Żona nie będzie mnie więcej gonić do kolejnego przekopywania wszędobylskich chwastów!
Kora kamienna ma jeszcze 2 ogromne zalety.
Gnejs nie rozkłada się, więc to jednorazowa inwestycja – nie trzeba będzie w przyszłości uzupełniać braków.
I najważniejsze! Na naszej górce żadna ulewa jej nie zmyje!
Świetny materiał (i gnejs i artykuł), Gnejsy polubione, artykuł udostępniony.

Uzasadnienie: Za dostrzeżenie kolejnych cech kory kamiennej, które bez wątpienia wpływają na jej praktyczne zastosowanie w ogrodzie.

.

  • Danuta Machula za następujący komentarz:
Kolejne inspiracje zapierające dech,ale GNEJSY pobiły wszystkie inne.To przecież biżuteria wśród kamieni!!! Od tygodnia czytam i oglądam:zastosowanie ,rodzaje,gatunki,walory, pochodzenie i mnóstwo inspiracji…oglądam kamienie w moim ogrodzie-może mam głaz gejsowy? ale nie mam (: A może tak handel wymienny??? oddam moje kamienie w ilości 2 tony+1 tona za transport dodam,że jest w czym wybierać …pozdrawiam i czekam na propozycje…

Uzasadnienie: Za ciekawe określenie gnejsów: „biżuteria wśród kamieni”, a ponadto duże poczucie humoru i ewidentną „żyłkę handlową” w obrocie kamieniami.

.

  • Ewa za następujący komentarz:
Wszystkie przedstawione produkty z łatwością można dopasować do każdego rodzaju ogrodu, czy jest on w stylu nowoczesnym, rustykalnym, japońskim czy po prostu robiony według swojego stylu. Gnejs jest uniwersalny i trwały co jest niewątpliwą zaletą. Reszta jest tylko naszą wyobraźnią w jaki sposób zostanie użyty i wyeksponowany, a tej nie brakuje wszystkim ogrodnikom.
Mnie najbardziej urzekła kora gnejsowa, i ta o większych rozmiarach i ta całkiem mała. Dla mnie ma ona jeden podstawowy atut, oprócz oczywiście ciekawego wyglądu – jego odczyn ph jest słabo kwaśny bo tylko 5,5 co jest bardzo ważne przy nasadzeniu roślin, które nie lubią zbyt kwaśnego podłoża. Jest to doskonała alternatywa dla kory, która mocno zakwasza ziemię, np.lawenda lubi wapienne podłoże i taka kora byłaby idealna dla niej. Poza tym kora jest mniej trwała w przeciwieństwie do gnejsu, co jest oczywiście następnym dużym plusem. Do tej kory gnejsowej dołożyłabym w moim ogrodzie szpilki gnejsowe, są rewelacyjne! Jedna taka wystarczy i już ogród nabiera innej perspektywy, tajemniczości wręcz. A szczytem marzeń byłby zegar słoneczny wykuty w takim gnejsie, ale to chyba zbyt daleko idąca moja wyobraźnia…
Jedno jest pewne, gnejsy i to co można z nich stworzyć, wystarczająco pozytywnie zamieszały mi w głowie.

Uzasadnienie: Za dostrzeżenie uniwersalnego charakteru i bardzo dobrych właściwości kory kamiennej, która poza wyglądem posiada również korzystne właściwości dla roślin.

.

Ponadto. Ze względu na tak dużą liczbę komentarzy, które zasługiwały na nagrodę, postanowiliśmy dodatkowo wyróżnić jeszcze trzy, których Autorzy również otrzymają nagrodę pocieszenia. A są to:

  • Agnieszka B za następujący komentarz:
Witam – każdy z biorących udział w tym konkursie ma cichą nadzieję na wygraną… Ja mam resztki nadziei, jak do tej pory szczęścia nie miałam… Są tu ogrodniczki, których ogrody to prawdziwe perełki, a kamień dodałby ich ogrodom jeszcze większej rangi, uroku, dostojeństwa… Mój 3,5-arowy ogród choć skromny – jest najcudowniejszym dla mnie miejscem na ziemi! Tworzymy go z mężem od 6 lat i jeszcze wiele przed nami… Mamy niewielką rabatę z białego żwiru, na której rosną różne odmiany funkii, juka, szczepiona trzmielina, karłowe iglaki oraz trawy… Marzyłby mi się taki gnejsowy murek otaczający rabatę… albo też kamienna rzeczka wypływająca z rabaty z otoczaków gnejsowych lub kory kamiennej… taki rwący potok… :-)Pięknie by to wyglądało… Sama szpilka gnejsowa byłaby cudownym akcentem… :-)Uważam, że najpiękniejsze aranżacje ogrodowe to te tworzone z naturalnych produktów jak kamień i drewno… To z nich można wyczarować i stworzyć najukochańsze dla nas zakątki ogrodowe… Gnejs byłby cudownym spełnieniem naszych kamiennych marzeń! Życzę Ci Tomku oraz przedstawicielom Firmy Gnejsy.pl wytrwałości w wyborze finalistów konkursu, a wszystkim biorącym udział, aby zostali zwycięzcami! Niech nasze marzenia się spełniają… :-)

Uzasadnienie: za dostrzeżenie, poza właściwościami kory, strasznie trudnego wyboru, jaki czeka organizatorów konkursu.

.

  • Rafał – mąż szalonej ogrodniczki za następujący komentarz:
Ostatni dzień konkursu… moja zakręcona ogrodniczka (czyt. żona Klaudia) w swoim żywiole bo właśnie wróciła z zakupów (pojechała po coś na obiad) – bagażnik pełny sezonowych kwiatów… to ja muszę działać tutaj :)Od kilku dni słyszę o Waszym konkursie z wspaniałymi nagrodami. Niestety żonka czytając te ciekawe komentarze pod postem poddała się na wstępie. Jednak tak ją zainspirowaliście lekturą, że wracam wczoraj wieczorem z pracy a krejzolka śpi z kartką w ręce. Pytam rano co to? A ona podekscytowana: „mój projekt naszego ogródka z gnejsem w roli głównej”. Powiem szczerze, że ogród to oczko w głowie mojej Klaudusii. Potrafi sobie coś w nim wyobrazić a potem slońce czy deszcz idzie i grzebie w ziemi jak kret i zawsze wychodzi jej imponujący efekt. Dlatego nic z tego jej projektu nie rozumiem ale wiem, że będzie kiedyś super. 2 lata temu zafascynowała się ogrodami japońskimi, które zwiedzaliśmy. Od tego czasu każda dokupiona roślinka nie jest przypadkowa. „Stare” przeszły japońską metamorfozę. Mamy już japońską skarpę pokrytą kora kamienną i kwiecistym wodospadem, rabatę gnejsową z trawami ozdobnymi. Niestety ogród marzeń K. nie skończony. Brakuje tła, obrzeży i bramy. Nie o zapał tu chodzi ( bo tego to w nadmiarze). Przy 2 dzieci wydatki są zawsze i tak moja kochana K. przekłada swoje marzenia z miesiąca na miesiąc. Wracając do mojej porannej rozmowy z małżonką… chwile później żałowałem, że zaczynałem temat jej projektu :)Zrozumiałem tyle, że najwięcej potrzebowalibyśmy otoczaki gnejsowe bo moglibyśmy nimi: 1. wypełnić wszystkie rabaty – pięknie wyeksponowałoby to wszystkie rośliny i byłoby pięknym tłem dla nich. 2. Ja ponoć zrobiłbym cudowne kosze gabionowe i pojemniki na kwiaty przy wejściu. 3. oddzielilibyśmy murkami z nich zrobionymi część wypoczynkową ogrodu od warzywniaka 4. grządki żonki zyskałyby nowy wygląd bo byłyby podniesione i obrzeża zrobione również z gnejsu. 5. teraz do 1 czerwca czeka mnie budowa domku dla dzieci na ogródku (prezent na dzień dziecka) więc łagodne otoczaki wyglądałyby idealnie pod białym domkiem. 6. i teraz mój pomysł: przy okazji zakupu drewna na domek kupiłbym go więcej i stworzył bramę ogrodową łącząc gabiony wypełnione otoczakami gnejsowymi (zamiast słupków) i przęsła drewniane :)oczywiście marzą się żonce jeszcze nasze wydeptane ścieżki pokryć płytami łupanymi szarymi i kilka „szpilek” pięknie komponującymi się w tym naszym ogrodzie japońskim. hmmm… i pomyśleć, że to piękne marzenie można dzięki Wam spełnić i nie tylko moja żonka na tym by skorzystała :)Żona w swoim żywiole, dzieci w nowym domku a ja wreszcie w spokoju na hamaku :)pozdrawiam wszystkich szalonych ogrodników i tych wspierających małżonków :)

Uzasadnienie: Za zaangażowanie w konkurs, poczucie humoru, a także konkretne pomysły na wykorzystanie produktów gnejsowych. Ponadto za reprezentowanie męskiej części ogrodniczego społeczeństwa, która jest w zdecydowanej mniejszości. Przynajmniej w tym konkursie.

.

  • Mirka Piękna za następujący komentarz:
Kamień w ogrodzie zawsze stanowi ciekawą oprawę. To natura dostarcza nam materiału do tworzenia radosnych zakątków, oryginalnych nie tylko w roślinność ale architekturę krajobrazu. Gnejs należy do ważniejszych grup skał metamorficznych, który łączy w sobie kilka istotnych cech umożliwiających zastosowanie go do różnorodnych realizacji. Można wykorzystać do ogrodzenia, gabionów, na skalniaki, nawierzchnie, murki itp. Nasze ogrody zdecydowanie podniosą swoje walory kiedy zastosujemy korę kamienną, tworzącą niepowtarzalny klimat, wijącą się jak strumyk pośród traw i kwiatów. Moja wyobraźnia podpowiada, że obok znajduje się wyniosła, dumna szpilka a może kamień gnejsowy, na którym czas się zatrzymał … . Jakaż estetyka zagościła w moich marzeniach a może sen się ziści … . A gdyby tak puścić wodze fantazji i z kamienia rzeźbę stworzyć, taką, która będzie patronem działki a może majestatem wśród kwitnących róż ?

Uzasadnienie: Za dobrą znajomość materiałów gnejsowych, ale przede wszystkim za fajną aktywność konkursową, akcentowanie swojej obecności i aktywność na stronie Gnejsy.pl

.

Zwycięzców proszę o kontakt na adres: kontakt@zogrodemnaty.pl

Wszystkim Uczestnikom zabawy raz jeszcze wielkie dzięki. Było nam bardzo miło czytać Wasze komentarze! Już dziś zapraszamy do kolejnych konkursów na blogu.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 19 w poście z dnia 02.04.2017r.: Wiosenno – wielkanocny konkurs: najładniejsze dekoracje świąteczne.

Zanim przejdę do ogłoszenia wyników, chciałbym wszystkim serdecznie podziękować za udział w zabawie. Zarówno tym, którzy nadesłali swoje zdjęcia, jak również wszystkim, którzy oddali swoje głosy na zdjęcia konkursowe.

Wasza frekwencja i aktywność przerosła moje najśmielsze wyobrażenia, więc tym bardziej cieszę się, że ten konkurs wzbudził takie zainteresowanie i przyczynił się do tylu emocji. Myślę, że to wyraźnie pokazuje, że takie zabawy są potrzebne, przede wszystkim ze względu na możliwość wspólnej zabawy, a przy okazji możliwość zdobycia nagród.

Dlatego obiecuję, że będę starał się podobne konkursy organizować, a z potencjalnymi sponsorami rozmawiać, aby aktywnie wspierali Nas nagrodami.

Pozwólcie, że przed wynikami podzielę się jeszcze z Wami kilkoma liczbami, które najlepiej obrazują, że zabawa była udana. Zresztą podobnie jak było przy konkursie świąteczno – noworocznym:

  • 41 zdjęcia zostały zgłoszone do konkursu,
  • 80 641 to liczba odbiorców postu konkursowego,
  • 7373 to Wasze reakcje na ten konkurs tzn. komentarze i udostępnienia,
  • 45442 to Wasze kliknięcia postu konkursowego

Jeszcze raz wielkie dzięki za te liczby, które najlepiej pokazują Wasze zaangażowanie w tą zabawę.

Myślę więc, że z czystym sumieniem mogę przejść do ogłoszenia Zwycięzców. Nadmienię tylko, że wybór był dla mnie pioruńsko trudny. Najchętniej nagrodziłbym Was wszystkich, ale niestety takich możliwości nie mam.

Dlatego starałem się rozdysponować nagrody najlepiej, jak to tylko możliwe, dostosowując się jednocześnie do zasad określonych w poście.

.

WYNIKI

.

I. Według kryteriów określonych w poście konkursowym.

Nagroda według głosowania na facebooku:

  • Za największą ilość głosów: zestaw nr 1 – zdjęcie, które zdobyło 427 głosów

P1310059

.

Nagroda według mojego wyboru, który był dla mnie przeokropnie trudny:

  • Zestaw nr 2 – za bardzo gustowną dekorację, która wyśmienicie komponuje się całym wystrojem

FB_IMG_1482181946092-COLLAGE

Nagroda dla bardzo aktywnie głosującego na zdjęcia konkursowe. Wybór był równie trudny, ponieważ głosujących było bardzo dużo. Także tych szczególnie zaangażowanych. Niemniej musiałem wybrać tylko jedną Osobę.

  • Zestaw nr 3 – dla aktywnie uczestniczącej w zabawie, komentującej i wspierającej Uczestników: Danuty Jankowskiej Trojanowskiej.

Zwycięzców proszę o kontakt na adres: kontakt@zogrodemnaty.pl

Wszystkim Uczestnikom zabawy raz jeszcze wielkie dzięki. Było mi bardzo miło.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 18 w poście z dnia 26.03.2017r.: Wczesnowiosenne kwiaty w ogrodzie. Jakie wybrać i dlaczego warto je posadzić?

Według kryteriów określonych w poście, wyboru dokonałem ja, na podstawie tego, ile dany komentarz wnosi do tematu postu i wyda mi się najciekawszy. Przyznam się, że w wyborze wspomogła mnie trochę Magda, której zdjęcia i wiedza upiększały ten wpis.

Wybrałem komentarz Czytelnika: Grzegorz Kowal

Tak się składa, że od półtorej roku z żoną jesteśmy właścicielami domu, ale i działki. Zagospodarowujemy ją od zera w zasadzie, było tu tylko kilka drzewek owocowych, 1 róża i kupa mchu zamiast trawnika. Ciężko jest bo gleba ma 6 kategorię i jeśli chcemy coś wsadzić musimy ziemię całkowicie wymieniać lub mieszać, w tej oryginalnej jedynie lawenda się czuje u nas świetnie. Ubiegłej jesieni trochę zaszalałem, przyznaję się bez bicia;) Trafiłem na wyprzedaż cebul wszelakich w kilku marketach, no i mnie poniosło. Było już tylko trochę zimno i nie było ich gdzie wsadzić, ale wczesną wiosną z żoną zrobiliśmy nowe 2 rabaty i w ziemi wylądowało w sumie ok 500różnych cebulek, pięknie teraz wschodzą co dzień jakaś nowa wystawia listki co niezmiernie nas cieszy, mamy nadzieję, że choć część z nich zakwitnie jeszcze w tym roku. Niestety trochę nas kredyt trzyma i nie urządzimy naszego ogrodu tak szybko tak jak byśmy chcieli, ale wciąż po znajomych i rodzinie szukamy roślinek które przywozimy do nas i sadzimy namiętnie. Powoluteńku robi się tu ciekawiej, zebraliśmy też pierwsze pochwały od sąsiadów, co niezmiernie cieszy. Cudownie jest patrzeć jak tulipany wystawiają swoje kwiaty i niebawem zakwitną, Puszkinia, Cebulica i krokusy już nas cieszą swym wdziękiem, rozkwitają tez i pierwsze miniaturowe żonkilki, lada dzień szafirki będą cieszyć nasze oczy. Choć nabawiliśmy się nie jednego odcisku pracując na tym ugorze to jednak rezultaty jakie widzimy już od wiosny warte są tego trudu. Choć kiedyś moje zainteresowanie ogrodem równe było ok 1% który odpowiadał za koszenie trawy które lubię od zawsze do dziś, to przynaję z ręką na sercu, że sprawia mi to coraz większa przyjemność i z radością po ciężkim dniu pracy idę coś pogrzebać przy naszych roślinkach w ogrodzie, oby było ich jak najwięcej z czasem;)

Komentarz okazał się zwycięski za, jak to określiła Magda, miłość do kwiatów i tworzenie kwiatowych rabat.

Zwycięzcy gratuluję i proszę o kontakt mailowy na adres: kontakt@zogrodemnaty.pl

Pozostałym Uczestnikom konkursu również bardzo, bardzo gratuluję i zapraszam do zabawy w kolejnych. Dzięki za Wasze piękne komentarze!!!

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 17 w poście z dnia 19.03.2017r.: Trawy ozdobne w ogrodzie. Rodzaje, zastosowanie, zasady uprawy i pielęgnacji.

Według kryteriów określonych w poście, wyboru dokonałem ja, na podstawie tego, ile dany komentarz wnosi do tematu postu i wyda mi się najciekawszy. Przyznam, że wybór ponownie był niezwykle ciężki. Bardzo dużo komentarzy, a większość z nich to jak mini opowiadania. Bardzo miło się je czytało, bo to takie fajne historie z życia wzięte. Niemniej jednak musiałem zdecydować się na tylko jedno. Przyznam się, że w wyborze wspomogła mnie trochę Magda, której zdjęcia traw upiększały również ten wpis.

Wybrałem komentarz Czytelnika: Patrycja

Mam niewiele gatunków w swojej kolekcji- dwie turzyce ( brązową i siwą) , tatarak trawiasty, mozgę trzcinowatą, miskanta ,, Zebrę” i najnowsze tegoroczne nabytki z Zielonych Targów – rozplenicę wschodnią, miskanta Kleine Fontaine i przyostnicę.
Mam nadzieję tę kolekcję skutecznie powiększać . Jest to jedna z grup roślin, które świetnie dają radę na moich słonecznych rabatach, które pasują zarówno do bylin jak i krzewów. Jednak z uwagi na mazurski klimat nie obchodzi się bez okrywania na zimę nawet większych okazów a i to nie daje 100% pewności ,że przeżyją- przede wszystkim miskanty. Stawiam w tym przypadku na przewiewne acz skuteczne i stanowiące ochronę przed gryzoniami gałązki świerkowe.
Dziękuję za kolejną wspaniałą ściągawkę- wszystko co powinnam wiedzieć mam w jednym miejscu :-)
A co do obecnej nagrody…
Notes na listę zakupów przydałby się w przypadku odwiedzin na wspomnianych targach. Miałam wiele chciejstw jednak w na widok cudownych wystaw zgłupiałam . Kupiłam co innego niż potrzebowałam ( nie żebym żałowała) jednak pewne koncepcje będą musiały poczekać znów jakiś czas. A tak zanotuję sobie w notesiku i będę sobie powtarzać codziennie gdy podejdę do lodówki i zanim sięgnę po coś do jedzenia ( a jem dużo 😀 ).
Stylowa torba świadczyłaby o mnie kim jestem i po co tu jestem :-)
Żółwiki przydałyby się przy wielogodzinnych oklękiwaniach rabat- udowodniono ,że grzebanie w ziemi poprawia samopoczucie i wpływa na rozwój umysłu- tego się trzymam i robię to gdy tylko mogę :-)
Łopatka- wciąż się uczę i rozwijam a co ważniejsze powiększam swoją kolekcję- przesadzanie rozsadzanie dosadzanie to mój rytuał. Łopatka jest niezbędna.
No i sekatory- chyba największe chciejstwo, niezbędne przy pielęgnacji moich wiekowych drzew iglastych, które poprzednim właścicielom wymknęły się spod kontroli, zostały zagłuszone i wymagają jeszcze co najmniej dwóch sezonów rzetelnej pielęgnacji by znów cieszyły zwartym gęstym pokrojem.

W komentarzu spodobało mi się to, że u Patrycji widać „dobrą rękę” do traw, a także…. duże poczucie humoru. Przede wszystkim w opisie samej nagrody. Myślę więc, że nagroda dobrze pomoże rozwijać Jej ogrodnicze zainteresowania, a notesik sprawi, że będzie wiedziała co ma kupić!! I będą to przede wszystkim ogrodnicze zakupy.

Zwycięzcy gratuluję i proszę o kontakt mailowy na adres: kontakt@zogrodemnaty.pl

Pozostałym Uczestnikom konkursu również bardzo, bardzo gratuluję i zapraszam do zabawy w kolejnych. Dzięki za Wasze piękne komentarze!!!

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 16 w poście z dnia 05.03.2017r.: Ogrodowy tunel do zabawy dla psa, a jednocześnie element ciekawej dekoracji.

Według kryteriów określonych w poście, wyboru dokonałem ja, na podstawie tego, ile dany komentarz wnosi do tematu postu i wyda mi się najciekawszy. Przyznam, że wybór ponownie był niezwykle ciężki. Bardzo dużo komentarzy, a większość z nich to jak mini opowiadania. Bardzo miło się je czytało, bo to takie fajne historie z życia wzięte. Do tego o zwierzętach, które bardzo lubię. Niemniej musiałem zdecydować się na tylko jedno.

Wybrałem komentarz Czytelnika: Anna Kowal-Gąska

Od półtora roku jestem właścicielką dużego ogrodu, 20 arów własnego królestwa. Królestwa które buduję od zera na glebie 6 klasy…Jest ciężko, nie powiem, ale satysfakcja z każdego kwiatka który zakwita po mojej ciężkiej pracy jest zdecydowanie najlepszym wynagrodzeniem za trud kopania każdej rabaty, każdej nowej dziury na każdą roślinę i każdej zmiany ziemi by cokolwiek miało szansę tu rosnąć. Nabawiłam się wielu odcisków, uszkodzenia paznokci przez ich przeciążenie przy intensywnej pracy ale cóż to na przeciw tego jaki widok obserwuję co dnia. Wraz z zakupionym domem staliśmy się też właścicielami dwóch sierściuchów które rzekomo były dzikusami i do domu zaglądały z rzadka i z ciekawości a teraz są wspaniałymi przyjaciółmi. Uwielbiają wylegiwać się na trawie tuż obok mnie kiedy wykonuję kolejne prace w ogrodzie. Dla nich też zasadziłam kocimiętkę, trawkę dla kotów którą uwielbiają podgryzać, dla nich też na tarasie są poduchy, na huśtawce z której mają świetny punkt obserwacyjny na okolicę i różne zabawki z których chętnie korzystają. Dzięki nim niemal co dnia mam dowód wdzięczności na wycieraczce przed domem a w lecie kiedy drzwi tarasowe otwarte dzień cały nie rzadko i w domu..ryjówki, krety, chomiki polne myszy, ba nawet i szczur się zdarzył lądują w darze u mych stóp, dzięki temu mam mniej szkodników w okolicy a i wiem, że dobrze im z nami. Póki co czekamy na naszą drugą pociechę która lada tydzień przyjdzie na świat, a kiedy troszkę podrośnie zamierzamy przygarnąć jakąś bidę szczekającą ze schroniska, będzie jeszcze weselej na naszym podwórku. Tunel wtedy sprawdzi się świetnie, tak dla psa jak i dla dzieci:) Wykonać go chyba zacznę już niebawem, tzn jak tylko urodzę i wrócę do formy bo póki co wielki brzuszek nie sprzyja intensywnym pracom w ogrodzie. Jednak już oczyma wyobraźni widzę małe wzgórze na którym zasadzę piękne rośliny, zrobię tam mini skalniak a na dole będzie ów tunel, który skradł moje serducho. Między innymi do jego wykonania przydałby mi się zestaw który jest nagrodą w konkursie. Byłby świetnym pomocnikiem i ułatwiłby moją pracę na co dzień, dobrych narzędzi nigdy nie za wiele a i krówki do kawy pitej na tarasie byłyby miłą osłodą po pracowitym poranku. Chętnie przygarnę nagrodę do serduszka i będę zeń korzystać z prawdziwą przyjemnością dzieląc się narzędziami ze starszą córką, która widzę staje się pasjonatką ogrodu i chce pomagać mamie we wszystkich pracach dzięki czemu serce się raduje.

W komentarzu spodobało mi się to, że widać dobre serce do zwierząt i poza tymi które są będą kolejne. W tym jedno ze schroniska…. Ponadto ma się powiększyć rodzina więc niech ta nagroda będzie moim wkładem dla nowego Członka rodziny 🙂

Zwycięzcy gratuluję i proszę o kontakt mailowy na adres: kontakt@zogrodemnaty.pl

Pozostałym Uczestnikom konkursu również bardzo, bardzo gratuluję i zapraszam do zabawy w kolejnych. Dzięki za Wasze piękne komentarze!!!

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 15 w poście z dnia 26.02.2017r.: Samodzielne wyniesienie projektu ogrodu w terenie i kulisy podręcznika.

Tym razem konkurs miał zupełnie inną formułę. W zasadzie nie był to konkurs, ale oferta dla osób, które zdecydowały się zamówić podręcznik. Obiecałem, że pierwsze 3 osoby, które po publikacji postu zamówią podręcznik w przedsprzedaży, otrzyma go bezpłatnie.

I osobami tymi są:

  • Łukasz Wolski
  • Małgorzata Kruszwicka
  • Ewelina Okońska

Ponadto 3 kolejne osoby, które pod postem umieszczą, najwięcej wnoszący do sprawy, komentarz. Wybrałem osoby:

  • Patrycja
  • Edi
  • Major

Wszystkim osobom gratuluję. Osoby z pierwszej trójki zostały przeze mnie zawiadomione, a z drugiej proszę o kontakt na adres: kontakt@zogrodemnaty.pl

Pozostałym, którzy podręcznik również zamówili dziękuję, a jednocześnie zapraszam do zabawy w konkursach blogowych.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 14 w poście z dnia 19.02.2017r.: Starocie w ogrodzie. Dlaczego warto wziąć je pod uwagę?

Według kryteriów określonych w poście, wyboru dokonałem ja, na podstawie tego, ile dany komentarz wnosi do tematu postu i wyda mi się najciekawszy.

Wybrałem komentarz Czytelnika: JADWIGA ANTONOWICZ-OSIECKA
zamieszony pod postem tego artykułu na facebook’u.

Bardzo lubię starocie.Mam ich sporo, a rozmieściłam je w różnych miejscach ogrodu,przy domu i na ścianie stodoły.Dzięki nim czuję się tak jakbym mieszkała tutaj od dziada pradziada, co jeszcze mocniej przywiązuje mnie do tego kawałka mojej ziemi, który mam dopiero od 15 lat.Uważam,że nadają mojemu otoczeniu uroku,a zdobycie ich nie było trudne.Część z nich znalazłam w różnych zakamarkach zabudowań gospodarczych,a resztę wyszperałam na strychach sąsiadów,którzy chętnie pozbywali się niepotrzebnych klamotów.Z resztą dotyczy to nie tylko ogrodu.Całe wnętrze domu urządzone mam starymi meblami,które po odnowieniu wzbudzają zachwyt moich gości.No i dzięki tym starym przedmiotom ja sama czuję się trochę młodsza.

zdjęcie wygrane

W komentarzu spodobało mi się niezwykłe zamiłowanie do staroci, które wynika nie tylko z opisu, ale również załączonego zdjęcia. Szczególnie przypadły mi do gustu te zdobione ściany…. Super fajnie i miło 🙂

Zwycięzcy gratuluję i proszę o kontakt mailowy na adres: kontakt@zogrodemnaty.pl

Pozostałym Uczestnikom konkursu również gratuluję i zapraszam do zabawy w kolejnych.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 13 w poście z dnia 12.02.2017r.: Dwa lata bloga ”Z ogrodem na TY”. Plany i prezenty dla Czytelników.

Tym razem konkurs miał zupełnie inną formułę. W zasadzie nie był to konkurs, ale oferta dla osób, które zdecydowały się zamówić podręcznik. Obiecałem, że pierwsze 3 osoby, które po publikacji postu zamówią podręcznik w przedsprzedaży, otrzyma go bezpłatnie.

I osobami tymi są:

  • Sylwia Hennek
  • Dorota Kowalczyk
  • Michał Juźwiak

Ponadto 3 kolejne osoby, które pod postem umieszczą, najwięcej wnoszący do sprawy, komentarz. Wybrałem osoby:

  • Iwona Kostrzewa
  • Mirka Piękna
  • Marcin Wolak DJ

Wszystkim osobom gratuluję. Osoby z pierwszej trójki zostały przeze mnie zawiadomione, a z drugiej proszę o kontakt na adres: kontakt@zogrodemnaty.pl

Pozostałym, którzy podręcznik również zamówili dziękuję, a jednocześnie zapraszam do zabawy w konkursach blogowych.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 12 w poście z dnia 05.02.2017r.: Godecja wielkokwiatowa zwana azalią letnią. Dlaczego warto ją uprawiać?

Według kryteriów określonych w poście, wyboru dokonałem ja, na podstawie tego, ile dany komentarz wnosi do tematu postu i wyda mi się najciekawszy.

Wybrałem komentarz Czytelnika: JOLA DUDA

Dziękuję za ten artykuł. Przypomniał mi, że moja mama sadziła godecje w ogrodzie, gdy ja byłam mała. Teraz pielęgnację ogrodu ja przejęłam i w tym roku na pewno godecji nie zabraknie w naszym ogrodzie. Myślę, że sprawię mojej mamusi wielką przyjemność, gdy zobaczy je kwitnące wśród róż i na obwódkach rabat. A wypicie z nią lampki czerwonego wina, nalanego z pięknej karafki, z lampionem i wazonikiem kwiatów w tle na pewno bardzo by ją i mnie uszczęśliwiło :). A po za tym, gratuluję znakomitego bloga.

W komentarzu spodobało mi się to, że artykuł zachęcił ją do kontynuowania tradycji, którą zapoczątkowała jej mama. Mam na myśli tradycję geodecji w ogrodzie. Myślę, że będzie to ciekawe. Poza tym zaintrygowało mnie to wino w karafce i wazonik z kwiatami w tle…. Super fajnie i miło 🙂

Zwycięzcy gratuluję i proszę o kontakt mailowy na adres: kontakt@zogrodemnaty.pl

Pozostałym Uczestnikom konkursu również gratuluję i zapraszam do zabawy w kolejnych.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 11 w poście z dnia 29.01.2017r.: Motyle w ogrodzie, czyli jak zrobić ogród im przyjazny?

Ostatni konkurs to kolejne fajne wydarzenie. Po pierwsze ze względu na to, że były bardzo ciekawe nagrody, a po drugie, że wyboru jednego ze Zwycięzców, dokonała Magda, zaprzyjaźniona Ogrodniczka. Zresztą to Ona przygotowały też jedną z nagród.

.

Według kryteriów określonych w poście, wybór zwycięzców, miał nastąpić spośród osób, które najtrafniej skomentowały, w temacie postu lub nagród, pod postami, które znalazły się na stronie mojej oraz Magdy. Wybór jak zwykle był strasznie ciężki, bardzo dużo, fajnych i trafnych komentarzy, a do tego dużo przepięknych zdjęć motyli. I tak:

Magda wybrała komentarz i zdjęcia Katarzyny Bednarskiej, do którą powędruje sadzonki kwiatów na rabatę dla motyli. Oto Jej komentarz:

Kocham wszystkie stworzonka,które przylatują do ogrodu,każdy motyl daje wiele piękna i radości,gdy tylko widzę piękne okazy odrazu pędzę po aparat i mówię do siebie,żebyś był po moim ponownym przyjściu.Uwielbiam je obserwować gdyż są to ciekawe okazy i pełne wdzięku,takie kolorowe.U mnie jest dużo bylin tak jak jeżówki,rudbekie,rozwary,i wiele innych jak gożdziki brodate,które swoim zapachem przyciągają sporą gromadkę motyli.Jest też u mnie dużo krzewów ozdobnych jak budleje,które szczególnie biała,przyciąga ich swoim zapachem,sadzę też wiele roślin jednorocznych gdzie tak np.na aksamitkach jest ich naprawdę ich dużo na cyniach,astrach,nagietkach,słonecznikach,nawet na malinach są wszędzie tam gdzie jest coś dobrego dla nich.jeszcze napewno z roku na rok będę więcej sadzić roślinek,które sprawią,że motyle przylecą,nawet te sadzonki od pani Magdy przydadzą się,są piękne i nadadzą jeszcze większy urok w moim ogrodzie.A dzięki temu artykułowi będę wiedzieć jeszcze więcej rzeczy na temat nawet samych nazw każdego z osobna,zbuduje im domek na zimę i będę robił co można,żeby jeszcze więcej gatunków do mnie przylatywało!!!

Uzasadnienie Magdy jest następujące: „Wybieram Katarzynę Bednarską za miłość do wszystkich stworzonek odwiedzających jej ogród. Urzekło mnie zdjęcie z motylem na jeżówce trzymanej w dłoni, rzecz trudna do uchwycenia, tym bardziej jestem pod wielkim wrażeniem i serdecznie gratuluję.

.

Ja wybrałem komentarz Roberta Jarosława Markiewicz, do którego powędruje zestaw ogrodniczy. Oto Jego komentarz:

Tomku, wspaniały artykuł o motylach, do których mnie nie trzeba wcale przekonywać, one są tak piękne, że każdy marzy żeby odwiedzały jego ogród. Ten artykuł przepełnił moje serce tęsknotą za wiosną i latem, za okresem w którym mój ogród tętni życiem właśnie dzięki owadom. Nie ma nic piękniejszego od wspaniałej, słonecznej pogody, odgłosu pracujących owadów, latających motyli i zapachów kwiatów unoszących się w powietrzu. Wtedy czuję się szczęśliwy, bo wiem, że mój ogród naprawdę żyje i że zachowana jest w nim równowaga. Dlaczego to ja powinienem wygrać zestaw narzędzi?? Bardzo nie lubię tego pytania bo cóż można napisać?? Odpowiedź będzie banalna – bo jestem pozytywnie zakręcony na punkcie swojego ogrodu, bo uwielbiam w nim pracować, upiększać, zakopywać swoje troski w grządkach. Wiadomo, że do tych prac narzędzia są niezbędne i zużywają się. Ja się nimi na pewno odpowiednio zaopiekuję. Jeżeli chodzi o motyle to nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, wielu nawet nie potrafię nazwać. Dla mnie motyl jest po prostu pięknym stworzeniem, ma zachwycać, pobudzać wyobraźnię, nie koniecznie muszę go nazwać aby cieszyć się jego urodą i obecnością.
Kiedy byłem dzieckiem wyjeżdżałem na wakacje do dziadków na wieś, tam też widziałem mnóstwo motyli, nad polem kapusty unosiło się tysiące bielinków. Wiele z nich uratowałem, w szklarni dużo motyli plątało się w pajęcze sieci. Pomaganie motylom to było moje ulubione zajęcie, wydawały mi się takie bezbronne, delikatne, nie były przystosowane do tego aby bronić się przed krwiożerczymi pająkami. Pamiętam moment gdy pewnego dnia jeden z uratowanych motyli przysiadł mi na ręce i machał skrzydełkami. Wytłumaczyłem sobie, że to było jego podziękowanie, było to wspaniałe uczucie. Pająka nie było mi szkoda ani trochę, nawet nie pomyślałem, że właśnie pozbawiłem go smakowitego obiadu. Takie właśnie było moje pierwsze doświadczenie z motylami, te pola kapusty i łąki pełne motyli zostaną na zawsze w mej pamięci. Już dawno nie widziałem takiego motylego spektaklu jak wtedy u dziadków. Teraz mam wrażenie, że motyli jest mniej niż kiedyś, mniej jest też miejsc, w których mogłyby się rozwijać. Coraz mniej jest dzikich łąk, zamieniamy je w tereny uprawne i budowlane, stosujemy nawozy sztuczne i herbicydy a to wszystko bardzo szkodzi motylom. Jeśli sytuacja się nie zmieni to przyjdzie czas gdy całkowicie wyprzemy te piękne istoty z naszego świata. Chcę aby moje wnuki oglądały motyle w naszym ogrodzie a nie jako zasuszone mumie w muzealnych gablotach. Ratunek dla motyli widzę w nas – ogrodnikach. Musimy w swoich ogrodach stworzyć raj dla tych przepięknych stworzeń. One nam się za to po stokroć odwdzięczą. Bo cóż jest piękniejszego od fruwających motyli w naszych ogrodach? Ich lekkość i zwiewność zwraca uwagę. Ja mogę obserwować je godzinami, wydaje się, że romansują z kwiatami. Nieraz sobie myślę, jakie to by było wspaniałe uczucie otulić się motylimi skrzydłami. Są to stworzenia fascynujące nie tylko ze względu na urodę ale również ze względu na to, że przechodzą zachwycającą wprost przemianę wśród wszystkich stworzeń na świecie.
Wanda Chotomska „Motyle”
W szarych miastach
szary beton, szary asfalt.
W szarych miastach
szare dymy aż do nieba.
Nie ma miejsca dla motyli
w szarych miastach,
a tak mało, tak niewiele im potrzeba.
Taki motyl
to ma skromne wymagania
nie je masła
ani mięsa, ani chleba,
nie potrzeba mu mieszkania
i ubrania, i
inwestować w niego wcale nie potrzeba.
Ludzie mówią,
że to tylko zwykły owad,
a to przecież
do krainy czarów bilet,
wstęp do bajki
i przygoda kolorowa,
więc pomyślcie o motylach choć przez chwilę.
Dla motyli
trzeba miejsce zrobić w miastach
i odkurzyć zakurzony błękit nieba,
żeby słońcem i kwiatami
zakwitł asfalt,
tylko tyle i nic więcej już nie trzeba.

 

Uzasadnienie moje jest następujące: bardzo podoba mi się podejście Roberta, nie tylko do samych motyli, ale ogólnie całego środowiska. Widać, że nie jest mu to obojętne, wkłada w to wiele pracy i zaangażowania. To bardzo ważne, bo dzięki takim osobom, możemy się cieszyć tym, co nas otacza.

Zwycięzcom gratuluję. Proszę o kontakt i przesłanie danych adresowych na kontakt@zogrodemnaty.pl lub bezpośrednio do Magdy (Panią Katarzynę), poprzez Jej stronę, wyżej wymienioną. Jednocześnie zapraszam do udziału w kolejnych konkursach, w każdą niedzielę, w każdym nowym poście.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 10 w poście z dnia 22.01.2017r.: Bambusy – orientalne trawy do polskich ogrodów i donic.

Ostatni konkurs to super fajne wydarzenie. Po pierwsze ze względu na to, że były bardzo ciekawe nagrody, a po drugie, że wyboru Zwycięzców, dokonały dwie zaprzyjaźnione Ogrodniczki. Zresztą to One przygotowały też nagrody.

Pierwsza z nich to piękna ogrodowa dekoracja – kapelusz wykonany przez Iwonę, prowadzącą stronę U Iwonki w ogródku.

Druga to sadzonka bambusa – ufundowana przez Sylwię, prowadzącą stronę Sylwia Hennek – Bambusowy sen.

Według kryteriów określonych w poście, obie Panie miały wybrać zwycięzców, spośród osób, które najtrafniej skomentowały, w temacie postu i nagród, pod postami, które obie Panie zamieściły na swoich stronach. Obie Panie powiedziały mi, że wybór był strasznie trudny. Ale tak bardzo strasznie! Było bardzo dużo, fajnych i trafnych komentarzy. Najchętniej nagrodziłyby wszystkich, ale niestety, musiały wybrać po jednej osobie. I tak:

Iwona wybrała komentarz Roberta Jarosława Markiewicz, do którego powędruje ogrodowy kapelusz. Oto Jego komentarz:

Każdy ogród powinien odzwierciedlać upodobania swojego ogrodnika. Jedno spojrzenie i wiem, że jeden uwielbia kwiaty, inny lubuje się w krzewach a jeszcze inny uprawia warzywa. Są też ogrody nietypowe, istne dzieła sztuki i takie właśnie najbardziej mnie interesują. Nie naśladują one jakiejś mody, trendów ale są wyrazem tego kim są ich właściciele. Takie ogrody są bardzo oryginalne, niepowtarzalne i to właśnie jest w nich najbardziej pociągające. Ogród Iwonki ja osobiście nazywam „Artystycznym Ogrodem”. Zwróciłem na niego uwagę 2 lata temu ponieważ podobają mi się tworzone przez właścicielkę ozdoby, które powodują, ze jej ogród jest bardzo charakterystyczny. Jeśli chodzi o ozdoby z materiałów naturalnych to jestem jak najbardziej na tak. Nie podobają mi się natomiast ozdoby z plastiku, gumy, nie uznaję też w ozdabianiu ogrodu przepychu. Osobiście nie jestem zbytnio utalentowany artystycznie, w moim ogrodzie robię proste przedmioty: karmniki dla ptaszków, ozdoby z tykw, rower – kwietnik, pojemniczki na rośliny z łupin po orzechach kokosowych. W to co robię wkładam dużo serca, dla mnie ozdoba ogrodowa jest czymś więcej niż tylko przedmiotem, jest wyrażeniem mnie samego. Każdy etap tworzenia jest rytuałem. Patrząc na ogród Iwonki i jej ozdoby wiem, ze drzemie w niej romantyczna dusza. Myślę, że Iwonka spełnia dziecięcą fantazję o tajemniczym, baśniowym świecie istniejącym tylko w wyobraźni. Jej rzeźby są świetne, patrząc na nie mam wrażenie, że układają się one w pełne dynamizmu sceny, wyczuwa się że Iwonka sadzając je w jakimś miejscu w swoim ogrodzie chce nam opowiedzieć jakąś historię. Podziwiam te ozdoby, nie wiem co jest ich inspiracją, ale cokolwiek by to nie było pobudza wyobraźnię, daje wizje, które artystka umie przelać w rzeźby.

Sylwia wybrała komentarz Czak Noris – mikolaja, do której powędruje sadzonka bambusa. Oto Jej komentarz:

Witam, dziękuję Tomkowi i Pani – P. Sylwio za garść inspiracji na przyszły sezon. Koniec zimy jak corocznie skłonił mnie do poszukiwania tzw. „CZEGOŚ” nowego i dzięki tym wpisom na blogach to „COŚ” chyba odnalazłam. Odnalazłam też błędy w mojej wiedzy – cóż uczymy się całe życie. Do tej pory myślałam, że mam bambusy w swoim ogrodzie, teraz wiem, że to tylko ich potoczne nazwy tj. Miskant olbrzymi i Cibora. Jako, że lubię najbardziej rośliny, które można kolekcjonować, zaciekawił mnie artykuł o rodzajach bambusów, w szczególności zapis „Doskonale sprawdzają się w połączeniu z innymi trawami – miskantami, turzycami, a z imperatą cylindryczną ‘Red Baron’ szczególnie jesienią daje ciekawe i efektowne połączenie”. Lubię rośliny, które same się rozsiewają i mocno rozrastają ,nie ingeruję w nie, daję im swobodę bo lubię podziwiać dzieła, które tworzy sama przyroda z każdym kolejnym rokiem. Dlatego bambus drzewiasty mocno ekspansywny wspaniale współgrałby na mojej trawiastej rabacie. A i najważniejsze… „I praktycznie nie stosujemy ich w ogrodach. A to wielka, wielka szkoda” – takie wyzwania właśnie lubię najbardziej i myśl o tworzeniu nowej kolekcji…Pozdrawiam Magda.

 

Uzasadnienie Sylwii jest następujące: „Bardzo bym chciała zobaczyć bambus wkomponowany w tę piękną rabatę traw i bardzo rezonuje ze mną to, co napisała Magda – uczymy się natury całe życie. Dla niej będzie pierwszy bambus do kolekcji:)”

.

Jednak to nie koniec niespodzianek!

Jak wspomniałem Panie miały tak trudne zadanie, tylu Czytelników zamieściło tak trafne i ciekawe komentarze, że wybór był bardzo trudny. Chciały nagrodzić wszystkich, każdego jakoś wyróżnić. Stąd też zapadły takie decyzje:

Iwona ufundowała kolejny kapelusz, który otrzymuje Mirka Piękna, za komentarz:

Sztuką jest tworzenie przedmiotów codziennego użytku, dekoracji z wykorzystaniem natury. Zmysł artystyczny oraz wizualizacja tego co ma powstać jest dana tym, którzy czują to co robią, kochają i posiadają cierpliwość, staranność … nie poddają się kiedy projekt nie spełnia oczekiwań. Dążą do form zamierzonych. Jednostki potrafią swoimi dłońmi, zapałem, wytrwałością przetworzyć to wszystko co przyroda nam daje. Iwonka jest tego przykładem, wzorem do naśladowania więc próbujmy swoich sił i zmierzmy się w tej dziedzinie, korzystając z podpowiedzi naszej koleżanki. Może w końcu i nam też się uda

A Sylwia postanowiła wyróżnić wszystkich, którzy u Niej komentarze napisali i przyznać im 10% rabatu, na rośliny egzotyczne w swoim sklepie internetowym www.oaza-palmy.pl oraz oczywiście zdeklarowała pomoc w wyborze odpowiedniego do warunków gatunku. Myślę, że warto skorzystać.

Osobami tymi są:

Mariusz Nowak, Katarzyna Guratowska, Danuta Jankowska Trojanowska, Marek Myrcik, Kasia Pilarska, Magdalena Dyguś – Gozdalska, Agnieszka Bonar, Mirka Piękna, Konrad Kolecki, Aleksandra Możejko, Anna Płotka Muszyńska, Anna Stawowy – Lampa, Katarzyna Woźniak – Gdak, Teodeor Bobowski, Słoneczny Ogród, Małgorzata Jaworska, Grażyna Peterko, Bożena Heiser – Bobrowska, Kamil Woszuk, Aga Sobczak, Beata Galas, Kinga Latecka, Anna Małgorzata Krzyżanowska, Kamila Bienia, Julita Mosur, Mariusz Nowak.

Proszę o kontakt z Sylwią, poprzez Jej stronę, w celu umówienia sposobu wykorzystania rabatu.

.

Co więcej, od Iwony i Sylwii mam zapewnienie, że niebawem zrobimy kolejne konkursy, gdzie również będą do zdobycia ciekawe nagrody. Tymczasem proszę odwiedzajcie te strony, nie tylko od „święta konkursowego”, ale na bieżąco, bo atrakcji tam nigdy nie brakuje!

.

Wszystkim osobom gratuluję. Proszę o kontakt i przesłanie danych adresowych na kontakt@e-vs.pl lub bezpośrednio do Pań, poprzez Ich strony, wyżej wymienione. Jednocześnie zapraszam do udziału w kolejnych konkursach, w każdą niedzielę, w każdym nowym poście.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 9 w poście z dnia 15.01.2017r.: Podręcznik „Jak przejść z ogrodem na TY?”. Każdy znajdzie w nim coś dla siebie.

Tym razem konkurs miał zupełnie inną formułę. W zasadzie nie był to konkurs, ale oferta dla osób, które zdecydowały się zamówić podręcznik. Obiecałem, że pierwsze 5 osób, które po publikacji postu zamówią podręcznik w przedsprzedaży, otrzyma go bezpłatnie.

I osobami tymi są:

  • Ewelina Kontna
  • Agnieszka Bonar
  • Rafał Adamczak
  • Krzysztof Zaborski
  • Michał Koćwin

Wszystkim osobom gratuluję. Tym razem nie proszę o kontakt mailowy, bo Osoby te zostały przeze mnie zawiadomione.

Pozostałym, którzy podręcznik również zamówili dziękuję, a jednocześnie zapraszam do zabawy w konkursach blogowych.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 8 w poście z dnia 08.01.2017r.: Zioła w ogrodzie. Czyli ładne, praktyczne i pożyteczne rośliny.

Według kryteriów określonych w poście, wyboru dokonałem ja, na podstawie tego, ile dany komentarz wnosi do tematu postu. Przyznam się, że było mi bardzo trudno zdecydować, bo faktycznie było sporo komentarzy, do których jak zwykle „się przyłożyliście”. Niestety musiałem postawić na ten jedyny.

Wybrałem komentarz Czytelnika: KATARZYNA 🙂

Nie mam typowo ziołowego ogrodu, ale mam w nim dużo różnego rodzaju ziół i roślin leczniczych. Nagietki i nasturcja zdobią moje rabaty kwiatowe i letnie sałatki. Pachnąca mięta, której kępę dostałam kilka temu od babci z jej ogrodu, jest przezemnie dodawana latem do wody, do herbaty i do pierogów z serem oraz stosowana przy problemach trawiennych.
W zeszłym roku posadziłam w skrzyni rozmaryn i curry dzięki którym nadawałam wyjątkowego smaku np. rybom.
Najwięcej w ogrodzie sieję jednak pietruszki, selera, pora i lubczyku, ponieważ dużo używam ich w kuchni do zup i rosołu. Kilka świeżych gałązek dodanych pod koniec gotowania sprawia że pachną i smakują wyjątkowo.
Jeszcze moja prababcia nauczyła mnie rozróżniać i używać przy różnych dolegliwościach ziele świetlika, dziurawca, babki lancetowatej, krwawnika i mniszka lekarskiego. Tych roślin nie mam u siebie w ogrodzie ale zbieram je na wsi na łąkach i suszę aby wykorzystać w razie potrzeby.
Zimą na parapecie też trzymam zioła. Stoi pietruszka na natkę, liść laurowy i bazylia do sałatki.

W komentarzu Katarzyna nie tylko wymieniła zastosowanie ziół, które uprawia, ale również wskazała na to, co bardzo ważne, że można je uprawiać zarówno na parapecie, ale również zbierać je poza swoim ogrodem np. na łąkach Brawo 🙂

Zwycięzcy gratuluję i proszę o kontakt mailowy na adres: kontakt@e-vs.pl

Pozostałym Uczestnikom konkursu również gratuluję i zapraszam do zabawy w kolejnych.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 7 w poście z dnia 26.12.2016r.: Świąteczno – noworoczny konkurs: najładniejsze dekoracje świąteczne.

Zanim przejdę do ogłoszenia wyników, chciałbym wszystkim serdecznie podziękować za udział w zabawie. Zarówno tym, którzy nadesłali swoje zdjęcia, jak również wszystkim, którzy oddali swoje głosy na zdjęcia konkursowe.

Wasza frekwencja i aktywność przerosła moje najśmielsze wyobrażenia, więc tym bardziej cieszę się, że ten konkurs wzbudził takie zainteresowanie i przyczynił się do tylu emocji. Myślę, że to wyraźnie pokazuje, że takie zabawy są potrzebne, przede wszystkim ze względu na możliwość wspólnej zabawy, a przy okazji możliwość zdobycia nagród.

Dlatego obiecuję, że będę starał się podobne konkursy organizować, a z potencjalnymi sponsorami rozmawiać, aby aktywnie wspierali Nas nagrodami.

Pozwólcie, że przed wynikami podzielę się jeszcze z Wami kilkoma liczbami, które najlepiej obrazują, że zabawa była udana:

  • 73 zdjęcia zostały zgłoszone do konkursu,
  • 150 245 to liczba odbiorców postu konkursowego,
  • 16 410 to Wasze reakcje na ten konkurs tzn. komentarze i udostępnienia,
  • 117 624 to Wasze kliknięcia postu konkursowego, w tym 102 523 to kliknięcia w zgłoszone zdjęcia.

Jeszcze raz wielkie dzięki za te liczby, które najlepiej pokazują Wasze zaangażowanie w tą zabawę.

Myślę więc, że z czystym sumieniem mogę przejść do ogłoszenia Zwycięzców. Nadmienię tylko, że wybór był dla mnie pioruńsko trudny, najtrudniejszy ze wszystkich dotychczasowych konkursów. Najchętniej nagrodziłbym Was wszystkich, ale niestety takich możliwości nie mam. Udało mi się natomiast wygospodarować trochę nagród dodatkowych, poza tymi, które były ogłoszone w konkursowym wpisie: Świąteczno – noworoczny konkurs: najładniejsze dekoracje świąteczne.

Dlatego starałem się rozdysponować je najlepiej, jak to tylko możliwe, w miarę możliwości wybierając Osoby, których zdjęcia byłby najciekawsze, Osoby najaktywniejsze, najwięcej udzielające się i ogólnie, z każdej możliwej strony konkursu.

.

WYNIKI

.

I. Według kryteriów określonych w poście konkursowym:

Nagrody według głosowania na facebooku:

  • Za największą ilość głosów w kategorii nagród rzeczowych: nagroda nr 1 – IWONA KOSTRZEWA, zdobywczyni 845 głosów

2a

  • Za drugą liczbę głosów w kategorii nagród rzeczowych: nagroda nr 2 – JADZIA HOŁUJ, zdobywczyni 709 głosów

1

  • Za największą liczbę głosów w kategorii zaproszeń: zaproszenie nr 1 – AGA SOBCZAK, zdobywczyni 256 głosów

24

  • Za drugą liczbę głosów w kategorii zaproszeń: zaproszenie nr 2 – KASIA PILARSKA, zdobywczyni 91 głosów

29

.

Nagrody według mojego wyboru, który był dla mnie przeokropnie trudny:

  • W kategorii nagród rzeczowych: nagroda nr 3 – DARIA NITECKA – za bardzo pomysłową i niezwykle pracochłonną dekorację z makaronów

6

  • W kategorii nagród rzeczowych: nagroda nr 4 – JOLANTA GRZEBYK – za bardzo, bardzo dużą i zróżnicowaną liczbę ozdób, a do tego utrzymujących się w przyjemnym, nastrojowym klimacie

23

  • W kategorii zaproszeń: zaproszenie nr 3 – EWA CEGIEŁA – za bardzo pomysłowy, zimowy stroik

59

.

II. Wyniki dodatkowe:

Nagrody dodatkowe, ustalone przez Sponsora Firmę Rolmarket, w trakcie trwania konkursu, ze względu na Wasze bardzo duże zaangażowanie:

  • Nagroda rzeczowa: nagroda dla bardzo aktywnie głosującego na zdjęcia konkursowe – AGNIESZKA JEDZINIAK
  • Nagroda rzeczowa: nagroda za ciekawe zdjęcie konkursowe – JUSTYNA JAKIMIUK – za bardzo atrakcyjną świąteczną bombkę

64

  • Nagroda rzeczowa: nagroda za ciekawe zdjęcie konkursowe – GRAŻYNA SZLOSAREK – za bardzo atrakcyjną i urozmaiconą dekorację tarasu

31

.

Nagrody dodatkowe, ustalone przez Sponsora Firmę Minieuroland, w trakcie trwania konkursu, ze względu na Wasze bardzo duże zaangażowanie:

  • Zaproszenie specjalne – MAGDA MIKOŁAJCZAK – za ciekawy i naturalny stroik

25

.

Nagrody dodatkowe, ustalone przeze mnie, w trakcie trwania konkursu:

  • Upominek rzeczowy: nagroda za największą aktywność podczas głosowania, największą walkę o swoje zdjęcie, wszechstronne zabiegi i nakłanianie do wspólnej zabawy – KINGA LATECKA

.

Dodatkowe, drobne nagrody pocieszenia, ustalone przez mnie, dziś w nocy, podczas opracowywania wyników konkursu. Jednym słowem dla kolejnych osób, które chciałbym wyróżnić, mimo iż zdaję sobie sprawę, że i tak wszystkich nie mam możliwości uwzględnić:

  • Za aktywność podczas głosowania: KAZIMIERA MACIEJOWSKA
  • Za aktywność podczas głosowania: MAŁGORZATA ADAMCZYK
  • Za aktywność podczas głosowania: GRAŻYNA MARIA KASZUBA
  • Za aktywność podczas głosowania: KRYSTYNA MAXYM
  • Za aktywność podczas głosowania: JUSTYNA ROMAN KOCIOŁEK
  • Za aktywność podczas głosowania: EWA SKWAREK
  • Za aktywność podczas głosowania: MARIA SKRZYPIEC
  • Za aktywność podczas głosowania: LODZIA JASZCZUK
  • Za aktywność podczas głosowania: KASIA ŻUKROWSKA

.

I to wszystkie wyniki nagrodzonych. Lista nagród wydłużyła się znacznie, co dało mi możliwość uwzględnienia większej liczby Osób. Choć i tak czuję niedosyt, chciałbym nagrodzić i wyróżnić jeszcze wiele, wiele więcej. Im wszystkim raz jeszcze dziękuję za udział i zapraszam do kolejnych wspólnych konkursów.

Między innymi do TEGO, który już uruchomiłem na blogu, ze względu na tak duże zainteresowanie konkursami zdjęciowymi. Będzie on miał formułę ciągłą i w każdym miesiącu będzie wybierane i nagradzane ZDJĘCIE MIESIĄCA. Myślę, że ta zabawa przypadnie Wam do gustu i wejdzie do stałego kalendarza Waszych ogrodniczych atrakcji.

Zwycięzcom obecnego konkursu serdecznie gratuluję i proszę o kontakt mailowy (przesłanie swojego adresu) na adres: kontakt@e-vs.pl.

.

Jeszcze raz wszystkim WIELKIE DZIĘKI ZA WSPÓLNĄ ZABAWĘ I WASZE ZAANGAŻOWANIE!!

Krótka aktualizacja:

Zwyciężczyni jednej z powyższych nagród – JADZIA HOŁUJ, której nagroda przypadła właśnie w drodze głosowania, również postanowiła nagrodzić trzy osoby, które oddały na Nią głos. I są to:

  • JOLANTA MISIAKIEWICZ
  • ALKA MROWIEC
  • OLIWIA GANCAREK

Dodam, że nagrodami będą sadzonki róży. Super, dzięki!

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 6 w poście z dnia 01.01.2017r.: 20 rzeczy, które jako ogrodnik powinieneś zrobić w 2017 roku.

Według kryteriów określonych w poście, wyboru dokonałem ja, na podstawie tego, ile dany komentarz wnosi do tematu postu. Przyznam się, że było mi bardzo trudno zdecydować, bo faktycznie było sporo komentarzy, do których „się przyłożyliście”. Niestety musiałem postawić na ten jedyny.

Wybrałem komentarz Czytelnika: MARTA

Lista godna pochwały. Chociaż jak koleżanka powyżej nie przepadam za takimi wyliczankami. Ale dla tej mogę zrobić wyjątek.
Zaczepiasz właściwie o każdą dziedzinę, która szeregowego ogrodnika powinna zainteresować. Nie będę wymieniała co zrealizuję, a co nie, ale dodam kilka spraw od siebie które mam nadzieję będą dobrym uzupełnieniem.
Zacznę od wystaw i ciekawych miejsca. A za te uważam bezsprzecznie Keukenhof i Floriade czyli holenderską mekkę tulipanów.
Jeśli chodzi o wystawy to z całą pewnością Chelsea Flower Show czyli wystawa ogrodnicza, która śmiało można powiedzieć jest połączeniem gardenii, zieleń to życie i lata kwiatów, o których piszesz oraz jeszcze dziesięciu innych. Zdecydowanie polecam.
Z innych spraw, które uważam warto dodać do Twojej listy to odwiedzenie różnych arboretum, których jest w Polsce sporo. Fajna dawka wiedzy o roślinach, do tego przystępnie podana.
Ze spraw ogrodowych zdecydowanie dodałabym poświęcenie większej uwagi warzywnikom, a nawet zielnikom, które zdecydowanie mogą przynieść wiele pożytku. Własne produkty to cenna rzecz, szczególnie w dobie tej wszech otaczającej miernoty.
Poleciłabym również poświęcenie uwagi ogólnie mówiąc zwierzętom, które stanowią fajne uzupełnienie ogrodów. Nie mam na myśli tylko biegających psów, ale również fajnych ryb w oczkach, czy fajnie wyglądających wolier z ptakami. Poza wyglądam, dochodzi jeszcze ich przemiły śpiew, który działa bardzo kojąco na przebywających w ogrodzie. A może jakaś mini zagroda, z królikiem, kózką itd. Czemu nie?
A na deser tej mojej wyliczanki polecam rzecz taką: poprawę stosunków ze swoimi sąsiadami. Bo to jest sprawa kluczowa dla komfortu mieszania i przebywania w ogrodzie. Nie ma nic przyjemniejszego jak wyjść z domu i przez płot pożartować z sąsiadami. Więc jeśli ktoś ma te stosunki zachwiane, warto spróbować je odbudować.
I to tyle moich sprawa, które, mam nadzieję, fajnie uzupełnią te Twoje. Serdecznie pozdrawiam. Marta.

W komentarzu Marta wymieniła dwa super ważne zagraniczne miejsca, które faktycznie warto odwiedzić. Poza tym wspomniała o arboreta, o których warto pamiętać, a także przywołała warzywniki i zielniki. A to faktycznie tematy bliskie ogrodnikom. No i na deser te kózki i sąsiedzi. Brawo 🙂

Zwycięzcy gratuluję i proszę o kontakt mailowy na adres: kontakt@e-vs.pl

Pozostałym Uczestnikom konkursu również gratuluję i zapraszam do zabawy w kolejnych.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 5 w poście z dnia 18.12.2016r.: Żurawki – piękne całoroczne rośliny, niesamowity ogród + KONKURS.

Według kryteriów określonych w poście, wyboru Zwycięzcy dokonał fundator nagrody, na podstawie tego, ile dany komentarz wnosi do tematu postu.

Wybrano komentarz Czytelnika: EWELINA

Mam w swoim ogrodzie kilka odmian zurawek i nie zamierzam na tych kilku poprzestać. Z własnego doświadczenia wiem że to są jedne z najłatwiejszych roślin do uprawy. Wymagają jednak dzielenia co drugi rok w celu odmlodzenia rośliny. Ja narazie po podzieleniu rośliny i otrzymaniu nowych sadzonek rozdaje je rodzinie. W moim ogrodzie stosuje zurawki jako obwodki rabat. 😊jest to roslina ktora mozna z powodzeniem zastosowac w kazdym stylu ogrodniczym, a ja je kocham przedewszystkim za kwiatostany ktore daja lekkosci w ogrodzie.😉

W komentarzu wspomniano o pewnej bardzo istotnej sprawie, którą jest „dzielenie” żurawek. Faktycznie ma to znaczenie przy jej uprawie.

Zwycięzcy gratuluję i proszę o kontakt mailowy na adres: kontakt@e-vs.pl

Pozostałym Uczestnikom konkursu również gratuluję i zapraszam do zabawy w kolejnych.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 4 w poście z dnia 10.12.2016r.: Przedświąteczne prezenty i konkursy dla Czytelników bloga „Z ogrodem na TY”.

Według kryteriów określonych w poście, wybór Zwycięzców jest następujący:

  • ponieważ to konkurs nr 4, więc Zwycięzcą zestawu nr 1 jest osoba, która zamieściła komentarz jako czwarta czyli Michał
  • ponieważ mamy dzień 18., więc Zwycięzcą zestawu nr 2 jest osoba, która zamieściła komentarz jako osiemnasta czyli Hulewicz Agnieszka
  • ponieważ choinki, o których była mowa kojarzą się z Wigilią, a ta przypada na 24. grudnia, więc Zwycięzcą zestawu nr 3 jest osoba, która zamieściła komentarz jako dwudziesta czwarta czyli Emil
  • a 4 + 18 + 24 = 46, więc Zwycięzcą zestawu nr 4 jest osoba, która zamieściła komentarz jako czterdziesta szósta czyli Major

Oczywiście swoich komentarzy w tych obliczeniach nie biorę pod uwagę.

Zwycięzcom gratuluję i proszę o kontakt mailowy na adres: kontakt@e-vs.pl

Pozostałym Uczestnikom konkursu również gratuluję i zapraszam do zabawy w kolejnych.

.

1_zogrodemnaty.

Konkurs nr 3 w poście z dnia 04.12.2016r.: Jak zmusić sąsiada do wycięcia drzewa?

Według kryteriów określonych w poście, wyboru Zwycięzcy dokonał fundator nagrody, na podstawie tego, ile dany komentarz wnosi do tematu postu.

Wybrano komentarz Czytelnika: MALGOSKA

Uwazam, ze w takicg przypadkach przy granicach np. w pasie 3 metry w jedna i druga od granicy, powinny byc uproszczone i inne zasady. I prawo glosu powinni miec obaj sasiedzi, a nie tylko jeden, a drugi sie smieje. A problem wspolny, a glos nalezy tylko do jednego. Pozdrawiam.

Komentarz przedstawiał propozycję, która gdyby była obowiązująca, faktycznie mogłaby rozwiązać wiele sąsiedzkich problemów. Brawo.

Zwycięzcy gratuluję i proszę o kontakt mailowy na adres: kontakt@e-vs.pl

Pozostałym Uczestnikom konkursu również gratuluję i zapraszam do zabawy w kolejnych.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 2 w poście z dnia 27.11.2016r.: Jak skutecznie pozbyć się kreta z ogrodu?

Według kryteriów określonych w poście, wyboru Zwycięzcy dokonał fundator nagrody, na podstawie tego, ile dany komentarz wnosi do tematu postu.

Wybrano komentarz Czytelnika: LILA

Najskuteczniejsze – pułapki rurkowe. I jamnik. Naftalinę kret wyrzucał ! Woda z węża ogrodniczego – pojawiła się w piwnicy. Kret pozostał w ogrodzie.Karbid, włosy , sierść, szpadel, świece dymne, spaliny i wiele innych przetestowane i … nieskuteczne. Nawet śledzie, takie z beczki, przegniłe… Nie pomogło. Ale dźwięki , to jest sposób. Kiedy były modne kartki okolicznościowe z melodyjkami , wyjmowaliśmy to maleńkie grające urządzenie, wkładaliśmy do woreczka foliowego i głęboko do korytarza kreta. Wyniosły się błyskawicznie. Tylko idiotycznie było, bo w wielu miejscach w ogrodzie grało… jednocześnie…. 100 lat, Przybieżeli do Betlejem, i takie różne z okazji pierwszej Komunii 😀 Teraz takich kartek nie ma, ja walczę z kretem i karczownikiem :(

Komentarz ujął nas oryginalną metodą muzyczną, która nie była wymieniona w poście.

Zwycięzcy gratuluję i proszę o kontakt mailowy na adres: kontakt@e-vs.pl

Pozostałym Uczestnikom konkursu również gratuluję i zapraszam do zabawy w kolejnych.

.

1_zogrodemnaty

Konkurs nr 1 w poście z dnia 20.11.2016r.: Jak przygotować ogród do zimy?

Według kryteriów określonych w poście, wybór Zwycięzców jest następujący:

  • ponieważ to konkurs nr 1 więc Zwycięzcą zestawu nr 1 jest osoba, która zamieściła komentarz jako pierwsza czyli Ela
  • ponieważ mamy miesiąc 11. więc Zwycięzcą zestawu nr 2 jest osoba, która zamieściła komentarz jako jedenasta czyli Mirka Piękna
  • ponieważ mamy dzień 27. więc Zwycięzcą zestawu nr 3 jest osoba, która zamieściła komentarz jako dwudziesta siódma czyli Katarzyna W-G

Oczywiście swoich komentarzy w tych obliczeniach nie biorę pod uwagę.

Zwycięzcom gratuluję i proszę o kontakt mailowy na adres: kontakt@e-vs.pl

Pozostałym Uczestnikom konkursu również gratuluję i zapraszam do zabawy w kolejnych.

.

1_zogrodemnaty