Szpilka gnejsowa – efektowna ozdoba ogrodu.

W dzisiejszym standardzie urządzania i zagospodarowania ogrodów, kamień odgrywa bardzo istotną rolę. Właściwie nie znam ani jednego ogrodu, który można potraktować jako „inspiracje”, aby do jego dekoracji nie był użyty kamień. Ale nie kamień „jakiś tam”, przypadkowo znaleziony w polu, ale kamień ozdobny. Natomiast szczególny jego rodzaj, można nawet powiedzieć, że stanowiący I ligę wśród kamieni, stanowi kamień gnejsowy. Między innymi w tak efektownym wydaniu jak szpilka gnejsowa.

Natomiast sam gnejs to temat bardzo szeroki, który niejednokrotnie poruszałem już na blogu. Po pierwsze dlatego, że jest to bardzo efektowny i elegancki materiał, a po drugie, że od długiego czasu współpracuję z jego producentem – Firmą Gnejsy.pl.

Kamień ten stosuję zarówno w swoich ogrodowych realizacjach, poświęcam mu uwagę na blogu, chociażby we wpisie dotyczącym kory kamiennej, ale przede wszystkim towarzyszy mi w moich ogrodowych wyprawach, w projekcie „Busem przez polskie ogrody”. Jak zatem widzisz jest mi to wątek bliski, którym na wielu płaszczyznach dzielę się z Czytelnikami. Jednak nie robię tego przypadkowo, albo dlatego, że nie mam nic lepszego do pokazania. Robię to, bo ogólnie mówiąc „gnejs” lubię, bardzo mi się podoba i efektownie prezentuje się w ogrodach.

Stąd z przyjemnością przedstawię Ci jego kolejną odsłonę, czyli „szpilkę gnejsową”.

.

Krótko o gnejsie.

Gnejs, dzięki swojej charakterystycznej strukturze i szaro – brązowej, lekko połyskującej barwie, to idealny materiał, który niezwykle dobrze komponuje się z naturalnymi, ogrodowymi elementami, w szczególności drewnem i wszelkiego rodzaju gatunkami roślin. Co ważne, dobrze sprawdza się zarówno w ogrodach nowoczesnych, przy nowoczesnej architekturze, jak również we wszelkich innych, bardziej naturalnych i mniej formalnych ogrodowych stylach.

Tym samym, cechy i ogólne zalety gnejsu, przenoszą się również na wszelkie produkty i formy, które z niego powstają, w tym właśnie na wspomnianą korę kamienną czy szpilki gnejsowe.

Gnejs to skała, która jest wydobywana i przerabiana przez kopalnię odkrywkową, przy użyciu ciężkiego sprzętu, w naprawdę ciężkich warunkach. Produkcja kamienia to proces ciężki, a co za tym idzie radzą z nim sobie tylko najlepsi. Myślę, że nawet z czystej ciekawości, warto spojrzeć jak to wygląda, bo nie często jest możliwość zajrzeć do wnętrza kopalni. Dlatego spójrz jak wygląda wydobycie, we wspomnianej kopalni gnejsu Gnejsy.pl.

.

Co to jest szpilka gnejsowa?

Szpilka gnejsowa to bardzo charakterystyczna nazwa, która już na wstępnie kojarzy się z czymś wysmukłym. I tak w rzeczywistości jest. Bo szpilka to specjalnie łupany i pozyskiwany kawałek skały, który ma wysmukły kształt, umożliwiający tworzenie w ogrodach ciekawych, oryginalnych aranżacji.

Za względu na tworzenie szpilek z łupanych elementów skały, w zasadzie nie ma dwóch identycznych egzemplarzy. Każda jest inna, ma lekko inny pokrój, przez co jest jedyna w swoim rodzaju. Stąd możesz być pewien, że jeśli zastosujesz ją w swoim ogrodzie, absolutnie nikt nie będzie miał takiej samej. Będziesz zatem jednym, jedynym posiadaczem takiego egzemplarza na Świecie. Fajnie prawda?

.

Rodzaje szpilek gnejsowych.

Niemniej jednak aby o szpilkach w jakiś sposób rozmawiać, trzeba wprowadzić im jakiś podział. A zatem taki występuje i wygląda następująco:

  • szpilki o podstawie ciętej
  • szpilki w podstawie betonowej

Co na schemacie wygląda następująco:

Drugi podział to rozróżnienie na wielkości, co z kolei prezentuje się następująco:

Szpilki o podstawie ciętej:

  • Szpilka mini – wys. 50-70 cm, średnia waga 1 szt. – 25 kg
  • Szpilka stand – wys. 70-90 cm, średnia waga 1 szt. – 35 kg
  • Szpilka maxi – wys. 90-120 cm, średnia waga 1 szt. – 65 kg
  • Szpilka extra– wys. pow. 120 cm, średnia waga 1 szt. – 80 kg

Szpilki w podstawie betonowej:

  • Szpilka mini – wys. 50-70 cm (mierzona z podstawą betonową), wymiar podstawy betonowej szer. 25cm; dł. 30 cm; wys. 12 cm, średnia waga 1 szt. – 35 kg
  • Szpilka stand – wys. 70-90 cm (mierzona z podstawą betonową), wymiar podstawy betonowej szer. 25cm; dł. 30 cm; wys. 12 cm, średnia waga 1 szt. – 45 kg
  • Szpilka maxi – wys. 90-120 cm (mierzona z podstawą betonową), wymiar podstawy betonowej szer. 30cm; dł. 40 cm; wys. 15 cm, średnia waga 1 szt. – 80 kg
  • Szpilka extra – wys. pow. 120 cm (mierzona z podstawą betonową), wymiar podstawy betonowej szer. 30cm; dł. 40 cm; wys. 15 cm, średnia waga 1 szt. – 95 kg

Jak zatem widzisz, masz możliwość wyboru szpilek zarówno z podstawą jak i bez. Oba rodzaje służą do ustawienia w ogrodzie, oba w układzie pionowym. Natomiast montaż szpilki z podstawą jest zdecydowanie łatwiejszy, a cała konstrukcja stabilniejsza. Podstawę oczywiście najlepiej wkopać w ziemię, tak aby jej góra licowała lub była minimalnie pod powierzchnią podłoża. Wówczas podstawa będzie niewidoczna, widać będzie tylko efektowną szpilkę, a całość konstrukcji będzie stabilna.

Z kolei montaż szpilki bez podstawy, ciętej również nie jest kłopotliwy, niemniej trzeba ją dobrze ustawić i zabezpieczyć przed wywróceniem. Natomiast jest bez wątpienia jedynym rozwiązaniem, jeśli szpilka ma stanąć na jakiejś utwardzonej nawierzchni.

Bez względu jednak na jaką podstawę się zdecydujesz, efekt robi sama szpilka. To ona ma unikatowy kształt, kolor i fakturę. I to ona będzie ozdobą Twojego ogrodu. Oczywiście czym wyższa, tym lepsza, bardziej widoczna i efektowniej wyglądająca.

Szpilki gnejsowe jak i inne produkty marki Gnejsy.pl, w tym wspomniana kora kamienna, są dostępne u Autoryzowanych Partnerów Handlowych w kraju jak i za granicą. Zobacz na mapie jak blisko Ciebie…

.

Dlaczego warto inwestować w szpilki gnejsowe w ogrodzie?

Powodów tego jest wiele, ale ograniczę się tylko do najważniejszych argumentów:

  • gnejs to bardzo efektowny kamień, posiadający ciekawą, ładną i oryginalną strukturę

  • gnejs, a zarazem szpilki gnejsowe to materiał, który bardzo efektownie wygląda na tle roślin i ogrodów,

  • szpilki gnejsowe mogą być ciekawą ozdobą w grupach, ale także jako pojedyncze egzemplarze,

  • szpilki gnejsowe dobrze prezentują się również w aranżacjach z innymi rodzajami kamienia lub dekoracji,

  • decydując się na szpilkę gnejsową, jak już czytałeś, możesz być pewny, że nie ma drugiej takiej samej, a zatem masz okazję na oryginalną i niepowtarzalną ozdobę ogrodu,

  • decydując się na szpilkę gnejsową, otrzymasz produkt z prawdziwej, polskiej kopalni, położonej na południu Polski, u podnóża Gór Stołowych,

  • gnejs, jak każdy kamień, to materiał trwały, właściwie ponadczasowy.

.

Szpilki gnejsowe w projekcje “Busem przez polskie ogrody”.

Jak być może wiesz, a jeśli nie to z przyjemnością wspomnę, że szpilki gnejsowe mają swój udział również w moim, rocznym projekcie „Busem przez polskie ogrody”. Za sprawą tego, że Partnerem projektu jest m.in. Firma Gnejsy.pl, do każdego ogrodu, który odwiedzam, jedzie ze mną właśnie jedna taka szpilka jak pokazane powyżej. I dumnie zajmuje tam miejsce. Oczywiście możesz to dokładnie zobaczyć, oglądając relacje z odwiedzonych ogrodów. Znajdziesz je wszystkie na specjalnej podstronie projektu, o wymownej nazwie „Ogrody”. Polecam Ci spojrzeć ze względu na omawiane szpilki, ale również ze względu na te wyjątkowe ogrody.

.

Szpilkowy konkurs.

Na zakończenie zapraszam Cię do udziału w wyjątkowym konkursie, gdzie do wygrania są oczywiście produkty gnejsowe, w tym oczywiście same szpilki!

Zasady konkursu.

A zasady konkursu są tradycyjnie proste i następujące:

  • spójrz na katalog produktów gnejsowych, który znajdziesz w tym miejscu, zapoznaj się z ofertą, a następnie w komentarzu pod tym postem na blogu, napisz, który produkt najbardziej pasuje do Twojego ogrodu i dlaczego? To wszystko.

Termin nadsyłania konkursowych komentarzy upływa 15.05.2017 roku.

.

Zwycięzca.

Po zakończeniu terminu nadsyłania zgłoszeń, wspólnie z Zespołem Gnejsy.pl wybiorę najtrafniejsze komentarze i najwięcej wnoszące do tematu konkursu. Autorzy tych komentarzy zdobędą niżej pokazane nagrody.

Wyniki konkursu ogłoszę w dniu 17.05.2017roku po godzinie 18.00, w zakładce bloga WYNIKI KONKURSÓW.

.

Nagrody.

I tu, zanim o nich przeczytasz, zrób głębszy oddech. A jeśli nosisz okulary, to nie przecieraj ich, zapewne są czyste i nie zaparowane. To co widać na zdjęciach, to rzeczywisty obraz konkursowych nagród, przekazanych przez Firmę Gnejsy.pl.

Nagroda za I miejsce.

  • 3 szpilki w podstawie betonowej, w 3 rozmiarach: mini, standard i maxi, wraz z wysyłką pod wskazany adres.

Nagroda za II miejsce.

  • 1 szpilka gnejsowa w podstawie betonowej w rozmiarze maxi, wraz z wysyłką pod wskazany adres.

Nagroda za III miejsce.

  • Niepowtarzalny zegar w kamieniu gnejsowym, wraz z wysyłką pod wskazany adres.

Uffff. Gorąco. Zatem powiem tylko tyle. Jest o co walczyć i potraktować konkurs poważnie.

Zapraszam do zabawy, udziału w konkursie, a przede wszystkim do uważnego przyjrzenia się właściwościom i zaletom szpilek gnejsowych. To wyjątkowo dobrze prezentujący się, ładnie komponujący się z roślinami i nadający ogrodom eleganckiego wyglądu materiał. A w końcu o to przecież chodzi.

.

Na zakończenie moja osobista, wyjątkowa prośba do Ciebie:

  • uważasz wpis za wartościowy i ciekawy: udostępnij. Niech inni również skorzystają, a może również wezmą udział w konkursie,
  • ale przede wszystkim: pomóż okazać mi uznanie, za to wyjątkowe docenienie Czytelników bloga „Z ogrodem na TY”, wyrażone przekazaniem takich wartościowych nagród, i zajrzyj na profil Facebooka Gnejsy.pl, rozejrzyj się i polub. A ponadto odwiedzaj go regularnie. Gwarantuję Ci, że warto, bo po pierwsze znajdziesz tam sporo inspiracji, a po drugie atrakcji podobnych do tego dzisiejszego konkursu. Z góry wielkie dzięki!

52 komentarze

  • Produkt, który najbardziej pasuje do mojego ogrodu to płytka gnejsowa szara a to za sprawa “wypoczynkowego narożnika” 🙂 w moim ogrodzie, który właśnie tworzę. W rogu działki wydzieliłam rabaty mające : pierwsza od narożnika działki około 4 metry długości i 80 cm szerokości i druga prostopadła do niej mająca takie same wymiary. Na jednej rabacie rosną jeżówki w przeróżnych kolorach. Na drugiej rabacie rośnie wiciokrzew Browna, clematisy a przed nimi rożne odmiany host (żeby clematisy miały nóżki w cieniu 😉 ) na końcu tej rabaty rośnie malutka czereśnia, która nadaje temu miejscu odrobinę osłonięcia od reszty ogrodu 🙂 Ten oto narożnik 4×4 marzy mi się wyłożyć właśnie takimi płytkami gnejsowymi gdzie mogłabym ustawić drewniany leżak i malutki stoliczek. Płytki gnejsowe w tym miejscu okazałyby się nie tylko praktyczne ale nadałyby temu zakątkowi niepowtarzalnego charakteru przemycając do mojego wiejskiego ogrodu odrobinę nowoczesności 🙂 Miejsce do relaksu i czasami drzemki na łonie natury – drzemka oczywiście po skonsumowaniu czereśni : D 😉 Pozdrawiam 🙂

      • Tak 😊 szpilki gnejsowe zdecydowanie nadają niepowtarzalnego charakteru kazdemu z ogrodów…niezależnie od stylu w jakim jest “urządzany”ogród. Pieknie bedą się prezentowały na kwietnych rabatach jak i w otoczeniu kamiennych dekoracji …pasują doslownie wszedzie przy strumykach i oczkach wodnych…wow tak jednym slowem to jest piekna ozdoba ☺

  • Moja majówka upływa w tym roku bardzo pracowicie. Ale to bardzo przyjemna praca -bo w ogrodzie. Mam przed sobą ambitne zadanie rozsypania sporej ilości… kory gnejsowej (chociaż po zamówieniu 5 ton spodziewałam się większej górki 😄 ). Jestem ogromną fanką gnejsu. Żałuję, że nie wygrałam w totka, ale wierzę, że wszystko jeszcze przede mną 😆 – bo zamawiałabym gnejs tonami…
    Pytanie który produkt jest moim ulubionym jest zatem sporym wyzwaniem.
    Kora gnejsowa sprawdzi się i w oczku wodnym i do podsypywania roślin, szpilki gnejsowe idealnie zagrają z moją sporą kolekcją klonów palmowych i nietuzinkowymi iglakami, które powoli zapełniają mój ogród w stylu japońskim (a także może sprytnie “ukryć” brzydki kranik ze studni). Płytka łupana szara doskonale sprawdzi się na wyznaczenie głównych traktów w ogrodzie (jakoś niespecjalnie lubię te “wybrukowane”). Kamień łamany byłby idealny do kaskady wodnej (obowiązkowej w ogrodach japońskich). Ja po prostu nie wyobrażam sobie mojego ogrodu bez dużej ilości gnejsu 😂. Na szczęście ogród jest na tyle duży, że zostanie miejsce dla trawy i roślin. Uważam, że gnejs to najlepszy materiał dostępny w Polsce trafiający w klimat ogrodu japońskiego. Ma nieregularne krawędzie i neutralny kolor.
    Niestety wybór produktu “naj” jest dla mnie obłędnie trudny, ale jako że gnejs w ogrodzie już mam a wyboru należałoby dokonać to mój wybór pada na szpilki…chociaż kora gnejsowa jest uniwersalnym wypełniaczem i jedynym chyba materiałem zdolnym wygrać z perzem i do tego nierozkładalnym (czyli wiecznym). Wygląda pięknie niezależnie od stylu ogrodu. Czy można jednak wskazać 2 rzeczy? 😎

  • Mmm….szpilka gnejsowa w moim ogrodzie to marzenie od zawsze.Doskonała elegancka,klasyczna ozdoba z pewnością ozdobi każde miejsce w zielonym zakątku.Jest oryginalna i niepowtarzalna z pewnością niejedną osobę zachwyci.Tuż nad brzegiem naszego strumyka byłaby doskonałą ozdobą kamienną przy płynącej rzeczce.

  • Płytka łupana szara, już oczami wyobraźni widzę jak cieszy oko podjazd z jej udziałem.
    Intrygują mnie jej właściwości i wytrzymałość bo o elegancję zadbała już natura. Stanowiłaby akcent końcowy mego podwórza.

  • Trudna sprawa, bo w zasadzie całość katalogu przeniosłabym do naszego ogrodu, ale tak na świeżo, bo długi weekend to u nas prace ogrodowe całą rodziną, to po stworzeniu skalniaka który nam się marzył od dawna, chętnie wysypałabym przez jego środek korę gnejsową, robiąc też drewniane stopnie a na zwieńczeniu ławeczka z wierzbą Hakuro która będzie przycinana systematycznie. Myślę, że taka kora dopełniłaby fajnie całości naszej ciężkiej pracy. Bomba! Ten pomysł nam się bardzo podoba i poważnie przemyślimy realizację go. To jest myśl 😉

  • Nie wytrzymałam , musiałam się upewnić , okulary przetarłam 3 razy i nie wierzę :-O Poczułam gorąco większe niż to dzisiejszego dnia w godzinach szczytu ( a pogoda majówkowa nas rozpieszcza <3 ) Piękne nagrody i jeszcze piękniejsze inspiracje i fantastyczna kopalnia wiedzy. A przy tym wiedza,że każdy z tych klejnotów jest niepowtarzalny – Bo przecież każdy z nas chciałby mieć u siebie ,, takie samo, ale inne" 😀 . Ja jestem kobietą , nie wybiorę jednego produktu bo tak się nie da wiem,że jak zacznę to nie skończę :-D. Kiedy widzę płytki , wyobraźnia ukazuje mi wreszcie ciekawie oddzielone rabaty od trawnika w klimacie ulubionego naturalnego wykończenia. Ale na rabacie ów znajdują się liczne gatunki traw ozdobnych i kolorowych żurawek , które aż się proszą o zaakcentowanie ich wyniosłą szpilką. Na wykorzystanie kory znalazłabym co najmniej tuzin miejsc ( m.in żywopłot w tonacji srebrno-zielonej, rojnikowo- rozchodnikowy kącik)

  • Do mojego ogrodu najbardziej pasują szpilki gnejsowe o podstawie ciętej. A dlaczego? Otóż w ubiegłym roku zaczęłam urządzać rabatę na podwyższeniu o nieregularnym kształcie. Ma ona powierzchnię ok. 9 m2. Rabata ta została obsadzona sosnami karłowymi, azaliami japońskimi oraz wrzosami. Ze względu na wygląd gnejsu (przypominający korę) oraz jako nawiązanie do natury i lasu wykonałam z niego obrzeże o długości bloków ok. 30 cm, co wygląda fantastycznie. Chyba nie ma osoby, która nie zapytałaby mnie “co to za kamień?” 🙂 Jeszcze trochę miejsca pomiędzy roślinami mi zostało, dlatego myślę, że taka szpilka wkomponowałaby się w rabatę idealnie 🙂 Pozdrawiam

  • Gnejs, gnejs, gnejs cudowny pod kazda postacią. W przedogrodku mam juz kore gnejsową, która uwielbiam więc szpilka gnejsowa byłaby jak najbardziej wskazana 😊 …. ale z racji tego, że mój mąż jest zegarmistrzem …. zegar w ogrodzie w który on też wkłada mnustwo pracy byłby jak najbardziej wskazany 😊😊😊 podsumowując powiem krótko każda nagroda gnejsowa jest wyjątkowa i zaszczytem dla mnie byłoby jej posiadanie 😊😊😊

  • W moim ogrodzie są drzewa, krzewy, ale ze względu na piaszczystą glebę, która przepuszcza wodę, wymagające rośliny nie chcą rosnąć, więc postawiłam na byliny skalne, które rosną nie tylko na ogromnym skalniaku, ale też w różnych miejscach ogrodu. Rozprzestrzeniły się bardzo, zwłaszcza wiosną ładnie się prezentują, ponieważ mają różne kolory. niestety, jedne są zagłuszane przez inne, niewielkie kamienie i kostki betonowe, zostały porośnięte, zakryte … Przymierzam się do odnowy skalniaka i nie tylko. Chcę rośliny wykopywać i na nowo sadzić, oddzielając gatunki, przekładać je dużymi kamieniami …. Gdy ujrzałam OTOCZAKI GNEJSOWE, moja wizja ogródka zmieniła się. Dzięki OTOCZAKOM GNEJSOWYM mój ogródek nabrałby uroku. Skalniaczki wśród nich byłyby widoczne, można by rzec … wyeksponowane, a ich otoczenie prezentowałoby się bardzo estetycznie, ładnie, elegancko, wyjątkowo.

  • Rzadko udzielam się w konkursach ale tego nie mogłam sobie darować 🙂 Odkąd Tomku przedstawiłeś Gnejsy.pl na swoim blogu to już tylko ocham i acham na widok każdego dzieła wychodzącego spod ” ręki” tej firmy. Strona dawno wylubiona , serduszka nawciskane bo i zachwytom końca nie ma, asortyment cały prześwietlony , nawet wiem gdzie jest najbliższy Autoryzowany Partner Handlowy 😀
    Co bym wybrała …? Nie będę ukrywać , że zawsze największe wrażenie robiły na mnie głazy – i wiadomo ,że im większe tym lepsze 🙂 Na skałę zawsze patrzę z pokorą – to z niej powstaje gleba a w niej z kolei życie. Uświadamiając sobie jak długo ten proces trwa to z całą pewnością obecność takiego głazu w ogrodzie wywoła zadumę i refleksję . Prędzej czy później jakiś głaz zajmie centralne , najważniejsze miejsce w moim ogrodzie i będę mogła popaść w melancholię siedząc na ławeczce pod wierzbą wśród falujących traw, patrząc na ten początek początków .

  • W moim ogrodzie zaraz po roślinach ważne miejsce stanowi kamień . Korę mam już na kilku rabatach ale szpilki gnejsowej jeszcze nie posiadam . Pięknie by się prezentowała nie jedna a nawet trzy 🙂 w moim dużym ogrodzie . Szczęśliwi ponoć czasu nie mierzą ale i zegar wpadł w moje oko i już widzę dla niego lokalizację w pobliżu kamiennego grila. Jest tylko jeden problem – trzeba wygrać ten konkurs i zostać szczęśliwym posiadaczem jednej z trzech nagród 😉 !!!

  • Mój ogród tworzę już od 10 lat.jest to moja pasja, której poświęcam wiele czasu- o on mi się odwdzięcza swoim pięknem. Non stop coś poprawiam, robie nowe nasadzenia.szukam nowych inspuracji i wykorzystuje je w swoim ogrodzie.Uwielbiam kamień( w każdej postaci)mam tu już piaskowce,kamień rzeczny i moje ukochane otoczaki. Gnejsu jeszcze nie mam, ale już mam wizję na niego…. planuje taras z kostki przed domem, a w nim dwie “łezki” w których będą berberysy w różnych kolorach.i już tam widze szpilki gnejsowe 😊

  • Gnejsy polubiłam,gdy tylko poczytałam o tych produktach na blogu ‘Z ogrodem na Ty’
    Są to produkty doskonałe , a informacji na ich temat bardzo dużo i wyczerpujące…
    i co najważniejsze bardzo przystępnie napisane 😊
    Co mnie zachwyca i co bym chciała mieć?
    Szpilka ? no cóż szpilka jak nic by się przydała ….to nic że jedna 😄poradzę sobie 😉
    Dekoracja super i niepowtarzalna ( a kobiety lubią ,gdy coś się nie powtarza )
    A kora kamienna do podsypania paru miejsc jak najbardziej….
    Kora kamienna powoduje ,że ogród bardzo zyskuje na wyglądzie i co bardzo ważne jest bardzo trwała co sprawia , że koszty poniesione na jej zakup minimaluzują się biorąc pod uwagę jej ‘ tylko plusy’
    Gnejs to jest to 👌👌👌

  • Moj ogród dopiero się tworzy,myślę że taka szpilka gnejsowa będzie pięknym dodatkiem do ogrodu i go uswietni a jaka ,kazda piekna.Z moimi kamieniami polnymi ktore zbieram na swoim polu bedzie fajnie wygladac i napewno znalazla by ta szpilka miejsce reprezentacyjne .

  • Moj ogród jest cały czas tworzony ,o szpilkach nawet nie marzylam,mysle ze bylaby piekna ozdoba,mam duzo kamieni polnych zbieranych na moim polu wiec tak świetny gnejs to bedzie unie luksus.

  • Witam Ja powiem krótko posiadanie w ogrodzie jednego nawet najmniejszego takiego kamyka gnejsowego wprowadza do ogrodu coś co dodaje uroku i piękna a w duecie z piękną roślinką jest już bosko ,Mój ogród posiada sporo kamieni ale to takie kamyki z pola sa rożne okrągłe i podłużne a gnejsik by królował i moim kamykom urody dodał pozdrawiam 🙂

  • Jesteśmy na etapie uporządkowania ogrodu który ma 20lat ,przycinamy,przesadzamy rośliny ,jest to ciężka praca ale wierzę że warto.Mamy zamiar przerobić oczko wodne które jest już za małe,marzy nam się mały strumyk który będzie napowietrzał wodę i stworzy fajny klimat.Jedyny kamień jaki mamy to łupek wokół oczka,taka szpilka czy mniejsza czy większa dałaby niesamowity efekt .

  • Płytka łupana laminowana lub szpilka o podstawie ciętej pasowałyby do mojego mini (mikro lub nano) skalniaka. Mały, bo ogródek jest niewielki, przy bloku, w pięknej Gdyni. Pierwotnie był tylko trawnik i żywopłot z tuj, ale znudziła mi się monotonia i pojawiły się rośliny wabiące owady (lawenda, jeżówka, budleja) z racje tego, że jestem entomologiem i dbam o moich mniejszych braci. W zeszłym roku pojawił się mikro skalniak (w sumie dzięki mojej mamie, bo to ona jest mistrzynią ogrodu, wycinania iglaków i projektowania skalniaków), wyglądający raczej jak usypany kurhan, ale włożyłam w niego tyle pracy i bólu, że jest mi obojętne czy się komuś spodoba. Mi podoba się bardzo. A o to chyba w tym wszystkim chodzi 🙂

  • Uwielbiam Góry Stołowe 🙂 … są takie dostojne i posiadają tą niesamowitą moc w sobie.Nawet nie śmiem marzyć by ich okruszek w postaci oryginalnej,unikatowej szpilki gnejsowej trafił do mojego ogrodu.Myślę sobie jednak,że szpileczka gnejsowa prezentowałaby się znakomicie w moim ogrodzie 🙂 … bowiem i ogród i szpilka gnejsowa są wytworem Pani Natury i pracy ludzkich rąk z czego wynika ich niepowtarzalność – tworzyłyby zgraną parę na dłuuuuugi czas 😉

  • Uff obejrzałam ofertę i dech mi zaparło, mam w ogrodzie miejsca gdzie trawa nie rośnie nigdy, więc płytka łupana szara idealnie by się nadawała do wyłożenia dróżek byłyby naprawdę niepowtarzalne i współgrały z otoczeniem ale dodam iż płytka łupana laminowana byłaby uzupełnieniem po bokach tej ścieżki, ech już widzę oczyma duszy stworzony kamienny raj 🙂 no i jakaś szpileczka wciśnięta w moje ogrodowe królestwo to jak korona na głowie 🙂 uwieńczenie dzieła.

  • Mój ogród ma już 10 lat, jednak ciągle jeszcze go tworzę, odnawiam. Mimo że jest niewielki jest w nim wiele roślin: rododendrony, azalie, tuławy, szałwia, żurawki, belberysy, klony palmowa, ozdobne trawy, trzmielina….. W moich planach jest posiadanie szpilki gnejsowej. Byłaby ona w moim ogrodzie niczym wisienka na torcie. Dostojnie stałaby na honorowym miejscu tuż obok świerkiu Inversa, który pochylonymi gałązkami otoczy królowa ogrodu.

  • Takie szpile to piękna dekoracja-mam mały ogródek ale myślę,że taka szpila dodała by mu większego uroku i znalazła by w nim swoje miejsce.

  • Chyba zrobiłam coś nie tak i mój pierwszy komentarz nie opublikował się,więc ponownie piszę że coś tak pięknego jak szpilka gejsowa byłoby wspaniałą dekoracją mojego ogrodu ,który tworzę od trzech lat na ROD.Staram się aby był piękny wyjątkowy ale przede wszystkim cieszył moje serce .I tak jest bo w tym azylu mogę spędzać każdą wolną chwilę tym bardziej że ciągle jest coś do zrobienia.A szpilka….no cóż znalazłaby w nim miejsce centralne

  • Gnejs jest rubinem w koronie ( naszym ogrodzie ) z braku budżetu mam przez siebie znalezione, wytargane, przewiezione, z kamieniołomu trzy ,,podróby” szpilek, które stają w pobliżu mojego oczka wodnego które też jest wykonane z kamieni znalezionych w starym kamieniołomie 😛 , ma skromną kaskadę i jeszcze troszkę brakuje mi kamieni jeszcze wszystko na etapie remontu gdyż na wiosnę powiększyłam oczko i remonty stoją w miejscu … nie mogę przekonać chłopaka żeby jechać 70 km po kamienie 😛 ( targać z lasu, i wieść małym autkiem) raz namówiłam, a drugi to już ciężko. Zaglądając do katalogu, kurcze strasznie ciężko wybrać ulubieńca 🙂 Sądzę że do mojego ogrodu pasowały by takie płyty gnejsowe, z których bym ulepszyła kaskadę <3 i pomyślała o jakim strumyczku, obrzeże oczka było by aaa super i takie delikatne zejście do tafli wody no ekstra, a szpilka, no jasne stanęła by z siostrami podróbami haha 😀 Pozdrawiam

  • Ja bardzo dużo serca wkładam w swój ogródeczek …i zdało by się w nim kilka ozdobnych szpileczek.
    I mąż by na niego inaczej zerkał i dziwił się jaka ta szpilka WIELKA!
    Bo nic go w ogródku w ogóle nie rusza…a dzięki tej szpilce ożyła by jego dusza!!!

  • Dzisiaj zrobiłam rekonesans swojej wiejskiej działki, nie mam na niej budowli jak w dotychczas odwiedzanych ogrodach przez pana Tomka, ale znalazłam miejsce , a właściwie dwa, gdzie mogłabym wyeksponować gnejsową szpilkę. Gdybym wygrała jedną wkomponowałabym ją na tle starej wiekowej gruszy, wśród irysów i zimowitów, a gdyby to były aż trzy, ustawiłabym je na dziko rosnącej łączce i miałabym namiastkę Wyspy Wielkanocnej 🙂 Takie mam skojarzenie właśnie ! Dodam też, że szpilki byłyby żywą reklamą Gnejsy.pl gdyż nie dotarły jeszcze one w mój wschodni region.

  • 😍😍😍😍😍Podoba mi się….wszystko i to bardzo!!taki ze mnie “świeżak” ogodowy i dopiero tworzę ogród,lubię naturalne dodatki..mam juz granit i korzenie drzew,gnejs by pasował idealnie!!!

  • Uwielbiam kamień i drewno w połączeniu dlatego też kamień gości w moim ogrodzie i takie szpilki byłyby pięknym dodatkiem

  • Nie napisze dlaczego u mnie miałaby sie znaleźć, poniewaz i tak nie uda mi sie wygrac, a moj ogród dopiero raczkuje,chowa sie do tych wszystkich pieknosci efekty beda widoczne za kilka lat. Jedyne co moge dodac to u nas w ogrodzipodstawowym materialem jest wszystko co stare i naturalne

  • Skałki były by dobrym punktem odniesienia do reszty ogrodu który zaczynam tworzyć, powstaje pomału, leniwie. Pozwala to mi na znaczne zaobserwowanie zachodzących czynników przyrodniczych. Każda pora roku zmienność barw i po części krajobrazu wkoło. Skały wprowadziły by element stały a miejsce dla nich mam świetne, dwa ok 100 letnie jawory które ustawił bym w podszyciu paoroci i host nadadzą pewnego charakteru i wprowadzą mgiełke tajemnicy.

  • W Raju Małgosi najlepiej prezentowałby się zegar gnejsowy, byłaby z niego taka RAJOWA wisienka na torcie. I chyba wiem gdzie by się najlepiej prezentował😊

  • w moim grodzie mam zamiar zrobić mały taras a płyta łupana szara fajnie by wyglądała i by sie wkomponowała myśłe ciekawie 😉

  • Do mojego ogrodu pasują szpilki o podstawie ciętej..gdyż poustawiałabym sobie między kwiatami,które są długości tych szpilek i by to wyglądało super…albo poustawiałabym po jednej stronie ławeczki i po drugiej,też by dało fajny efekt…w ogóle w mym ogrodzie jest dużo kamieni i jakby postawił taki to by wyglądał sobie wyjątkowo i by zdobił ogród…..

  • Niesamowite inspiracje. Najbardziej podoba mi się fakt,że którykolwiek z produktów bym nie wybrała, zawsze to będzie wybór indywidualny/ oryginalny. Jednak patrząc ma ten rewelacyjny wybór , na możliwości i porównując je ze stanem mojego ogrodu, potrzebami/chciejstwami na dzień dzisiejszy przygodę z gnejsem zaczęłabym od szpilek, nie jednej lecz kilku różnego gabarytu. Z tej racji,że przygodę z ogrodem dopiero zaczynam , mam do dyspozycji 1 ar prostej przestrzeni, Drzewka puki co małe, nie są jakimś wyraźnym akcentem, dlatego postawiłabym właśnie na takie dodatki dla moich dwóch ,,świeżynkowych” nieregularnych bylinowych rabat. Latem stanowiłyby fajny kontrast dla biało-różowo-fioletowej kompozycji jaką pomału kompletuję, zimą zaś zdobiłyby póki co jeszcze dość łysą przestrzeń.

  • Szpilki gnejsowe…marzenie..W moim ogrodzie zgromadziam juz setki drzew,krzewòw i bylin .Są teź kamienie polne,głazy,jakieś belki drewniane,donice ceramiczne,pergole z prętòw…Nie ma tylko gnejsu….Chociaź jedna,jedyna szpileczka przydałaby się w ogrodzie…Tak,jak ogròd zaczyna się tworzyć od jednej roślinki,tak i ozdoby gnejsowe od jednej trzeba zacząć….Potem,to juź nabiera tempa….

  • W tym roku urządzam największą rabatę w moim ogrodzie.Całą zimę szukałam w internecie ciekawych drzew liściastych, iglaków,bylin,traw.Teraz poszukuję wybranych roślin po okolicznych szkółkach ogrodniczych i realizuję swój plan.Szpilki gnejsowe chodzą mi po głowie od pierwszego zobaczenia ich na Twoim blogu.Są niebanalną,oryginalną ozdobą w ogrodzie.Pięknie prezentowałyby się na nowej rabacie a miejsc dla nich mam mnóstwo.Kolejny produkt na wykorzystanie którego mam pomysł są otoczaki gnejsowe.Rabata, którą urządzam ma 30 m długości by nie była monotonna urozmaicę ją elementami dekoracyjnymi z kamienia i wlaśnie produkty z gnejsu wybralam do realizacji swoich planów.Z otoczaków zrobię suchy strumyk.Teren mam już specjalnie pod niego podwyższony by strumyk wyglądał bardziej realnie.U samej góry w kamienia łamanego spróbuję stworzyć imitację kaskady wodnej.Już widzę oczami wyobraźni całość i czekam niecierpliwie na dzień gdy z kubkiem kawy będę zadowona spoglądać na swoje dzieło

  • Głazy ozdobne pasowałyby do obrzeża moich oczek wodnych.Zamiast otoczaków ulożyłabym drogę między oczkami, posłużyłyby też do uformowania kaskady.Byłoby naturalnie.” Pamiętajmy o ogrodach…” a głazy szpilki zupełnie zmieniłyby klimat ogrodu wśród brzóz

  • “Szpilki gnejsowe mogą być ciekawą ozdobą w grupach, ale także jako pojedyncze egzemplarze” – to stwierdzenie do jednego ze zdjęć przekonało mnie, aby zawalczyć o takie zjawisko w moim ogrodzie… Walczę o wszystko, co dla niego najpiękniejsze i niepowtarzalne… Aranżacja Magdy M. udowadnia, że w każdym rodzaju ogrodu szpilka gnejsowa znajdzie honorowe miejsce… <3 Nawet w sielskim, cudownym klimacie… A taki u mnie panuje i wszystko jest tu traktowane w wyjątkowy sposób… <3

  • Płytka łupana szara, to kamień, który widziałabym w moim ogrodzie. Ja jednak wykorzystałabym go w inny sposób, niż jest to pokazane na ilustracji w katalogu. W zeszłym roku moja drewniana palisada oddzielająca rabatki od trawnika zaczęła mocno próchnieć i wypadać. Zrobiłam ją trzy lata temu, własnoręcznie odkorowywałam stemple, które zostały nam po budowie domu, cięłam i malowałam, potem wkopywałam do ziemi. Namęczyłam się potwornie, bo całej palisady jest aż 80 metrów, jednak z efektu byłam bardzo zadowolona. I teraz serce chce mi pęknąć widząc, jak moja ciężka praca po prostu się rozsypuje, przemija… I gdybym zamieniła próchniejącą palisadę na murek z płytki szarej łupanej, to wreszcie miałabym coś trwałego, ponadczasowego i nie wymagającego odnawiania. Kocham wszelkiego rodzaju kamienie, nieraz znoszę różne do domu ze spaceru z moimi dwoma urwisami. Oni też lubią się nimi bawić, szczególnie ten starszy, dwu i półletni – nosi je sobie w koszyku, buduje wieże, wrzuca do taczek, ,do wiaderka i do autek. Kamień jest przepiękną dekoracją każdego ogrodu, w każdym stylu. A już gnejs to prawdziwa perełka, diament wśród kamieni.

  • Trzy gnejsowe szpilki bardzo wpasowałyby się w klimat mojego ogrodu. Stałoby na straży wejścia do groty gnoma. Gdzie u jej podnóża ścieżkę wyznaczałaby kamienna kora. Gdy już dojdziesz do końca ścieżki gdy już widzisz groteska i jej strażników, czeka Ciebie jeszcze mała niespodzianka w okolicy czerwonego klonu palmowego stoi kamienny zegar odwierzający czas. Warto marzyć bo czasem marzenia się spełniają.

  • Szczęśliwi czasu nie liczą ale w ogrodzie takie cudo zegar…. Bajka… Tym bardziej by się przydał, spoglądając na zegar zamiast szukać telefonu wiedziałabym ile synuś utnal sobie drzemkę ale nawet i ja sama…

  • Mój ogród jest jeszcze w powijakach, ponieważ dopiero trzeci rok mieszkamy na wsi, ale mam bardzo ambitne plany, bo i powierzchnia zacna- 56 arów. Szpilki gnejsowe mają w sobie magię skandynawskich kręgów obrzędowych. Wyobrażałam sobie właśnie taki element w swoim ogrodzie. Coś w rodzaju miejsca refleksji czy “świątyni dumania”. Świetne jest to, że każda szpilka gnejsowa jest jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna. Ponadto trwałość i ponadczasowosć kamienia przemawiają do mojej wyobraźni. Przetrwać bowiem może kolejne pokolenia. Będzie rejestrował ciekawe chwile z życia przyszłych mieszkańców mojej posesji. Szpilki zgromadza w swojej głębi energię kolejnych pokoleń. Kto wie, może kiedyś przy bardziej rozwiniętej technologii “opowiedzą ” o dawnych czasach.

  • Trudny wybór,ale ponieważ jestem miłośniczką kamienia w ogrodzie najprzydatniejsza byłaby u mnie płytka łupana szara. Niemniej jednak kusi mnie także zegar w kamieniu gnejsowym.Powód jest prosty, gdyż z jednej strony mojego ogrodu,na starych tujach założyłam sobie kolekcję zegarów(mogę służyć zdjęciem). Mam 6 naściennych, trzy budziki i 8 ręcznych zblokowanych na drewnianych podkładkach. Wszyscy moi znajomi wiedzą,że niepotrzebne już zegary znajdą u mnie swoje miejsce. Stąd moja chrapka na kolejny eksponat do mojej kolekcji.

  • Szpile gnejsowe są prześliczne idealnie pasowały by do ogrodu mojej mamy. Ja mam malutki ogród w porównaniu do niej. Nie powiem bo u mnie też znalazłoby się na szpile miejsce. Ale gdyby mi szczęście dopisało i trafiła w moje ręce podarowałabym ją mojej mamie w podziękowaniu za to że przekazała mi swoją pasję i miłość do kwiatów.😍

  • Prawie każdy ma teściową. Mam i ja! I ja bym teściowej wbił szpilę…nie w 4 litery a w 7 – w ogródek 😂. Moja teściowa ma wkrótce imieniny (zimna Zośka) i taki prezent by ją zachwycił (a zaplusowanie u mamusi czasem się przydaje).
    A mi z oferty Gnejsy.pl najbardziej podobają się płytki łupane szare bo będą idealne do stworzenia pięknej kaskady przy tarasie.

  • Gnejs moim marzeniem i każda forma znajdzie u mnie miejsce. Te duże i te małe mile widziane. Jestem fanką tego materiału. Z gnejsem spotkałam się pierwszy raz na facebook-u i to miłość od pierwszego wejrzenia 🙂 Cudowny materiał, przeobrażony kwarcyt o bogatej palecie barw. Marzenie pięknej, dostojnej szpilki wśród falujących traw a może krwistej czerwieni kwiatów … . Alejka usłana korą kamienną a może murek ? Z pewnością jest tym czego pragnę w swoim ogrodzie. Wyspy, na których odnajdują swoje miejsce hosty a może klon palmowy ? Marzeń wiele, wyobraźnia jeszcze większa … z pewnością mój ogród czeka z wiarą, nadzieją … .

  • W moim ogrodzie prym wiodłaby płytka łupana szara.W celu wytyczenia ścieżek zastosowałam obrzeża trawnikowe,wyścieliłam folią i nasypałam otoczaka białego.Nie znając wcześniej firmy Gnejsy.pl myślałam,że jest to dobre rozwiązanie.Teraz kiedy zaznajomiłam się z ofertą wiem,że takie płytki byłyby idealne na moje ścieżki.Wyglądałyby profesjonalnie,szykownie i elegancko.Dodatkowo “wykombinowałabym” z nich różne ukształtowania terenu,czyli utworzyłabym kaskady.Umieściłabym w ziemi takie płytki pionowo lub poziomo,w zależności od wizji a pomiędzy zasadziłabym różne rośliny,nie tylko płożące,rozchodniki ale może udałoby się też inne zastosować.Ach teraz się rozmarzyłam i moja wyobraźnia pracuje 🙂

  • Marzy mi się głaz ogrodowy pow. 500 w moim mini ogrodzie. Otulony trawą pampasową o różnym nasyceniu barw. Będzie dostojną ozdobą. U jego stóp kobierzec z kwitnących rozchodników delikatnie spływa coraz niżej aż do małej łączki z polnych kwiatów i koniczyny. Taki głaz byłby gwiazdą mojego ogrodu.

  • W mnogości oferty firmy można przebierać i wybierać i co by się nie wybrało ogród będzie piękny dostojny stylowy i z klasą bo takie właśnie są gnejsy … Cały mój świat to mój ogród skromny mały i z kamykami zebranymi gdzieś po drodze przy polu z kora zwykła która często psy mieszają ale jest on moja odskocznia w ciężkich chwilach …
    z kora kamienna wyglądał by na pewno inaczej bardziej dostojnie chociaz pomarzyć mogę że kiedyś taki będzie …
    Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *