Narzędzia akumulatorowe GARDENA. Dlaczego powinieneś się nimi zainteresować?

O tym, że technologia idzie do przodu, nikogo nie trzeba przekonywać. Zresztą jest tak od wieków i to w każdej dziedzinie. Również maszyn, urządzeń i narzędzi ogrodniczych. Coś, co kiedyś było tylko abstrakcyjnym myśleniem, dziś staje się rzeczywistością. A coś, co kiedyś wydawało się jedynym możliwym rozwiązaniem, dziś odchodzi w zapomnienie. Stąd warto przyjrzeć się narzędziom akumulatorowym, które dziś zdecydowanie konkurują, a w wielu przypadkach wypierają te elektryczne, a także spalinowe.

I to nie ze względu na to, że nadeszła nowa „moda” i dziś warto mieć coś na baterie, zamiast biegać po ogrodzie z kanistrem czy kablem elektrycznym. Ale dlatego, że narzędzia akumulatorowe, w szczególności marki GARDENA, mają szereg zalet, których nie wypada nie zauważać. Przede wszystkim dla swojego dobra, w tym jakości oraz komfortu pracy i życia.

.

Co to znaczy narzędzia akumulatorowe?

A znaczy to nic innego, że narzędzia te zasila akumulator, czyli specjalna bateria, która zastępuje tradycyjne rozwiązania. Właśnie wspomniane kable zasilające przy narzędziach elektrycznych oraz kanistry, paliwa i oleje przy narzędziach spalinowych.

A zatem to pierwszy ich ogromny atut. Zapominasz o czymś, co pracę komplikuje. Póki co tylko sygnalizuję, w dalszej części postu jeszcze do tego wrócę.

Poza tym narzędzia akumulatorowe to zupełnie inna kultura pracy. Jesteś w stanie ją poczuć już na wstępie, kiedy do ich uruchomienia wciskasz delikatnie przycisk, a nie ciągniesz np. linkę rozruchową, z myślą: „zapali, czy może nie zapali?”.

.

Co chcę Ci pokazać?

Jak pewnie wiesz, jakiś czas temu wspominałem, że będę na blogu pokazywał trochę nowości sprzętowych. Dlatego, że to wiedza potrzebna i ważna, a o której stosunkowo mało się mówi. Tzn. w sposób merytoryczny i wynikający z praktyki. A akurat ja, mogę nieskromnie powiedzieć, że trochę sprzętów w ręce miałem. Więc wiem na co zwrócić uwagę, co jest ewentualnie ważne, a na co można „przymknąć oko”. Wynika to z tego, że sprzętem różnego rodzaju na co dzień pracuję, wiec z konieczności trzeba się po prostu znać.

Wracając jednak do sprawy, a konkretnie narzędzi akumulatorowych GARDENA, wybrałem do zaprezentowania trzy urządzenia:

  • nożyce do żywopłotu PowerCut Li-40/60 (numer katalogowy 9860-20)
  • podkaszarkę PowerCut Li-40/30 (numer katalogowy 9827-20)
  • kosiarkę PowerMax Li-40/37 (numer katalogowy 5038-20)

Ale co najważniejsze! Wybrałem to znaczy mam je u siebie, sprawdziłem, popracowałem nimi i mogę podzielić się z Tobą konkretną wiedzą. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym to robić tylko na podstawie np. przeczytanej ulotki. To byłoby nieprofesjonalne, a co więcej absurdalne.

Dlatego zacznijmy od początku, czyli od tego, że sprzęt akumulatorowy GARDENA do mnie przyjechał. Oczywiście nowy, zapakowany, czyli taki, jak odbiera się ze sklepu. Dokładnie w takim stanie jak otrzymasz go Ty, jeśli się na niego zdecydujesz.

Oczywiście jak w każdym nowym sprzęcie, trzeba wykonać kilka banalnych czynności, aby zmontować niektóre elementy. Jak np. kosz kosiarki. Niemniej spokojnie, to sprawy na tyle proste, że zrobisz je nawet intuicyjnie, a już szczególnie z pomocą instrukcji.

.

Krótko o sprzęcie.

Jak wiesz jest to post o akumulatorowych narzędziach marki Gardena. Czyli chciałbym Ci przedstawić samą ideę narzędzi akumulatorowych oraz wynikające z tego korzyści dla Ciebie.

Nie będę się natomiast wdawał w dokładne opisy poszczególnych urządzeń, w szczególności tego jak się je obsługuje, do czego służy ten lub tamten przycisk itd. Bo to byłby temat na osobne wpisy, ewentualnie takie będące poradnikami obsługi lub taką przełożoną „na mój język” instrukcją obsługi. Swoją drogą uważam to za zbędne, bo od tego jest typowa instrukcja obsługi, a nie blog poradniowy.

Dlatego skupię się na sprawie ważniejszej, jakby nadrzędnej do tych czynności technicznych, czyli samej idei i zasadności stosowania sprzętów akumulatorowych. Zanim do tego przejdę, tytułem wprowadzenia, króciutko tylko o tym, czym pracowałem:

Kosiarka PowerMax Li-40/37 (numer katalogowy 5038-20)

  • Ta poręczna i mocna kosiarka, która doskonale nadaje się do pielęgnacji trawników przydomowych. Jak podaje producent, do 450 metrów kwadratowych, a zatem do trawników na całkiem sporej działce. Bo ja wiesz, działka to także miejsce pod budynek, nawierzchnie i rabaty, co określone powierzchnie również pochłania.
  • Podwójnie hartowane ostrza kosiarki zapewniają optymalne rezultaty cięcia.
  • Uchwyt, czyli tzw. rączka zapewnia wygodę oraz niezwykłą łatwość i elastyczność w prowadzeniu kosiarki.
  • Specjalny system regulacji umożliwia wyjątkowo proste, centralne ustawienie wysokości koszenia.
  • Grzebienie do trawy po bokach obudowy ułatwiają koszenie wzdłuż ścian i krawężników.
  • Kosiarka zapewnia wydajne koszenie i zbieranie, zmniejszając tym samym częstotliwość opróżniania kosza.
  • Składany uchwyt (rączka) ułatwia transport i pozwala zaoszczędzić miejsce podczas przechowywania.
  • Kosiarka w zestawie zawiera wymienny akumulator litowo-jonowy Bli-40/160, który zapewnia dużą moc i nie wymaga specjalnej obsługi. Jest elastycznie doładowywany (ładowarką będącą również w zestawie) i łatwy do wymiany. Wyświetlacz LED wskazuje bieżący stan naładowania akumulatora.

Parametry techniczne kosiarki:

  • Szerokość koszenia: 37 centymetrów
  • Pojemność kosza na trawę: 45 litrów
  • Wysokość koszenia: 20 – 60 milimetrów
  • Regulacja wysokości koszenia: centralna

.

Podkaszarka PowerCut Li-40/30 (numer katalogowy 9827-20)

  • Podkaszarka, jak wskazuje nazwa, służy do podkaszania, a nie koszenia. Niby jest to to samo, ale tylko wtajemniczeni wiedzą w czym tkwi różnica. Podkaszarka powinna być stosowana tylko do dokaszania miejsc, w które nie wjedzie kosiarka, np. przy drzewach, obrzeżach, krawężnikach itd. Natomiast typowa kosa, służy do regularnego koszenia całych, dużych powierzchi, najczęściej z wysoką, gęstą trawą.
  • Podkaszarka ma ergonomiczne uchwyty, które zapewniają swobodną, wyprostowaną pozycję pracy, jak również bezpieczne prowadzenie narzędzia.
  • Składana osłona zabezpieczająca chroni kwiaty i rośliny przed uszkodzeniami.
  • Intuicyjny panel sterowania na uchwycie zapewnia maksymalną wygodę obsługi.
  • Zestaw zawiera akumulator i ładowarkę.
  • Teleskopowy trzonek ułatwia transport podkaszarki i pozwala zaoszczędzić miejsce podczas przechowywania.

Parametry techniczne podkaszarki:

  • Szerokość koszenia: 30 centymetrów

.

Nożyce do żywopłotu PowerCut Li-40/60 (numer katalogowy 9860-20)

  • Mocne nożyce do żywopłotu doskonale nadają się do bezprzewodowego, wygodnego przycinania dużych żywopłotów, a także drobnych krzewów i traw.
  • Uchwyt nożyc jest niezwykle komfortowy i łatwy w obsłudze, bez względu na pozycję pracy.
  • Optymalna geometria ostrza zapewnia skuteczne, szybkie i równe cięcie.
  • Intuicyjny panel sterowania na uchwycie zapewnia maksymalną wygodę obsługi.
  • Zderzak ochronny na końcu noża chroni go w przypadku cięcia blisko ziemi, budynków i ogrodzeń.
  • Zestaw zawiera akumulator i ładowarkę.

Parametry techniczne nożyc:

  • Długość listwy tnącej: 60 centymetrów
  • Odstępy między zębami: 24 milimetry

.

Praca narzędziami akumulatorowymi GARDENA.

Skoro ustaliliśmy na wstępie, że praca tym sprzętem jest prosta i nie wymaga kabli elektrycznych, kanistrów, olejów i paliw, to tego się trzymamy. Bo tak faktycznie jest. W narzędziach akumulatorowych interesuje Cię przede wszystkim bateria oraz to, czy jest naładowana.

A samo ładowanie to czynność banalna, nie różniąca się niczym od ładowania np. telefonu. Podobnie jak i tam, jest wskaźnik naładowania baterii, tyle że znajduje się na ładowarce. W każdym razie ładowanie to czynność banalna. Tak samo jak umieszczenie, czyli włożenie baterii do narzędzi:

  • Kosiarki.

  • Podkaszarki.

  • Nożyc.

Mając to za sobą, a chcąc urządzeniami pracować, trzeba je po prostu włączyć. Czyli nacisnąć przycisk. Delikatnie, jednym palcem, bez szarpania np. linki, jak to ma miejsce choćby przy urządzeniach spalinowych.

Jak widzisz na powyższym przykładzie kosiarki, panel obsługi jest banalnie prosty. Ma 3 przyciski:

  • włączenia – ten na górze po lewej,
  • stanu baterii – ten czerwony na dole, gdzie po naciśnięciu zapalają się diody stanu naładowania baterii,
  • ekonomicznej pracy – ten po prawej na górze. Ekonomiczna praca to taki tryb „eko”, który zmniejsza nieco obroty urządzenia i jego moc, ale za to znacznie wydłuża czas pracy i wydajność baterii.

Podobnie sprawa wygląda w przypadku nożyc i podkaszarki. Tam również są przyciski włączenia i trybu eko.

Natomiast stan naładowania baterii możesz sprawdzić na niej samej, naciskając czerwony przycisk znajdujący się na jej górnej części.

Dodatkowo zarówno podkaszarka, nożyce, jak i sama kosiarka mają takie rozwiązania bezpieczeństwa, które trzeba spełnić aby je uruchomić. Czyli aby uniemożliwić np. nieumyślne uruchomienie po naciśnięciu tylko przycisku włączenia, aby uruchomić urządzenia, trzeba przytrzymać określone cięgna czy przyciski znajdujące się w uchwytach. Albo jak w przypadku kosiarki, dodatkowo przekręcić specjalny kluczyk.

Niemniej jak wspomniałem, nie będę tego teraz dokładnie omawiał, bo to nie jest post z instrukcją obsługi urządzeń, ale dotyczący ogólnej zasadności i zalet stosowania rozwiązań akumulatorowych.

Sama techniczna praca narzędziami akumulatorowymi nie odbiega znacząco od pracy urządzeniami elektrycznymi czy spalinowymi. Czyli tak samo nimi kosisz, podkaszasz czy przycinasz.

.

 

Zalety narzędzi akumulatorowych.

No właśnie. Przyjdźmy do najważniejszego tzn. dlaczego warto używać narzędzia akumulatorowe, a nie jak dotychczas biegać z kablem czy kanistrem? W końcu aby się na coś zdecydować, trzeba mieć z tego tytułu określone korzyści. Dlatego spójrz na listę poniżej, bo faktycznie spis zalet jest duży:

  • przede wszystkim oszczędzasz sobie kłopotów i znacznie ułatwiasz pracę, rezygnując z biegania po ogrodzie z kablem elektrycznym i zastanawiając się „sięgnie czy nie sięgnie”, albo pilnując aby go przypadkiem nie przeciąć,
  • ułatwiasz sobie również pracę rezygnując z kanistrów i tankowania paliwa. Co więcej używania również smarów i olejów „na mieszanki”, które są potrzebne np. do tradycyjnych podkaszarek.

Ale te dwie powyższe korzyści to dopiero początek długiej listy. Bo jest ich znacznie więcej. A wśród nich:

  • prosta obsługa urządzeń. Jak widziałeś sprowadza się do obsługi kilku przycisków,
  • jeden rodzaj baterii pasujący do wszystkich urządzeń. Czyli jeśli nawet zdarzy się, że zapomnisz naładować baterię np. w podkaszarce, to po skończonej pracy kosiarką możesz wyjąć z niej baterię, włożyć do podkaszarki i dalej kontynuować pracę,
  • brak spalin, jako że urządzenia akumulatorowe ich nie emitują,
  • brak konieczności zmiany np. olejów czy stosowania smarów jak chociażby przy urządzeniach spalinowych, a zatem brak konieczności jeżdżenia na stację benzynową czy do sklepu,
  • cichsza praca, a zatem mniejszy hałas jaki wytwarzasz, umilając sprawę sobie, jak również swoim sąsiadom,
  • banalna obsługa urządzeń,
  • tryb „eko”, który zwiększa wydajność i wydłuża czas pracy baterii.

Stąd jak widzisz powodów, dla których warto je stosować jest dużo. Ze swej strony dodam również, że praca narzędziami akumulatorowymi jest znacznie przyjemniejsza niż chociażby tradycyjnymi, spalinowymi. Ale przede wszystkim nie jest w żadnym stopniu mniej efektywna, czy chociażby z mniejszym pożytkiem dla wykonywanych czynności.

Pracując jednak narzędziami akumulatorowymi musisz wiedzieć, że są to jednak urządzenia mechaniczne. Zmienia się tylko źródło zasilania, ale pozostałe ich cechy pozostają bez zmian. Czyli jak w każdej kosiarce, tak i w tej, musisz ją czyścić, a nóż okresowo wymienić lub naostrzyć. Podkaszarkę musisz również wyczyścić po skończonej pracy, a przynajmniej na koniec sezonu, a także musisz dodawać żyłkę tnącą, która po prostu, jak w każdej podkaszarce się zużywa. Podobnie czyścić musisz nożyce, a ponadto przypatrywać się i dbać o jakość prowadnicy i tnących zębów. A zatem jak przy wszystkich urządzeniach, tak również przy tych akumulatorowych, musisz dbać o właściwą eksploatację i uzupełniać lub wymieniać elementy, które się zużywają. Ale spokojnie, to nic trudnego i z pewnością sobie poradzisz.

Tymczasem kończąc zapraszam Cię już do kolejnych postów o fajnych narzędziach. Mam wrażenie, że ta wiedza jest potrzebna, jest jej mało, a sprzętów do omówienia całe mnóstwo. Stąd warto o tym mówić.

.
Konkurs.

Zgodnie z tym, że zawsze jak na blogu coś ciekawego pokazuję, to staram się również o jakiś fajny konkursik. Tak jest zatem także w tym poście. Tym bardziej, że pokazuję ciekawy sprzęt, fajnego Producenta, więc aż prosi się o coś, czym mógłbym podzielić się z Czytelnikami. Zatem zapraszam!

Co jest do wygrania?

A do wygrania jest super fajny i praktyczny zestaw ręcznych narzędzi GARDENY. A konkretnie:

  • Siekiera uniwersalna, idealna do cięcia drewna świeżego i usuwania korzeni.

  • Wycinak do chwastów.

  • Grabki do liści, chwastów i ściętej trawy.

Co zrobić aby otrzymać nagrodę?

Nic wielkiego. Pod tym postem wykonać dwie sprawy:

  • pierwsza obowiązkowa, czyli napisać w komentarzu co najbardziej spodobało Ci się w zaprezentowanym sprzęcie akumulatorowym, czy sprawdziłby się w Twoim i czy mógłbyś takim popracować?
  • druga nieobligatoryjna, aczkolwiek mile widziana, to udostępnić ten post. Bardzo zależy mi aby zachęcić wiele osób do wspólnej zabawy.

I to wszystko. Spośród osób, które zamieszczą najciekawszy komentarz do dnia 11.05.2018r., w dniu 12go maja wybiorę zwycięzcę, którego ogłoszę w zakładce projektu Wyniki konkursów.

Myślę, że zasady są proste. Zapraszam do zabawy i raz jeszcze do aktywnego śledzenia postów sprzętowych, które będę sukcesywnie zamieszczał.

Natomiast podsumowując pokazane narzędzia akumulatorowe GARDENA, z czystym sumieniem polecam Ci je do użytkowania. Jakość wykonania jest dobra, materiały są wysokiej jakości, ciekawy i atrakcyjny jest nawet wygląd. Poza tym prostota i komfort użytkowania są nie do przecenienia. Dobierając jednak urządzenia do swojego ogrodu, sprawdź konkretnie jaką powierzchnię i ile roślin masz do „obrobienia”. I według tego dobierz rodzaj i moc urządzeń. Pamiętaj, że to urządzenia do użytku głównie przydomowego, które są zdecydowanie mniej wydajne, ale poprzez to zdecydowanie tańsze, od tych do prac profesjonalnych i wielogodzinnych. Zatem zawsze miej to na uwadze.

Niemniej jednak praca sprzętem akumulatorowym to duża przyjemność i jakby nie było przyszłość tego, co będzie się działo w ogrodach. Myślę, ze już za kilka lat nikt nie będzie pamiętał, że chodził z urządzeniami „na smyczy”, czyli kablu elektrycznym lub tankował je jakby to były samochody. Praca w ogrodach z definicji ma być łatwa i przyjemna, w czym narzędzia akumulatorowe doskonale się sprawdzają.

Tak jak przyjemne było stanąć z omawianymi nożycami przy tym pięknym iglaku i wyobrazić sobie jak miło byłoby go przyciąć.

Choć oczywiście nie tymi nożycami, bo to za duży kaliber to tego typu precyzyjnych już prac. Ale do tego są na szczęście inne narzędzia, również GARDENY, które myślę, że w kolejnych odsłonach postów sprzętowych Ci zaprezentuję. Z góry zapraszam.

Post w współpracy z Marką Gardena, zwiera lokowanie produktów.

42 komentarze

  • Pięknie wyglądają te oryginalnie podcięte żywopłoty. Niestety trzeba je bardzo często podcinać, aby tak ładnie wyglądały.

  • Chętnie popracowała bym takim sprzętem,wszystko w tym temacie napisane-kable,paliwo ,smród i hałas…a tak wkładasz naładowaną baterię i do dzieła.Właśnie teraz jest taki moment ,że ewakuowałam się z ogrodu bo mąż kosi ,a po kosiarce spalinowej będzie kolej na podkaszarkę elektryczną i lepiej ,żeby dzieci nie było w pobliżu na wypadek wadliwego przedłużacza.Taka akcja jest raz w tygodniu przez 3-4 godziny.Używam sprzętu elektrycznego i wiem ile trzeba się nagimnastykować z samym kablem ,natomiast spalinowy tyko gdy mi go ktoś uruchomi.

  • Bardzo przydałaby się taka kosiareczka….Ogròd jest duźy,nie byłoby problemu ze smrodem spalin…Mamy bardzo czyste powietrze/porosty są na drzewach i krzewach/ i tylko w czasie koszenia czuć spaliny…a szkoda….

  • Każdy sprzęt z przedstawionych to super sprawa, z przyjemnością popracowałabym z każdym z nich. Narzędzia akumulatorowe to prawdziwe perełki dla nas są praktyczne ułatwiają nam prace w ogrodzie bez biegania z kablem czy wąchaniem spalin a także są przyjazne dla środowiska.Stawiamy na eko i nowości oraz swobodę operowania przyrządem zasilającym przez baterię.Taki sprzęt to pierwsza klasa sprytny i ekonomiczny.

  • Wszystkie narzędzia i urządzeni świetne…ja nie znoszę zapachu wszelkich spalin i nieczystości i taka kosiareczka czy inne sprzęty były by dla mnie odpowiednie…nie mam wielu z tych narzędzi,ale z tego co widzę świetnie sprawdzają się w ogrodzie.Fajnie by sobie tak trochę życie w ogrodzie ułatwić..Tak to do gałązek używam takiego starego sprzętu,czasem myslę kiedy mi na głowę spadnie,szczególnie jak ciągne za sznurek a i tak gałązka nie jest obcięta tylko wyszarpana i muszę wychodzić na drabinę by naprawić wszystko i obcinać jakby od początku.Do żywopłotu świetny sprzęt…I na pewno bezpieczny i to jest bardzo ważne.

  • witam serdecznie 🙂

    Nie wiele słyszałam o Gardenie,jednak z uwagą czytałam do końca artykuł.
    Wciągnął mnie jak dziecko w dział zabawek.
    Nie spodziewałabym się za wiele od sprzętu ogrodniczego,bo przecież na rynku teraz tyle tego,że odebrałam to jako reklamę ale się pomyliłam diabelnie.
    Otóż zachwycona jestem akumulatorami,które posiadają w sobie baterie jedynie do naładowania ,koniec wreszcie z okablowaniem-voila !! sprzęt jest całkiem bezpieczny i dla dzieci jak widać i dla nawet starszych osób,oto chyba coś na co czekałam i ja dla seniora.Wydaje mi się bardzo prosty w obróbce ale i samej instrukcji obsługiwania. Lekkość narzędzi dopasowanych do dłoni ludzkich nawet spoconych,naładowana ilość baterii na widoku,jedynie kilka przycisków i bez wielkiego hałasu robimy co nam się żywnie podoba.Przyznam mam smaka na niego do naszego ogrodu.Zapewnienie dokładności skoszenia to dla mnie naprawdę mega wiadomość,tymbardziej,że nie wszystko da się ot tak skosić na nierównych terenach.Skusiłabym się nawet na test tego cuda. Narzędzia myślę ,są warte każdego ogrodu a ich wielkość nie odbiega od obecnie rynkowych marek ,więc i przechowywaniem nie stanowiły by problemu. Dla mnie to wielki plus.

  • Moj ogród to wyzwanie …z przedstawianego sprzętu potrzebne wszystko !!za chwile zarosne ..narzedzia ktore do tej pory uzytkuje albo sa słabej jakości lub posługiwanie sie nimi to dramat ..ciekawa jestem czy ten sprzet poradziłby sobie w moim ogrodzie i z chęcią bym przetestowała

  • Chętnie popracowała bym na takim sprzęcie akumulatorowym. Są ekologiczne bez żadnych zanieczyszczeń środowiskowych. Mieć coś takiego w swoim ogrodzie to wspaniała rzecz….

  • Super sprzęcik mi osobiście przydały by sie nożyce do żywopłotu bo jak pomyśle sobie ze musze rozwijać kable kombinować z przedłóżaczami a potem biegać za mężem z kablem to juz mi sie niechce nic robić ale z takimi super nożycami to bym mogła sama to robić. Pozdrawiam

  • Najbardziej spodobało Mi się w zaprezentowanym sprzęcie akumulatorowym to prosta obsługa , jeden rodzaj baterii pasujący do wszystkich urządzeń, brak spalin, brak konieczności zmiany np. olejów, cichsza praca, tryb „eko, narzędzia zasila akumulator, kable zasilające przy narzędziach elektrycznych oraz kanistry paliwa i oleje przy narzędziach spalinowych. Oczywiście sprawdził by się w moim ogrodzie z przyjemnością i z miłą chęcią bym im popracowała.

  • Sprzęt na akumulator już dawno chodzi mi po głowie nie ukrywam że jak nie wiadomo o co chodzi to o pieniądze ale może kiedyś…w tej chwili używam kosiarki elektrycznej co jest kłopotliwe ze względu na przedłużacz oraz nożyce do żywopłotu również elektryczne ,narazie więc zamiast przekładać baterię zmieniam urządzenie

  • Najbardziej spodobało mi się w narzędziach akumulatorowych GARDENA to że baterie pasują to innych urządzeń. Ponieważ jestem zapominalska to jak jedną baterię naładuje do podkaszarki to i tak bez problemu będę mogła ja przełożyć np do nożyc do żywopłotu. Bardzo fajne jest też że nie emituje spalin to jest przecież bardzo ważne dla naszego środowiska. Mając taki sprzęcik w ogrodzie mogłabym pracować nawet przy złej pogodzie.😊

  • Bezsprzecznie, sprzęt akumulatorowy jest o wiele bardziej wygodniejszy w użytkowaniu niż elektryczny czy spalinowy (fuu…). Mam dwie kosiarki – obie elektryczne… z dłuuuugim niekończącym się i plątającym przedłużaczem… Kosiarka akumulatorowa daje o wiele większe możliwości. Można nią dojechać gdzie się chce, bez żadnych ograniczeń. Podobnie jest z podkaszarką i nożycami… A jak słusznie zauważono w poście, sprzęt Gardeny – ma dobrą jakość, wykonany jest z materiałów wysokiej jakości oraz ma ciekawy i atrakcyjny wygląd. Poza tym cechuje je prostota i komfort użytkowania. Praca w ogrodzie pochłania nam wiele czasu, dlatego warto wybrać taki sprzęt, który nam ją ułatwi, będzie lekki i przyjemny w użytkowaniu. Narzędzia akumulatorowe Gardena z pewnością taki komfort pracy gwarantują…

  • Sprzęt akumulatorowy to fajna sprawa, z nim praca w ogrodzie to czysta zabawa. Można spokojnie zająć się koszeniem, czy przycinaniem i o przyjemnościach rozmyślaniem, a nie z przewodów odplątywaniem, albo od wibracji spalinówek dygotaniem. Bardzo mi się podoba, taka wygoda. 🙂
    Mój ogródek miejscami gąszcz przypomina, tu drzewo, tam krzaczek, albo inna roślina. Wokół nich należy trawę wykosić, kable się zaczepiają o nie, trzeba je tarmosić, kosiarka akumulatorowa byłaby pożądana, mogłabym swobodnie krążyć w moim labiryncie do woli i głowa oto, że się gdzieś zaplącze już mnie nie boli. 🙂
    Używałabym, oj! używała sprzętu akumulatorowego, w obsłudze łatwego, w korzystaniu wygodnego, a w dodatku … ekologicznego. Sąsiedzi by mi zazdrościli, gdyby w akcji z takimi urządzeniami mnie zobaczyli. 🙂 Nie byłabym pracami w ogrodzie zmęczona, ale … odprężona i z efektów zadowolona.

  • Najbardziej zaciekawiła mnie podkaszarka do żywopłotu. Sprawdzilaby się jak trzeba. Kable ciagle przeszkadzają i u nas ciągle się psują… Juz mąż samą piłą mechaniczną pracuje bo sekatorem to trwa wieki. Tak, tak piłą straszne posuniecie ale sprawdzone 🙂 a taka podkaszarka by się rewelacyjnie sprawdziła w rekach mojego męża i dla mojego Świętego spokoju. Pozdrawiam

  • Piękne sprzęty i bardzo użyteczne aż chciałoby się je mieć, kiedy nie ma się już sił ciągnąć linki nie mówiąc już o smrodzie spalin to taka kosiarka akumulatorowa lub wykaszarka jest spełnieniem marzeń, a marzenia czasem się spełniają .

  • Bardzo spodobał mi się zaprezentowany post o sprzęcie akumulatorowym. A najbardziej podkaszarka super rozwiązanie do ogrodu żeby nie chodzić od krzaczka do krzaczka i podcinać nożyczkami. O wiele większą wygodę daje podkaszarka. Świetne rozwiązanie. Bardzo mi się w nich podoba że nie trzeba potykać się o kabel szukać przedłużaczy czy też olei no i z tego co przeczytałam ponoć łatwe w obsłudze z chęcią bym wypróbowała 🙂

  • Bez zastanowienia. KOSIARKA. Dlaczego a dlatego iż mężowi marzy się kosiarka akumulatorowa, bez biegania i ciągania za sobą kabla, szukanie przedłużaczy itd a trochę arów mamy do koszenia.

  • Bardzo zaciekawiła mnie ten artykuł a zaprezentowany sprzęt jest ekstra. Najbardziej spodobały mi się nożyce do żywopłotu. Sprawdziłaby się u mnie napewno, gdyż już w tym sezonie podczas obcinania żywopłotu dwukrotnie oprócz gałązek obciełam także kabel. No i w końcu mój mąż nie musiałby naprawiać sprzętu 😊

  • Chętnie popracowalabym w ogrodzie na takim sprzęcie akumulatorowym bez całej tej plątaniny kabli i przedłużaczy

  • Jak sama nazwa wskazuje najbardziej urzekły mnie akumulatory. Dzięki ich zastosowaniu mamy łatwiejszą i przyjemniejszą pracę. Na mojej dużej działce pracuje się albo spalinówką, albo elektryczną z wykorzystaniem wielometrowych przedłużaczy, łączonych ze sobą. Dzięki sprzętowi z akumulatorem nie zanieczyszczamy powietrza, o co staram się bardzo dbać. Chętnie popracowałabym taką kosiarką, bo jest bezpieczna w użyciu, każdy inny niezabudowany sprzęt oddałabym w męskie ręce 🙂

  • Chętnie popracowalabym nożyczki do przycinania .I przycielabym tuje u sąsiadki aby jej żywopłot w końcu się zrownal

  • Najbardziej podoba mi się to ze po cięciu żywopłotu nie będą mnie tak boleć ręce jak od ciężkich spalinowych nożyce i nie będzie ode mnie czuć spalin. Są ciche więc jak o 5 rano wezmę się do pracy to wszystkich wokół nie obudzę. Nie spotka mnie rozczarowanie że mam zapał do pracę a karnister pusty. Wyglądają elegancko i stylowo.

  • Oj przydałaby mi się taka kosiareczka. Mam ogromny ogród i jestem skazana na męża jeśli chodzi o koszenie, a on ciągle zabiegany. Ja jestem niska i drobna i niestety nie jestem w stanie odpalić naszej spalinówki, a elektryczna nie wchodzi w grę, bo ogród jest wąski i bardzo, bardzodługi. Posiadamy już podkaszarkę akumulatorową, doceniam jej zalety, możliwość dokoszenia wokół moich kwiatków i krzaczków, a przede wszystkim to, że gdy potrzeba jestem w stanie na niej sama pracować.

  • z racji tego że mam starą kosiarkę to by mi sie nowa przydała a trochę cięcia u mnie jest to w sam raz tak odpowiednia 😉

  • Przeczytałam artykul na jednym wdechu,uwielbiam pracować w ogrodzie z dobrym sprzętem więc na bieżąco śledzę nowości.Gardena należy od samego początku do moich faworytów.Nigdy nie zawiodłam się na jakości wyrobów tej firmy.Praca z nożycami akumulatorowymi to czysta przyjemność uwagę skupić można wyłącznie na formowaniu nie np.na kablu by go nie przeciąć.Jestem bardzo zadowolona w drobnych narzędzi ogrodniczych m.in.saperka,łopatka,grabie,szpadel.Mocne,solidne,posłużą napewno długo.Wąż na bębnie to kolejny trafiony zakup z tej firmy.Przepinanie pistoletu do podlewania z ogrodu do warzywniaka trwa parę sekund,szybkozłączki szczelnie łączą kolejne odcinki węża.Moją uwagę przyciągnęła kosiarka akumulatorowa swietnie sprawdzilaby się na kilku niewielkich trawnikach w moim ogrodzie.Sprytna,lekka…idealna.

  • Sprzęty są rewelacyjne. Zdecydowanie można zaoszczędzić sporo czasu, gdy pracujemy takimi specjalistycznymi narzędziami. Przydadzą się zwłaszcza do dużych ogrodow- ja taki będę miała. Dziękuję również za podanie parametrów, ponieważ nie muszę tego nigdzie szukać. Przy wyborze specjalistycznych narzędzi lepiej zdać się na opinię fachowców. ☺

  • Super sprawa zwłaszcza dla kobiet lekkie nie wymagające narzędzia do ogrodu sprawią samą przyjemność upiększając naszą krainę zieleni co nas otacza. Bateria która pasuje do wszystkich narzędzi do top co Gardenia mogła wprowadzić na rynek i ułatwić nam pracę oraz szacunek dla środowiska który według mnie jest najważniejszym atutem tej firmy. Zwracam bardzo dużą uwagę na to. Ochrona środowiska to nasze życie.

  • Witam,nie znalam do tej pory takiego sprzetu na akumulator ,mam kpsiarke spalinowa,dostalam uzywaną od taty ,pracuje nią i cieszę sie ze mam ją ale jak czytałam opis to moze byc super sprzęt ,fajnie ze jest taki konkurs bo mozna sie o wielu nowych rzeczach dowiedzieć jak np o tych farbach ,dziękuję

  • Żywopłoty….. marzenie, ale tylko z takimi nożycami akumulatorowymi…. nic dodać nic ująć. Brawo Wy_ oczywiście NOŻYCE!

  • Mi najbardziej spodobała się kosiarka i jak było napisane w poście ma same zalety i jest funkcjonalna, można powiedzieć ,że idealna kosiarka dla kobiety. Wkładamy i wyjmujemy baterię….., jakie to proste! Sam wygląd jej zewnętrzny bardzo mi się podoba. Ten kolor ….Nic dodać nic ująć!!!

  • Super sprzęt. Prosty i wygodny w obsłudze również przez panie które same realizują się w uprawie swojej działeczki. Dla mnie Marzenie.

  • Zaprezentowany sprzęt jest rewelacyjny.Tak sobie myślę,że mógłby być podstawowym zestawem dla każdej kobiety,która lubi pracować w ogrodzie.Dla mężczyzn zresztą też.Pielęgnacja wydaje się dziecinnie prosta.Pozostaję pod ogromnym wrażeniem źródła zasilania.Jedna bateria pasuje do wszystkich urządzeń. U mnie sprawdziłaby się kosiarka-w sam raz dla mnie.

  • Ujarzmianie żywopłotu za pomocą nożyc, to czysta przyjemność i komfort pracy. Takie obowiązki jetem w stanie pokochać i swoją wybrankę zaskoczyć 😛

  • W moim wieku narzędzia akumulatorowe są nie do przecenienia.Nie wymagają zbyt wiele siły fizycznej, co od kilku lat doceniam coraz bardziej.Nożyce akumulatorowe są dla mnie rewelacją.Bez problemu pomagają w wyrównywaniu zielonych ścian żywopłotów i nie tylko, a marka gwarantuje bezproblemową eksploatację.Gdyby tylko emerytura nie buntowała się przeciw kolejnemu,ogrodowemu zakupowi!

  • Taki sprzęt bardzo przydałby mi się w ogrodzie i marzę o takim a dlaczego?Oto odpowiedź: Patrzy sąsiad mój z zadrością,
    bo koszenie idzie mi z łatwością.
    Ciągnie kabel bo nie sięga
    niewyobrażalna to mordęga.
    Ja zaś kosiareczką śmigam śmiało
    nic nie będzie mi na pewno przydymiało
    akumulator jako specjalna bateria występuje
    zapominam o tym co mi pracę komplikuje.
    O olej czy paliwo martwić się nie muszę
    od smarów i mieszanek się nie uduszę.
    Jedna bateria do wszystkich urządzeń pasuje
    tradycyjne podkaszarki w mig deklasuje.
    Kulturą pracy na najwyższym poziomie zachwyci
    brakiem spalin i hałasem sprzęt się poszczyci.
    Proste w obsłudze,bezpieczne i wygodne
    w moim ogrodzie do pracy narzędzia akumulatorowe -niezawodne.

    A le czary,nie do wiary jak działają te towary?
    K osisz długo 24/7 przez cały rok swoje obszary.
    U ważać nie musisz na ciągnące się kabli zwoje
    M yślą przewodnią GARDENA są ekorozwoje.
    U żywasz jednej baterii do wszystkiego
    L iczysz się z oszczędnością budżetu domowego.
    A co najważniejsze wydajność i osiągi sprzętów są ogromne
    T emperatura wpływu na nie nie ma bo są niezłomne.
    O koło 45 minut akumulator do pełna ładujesz
    R żniesz,kosisz,myjesz,wszystkie prace ekologicznie wykonujesz.

  • Piękny sen dzisiaj w nocy miałam,
    że kabla od kosiarki nie potrzebowałam
    Pomykałam bez problemu między drzewkami,
    a nic nie plątało mi się między nogami.
    To nie koniec! Mało tego-
    Akumulator miałam do wszystkiego!
    Do kosiarki, nożyc i podkaszarki jeszcze
    Tak więc wpadłam w radości kleszcze.
    Ze szczęścia tańczyłam na trawie
    Sąsiedzi widzieli, że dobrze się bawię.
    Taki sprzęt jak stworzony do ogrodu mojego
    Nadałby się dosłownie do wszystkiego.
    Do krzewów strzyżenia
    Do trawy koszenia
    Do iglaków formowania
    Do trawnika dopieszczania.

  • Podkaszarka! Ależ ułatwiłaby życie, nie musiałabym biegać z nożyczkami i docinać miejsc do których nie można dotrzeć kosiarką, a dodatkowym utrudnieniem jest moja roczna pomocnica która bardzo chce mamie pomóc we wszelkich ogrodowych pracach, tylko nie wszystko z nią na rękach wykonuje się równie wygodnie a tu, mogłabym oddać podkaszarkę mężowi i bez trudu po docinałby wszelkie zakamarki, bo no cóż, z nożyczkami nie chce biegać jak ja a na podkaszarkę myślę spojrzałby przychylnym okiem i odciążył mnie. Chętnie korzystałabym z narzędzi akumulatorowych, to doskonała alternatywa dla tradycyjnie przyjętych spalinowych których używanie wiąże się ze spalinami itd o czym niemal każdy poprzednik powyżej już się rozpisał więc nie będę powielać. Myślę, że to spore ułatwienie dla nas ogrodników a i przyjemność z użytkowania o wiele większa, myślę, że Gardena wstrzeliła się z tymi produktami na rynek wprost idealnie.

  • W prezentowanym sprzęcie spodobało mi się wszystko 😊 jak przystało na kobietę to nie mogę pominąć walorów estetycznych prezentowanych narzędzi 😊 Bardzo „przystojny” sprzęt ☺ Kolorystyka, estetyka, wszystko się zgadza, dodać jeszcze do tego jego główne zalety: brak nieprzyjemnych i szkodliwych zapachów, łatwość obsługi, jego wydajność – wszystko to sprawia, że ten sprzet jest idealnym atrakcyjnym partnerem dla mojego ogródka. Posiadam młodziutki żywopłot, na który chucham i dmucham…. i póki co przycinam go nożyczkami 🙊 dlatego moją uwagę przykuły nożyce elektryczne … ach ależ ja bym go strzygła chyba co drugi dzień 😀
    A teraz taka mała dygresja odnośnie nagród konkursowych otóż wszystkie prace w ogrodzie związane z koszeniem, przycinaniem itd wykonuję ja, ale w niektórych sytuacjach pozwalam się mężowi wykazać 😉 i tak w zeszłym sezonie zmajstrował mini drewutnię…jest stoi ale siekierki pożądnej brak 😉

  • Najbardziej spodobała mi się podkaszarka, gdyż nie mam takiej w domu a bardzo przydałaby mi się w ogródku w różnych zakamarkach od porzeczek, kwiatów, drzewek owocowych, iglaków, huśtawki czy nawet pod trampoliną . Nigdy nie mogę dotrzeć do moich drzewek i krzaków, wyrywam tam trawę ręcznie i jest to uciążliwe i bardzo męczące. Jednak gdy mój mąż kosi trawę kosiarką nie zważa na moje drzewka, które mają zaledwie 10 cm i ścina je równo z trawnikiem nie zbaczając na to. Nie wiem czy to jego nie uwaga czy też lenistwo. Zawsze w tedy jestem zła na niego jak osa! Podkaszarka akumulatorowa jest boska i w damskie rączki wpasowałaby się idealnie, bardzo poręczna i lekka, marzę o niej już od paru lat, wymarzony prezent nawet na Dzień Matki ( nie obrażę się ):)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *