Jak kosić trawę w upały i nie zrobić sobie krzywdy? 8 praktycznych wskazówek.

Nie jest większą tajemnicą, że koszenie trawy to niemały wysiłek. Wcale nie mniejszy od innych aktywności fizycznych, jak chociażby bieganie czy jazda na rowerze. Ponadto staje się jeszcze większy, jeśli trzeba go wykonać w upale i pełnym słońcu, kiedy temperatury często przekraczają 30 stopni.

Oczywiście sytuacji takich najlepiej unikać, i to zarówno dla dobra swojego, jak i samego trawnika. Dlatego najlepiej kosić rano lub późnym popołudniem, kiedy temperatury są o kilka stopni niższe, niż w szczytowych godzinach pomiędzy 11., a 16.

Nie zawsze jest to jednak możliwe i czasem zajdzie konieczność pracy w największym upale. Warto się więc do tego odpowiednio przygotować. Dlatego trzeba wiedzieć o kilku podstawowych sprawach i trickach, z których korzystają chociażby sportowcy. W końcu wysiłek fizyczny to wysiłek fizyczny, i nie ważne czy przy kosiarce czy np. na rowerze.

.

Ubiór

.

Odpowiednie ubranie to pierwszy element, który pomaga przetrwać w ekstremalnych warunkach, konkretnie w wysokich temperaturach i pełnym słońcu.

Nie bez powodu wymyślono więc odzież tzw. termoaktywną, która wspomaga organizm, niwelując nieco dwa podstawowe czynniki: potliwość i przegrzewanie organizmu.

Odzież termoaktywna odprowadza wilgoć (pot) na zewnątrz, wentyluje i utrzymuje stałą temperaturę ciała, dostosowując się do temperatury zewnętrznej otoczenia. Dzięki temu skóra pozostaje sucha, podnosząc tym samym komfort pracy.

Przy koszeniu największe znaczenie ma termoaktywna koszulka oraz bielizna. Spodnie lub spodenki powinny być natomiast luźne, przewiewne oraz nie krępujące ruchów i swobodnego poruszania się.

.

Nakrycie głowy

.

Element bardzo istotny ze względu na przegrzewanie się organizmu i możliwość wystąpienia przykrych w skutkach udarów słonecznych.

Dlatego nakrycie głowy to element niezbędny. Warto również aby osłaniało także twarz, w czym najlepiej sprawdzają się czapki z daszkiem, a jednocześnie kark, jak wszelkiego rodzaju długie, wiązane na głowie chusty. Nakrycie głowy również powinno być termoaktywne, zapewniające dobrą wentylację i odprowadzenie z głowy potu.

.

Picie

.

To sprawa kluczowa, która wpływa nie tylko na samopoczucie, ale przede wszystkim na bezpieczeństwo i zdrowie. Dlatego, że odwodnienie organizmu, w wysokich temperaturach i przy zwiększonym wysiłku fizycznym, może nastąpić bardzo szybko. A wpływa ono nie tylko na osłabienie i mniejszą efektywność pracy, ale także na poważne skutki zdrowotne.

Jednak sama świadomość picia i dostarczania płynów to jeszcze nie wszystko. Trzeba jeszcze przestrzegać kilku zasad:

  • pić w niedużych ilościach, ale często,
  • unikać wody gazowanej, coli, piwa i wszelkiego rodzaju sztucznych napojów,
  • najlepiej sprawdza się zwykła woda lub naturalne soki owocowe,
  • można również wspomagać się napojami izotonicznymi, które poza nawadnianiem, dostarczają również inne składniki, niezbędne przy zwiększonym wysiłku fizycznym

.

Jedzenie

.

Nie jest już tak istotne jak picie, ale jednak kilku zasad warto przestrzegać.

Przede wszystkim przed jak i w trakcie koszenia, lepiej zrezygnować z dużych, ciężkich i obfitych posiłków. W trakcie pracy natomiast warto wspomagać się lekkimi przekąskami, w roli których, dobrze sprawdzają się batony czekoladowe i zbożowe.

Przy ich spożywaniu również warto stosować zasadę: mniej, a częściej.

.

Ochrona skóry

.

Ponieważ praca w pełnym słońcu może mieć również negatywne skutki zdrowotne. I to zarówno te szybko występujące jak udary słoneczne, ale także długofalowe, jak poważne choroby skóry.

Dlatego warto, a nawet powinno się, stosować kremy z filtrem UV. I to czym większym (wyższy nr), tym lepszym. Ponadto odporne na wilgoć aby w czasie pracy nie „wyparowały” wraz z potem.

.

Praca

.

A konkretnie jej rytm. Warto wiedzieć, że koszenie w wysokich temperaturach rządzi się swoimi prawami. Do których trzeba się dostosować.

I mimo najlepszego przygotowania opisanego powyżej, organizm bardzo łatwo „zajechać”. Dlatego podczas pracy bardzo ważne są przerwy regeneracyjne, połączone ze schładzaniem organizmu. Czyli kilku, kilkunastominutowe przerywniki, schodzenie z pełnego słońca i odpoczynek w miejscu zacienionym.

.

Sprzęt

.

Zresztą w przerwach w pracy nie chodzi tylko o organizm. Także o sprzęt, którym pracujemy, który w tak ekstremalnych warunkach pracuje na podwyższonych obrotach i również mocno się przegrzewa.

Profesjonalne maszyny, traktory, którymi pracuję, mają silniki chłodzone cieczą, podobnie jak silniki samochodów. Ponadto na deskach rozdzielczych mają również wskaźniki temperatury. I doskonale widać na nich, jak przy wysokich temperaturach otoczenia, silniki bardziej się grzeją. Dlatego trzeba im dawać chwile wytchnienia, tym bardziej jeśli dysponuje się zwykłą kosiarką lub prostym ciągniczkiem, gdzie nie ma kontroli nad temperaturą silnika.

.

Regeneracja

.

Po skończonej pracy, organizm trzeba zregenerować. Podobnie jak sportowcy, którzy po ekstremalnym wysiłku przechodzą specjalny program odnowy.

Również i Ty, po pracy w upale i pełnym słońcu, powinieneś przestrzegać kilku zasad:

  • uzupełnić płyny, najlepiej naturalnym sokiem owocowym lub wodą z sokiem,
  • zjeść posiłek, jednak nie od razu i nie bardzo ciężki, obciążający dodatkowo organizm,
  • wziąć kąpiel, stopniowo i delikatnie schładzając ciało,
  • starać się unikać dalszego przebywania na słońcu,
  • zrezygnować z kolejnych, dalej obciążających organizm, prac fizycznych.

 

.

Podsumowanie

.

Koszenie trawy w upale i pełnym słońcu, podobnie jak każdy inny wysiłek w tych warunkach, to dla organizmu duże obciążenie. Dlatego trzeba przestrzegać powyższych reguł gry, aby nie wyrządzić sobie nadmiernej krzywdy.

Co jednak ważne, przy odpowiednim podejściu i przygotowaniu, koszenie w upale jest możliwe. Trzeba się tylko odpowiednio wspomóc i zabezpieczyć. Tym samym pracę wykonać, a samemu wyjść z tego obronną ręką.

Myślę, że powyższe wskazówki Ci w tym pomogą.

A na koniec tradycyjna prośba do Ciebie, jako Czytelnika bloga: uważasz wpis za ciekawy, okaż to klikając lubię lub komentując. A jeśli uważasz go za pomocny, udostępnij.

Jeśli natomiast nie chcesz przeoczyć kolejnych wpisów, już teraz zapisz się na newsletter.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *