Busem przez polskie ogrody SEZON 3 – OGRÓD 9.

“Busem przez polskie ogrody” to jak zapewne już wiesz duży projekt realizowany na blogu “Z ogrodem na TY”, który z racji swojej popularności kontynuowany jest już trzeci rok. Jego głównym założeniem jest cykl wizyt w ogrodach Czytelników, czego efektem są pełne inspiracji posty. Ideą projektu jest propagowanie świadomego i pełnego pasji ogrodnictwa, ale równie istotne jest ukazanie, jak wiele radości może dać samodzielne gospodarowanie przydomową przestrzenią, a także zaprezentowanie najciekawszych rozwiązań w zakresie architektury ogrodowej i nasadzeń roślinnych. A wszystko to bez angażowania dużych budżetów! Projekt ma jednocześnie edukować, bawić i motywować Czytelników bloga do świadomej i wzmożonej troski o własne ogrody.

A zatem to ogólne założenia. Natomiast, jak zauważyłeś, jednym z działań są “pełne inspiracji posty”, czyli posty na blogu pokazujące odwiedzone ogrody i relacjonujące wizyty, które odbywam, odwiedzając przepiękne miejsca i spotykając się z ciekawymi ludźmi. Zapraszam zatem na dziewiątą w sezonie 2020 relację z kolejnego odwiedzonego ogrodu w projekcie “Busem przez polskie ogrody”, dziewiątego już w sezonie 3.

Zanim przejdę dalej, mała dygresja. Wszystkie dotychczas odwiedzone ogrody znajdziesz w tym miejscu:

.

Ogród 9 – ogród pełen floksów

Jak pewnie już wiesz z poprzednich relacji, każdy z odwiedzonych ogrodów staram się na wstępie jakoś nazwać i zatytułować. Tak, aby na początku nastawić Cię na to, czego możesz się po nim spodziewać. Innymi słowy, staram się znaleźć jakąś główną cechę i wyróżnik danego miejsca, który zdecydowanie odróżnia go od pozostałych. I tak jest również w tym przypadku. A wyróżnikiem tego miejsca zdecydowanie są floksy, pięknie kwitnące podczas mojej wizyty.

Tworzą piękne dywany i naciekające kompozycje, ozdabiając praktycznie każdy zakątek ogrodu. Wracając jednak do ogólnych kulisów mojej dziewiątej wizyty w projekcie “Busem przez polskie ogrody” sezon 3 – 2020, na początek jak zwykle kilka spraw ogólnych, tak abyś wiedział, gdzie tytułowy bus dojechał. A dojechał do miejscowości Białogard, co na mapie wygląda następująco:

Kolor czerwony to tradycyjnie miejsce skąd wyruszyłem, a ten różowy kwadrat z numerem 9, to właśnie lokalizacja dziewiątego ogrodu, położonego w województwie zachodniopomorskim. Do pokonania miałem zatem dużą odległość, około 500 kilometrów w jedną stronę. Na mapie widać również:

  • ciemnozielone kropki z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 1 – 2018. Zwróć uwagę, że bieżący numer pokrywa się z numerem 18 z pierwszego sezonu.

  • niebieskie kwadraty z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 2 – 2019

Myślę więc, że to ciekawe uzupełnienie. Natomiast będąc już w sezonie 2020, jak pewnie wiesz z wcześniejszych relacji, przyszedł czas na nową planszę, na której widoczne są wszystkie kolejne wizyty. Na ten moment jest już dziewięć, z dziewięciu ogrodów:

Dodam, że powyższą mapę oraz planszę, na której zaznaczone są lokalizacje wszystkich odwiedzonych ogrodów, znajdziesz również w zakładce projektu Gdzie dotarłem w sezonie 2020?.

Dodatkowo polecam Ci również spojrzeć w zakładkę:

Wracając do wizyty, jak zawsze, bus zaparkował w ogrodzie, a ja miałem możliwość przywitać się z przemiłą Właścicielką – Martą. Jeśli czytasz uważnie wszystkie relacje, zauważyłeś pewnie, że to pewnego rodzaju schemat, który staram się powielać. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić, aby ten charakterystyczny bus do ogrodu nie wjechał, a ja nie przywitał się z Gospodarzami. Tym bardziej, że mam szczęście trafiać na wyjątkowo miłe, otwarte i gościnne osoby, co miało miejsce również w tym przypadku.

.

Lokalizacja ogrodu

Dziewiąty odwiedzony ogród leży w niewielkiej miejscowości, na osiedlu domków jednorodzinnych. Jednak położony jest na jego obrzeżach, stąd z jednego boku i tyłu ma niezabudowane sąsiedztwo, tworzące naturalny, zielony krajobraz.

Działak jest stosunkowo duża, ma powierzchnię szesnastu arów. W jej przedniej części zlokalizowany jest budynek mieszkalny, jednak jest na tyle odsunięty, że powstało miejsce na duży podjazd i ładny przedogródek.

Natomiast właściwy ogród rozciąga się z lewej strony i na tyłach budynku, mając za sobą wspomniane naturalne, niezabudowane tło.

.

Najważniejsze elementy ogrodu

Od pewnego czasu moje ogrodowe relacje staram się upraszczać tzn. zdecydowanie mniej w nich pisać. Tak będzie i tutaj, gdzie zdjęcia wyraźnie biorą górę nad komentarzem. Co więc wartego jest podpatrzenia, a zarazem stanowi ważne elementy ogrodu pełnego floksów? Jest tego sporo, bo to ogród zróżnicowany i kryjący w sobie wiele elementów.

Zatem po kolei. Ogród jak już wiesz rozciąga się z boku budynku,

oraz na jego tyle.

I to właśnie w tych miejscach zlokalizowane są jego główne elementy. Skupię się na najważniejszych, do których z pewnością zalicza się brzozowa wyspa, z luźno poukładanymi ozdobami.

A skoro jesteśmy przy brzozach, to wspomnę, że jest ich w tym ogrodzie dużo, luźno porozmieszczanych po obrysie działki.

Po obrysie działki wiją się również rabaty, w których rośliny są stopniowane, tworząc piętra od najniższych przy trawniku, do najwyższych przy ogrodzeniu.

W rabatach i całym ogrodzie mnóstwo jest roślin iglastych, przez co ogród zimą, z pewnością nie pustoszeje.

Ogród Marty to także duży, pięknie utrzymany trawnik,

który od rabat oddzielają równe, perfekcyjnie przycięte obrzeża. Zupełnie w angielskim stylu.

Jednak prawdziwą ozdobą ogrodu są wszechobecne floksy, które tworzą duże plamy na rabatach,

a także fajnie naciekają na ogrodowych murkach.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów gnejsowych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Marty.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów:

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na obejrzenie kilku dodatkowych produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji poznać różnego rodzaju ciekawostki i nowości na rynku.

Wytypowałem więc określone produkty od Partnerów i wspólnie z Martą mieliśmy okazję się im przyjrzeć. Myślę, że i Ciebie powinny zainteresować, bo to praktyczne, ogrodnicze nowinki:

  • dmuchawa akumulatorowa

  • ręczna kosiarka do małych trawników

  • zraszacz obrotowy wraz z elastycznym wężem

  • agrowłóknina zimowa do okrywania roślin oraz agrowłóknina ściółkujaca

  • opryskiwacz plecakowy wraz z wymiennymi dyszami – potrójną pozwalającą do np. efektywnego oprysku trawnika oraz na wysięgniku 5 metrowym umożliwiającą oprysk wysokich drzew

  • ziemia do ziół

  • nasiona dyni i fasoli – różne odmiany

  • impregnat do drewna „jedna warstwa”

Dodatkowo przywiezioną szpilkę udało nam się postawić na jednej z ogrodowych rabat.

.

Co mnie zachwyciło w tym ogrodzie?

Przede wszystkim, jak w każdym odwiedzonym ogrodzie, niezwykle miłe przyjęcie. To pozwala mi na fajną pracę i swobodne zbieranie materiałów zdjęciowych.

Na pochwałę zasługuje również fakt, że ogrodem zajmuje się kobieta, samodzielnie o niego dbając. Wiem ile to wymaga pracy, stąd moje wielkie uznanie. Ogród zachwyca również spójną formą oraz luźnym sposobem zagospodarowania. Wijącymi się rabatami, w których rosną dobrze skomponowane i zestopniowane rośliny.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt ‘Busem przez polskie ogrody’ ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne do powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu, jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim przekonanie, że ogród można wykonać samemu. Samemu go zaplanować i zrealizować, a przede wszystkim utrzymać.

  • Po drugie warto tworzyć ogrody spójne, które tak jak tutaj, mają jeden, wyraźny styl.

  • Warto stawiać na rośliny iglaste, które zimą stanowią trzon ogrodu, ale również przeplatać je roślinami kwitnącymi, tak jak chociażby floksy, które wiosną pięknie zdobią cały teren.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc ósmą relację z odwiedzonego w roku 2020 ogrodu, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.

  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.

  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

 

1 Comment

  • Napatrzeć się nie można 🙂 Co jeden ogród to piękniejszy 🙂 Ja swoim na tę chwilę pochwalić się nie mogę, ale za rok? Może… Kto wie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *