Duże donice ogrodowe jako alternatywa na trudne miejsca w ogrodzie.

W każdym ogrodzie są miejsca, które sprawiają problem z zagospodarowaniem. Albo źle ukształtowane albo niekorzystnie położone albo słabe podłoże albo jakikolwiek inny powód, który sprawia, że urządzić, a już szczególnie obsadzić te miejsca, jest dużym kłopotem. No właśnie. Obsadzić takie zakątki, aby ładnie wyglądały, a rośliny w nich przetrwały, to często duża sztuka. Na szczęście są sposoby aby to jakoś sprytnie „obejść” i trochę oszukać samą naturę. Jednym z nich są duże donice ogrodowe, które pozwalają na efektowne nasadzenia, z pominięciem jakby niekorzystnych warunków terenowych.

Jest tylko jeden mały problem. Trzeba to robić poprawnie tzn. umiejętnie dobrać donice, podłoże oraz rośliny, które będą się w nich dobrze czuły.

Dlatego zapraszam Cię do lektury postu, w którym myślę, że sporo ciekawych wskazówek w tym zakresie jestem w stanie Ci przekazać. Nie sam, ale z pomocą znanej Ci już Anity, autorki bloga Zielono mi tu, która jak nikt zna się na aranżowaniu przestrzeni, szczególnie właśnie ogrodowej. Zresztą najlepszym przykładem jest jej ogród, który oglądasz tu na zdjęciach. Oddaję jej zatem głos i sam chętnie się dowiem, jak ciekawie zaaranżować trudne miejsca w ogrodzie:

Mój ogród to starannie zagospodarowana i obsadzona przestrzeń, w której dobrze czuję się nie tylko ja, ale także rosnące w niej rośliny. Jest jednak jedno miejsce, długa żwirowa nawierzchnia wokół granitowego tarasu, która z uwagi na bardzo trudne podłoże w tym miejscu, nie została obsadzona roślinami.

Ten podłużny fragment terenu został po prostu tylko wyłożony agrotkaniną, aby zabezpieczyć go przed rozwojem chwastów, a następnie utwardzony grysem granitowym.

.

Jak zatem można zagospodarować takie trudne miejsca w ogrodzie?

Jeśli posiadasz w swoim ogrodzie taki pusty fragment, na którym wiesz, że raczej nic nie urośnie, możesz przeznaczyć go np. do gry w bule (petanka), czyli popularną francuską grę zręcznościową z użyciem stalowych kul, lub po prostu ustawić leżaki i stworzyć miejsce do wypoczynku. Jednak wcale na tym terenie nie musisz rezygnować z roślin. Możesz przecież grać bez przeszkód w bule czy po prostu ustawić leżaki, a dla dekoracji, użyć po prostu duże donice ogrodowe obsadzone ciekawymi roślinami.

We wspomnianej części mojego ogrodu brakowało zawsze jakichś wyższych elementów, jak drzewa. Ale nie chciałam jednocześnie, żeby to były jakieś wysokie, duże odmiany, które z czasem zasłonią mi cały widok z tarasu na ogród. Szukałam więc drzew o niewielkich wymiarach. W końcu udało mi się dostać w jednej ze szkółek, wymarzony ambrowiec amerykański odmiany „Gumball” (Liquidambar styraciflua). To karłowe drzewo zaszczepione na pniu, o kulistej zwartej koronie, idealnie nadające się do nasadzeń w donicach.

Bo właśnie na takie rozwiązanie się zdecydowałam: drzewo o niewielkiej koronie wraz z ciekawą donicą, które stanowi bardzo ciekawy element architektoniczny, swoją drogą nie tylko w ogrodzie, ale również na tarasie czy balkonie. Natomiast aby tak rzeczywiście było, warto poszukać odpowiedniej donicy. Taką znalazłam w ofercie sprawdzonego już przeze mnie sklepu internetowego Modne donice.

Zdecydowałam się na dwie różnej wielkości, bardzo pojemne donice ogrodowe TRITON, w których zmieszczą się nawet całkiem spore krzewy lub drzewa.

Ich ogromną zaletą jest to, że można je zestawiać ze sobą łącząc dwa różne wymiary lub kolory, tworząc bardzo ciekawe aranżacje. Możesz zbudować z nich również rodzaj niskiej przesłony. Oprócz zastosowania w ogrodzie, bardzo ciekawie mogą wyglądać zarówno w nowoczesnych wnętrzach domowych, jak i biurze czy restauracji.

A zatem tym razem, w tej konkretnej sprawie, czyli zagospodarowaniu trudnego zakątka, postawiłam na elegancki minimalizm. Model donic oparty na bazie trójkąta w przepięknym, słonecznym kolorze, który mocno kontrastuje z jasnoszarym grysem granitowym.

Ponadto wspaniale komponuje się z żółtym odcieniem igieł cisa pospolitego odm. „Brzeg” Taxus baccata „Brzeg”, który przycięty geometrycznie w formie niskiego żywopłotu, pięknie podkreśla surowość kostki granitowej wokół mojego tarasu.

Donice Triton przyciągnęły moją uwagę niebanalnym kształtem. Są dostępne w 9 różnych kolorach, a ja zdecydowałam się odważnie na kolor żółty, który występuje w moim ogrodzie w kilku miejscach.

Generalnie donice te dostępne są w 2 rozmiarach:

  • 68 cm wysokości, 58,5 cm szerokości boku
  • 48 cm wysokości, 58,5 cm szerokości boku

oraz jednej z poniższych opcji:

  • ze standardowym dnem, bardzo głębokim i pojemnym,
  • z podwójnym dnem, co sprawia, że do jej zagospodarowania potrzeba mniej ziemi.

I tak w przypadku donicy TRITON 48 potrzebne są:

  • w wersji pełnej – 56 litrów ziemi,
  • w wersji z podwójnym dnem – tylko 15 litrów.

Z kolei w przypadku donicy TRITON 68 potrzebne są:

  • w wersji pełnej – 78 litrów ziemi,
  • w wersji z podwójnym dnem – również tylko 15 litrów.

Tak więc, w zależności od rodzaju roślin, które wybierzesz do tych donic, musisz wybrać odpowiednią pojemność. Ponieważ zdecydowałam się w obu donicach posadzić niewielkie drzewa, wybrałam opcję standardową donicy.

.

Kompozycje roślinne do moich donic:

  • Ambrowiec amerykański „Gumball”,
  • Miłorząb dwuklapowy „Mariken”,

które zasadniczo preferują ziemię żyzną, próchniczą, przepuszczalną o lekko kwaśnym ph. A skoro o ziemi mowa, to musisz wybrać taką, która odpowiada wymaganiom roślin, ponieważ odpowiedni wybór podłoża, decyduje o dalszym powodzeniu w ich uprawie. W centrach ogrodniczych i marketach jest duży wybór w tym zakresie. Jednak kupując ziemię do donic zwróć szczególną uwagę na jej jakość. Ziemia ziemi nierówna. I tu nie chodzi o jej przeznaczenie, ale o skład i proporcje różnych zawartych w niej komponentów. Ja do swoich kompozycji, odpowiednią ziemię znalazłam w ofercie KRONEN.

Wybrałam zatem dwa rodzaje ziemi:

Zmieszałam oba rodzaje przed umieszczeniem jej w donicach w następującej proporcji:

  • ¾ ziemi uniwersalnej,
  • ¼ ziemi dla iglaków.

Dodam również, że poza samym podłożem, które wpływa na rozwój roślin, ważne jest również kwestia wizualna. Dlatego nie zapomnij o wykończeniu donic ozdobną korą o drobnej frakcji, która jednocześnie zabezpieczy podłoże przed rozwojem chwastów, a rośliny przed zbyt szybkim parowaniem wody w upalne dni. I dodatkowo zakwasza podłoże.

Donice TRITON są eleganckie same w sobie, więc tworząc kompozycje postawiłam na prosty minimalizm. Posadzony w donicy TRITON 68 – Miłorząb „Mariken” wygląda niezwykle majestatycznie. Jest tak eleganckim drzewkiem, że nie potrzebuje dodatkowej oprawy. Korona drzewka przybiera kształt kulisty. Jest to forma karłowa, bardzo wolno rosnąca. Idealna wręcz jako soliter do donic, ustawionych na stanowisku słonecznym lub półcienistym.

Miłorząb ten jest bardzo odporny na wszelkie choroby i szkodniki. A jego malutkie, wachlarzowate, dwuklapowe liście, pięknie przebarwiają się jesienią na kolor żółty. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że posadzony w donicy, wymaga osłony na zimę.

Druga kompozycja w donicy TRITON 48 jest nieco urozmaicona.

Trzon kompozycji stanowi przepiękny ambrowiec amerykański „Gumball”, o charakterystycznych 5-7 klapowych liściach, podobnych nieco do klonu.

Na marginesie dodam, że jeśli spróbujesz potrzeć delikatnie liść ambrowca, to poczujesz egzotyczny zapach ambry, od której właśnie pochodzi nazwa tego drzewa. Odmiana ta przybiera formę kulistą i nie wymaga formowania. Szczególnie atrakcyjnie wygląda jesienią, kiedy jego liście wybarwiają się na kolor od żółtego, przez pomarańczowy, aż do szkarłatnego. I utrzymują się na drzewku aż do listopada. Ale nawet w stanie bezlistnym, uwagę przyciąga jego bardzo ciekawa, chropowata kora.

U stóp ambrowca „Gumball” zaszczepionego na pniu na wysokości 160 cm, posadziłam grupę jednorocznych bylin. Jednak nie są to gatunki kwitnące, ale takie, które uwagę przyciągają kształtem i kolorem swoich liści. W końcu tworząc kompozycje w donicy, możesz zrezygnować z kolorowych kwiatów, na rzecz właśnie eleganckich liści.

W mojej kompozycji znalazły się zatem jednoroczne gatunki ozdobne o bardzo ciekawych zwisających liściach:

  • dichondra srebrzysta (Dichondra argentea) – o delikatnych, srebrzystych listkach pokrytych meszkiem.

  • kocanka włochata (Helichrysum petiolare) w dwóch odmianach, różniących się między sobą wybarwieniem włochatych listków i zróżnicowanym wzroście:

Golden Leaved

Bicolour Yellow Green Leaved

  • wilec klapowany Lime (Ipomoea batatas), egzotyczna piękność o ciekawych limonkowych listkach.

.

Sadząc rośliny w donicach nie zapomnij o kilku ważnych zasadach:

Zadbaj o warstwę drenażu w donicy. W tym celu na dno wysyp warstwę żwiru lub keramzytu,

a następnie:

  • Otwórz worek z ziemią, rozpulchnij ją rękoma, gdyż może być mocno zbita.
  • Wybierz ziemię odpowiednią dla wybranej grupy roślin.
  • W przypadku roślin kwasolubnych wymieszaj ziemię uniwersalną z kwaśną w odpowiednich proporcjach.
  • Wsyp warstwami ziemię, delikatnie ugnieć rękoma każdą warstwę. Wyjmij rośliny z doniczek. Jeśli bryła korzeniowa jest zbyt zbita, to delikatnie ją rozluźnij palcami.
  • Jeśli ziemia w doniczce jest mocno przesuszona, co często się zdarza, to zanurz rośliny na chwilę w wodzie (1 minuta powinna wystarczyć, żeby bryła korzeniowa się nawodniła).
  • Przyłóż rośliny, ustaw je w odpowiedniej odległości od siebie.
  • Posadź rośliny zasypując boki ziemią, delikatnie ugnieć wokół każdej rośliny.
  • Podlej pierwszy raz obficie odstaną wodą o temperaturze pokojowej.
  • Jeśli rośliny w szkółce nie zostały nawiezione nawozem długo działającym (znajdziesz go w postaci żółtych granulek), to pamiętaj o systematycznym nawożeniu roślin, zwłaszcza jeśli wybierzesz gatunki kwitnące.

Pamiętaj, że dobrze przygotowane podłoże w donicach zaprocentuje wspaniałym, bujnym rozwojem roślin.

I wiedz, że dzięki zastosowaniu dużych donic ogrodowych, obsadzonych ciekawymi roślinami, możesz zagospodarować trudne miejsca w ogrodzie, tak aby stały się atrakcyjniejsze niż do tej pory.

Pamiętaj również, że posiadając tylko balkon czy taras, nie musisz rezygnować z niewielkich drzew. Jak widziałeś powyżej, również możesz uwzględnić je w swoich kompozycjach. Bez wątpienia zmienią całkowicie charakter Twojego miejsca wypoczynku, a Ty poczujesz się jak w prawdziwym ogrodzie.

Myślę, że post jest na tyle szczegółowy, że będzie stanowił dla Ciebie dokładną instrukcję jak zagospodarować trudne miejsca w ogrodzie, czy właśnie ożywić swój balkon lub taras. Pokazane gatunki roślin są mi znane i jak widzisz doskonale się sprawdzają. Wystarczy więc, że to skopiujesz i masz praktycznie gotowe rozwiązanie.

Poza tym raz jeszcze zwracam uwagę na same, duże donice ogrodowe. Poza tym, że pozwalają rozwiązać sprawę „trudnych miejsc”, to jeszcze same w sobie stanowią efektowną dekorację. Bez wątpienia przyciągają uwagę, wprowadzają efektowny kolor i kształt, a tym samym dekorują i ożywiają cały ogród.

Post zawiera lokowanie produktów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *