Busem przez polskie ogrody – OGRÓD 10 – część 2.

Mam nadzieję, że trafiłeś tu wprost z pierwszej części opowieści o „niezwykłej działce ROD”, a zatem jesteś na bieżąco z lekturą. Jeśli nie, koniecznie wróć ją uzupełnić.

Natomiast aby płynnie pójść dalej, przypomnę Ci, że skończyliśmy na omawianiu ciekawych elementów ogrodu, konkretnie byliśmy przy „bielonych drzewach”. Zatem wróćmy do tego.

Bielone drzewa.

W tym ogrodzie element ten wygląda szczególnie dobrze. Myślę, że jest to zasługą tego dobrego tła, bujnej roślinności i soczystych kolorów. A także tego, że tutaj drzewo nie jest tylko drzewem, ale także wsparciem dla dekoracji.

Starocie.

Kolejny wyróżnik tego ogrodu to wszechobecne starocie. Są praktycznie na każdym kroku, dobrze wpisane i wkomponowane w roślinny. Stanowią jednocześnie ich urozmaicenie oraz fajne elementy ogrodowego stylu.

Dekoracje

Uzupełnieniem staroci są również wszechobecne, mniej lub bardziej praktyczne dekoracje. Nie sposób ich tu wszystkich wymienić, ale uwierz, że jest ich mnóstwo. Jedne tylko zdobią, inne jak np. domek dla owadów, zdobią i pełnią praktyczną rolę. Stąd to również cenna wskazówka – stawiając cokolwiek w ogrodzie, warto poszukać rozwiązań, które poza funkcją ozdobną, mogą również być pożyteczne.

.

Kącik Partnera.

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu, wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest ‘super paka’ produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Co więcej, drugim założeniem było też to, aby różne fajne produkty trafiały również do Czytelników tych właśnie postów, o czym dokładnie możesz przeczytać w zakładce projektu dotyczącej właśnie Partnerów. A zatem w poście dotyczącym wizyty w tym ogrodzie zobaczysz zarówno “pakę” zawiezioną do ogrodu, jak również “pakę” przygotowaną na konkurs.

Paczka produktowa.

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo piękny kamień – szpilka gnejsowa, która oczywiście znalazła miejsce w tym pięknym ogrodzie.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób je tu wszystkie wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów.

Kącik Partnera w praktyce.

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym, przyszedł czas na wypróbowanie kilku produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji zrobić coś pożytecznego, do tego na świeżym powietrzu i w ogrodzie. Wybraliśmy więc kilka z nich i przyszedł czas na ich użycie.

Tym razem, do wspólnej ogrodniczej zabawy wybrałem naturalne, sypkie nawozy do rododendronów, azalii, hortensji i wrzosowatych, czyli generalnie roślin kwaśnolubnych, których w ogrodzie Joli nie brakuje. A skoro wybrałem, to nie pozostało nic innego jak je zastosować.

Następnie w użycie poszły nawozy do roślin zielonych w tzw. pałeczkach, które powtykaliśmy w donice z takimi właśnie roślinami.

Na deser typowych prac ogrodniczych zostawiliśmy sobie założenie tzw. łąki kwietnej. Do wyboru mieliśmy dwie: pierwsza tradycyjna, mająca zastosowanie również na balkonach lub tarasach, a druga w zapachu orientu… Jednak z realizacji nic nie wyszło…. Jola nie mogła się zdecydować, którą zastosować… Stąd miała spokojnie pomyśleć i zrobić to już po moim wyjeździe.

Z kolei z prac mniej ogrodniczych, ale jak najbardziej ogrodowych, udało się nam zrobić dwie rzeczy. Pierwsza, to wyłożyć agrotkaniną nowo powstający kącik, który następnie miał być zasypany kamieniem ozdobnym.

A druga to tradycyjne malowanie, tym razem doniczki, na fajny, żywy kolor – różowe goździki.

.

Co mnie zachwyciło w odwiedzonym ogrodzie?

Przede wszystkim to, że to kolejna, ogromna dawka pozytywnej energii. Wynikająca z pozytywnego nastawienia Właścicielki – Jolanty, która miło przyjęła mnie na swoim terenie.

Poza tym, pokazany ogród to kolejny przykład na to, że pomysłowość ludzka nie zna granic, a do stworzenia ogrodu można wykorzystać dosłownie każde miejsce. I co ważne, można stworzyć ogród, który jest ciekawy, niebanalny i pięknie zagospodarowany. Na podkreślenie zasługuje także to, że przygoda Joli z tym ogrodem, to było pewnego rodzaju przeciwstawienie się trudom życia i przykrym sprawom, które ją spotkały. Jak już wspomniałem ten ogród okazał się na to lekarstwem i to w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Jak widziałeś na zdjęciach, w ogrodzie tym nie można się nudzić. Na każdym kroku jest coś, co przyciąga nie tylko wzrok, ale jest również atrakcją i zachętą do przebywania w tym miejscu. Zachwycają zakątki, miejsca odpoczynku, które zapraszają do spędzania czasu w tym ogrodzie.

Dlatego jestem pewny, że stworzenie takiego miejsca to ogromna satysfakcja. A przy okazji taki mały „Świat”, którego właściwie nie chce się i nie potrzeba opuszczać.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt ‘Busem przez polskie ogrody’ ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne do powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu, jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim przekonanie, że ogród można zaplanować i wykonać samemu. Nie trzeba do tego szczególnych predyspozycji, wystarczy trochę chęci, pomysłowości oraz zaangażowania. To takie ogólne stwierdzenie, które wynoszę właściwie z każdego odwiedzonego w projekcie ogrodu,
  • Po drugie utwierdzenie, że ogród może powstać dosłownie wszędzie. Nie trzeba mieć wielkiego terenu, ekstra działki, najlepiej jeszcze w pięknym położeniu. Jak widziałeś wystarczy nawet działka ROD, która dzięki umiejętnemu osłonięciu i zagospodarowaniu, może stać się przepięknym ogrodem,
  • W ogrodzie warto stawiać na tzw. strefy, które tworzą odrębne zakątki. W tym miejscu udało się to uzyskać dzięki dobrze dobranym nasadzeniom, ale przede wszystkim umiejętnie rozplanowanym rabatom, które oddzielają poszczególne strefy ogrodu,
  • Ogród warto dekorować. Czyli stawiać na oryginalne przedmioty, może tak jak tu starocie, które czynią przestrzeń zdecydowanie ciekawszą,
  • Mając w ogrodzie określone budowle, tak jak w tym wspomniany domek, warto również i im poświęcić odpowiednią uwagę. Poza tym, że są praktyczne i pełnią jakąś funkcję, to dodatkowo, same w sobie, również mogą być efektowną ozdobą,
  • I oczywiście, warto ogród urozmaicać, dobierając różne rodzaje, gatunki i kolory roślin. To sprawia, że jest ciekawy, różnorodny i z pewnością nie można się w nim nudzić.

.

Weź udział w projekcie.

Kończąc dziesiątą, okrągłą relację z odwiedzonego ogrodu, po raz kolejny zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę otrzymasz fajny zestaw produktów od Partnerów, analogiczny jak ten powyższy, a ponadto powalczysz o fajny bonus na końcu projektu, dla najciekawszego z odwiedzonych ogrodów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.
  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.
  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

 

Konkurs.

Zgodnie z powyższą informacją oraz ogólnymi założeniami projektu, każdy post z odwiedzonego ogrodu to konkurs i szansa na fajne nagrody. Tak jest zatem także w tym poście. Zapraszam!

Co jest do wygrania?

Od Firmy Vilmorin Garden, super praktyczny zestaw, w który wchodzą:

  • Miniogródki, czyli gotowe rozwiązania do domowej uprawy warzyw i ziół.

  • Nasiona na taśmie – idealne rozwiązanie do uprawy.

  • Nasiona – łatwy wysiew, praktyczne aplikatory z nasionami.

  • Minikiełkowniki – gotowe zestawy do domowej uprawy kiełków.

Od Firmy Rolmarket.pl, praktyczny zestaw, w który wchodzą:

  • koszulka Dumna z ogrodu, notes, długopis.

Co zrobić aby otrzymać powyższy zestaw nagród?

Nic wielkiego. Pod postem, który ukaże 8. czerwca po godzinie 20tej na facebooku, na fanpage bloga, wykonać dwie sprawy:

  • pierwsza obowiązkowa, czyli napisać w komentarzu co najbardziej spodobało Ci się w odwiedzonym ogrodzie albo dlaczego ten zestaw należy się właśnie Tobie? Komentarz możesz również zamieścić tu poniżej, pod postem.
  • druga nieobligatoryjna, aczkolwiek mile widziana, to udostępnić ten post. Bardzo zależy mi aby zachęcić wiele osób do wspólnej zabawy.

I to wszystko. Spośród osób, które zamieszczą najciekawszy komentarz do dnia 16.06.2018r., w dniu 17go czerwca wybiorę zwycięzcę, którego ogłoszę w zakładce projektu Wyniki konkursów projektu.

Myślę, że zasady są proste. Zapraszam do zabawy i raz jeszcze do aktywnego uczestnictwa w całym projekcie.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

 

5 komentarzy

  • Ostatnio coraz więcej się o tym mówi i tutaj w tym ogrodzie też.Chodzi Mi o hortiterapię.Tworzymy swoje enklawy zieloności.W pewnym stopniu nawet uzależniamy się od nich.Tutaj się wyciszamy, zapominamy o trudach dnia codziennego.Jednocześnie mamy tutaj swoja siłownię.Taka gimnastyka ze szpadlem czy innymi narzędziami jest lepsza od najlepszego terapeuty.Cóż z tego,że po pracowitym dniu bolą wszystkie mięśnie.
    Wracając do ogrodu do grodu Pani Joli to muszę przyznać że jestem zachwycony.Powiem krótko to ideał do którego dążę .Takie ogrody lubię-dużo roślin, gęste nasadzenia, piękny trawnik i jeszcze ta cała otoczka ze staroci.Altanka też jest super.Brawo!!!!

  • Ten ogród to kwintesencja słów : Małe jest piękne! Wciąż to żonie powtarzam kiedy ją przytulam 🙂 Niby nie wielka powierzchnia ale jak tam swojsko, przyjemnie, nic tylko wziąć kawę, zasiąść w fotelu i delektować się cudownym otoczeniem. Duży plus dla właścicielki za wykorzystanie staroci, drugie życie rzeczy z duszą, które tworzą fantastyczny klimat, to lubimy i my! Przyjemnie jest patrzeć na przedmiot skazany już na szrot u nas zyskuje nową funkcję zdobiąc, biorąc w posiadanie kwiaty które wyglądają wprost bajecznie w takich starych kankach, nieckach, czy chociażby czajnikach po babci jak to żona ostatnio wykombinowała. Tak trzymać, ten ogród wart jest włożonego w niego trudu i na pewno przynosi tyle radości właścicielom co oddaje swego piękna.

  • Dzień dobry,
    Czy właścicielka ogrodu, pisze gdzieś może o swoim ogrodzie ( może na jakimś forum) ? Chętnie zapoznał bym się z nazwami roślin, które pani posadziła w swoim ogrodzie. Jestem pod wrażeniem tak efektywnego zagospodarowania tak małej przestrzeni. Wyrazy uznania i szacunku dla tej pani bo rzadko można natrafić
    na tak fantastyczną realizację mając do dyspozycji, tak niewielką działkę. Bardzo ciekawy pomysł z tym cyklem.

  • Bardzo dziękuję za odpowiedź 🙂
    Ps. Robi pan bardzo ładne zdjęcia, dzięki czemu przyjemnie się ogląda i czyta. Pozd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *