Busem przez polskie ogrody SEZON 2 – OGRÓD 3 – część 2.

Mam nadzieję, że trafiłeś tu wprost z pierwszej części opowieści o „ogrodzie pięknej architektury, a zatem jesteś na bieżąco z lekturą. Jeśli nie, koniecznie wróć ją uzupełnić.

Aby płynnie pójść dalej przypomnę Ci, że skończyliśmy na omawianiu ciekawych elementów, konkretnie byliśmy przy drewnianych schodach, które są ciekawym pomysłem na strome i trudno dostępne skarpy. Zatem wróćmy do tego.

Drewniane schody

Trzeci odwiedzony ogród, jak już chyba zauważyłeś, zachwyca wieloma elementami. Jednak to co jest najistotniejsze to fakt, że jest spójny w swoim stylu, a przy tym wyjątkowo dobrze skomponowany i architektonicznie rozwiązany. Ma mnóstwo rozwiązań godnych powielenia, a przede wszystkim podpatrzenia i przeniesienia na tzw. „trudne tereny“. Jednym z nich są drewniane, strome schody, które są idealnym rozwiązaniem na wysokie i trudno dostępne skarpy. Schody łączą wspomniany wcześniej kamienny dziedziniec ze znajdującą się dużo niżej tylną bramą, będącą wyjściem z posesji na przyległe łąki.

Odwiedzony ogród, poza wspomnianymi elementami, ma również szereg innych, zasługujących na uwagę. Między innymi liczne stylowe dodatki,

niskie murki, będące czymś w rodzaju podwyższonych obrzeży,

czy oczywiście sam materiał – piaskowiec, z którego wykonana jest większość budowli.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Co więcej, drugim założeniem było też to, aby różne fajne produkty trafiały również do Czytelników tych właśnie postów, o czym dokładnie możesz przeczytać w zakładce projektu dotyczącej właśnie Partnerów. A zatem w poście dotyczącym wizyty w tym ogrodzie zobaczysz zarówno “pakę” zawiezioną do ogrodu, jak również “pakę” przygotowaną na konkurs.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów gnejsowych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Właścicieli.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów:

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na wypróbowanie kilku produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji zrobić coś pożytecznego, do tego na świeżym powietrzu i w ogrodzie. Tym bardziej, że tegoroczna edycja projektu ma w swojej formule coś takiego, że poza produktami, które zostawiam, mam ze sobą trochę dodatkowych, tak aby zaprezentować różnego rodzaju ciekawostki i nowości na rynku.

Na początek postawiliśmy na prace typowo ogrodnicze, a konkretnie wiosenne sadzenie i sianie. A do posadzenia mieliśmy żurawki, które Kolega Arek przywiózł z lokalnego sklepu ogrodniczego.

Z uwagi, że chcieliśmy to zrobić z pełnymi honorami, postanowiliśmy użyć dobre podłoże uniwersalne do roślin ogrodowych oraz specjalny hydrożel ogrodniczy, który gromadzi wodę i pozwala roślinom przetrwać dłuższe niedobory wody.

Jak to zwykle bywa, sadzenie trzeba rozpocząć od wykopania otworów. Następnie przygotowania mieszanki podłoża i hydrożelu, którym trzeba obsypać sadzone rośliny do mniej więcej połowy bryły korzeniowej, uzupełniając samym, uniwersalnym podłożem.

Po typowym sadzeniu, wysialiśmy nasiona tzw. taniec kwiatów, czyli gotowe rozwiązania na taśmach,

a na deser tradycyjne nasiona lobeli, która niebawem będzie zdobiła jedną z rabat tego ogrodu.

Po pracach związanych z sadzeniem, przyszedł czas na kilka innych spraw i prac gospodarczych. Na początek wiosenny oprysk środkiem do zwalczania zimujących szkodników. Posłużył nam do tego profesjonalny opryskiwacz z regulowaną lancą.

Warto wspomnieć również, że to opryskiwacz z wieloma praktycznymi elementami m.in. wskaźnikiem poziomu cieczy, wygodnym lejkiem czy zaworem bezpieczeństwa, aby ciśnienie było zawsze pod kontrolą. Ponadto z pierścieniem zabezpieczającym na dole zbiornika, który chroni go przed uszkodzeniem.

Po opryskach przyszła pora na kilka przycinek, zarówno tych pielęgnacyjnych jaki i porządkowych. W jednym i drugim przypadku doskonale sprawdziły się narzędzia akumulatorowe, które w typowych pracach przydomowych znajdują coraz szersze zastosowanie. W przycinkach pielęgnacyjnych wspomogły nas nożyce do żywopłotów, którym z powodzeniem można przycinać również liczne krzewy czy trawy ozdobne.

Z kolei przycinki porządkowe i prześwietlające to już była robota dla pił, które doskonale sprawdzają się w tej roli.

Podczas prac nie mogło zabraknąć także malowania. Wybraliśmy więc puszkę z farbą w kolorze chabrowym, który powędrował na metalową osłonkę do doniczki. A zatem zrobiliśmy kolejną praktyczną rzecz.

Natomiast na sam koniec ogrodowych zmagań, ustawiliśmy w ogrodzie przywiezioną przeze mnie szpilkę gnejsową, która pięknie wkomponowała się w kamienne podwyższone rabaty, w towarzystwo piaskowych murków.

A na absolutne zakończenie nie pozostało nam nic innego jak po sobie posprzątać, czyli pozamiatać kamienny dziedziniec, który nieco zabrudziliśmy podczas swoich prac.

.

Co mnie zachwyciło w odwiedzonym ogrodzie?

Przede wszystkim to kolejna, ogromna dawka pozytywnej energii. Wynikająca z pozytywnego nastawienia Właścicieli, którzy zaprosili mnie do swojego ogrodu, a także ze spotkania z Arkiem, który mnie po nim oprowadził. Myślę, że te wspomnienia na długo pozostaną w mojej pamięci. Poza tym, pokazany ogród to kolejny przykład na to, że pomysłowość ludzka nie zna granic. Że można w ogrodzie zrobić cokolwiek się wymarzy, łącznie z tym, że można tworzyć niesamowite budowle, przypominające małe, ogrodowe miasteczko. Jak widziałeś na zdjęciach, to ogród atrakcyjny przez cały rok, co jest ważne szczególnie teraz, w okresie zimowym. Bo stosunkowo łatwo jest stworzyć ogród który zachwyca wiosną czy latem, kiedy wszystko kwitnie. Ale stworzyć ogród atrakcyjny późną jesienią i zimą, w okresie bezlistnym, to już prawdziwa sztuka. A jednocześnie wielki sukces Właścicieli ogrodu i Arka, który w tym dzielnie asystuje.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt „Busem przez polskie ogrody” ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim przekonanie, że ogród można zaplanować i wykonać samemu. Nie trzeba do tego szczególnych predyspozycji, wystarczy trochę chęci, pomysłowości oraz zaangażowania. To takie ogólne stwierdzenie, które wynoszę właściwie z każdego odwiedzonego w projekcie ogrodu. Natomiast w tym ogrodzie jest nieco zmodyfikowane, bo to pierwszy ogród jaki pokazuję, w którym Właścicieli wspiera profesjonalna firma. Myślę, że nie ma w tym nic złego, tym bardziej jeśli powstają tak ambitne i wyjątkowe projekty,
  • Aranżując ogród warto również być konsekwentnym i trzymać się obranego kierunku. Tak jak w tym przypadku, gdzie powstał typowy ogród kamienny, z niezliczoną ilością elementów małej architektury,
  • W ogrodach warto stawiać nie tylko na elementy roślinne, ale także na przeróżne materiały, jak właśnie kamień, z których powstają tak efektowne budowle.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc trzecią relację z trzeciego odwiedzonego w roku 2019 ogrodu, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.
  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.
  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

.

Konkurs

Zgodnie z powyższą informacją oraz ogólnymi założeniami projektu, każdy post z odwiedzonego ogrodu to konkurs i szansa na fajne nagrody. Tak jest zatem także w tym poście. Zapraszam!

Co jest do wygrania?

Od Firmy Vilmorin Garden super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • 6 miniogródków, czyli gotowych rozwiązań do domowej uprawy warzyw i ziół.
  • 3 nasiona na taśmie – idealne rozwiązanie do uprawy warzyw.
  • 11 nasion – łatwy wysiew, praktycznych aplikatorów z nasionami.
  • 4 ninikiełkowniki – gotowe zestawy do domowej uprawy kiełków.

Od Firmy Kronen super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Ziemia do ziół – 20 litrów.
  • Ziemia do hortensji – 20 litrów.

Od Firmy Rolmarket.pl:

  • Kalendarz książkowy.

Od Marki Altax Viva Garden! super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Puszka farby – 250 mililitrów.
  • Praktyczny szablon do malowania.

.

Co zrobić aby otrzymać powyższy zestaw nagród?

Nic wielkiego. Pod postem, który ukaże 28 marca na facebook’u, na fanpage bloga, wykonać dwie sprawy:

  • pierwsza obowiązkowa, czyli napisać w komentarzu, co najbardziej spodobało Ci się w odwiedzonym ogrodzie albo dlaczego ten zestaw należy się właśnie Tobie? Komentarz możesz również zamieścić tu poniżej, pod postem.
  • druga nieobligatoryjna, aczkolwiek mile widziana, to udostępnić ten post. Bardzo zależy mi, aby zachęcić wiele osób do wspólnej zabawy.

I to wszystko. Spośród osób, które zamieszczą najciekawszy komentarz do 13 kwietnia 2019r. w dniu 15 kwietnia wybiorę zwycięzcę, którego ogłoszę w zakładce projektu Wyniki konkursów projektu.

Myślę, że zasady są proste. Zapraszam do zabawy i raz jeszcze do aktywnego uczestnictwa w całym projekcie.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

4 komentarze

  • W odwiedzonym ogrodzie najbardziej podobało mi się połączenie kamienia, bruku i drewna. Sama nie miałabym odwagi zastosować tyle kamienia w ogrodzie a tu proszę jak pięknie i z pomysłem to wszystko zostało zaaranżowane. Schody z drewna łącznie z drewnianą zabudową po ich bokach – rewelacja! Wyjątkowo prezentuje się także ujęcie wody z zamontowanym stylowym ”zlewem” na ogromnej tafli kamienia. Ogród robi wrażenie dzięki włożonemu nakładowi pracy ,ciekawym pomysłom i ich perfekcyjnej realizacji.
    Dziękuje za możliwość ”podglądnięcia” tego pięknego ogrodu.

  • Jestem pod ogromnym wrażeniem, tak duży i zadbany ogród to ogrom pracy, i to pracy bardzo systematycznej i skrupulatnej. Panie Tomku zazdroszczę odwiedzenia tegoż ogrodu bo to sztuka. Fantastyczna altana która jest moim marzeniem i zwróciła moją uwagę. Grill który mamy jest ok, ale mi marzy się nie na kółkach a taki z prawdziwego zdarzenia, murowany, najlepiej z wędzarnią i kuchnią, tak by nasze sąsiedzkie spotkania miały idealną oprawę i miejsce do przygotowania czegoś na ząb. Nie będę się rozpisywać na temat nagród bo pisałam o tym ostatnio, a nic się w temacie nie zmieniło 😉 Z niecierpliwością czekam już na relację z kolejnego ogrodu, wiosna, wiosna i znów człowiek oczy będzie cieszył 🙂

  • Ogród, który zachwyca. A dlaczego?
    To chyba nietrudno się domyśleć. Prawdziwe królestwo kamienia i przepiękne, przemyślane budowle. Myślę, że zachwycają każdego faceta i każdemu dają przykład godny naśladowania. Mnóstwo pomysłów, super rozwiązania, które podane są jak na tacy. Jeśli ktoś szuka inspiracji, to w tym ogrodzie znajdzie ich po dostatkiem.
    A co zachwyca mnie? Dodatkowo to, że jak piszesz, z działki na stoku, można zrobić coś tak pięknego. Mam właśnie taki trudny teren, z którym nie całkiem wiem, co mam zrobić. A raczej nie wiedziałem. Teraz już wiem 🙂 Co prawda poprzeczkę podniosłeś wysoko, ale lepiej, bo jest kogo naśladować.
    Gratuluję Tomek tego, że znajdujesz i pokazujesz takie miejsca! Tak trzymaj!

  • Ogród zachwyca piękną kamienną architekturą. Czuję tu klimat małych francuskich miasteczek. A te precyzyjnie przystrzyżone rośliny – mistrzostwo świata. Też próbuję formować moje krzaczki, ale muszę się jeszcze wiele nauczyć. Daleka droga przede mną i fajnie, że mogę czerpać pomysły z takich pomysłowo zaprojektowanych i wykonanych ogrodów. Wiele rozwiązań zastosowałam już z poprzednich relacji. Przekopuję część trawnika, aby stworzyć nowe rabatki, na tle tui dla hortensji, malw, łubinów. Dziękuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *