Jak odnowić metalowe meble ogrodowe?

Wiosna to idealny moment na przegląd stanu oraz przeprowadzenie renowacji różnego rodzaju dodatków i akcesoriów ogrodowych, w tym także ogrodowych mebli. Przy odrobinie wysiłku możesz całkowicie zmienić ich charakter, a jednocześnie nadać swojemu ogrodowemu wnętrzu nowy, świeży styl. Jak to zrobić? Wystarczy, że sięgniesz po jeden z fantastycznych kolorów z kolekcji np. ALTAX Viva Garden! W zależności od upodobań oraz stylistyki mebli, możesz wybrać spośród wielu stonowanych lub pastelowych kolorów, albo odważnie sięgnąć bo żywe, dynamiczne barwy. A z ich udziałem, przy odrobinie kreatywności i szczypcie własnej pracy, odnowić metalowe meble ogrodowe. Co więcej, dodając do nich nawet niewielką dekorację i robiąc małą roślinną aranżację, możesz stworzyć zupełnie nowy, niepowtarzalny ogrodowy zakątek.

Jest tylko jeden warunek. Musisz to zrobić sumiennie i poprawnie. W końcu to Twoje meble i Twój ogród, warto więc aby wszystko było dopracowane. Ze swej strony obiecuję, że ten wpis Ci w tym pomoże. A dowiesz się z niego jak:

  • Odnowić metalowe meble ogrodowe,
  • Wykonać roślinną dekorację na stół,
  • Oraz z bonusie: jak z użyciem roślin, tworzyć romantyczny, ogrodowy zakątek.

.

Ale zanim przejdziemy dalej, krótka informacja. Jak wiesz, na blogu „Z ogrodem na TY” prowadzony jest specjalny, roczny projekt „Kolorowy ogród cały rok”. W tym miejscu możesz przeczytać o jego założeniach. W ramach tego projektu, wraz z Anitą zZielono mi tu, inspirujemy Cię, jak przy pomocy kolorów ożywić Twój ogród, a przy okazji sprawić, aby był ładniejszy i ciekawszy.

A czy wiesz, że kolor ma bardzo często ukryte, drugie, znacznie głębsze znaczenie? Tak właśnie, jak w dzisiejszym poście, gdzie zobaczysz, jak za pomocą kolorów, nadać zupełnie nowe oblicze nie tylko ogrodowym meblom, ale również całemu, ogrodowemu zakątkowi.

Wracając zatem do tematu oddaję głos wspomnianej Anicie, która jest główną autorką i narratorką tego projektu. Dalsza część postu to zatem jej słowa oraz jej szczegółowa instrukcja dla Ciebie….

.

Farbami ALTAX Viva Garden! malowałam już drewno, ceramikę oraz beton. Teraz czas na metal. Dlatego do projektu wybrałam właśnie zestaw wysłużonych już mebli metalowych, zakupionych wiele lat temu w jednym z popularnych marketów budowlanych.

Meble te stoją cały czas w ogrodzie, nie chowam ich nawet zimą. A podczas wiosennego przeglądu zauważyłam, że niestety od spodu farba mocno się łuszczy, a co gorsze, wdarła się również rdza.

Tak więc renowacja i malowanie stały się koniecznością. Długo zastanawiałam się nad wyborem odpowiedniego koloru. Wszak meble te stoją w moim ulubionym, hortensjowym zakątku. I kolor ma tu ogromne znaczenie, co widać na poniższym zdjęciu z ubiegłego sezonu.

Pomysł na ten kącik w ogrodzie powstał w mojej głowie po obejrzeniu filmu pt. „DOBRY ROK” Ridley’a Scott’a z 2006r. Jak być może wiesz, akcja tej romantycznej komedii toczy się w urokliwej winnicy w Prowansji. Wspominam o tym, gdyż w mej pamięci utrwaliła się pierwsza scena z tego filmu. W jednym z licznych, urokliwych zakątków, znajdował się taki właśnie zestaw metalowych mebli, przy którym bohaterowie często się spotykali, grali w szachy i delektowali winem. Zainspirowałam się tą sceną i uwzględniłam potrzebę posiadania takiego kącika w zaprojektowanym przeze mnie ogrodzie.

Pierwotnie moje meble, jak widzisz na poniższym zdjęciu były w kolorze antracytowym. Elegancko, ale trochę nie było ich widać z daleka.

Pierwszy pomysł na metamorfozę mebli był odważny, bo stawiał na mocne kolory. Ale jednak ostatecznie postanowiłam, że meble odnowię w kolorze ciepłej i eleganckiej szarości. Dlatego spośród wszystkich 29. kuszących kolorów postawiłam na: SUSZONĄ MIĘTĘ.

A do pomalowania zestawu metalowych dekoracji na stół wybrałam kolor: LAWENDOWE WZGÓRZE.

.
Jak odnowić metalowe meble ogrodowe?

Zanim jednak wybierzesz dla swoim metalowych mebli najlepszy kolor i zabierzesz się za ich malowanie, pamiętaj o ich odpowiednim przygotowaniu. To absolutnie konieczne i stanowi wstęp do dalszych prac oraz aranżacji całego zakątka.

Przygotowanie powierzchni przed malowaniem:

  • Za pomocą drucianej szczotki lub specjalnej drucianej nakładki na wiertarkę usuń wszelkie, stare, niezwiązane, czyli odchodzące od powierzchni powłoki lakieru oraz rdzę.

  • Pozostałą, starą powłokę lakieru przeszlifuj papierem ściernym lub szlifierką oscylacyjną.

  • Umyj pozostałości po szlifowaniu za pomocą detergentów.
  • Wytrzyj meble do sucha.

Czym malować:

  • wałek welurowy, pędzel płaski i okrągły do farb wodnych (syntetyczny).

Kilka informacji technicznych na temat farb ALTAX Viva Garden!

  • Do Twojej dyspozycji jest bogata paleta aż 29 matowo wykończonych kolorów farb, które w składzie mają wysokogatunkowe żywice akrylowe. Co jak być może się domyślasz, wpływa na ich jakość, a tym samym trwałość i końcowy efekt tego, co malujesz.

  • Są to farby wodorozcieńczalne, a zatem po malowaniu wszystkie pędzle i wałki wystarczy umyć pod bieżącą wodą.
  • Proces malowania wymaga zastosowania 2-3 warstw farby, w zależności od podłoża.

Praktyczne wskazówki do malowania:

  • Aby nie dopuścić do wyschnięcia i zniszczenia pędzli oraz aby nie trzeba było ich w trakcie ciągle myć pomiędzy poszczególnymi etapami malowania, wystarczy narzędzia umieścić na ten czas w foliowym woreczku śniadaniowym.
  • Farbami z tej serii malowałam również w zamkniętym pomieszczeniu i mogę powiedzieć, że są to farby o miłym i niedrażniącym zapachu. Szybko schną.
  • Są niezwykle wydajne. Do pomalowaniu zestawu mebli: 2 krzesła plus stolik zużyłam zaledwie 1 puszkę 250 ml farby!
  • Farby przechowuj w temperaturze między 10 a 30 ̊ C. Jeśli malujesz na zewnątrz, wszak są to farby do ogrodu, najodpowiedniejsza do malowania jest pochmurna pogoda, gdyż farba zachowuje gęściejszą strukturę i moim zdaniem łatwiej się maluje, niż podczas upałów.
  • Pamiętaj, aby do kuwetki wylać odpowiednią ilość farby, a puszkę następnie zamknąć. Zapobiegnie to ścinaniu się farby na powierzchni (w postaci grubego kożucha).

Technika malowania takich mebli jest następująca:

  • Malowanie rozpocznij od spodniej strony, najpierw od zagłębień, rowków i krawędzi. Najlepiej te elementy malować okrągłym pędzlem, małym i większym.
  • Duże płaskie powierzchnie, jak siedzisko krzesła czy blat stołu, najlepiej malować wałkiem welurowym.

  • Krawędzie od spodu oraz okrągłe elementy oparcia i nóżek, maluj długimi, pewnymi pociągnięciami okrągłego pędzla.

Dla pełnego efektu potrzebne były 3 warstwy farby, nakładane w odstępie 3 godzin. Już po 2 warstwie malowania, poprzednia ciemna powłoka staje się całkowicie niewidoczna. Po 3 warstwie udaje się uzyskać piękną, gładką, matową i delikatną strukturę. Zupełnie jak po malowaniu proszkowym, które też nie jest mi obce.

.

Jak i z czego wykonać roślinną dekorację na stół?

Jako uzupełnienie aranżacji mebli wybrałam zestaw metalowych dekoracji w kształcie filiżanki oraz imbryka. Postanowiłam nadać im nowy, świeży i wiosenny kolor.

Technika malowania i wszelkie zasady postępowania z farbami są identyczne jak opisane powyżej, przy malowaniu metalowych mebli ogrodowych. Z tą tylko różnicą, że te drobne elementy dekoracyjne, jak ten uroczy zestaw, pomalowałam 2-krotnie, małym, okrągłym pędzelkiem.

Kolor Lawendowe Wzgórze świetnie kryje i doskonale będzie uzupełniał całość kompozycji roślinnych w podobnym kolorze. A tak prezentują się pomalowane meble w nowej wiosennej aranżacji.

W filiżance znalazła się francuska lawenda, natomiast w imbryczku zagnieździły się rojniki. Szczegóły techniczne wykonania tej kompozycji, będą opisane w odrębnym poście.

Jak zatem widzisz duet nowych kolorów: SUSZONA MIĘTA i LAWENDOWE WZGÓRZE – to duet idealny.

.
Jak z użyciem roślin stworzyć romantyczny, ogrodowy zakątek?

Na zakończenie wspomniany na wstępie bonus, czyli kilka słów o moim urokliwym zakątku hortensjowym. Myślę, że te informacje mogą być Ci przydatne, jeśli zechcesz powielić go w swoim ogrodzie.

Niewielki okrągły placyk wyłożony starą dużą kostką granitową o średnicy 3 m okala 5 hortensji drzewiastych Anabelle” Hydrangea arborescens Anabelle. Dorastają u mnie do 1,50 m. Uwielbiam je za wcześniejsze w stosunku do innych gatunków hortensji (bukietowych) kwitnienie oraz za ogromne, pachnące, kuliste kwiatostany, które pięknie wyglądają również jesienią,

a także zimą, gdy pozostawiam zaschnięte kwiaty na krzewach aż do wczesnej wiosny.

Jesienią ścinam również kilka kwitnących, świeżych gałązek i zasuszam w wazonie do dekoracji. Z kolei wycięte wczesną wiosną uschnięte łodygi wykorzystuję jako materiał do budowy domków dla owadów, o których pisałam w poście pt. jak zbudować domek dla pożytecznych owadów? Dostępny jest on na moim blogu ZIELONO MI TU oraz na blogu Z OGRODEM NA TY.

Hortensje “Anabelle” mają dość wiotkie łodygi i czasem pod ciężarem kwiatów, zwłaszcza po silnym wietrze lub intensywnych opadach deszczu, lubią się pokładać. Dlatego warto je sadzić w zacisznych miejscach, a u ich podnóża posadzić gęsty, zwarty, niski żywopłot. W moim ogrodzie hortensje te rosną w miejscu osłoniętym gęstym żywopłotem z tuj (odm. Kórnik IV), a przed nimi rośnie niski, bo 50 centymetrowej wysokości żywopłot z bukszpanu ciętego geometrycznie. Po bokach dla urozmaicenia kompozycji posadziłam po 1 stożku bukszpanowym. Niższe piętro rabaty uzupełniają Funkie Hosty “Brim Cup”, dorastające do 40 centymetrów wysokości.

Zakątek zamykają 2 eleganckie wiśnie osobliwe Prunus eminens Umbraculifera, o kulistych, gęstych koronach, które nie wymagają formowania.

Sezonowymi gwiazdami tego zakątka były czosnki ozdobne „Purple Sensation”, kwitnące w maju.

Niestety co kilka lat trzeba je wysadzać, bo zanikają albo rosną coraz słabsze i gorzej kwitną.

Ale udało mi się dosadzić w zeszłym roku kilka sztuk czosnków ogrodowych „Gladiator”.

Z tego ogrodowego zakątka, mam cudowny widok na cały ogród oraz ścianę lasu, z którą graniczy osiedle, na którym mieszkam. Słońce dochodzi tu dopiero po południu, tak więc lubię tam przebywać wieczorem, jeszcze przed zachodem słońca. Oczywiście z lampką wytrawnego trunku. A teraz będzie jeszcze przyjemniej, mając świadomość, że dzięki farbom i odrobinie pracy, meble wyglądają jak nowe.

I mam nadzieję, że następne malowanie dopiero za 5 lat, chyba że skusi mnie jednak inny kolor z kolekcji, bo przyznaj, że nie można koło takiej palety barw przejść obojętnie.

Podsumowując cały temat pt. jak odnowić metalowe meble ogrodowe, mogę powiedzieć, że dzięki tym prostym zabiegom, cały kącik hortensjowy stał się jeszcze bardziej atrakcyjny.

Teraz zdobią go już nie tylko rośliny, ale również meble, które wyszły niejako na pierwszy plan. Jak zatem widzisz to prosty zabieg z użyciem kolorów, który jednak w sposób bardzo wyrafinowany, potrafi wydobyć piękno z ogrodowych dodatków. A poprzez to sprawić, że ogród staje się piękniejszy, ciekawszy i kolejnymi elementami kuszący.

Stąd mam nadzieję, że projekt „Kolorowy ogród cały rok”, którego wszystkie posty znajdziesz w tym miejscu, jest dla Ciebie inspirujący i motywujący do zmian w swoim ogrodzie. A przede wszystkim przekonuje Cię, że kolor jednak ma znaczenie, a w ogrodzie mogą go dawać nie tylko same rośliny, ale również właśnie przemyślane i ciekawe aranżacje. Stąd już teraz zapraszam do kolejnych postów z tej serii, które z pewnością zaskoczą Cię wieloma, ciekawymi elementami.

Post zawiera lokowanie produktów.

1 Comment

  • Przepiękne kolory, faktycznie robią robotę 🙂 Dość już nudnych szarości brązów w ogrodzie! Warto wypróbować coś innego!:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *