Busem przez polskie ogrody SEZON 2 – OGRÓD 18 – część 2.

Mam nadzieję, że trafiłeś tu wprost z pierwszej części opowieści o „Lukrecjowym ogrodzie, a zatem jesteś na bieżąco z lekturą. Jeśli nie, koniecznie wróć ją uzupełnić.

Aby płynnie pójść dalej przypomnę Ci, że skończyliśmy na omawianiu ciekawych elementów, konkretnie byliśmy przy mnogości gatunków roślinnych, które są mocną stroną tego ogrodu. Zatem wróćmy do tego.

Mnogość gatunków roślin

Osiemnasty odwiedzony ogród, jak już chyba zauważyłeś, zachwyca wieloma elementami. Szczególnie swoją nieregularną, swobodną formą, z której wyłania się ogromna ilość gatunków roślin. Widziałeś to już wcześniej, ale kilka dodatkowych ujęć jeszcze nie zaszkodzi.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Co więcej, drugim założeniem było też to, aby różne fajne produkty trafiały również do Czytelników tych właśnie postów, o czym dokładnie możesz przeczytać w zakładce projektu dotyczącej właśnie Partnerów. A zatem w poście dotyczącym wizyty w tym ogrodzie zobaczysz zarówno “pakę” zawiezioną do ogrodu, jak również “pakę” przygotowaną na konkurs.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów gnejsowych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Właścicieli.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów:

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na wypróbowanie kilku produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji zrobić coś pożytecznego, do tego na świeżym powietrzu i w ogrodzie. Tym bardziej, że tegoroczna edycja projektu ma w swojej formule coś takiego, że poza produktami, które zostawiam, mam ze sobą trochę dodatkowych, tak aby zaprezentować różnego rodzaju ciekawostki i nowości na rynku.

Na początek postawiliśmy na prace typowo ogrodnicze, a konkretnie – sianie. Do dyspozycji mieliśmy nasiona drzewa storczykowego, które w podłożu uniwersalnym wysialiśmy w donicy.

Następnie wysialiśmy koper w specjalnym, kokosowym podłożu, czyli wykorzystaliśmy tzw. miniogródek.

Po pracach związanych z sadzeniem, przyszedł czas na kilka innych spraw i prac gospodarczych. Na początek dolistny oprysk tzw. „magiczną siłą” do roślin iglastych, aby wzmocnić je po przesadzeniu.

Później przycinka kilku gałęzi katalpy, w czym wspomogła nas akumulatorowa piła,

a także jesienne grabienie trawnika.

Podczas prac nie mogło zabraknąć także malowania. Wybraliśmy więc puszkę z farbą w kolorze białym, którą pomalowaliśmy wiklinowy wianek, nadając mu nieco rustykalnego charakteru.

Natomiast na sam koniec ogrodowych zmagań, ustawiliśmy w ogrodzie przywiezioną przeze mnie szpilkę gnejsową, która pięknie wkomponowała się w rabatę.

.

Ogród inną porą

Myślę, że oglądając wszystkie wcześniejsze zdjęcia zgodzisz się ze mną, że ten jesienny ogród wygląda wyjątkowo. Spój jednak jeszcze na kilka ujęć z końcówki lata, które wykonałem wykonując tzw. przedwizytę:

.

Co mnie zachwyciło w Lukrecjowym ogrodzie?

Jesienna wizyta w ogrodzie Kornelii to kolejna ogromna dawka pozytywnej energii. Przede wszystkim wynikająca z pozytywnego nastawienia Właścicielki, która swoim ogrodniczym optymizmem potrafi zarażać.

Poza tym pokazany ogród to idealny przykład na to, że samemu można ogród przemyśleć, rozplanować i wykonać. Tak właśnie było w przypadku Kornelii, która własnymi rękami przerzucała tony ziemi, kamienia, sadziła rośliny i wszystko inne po kolei. Osobiście widziałem zdjęcia, którymi ciekawie to dokumentowała. Zresztą polecam Ci lekturę Jej bloga, gdzie samemu się o tym przekonasz.

Ten ogród to także doskonały przykład na to, że wcale nie potrzeba dziesiątek lat, aby cieszyć się fajnym, dojrzałym ogrodem. Jak wspomniałem ten ogród powstał w roku 2012, a zatem zupełnie niedawno. Jak więc widzisz wystarczy zaledwie kilka lat aby swoją przestrzeń zmienić i stworzyć coś wyjątkowego. Jest tylko jeden warunek: trzeba to odpowiednio przemyśleć i wykonać, stosując odpowiednie gatunki roślin.

Jednak to, co imponuje mi najbardziej to fakt, że są osoby, i to wcale nie związane z branżą ogrodniczą, a po prostu zwykli pasjonaci, którzy potrafią stworzyć coś, czego nie powstydziłby się niejeden architekt krajobrazu. Dlatego, że nie sztuką jest nasadzić przypadkowych roślin, ale nasadzić je tak, aby pięknie się komponowały i co najważniejsze: zdobiły ogród przez cały rok.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt ‘Busem przez polskie ogrody’ ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne do powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu, jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim chyba przekonanie, że dobierając rośliny do ogrodu warto zrobić to tak, aby zdobiły ogród przez okrągłe 12, a nie tylko 6 czy 7 miesięcy. Aby to osiągnąć, w głównej mierze trzeba postawić na rośliny iglaste, które powinny stworzyć główny szkielet ogrodu. Wszystkie inne rośliny, w szczególności liściaste, kwitnące itd. powinny być uzupełnieniem iglastych, umiejętnie wkomponowanym pomiędzy nie. Takie podejście gwarantuje to, że nawet w okresie bezlistnym, ogród nie jest pusty, bo ‘wypadają’ z niego jedynie niektóre pozycje, ale odpowiednio wkomponowane pomiędzy rośliny, które swojego uroku nie tracą. Stąd ogród nie pustoszeje, nie wygląda na ‘martwy’ czy niezagospodarowany.

  • W dużym zakresie warto stawiać na gatunki ‘sprawdzone’, innymi słowy pospolite, które w uprawie nie sprawiają szczególnych trudności, a poza tym dobrze radzą sobie w naszym klimacie. Gwarantuje to, że z ogrodu ‘nie wypadają’ co chwile poszczególne egzemplarze, którym zaszkodził mróz, susza, deszcz, czy taka lub inna choroba.

  • W zagospodarowaniu ogrodu warto stosować pewnego rodzaju dyscyplinę, czyli trzymać się obranego kierunku w doborze roślin, jak i stosowaniu różnego rodzaju dodatków. Nie warto sadzić ‘wszystkich rodzajów wszystkiego’ i stosować wszystkich dostępnych materiałów dekoracyjnych. W zamian za to lepiej wybrać określoną grupę roślin, również kolorystyczną i określoną grupę materiałów, którą warto powielać w określonych częściach ogrodu. Spowoduje to, że ogród będzie spójny, jednolity i ogólnie bardzo przyjemny w odbiorze.

  • I najważniejsze: warto pamiętać, że ogród można zaplanować i wykonać samemu, wcale nie angażując ogromnych budżetów. Czego najlepszym dowodem jest pokazany ogród Kornelii.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc osiemnastą relację z odwiedzonego w roku 2019 ogrodu, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.

  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.

  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

.

Konkurs

Zgodnie z powyższą informacją oraz ogólnymi założeniami projektu, każdy post z odwiedzonego ogrodu to konkurs i szansa na fajne nagrody. Tak jest zatem także w tym poście. Zapraszam!

Co jest do wygrania?

Od Firmy Vilmorin Garden super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • 6 miniogródków, czyli gotowych rozwiązań do domowej uprawy warzyw i ziół.

  • 3 nasiona na taśmie – idealne rozwiązanie do uprawy warzyw.

  • 11 nasion – łatwy wysiew, praktycznych aplikatorów z nasionami.

  • 4 ninikiełkowniki – gotowe zestawy do domowej uprawy kiełków.

Od Firmy Kronen super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Ziemia do ziół – 20 litrów.

  • Ziemia do hortensji – 20 litrów.

Od Firmy Rolmarket.pl:

  • Hydrożel ogrodniczy.

Od Marki Altax Viva Garden! super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Puszka farby – 250 mililitrów.

  • Praktyczny szablon do malowania.

Co zrobić aby otrzymać powyższy zestaw nagród?

Nic wielkiego. Pod postem, który ukaże 20 października na facebook’u, na fanpage bloga, wykonać dwie sprawy:

  • pierwsza obowiązkowa, czyli napisać w komentarzu, co najbardziej spodobało Ci się w odwiedzonym ogrodzie albo dlaczego ten zestaw należy się właśnie Tobie? Komentarz możesz również zamieścić tu poniżej, pod postem.

  • druga nieobligatoryjna, aczkolwiek mile widziana, to udostępnić ten post. Bardzo zależy mi, aby zachęcić wiele osób do wspólnej zabawy.

I to wszystko. Spośród osób, które zamieszczą najciekawszy komentarz do 20 listopada 2019r. po dniu 21 listopada wybiorę zwycięzcę, którego ogłoszę w zakładce projektuWyniki konkursów projektu.

Myślę, że zasady są proste. Zapraszam do zabawy i raz jeszcze do aktywnego uczestnictwa w całym projekcie.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

2 komentarze

  • Mam szczęście bywać raz w roku w tym ogrodzie i na żywo doświadczać radości związanej z przebywaniem w tym klimatycznym miejscu. Oprócz tego, co w tekście, uważam, że siła i piękno tego ogrodu wynikają z tego, jak płynnie przenikają się jego strefy i z tego, że kształty rabat i stref są podyktowane wymaganiami i kształtem nasadzeń a nie surową miarą i kątem architektonicznego projektu. Raczej nie da się tam znaleźć regularnych figur geometrycznych – rzadko spotyka się regularne geometrycznie ogrody bez cmentarnego zacięcia. Ja bywając w tym ogrodzie, to właśnie podpatrzyłam i pomalutku przenoszę niektóre pomysły do siebie😉

  • Zachwyciły mnie trawy w tym ogrodzie! Są fenomenalne, absolutnie upiększają każdą z rabat gdzie są zasadzone. Cudnie urozmaicają swoimi kolorami ale i pióropuszami każde miejsce. Muszę siąść i pomyśleć, gdzie i u mnie wkomponować kilka takich traw, bym mogła przyszłej jesieni cieszyć się z ich piękna. Cudowny ogród, gratuluję właścicielom!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *