Pielęgnacja kosodrzewiny jest wyjątkowo prosta. Klucz do sukcesu to właściwe stanowisko i prawidłowe przycinanie. Tu znajdziesz przepis, gdzie posadzić sosnę górska i jak ją zagęścić.
Kosodrzewina, inaczej sosna górska (Pinus mugo) lub kosówka to jeden z najpopularniejszych iglaków w polskich ogrodach (niepolskich zresztą też). Jej popularność jest w pełni zasłużona!
- Jest wiecznie zielona i atrakcyjna cały rok.

- Zajmuje niewiele miejsca – w przeciwieństwie do większości innych sosen rośnie w formie krzewu.

- Duży wybór odmian: forma botaniczna tego gatunku po wielu latach potrafi osiągnąć 3-4 m wysokości i średnicy, ale w ogrodach królują karłowe odmiany, o wzroście w granicach 50-100 cm. Jest też sporo zupełnych karzełków, takich jak ‘Mini Mops’, które po wielu latach uprawy osiągają zaledwie 30 cm wysokości.


- Jest samowystarczalna, wybitnie tolerancyjna i łatwa w uprawie.

Zalety kosodrzewiny mógłbym wymieniać jeszcze długo, ale na tym punkcie się na razie zatrzymam. Sosna górska to jeden z tych gatunków, którym naprawdę trudno zaszkodzić.
.
Uprawa kosodrzewiny: jak dbać o sosnę górską?
Można ją traktować na zasadzie: posadź i zapomnij. Co nie oznacza, że koniecznie trzeba… Ale po kolei. Sosna górska zgodnie z nazwą w naturze rośnie w górach. Często zasiedla strome, kamieniste stoki, skalne żleby i inne trudne stanowiska. Jak nie halny, to śnieżyca, a kiedy indziej palące słońce i brak wody.

Jest przyzwyczajona do zmiennych warunków i nie boi się wyzwań, więc w ogrodzie można ją traktować jako roślinę do zadań specjalnych.


Jaka ziemia dla kosodrzewiny? Prawie każda się nada. Doskonale radzi sobie nawet w ubogich, kamienistych glebach o niemal dowolnym odczynie: od kwaśnych po wapienne. Oczywiście w przeciętnej ogrodowej ziemi też może rosnąć – nie musisz specjalnie dla niej wymieniać czarnoziemu na piach i kamienie. No chyba, że planujesz zrobić skalniak. Jedyny wymóg: gleba musi być przepuszczalna, podmokłe odpadają.



Stanowisko dla kosodrzewiny powinno być słoneczne. Kocha pełne słońce! W razie konieczności da sobie radę w półcieniu, ale traci wówczas gęstość, miejscami zasycha, rośnie słabo i równie słabo wygląda. Nie polecam takich eksperymentów.

Kosodrzewina świetnie nadaje się do sadzenia na skarpach, które umacnia swoimi korzeniami. Doskonale radzi sobie na wietrznych stanowiskach. Dobrze znosi zanieczyszczenia, w tym spaliny, więc jest polecana do warunków miejskich.


Jest odporna na suszę i upały, a jednocześnie nie przemarza nawet przy najsroższych mrozach. Temperatura spadła poniżej -30°C? Żaden problem. 30°C na plusie? Też jej nie zaszkodzi. Nie ma sensu jej okrywać na zimę, za to warto otrzepać ją ze śniegu, jeśli opady są bardzo obfite. W porównaniu do innych iglaków i krzewów zimozielonych wykazuje dużą odporność na zaleganie śniegu, jednak ciężka, mokra zaspa może trwale zniekształcić jej pokrój.


Nie wymaga podlewania: toleruje nawet kilkutygodniowe okresy suszy. Wyjątkiem są kosówki uprawiane w pojemnikach, którym co jakich czas trzeba dostarczyć nieco wody.


Kosodrzewina w razie konieczności poradzi sobie zupełnie sama, bez żadnej pielęgnacji. Z drugiej strony, wiosenne zasilanie nawozem do iglaków sprawi, że jej igły nabiorą głębokiego, zielonego koloru. Warto również co jakiś czas zaserwować jej postrzyżyny.

.
Jak i kiedy ciąć sosnę kosodrzewinę?
Cięcie kosodrzewiny nie jest niezbędne, ale warto się na nie zdecydować. Ten prosty zabieg sprawi, że Twój ulubiony iglak ładnie się zagęści i wytworzy gęsty, zwarty pokrój w kształcie półkuli lub spłaszczonej kuli.

Kiedy ciąć kosodrzewinę? Nie patrz w kalendarz, przypatrz się roślinie! Odpowiedni termin cięcia sosny górskiej przypada w okresie, gdy roślina wypuszcza młode przyrosty, tzw. „świeczki”. Zależnie od regionu kraju oraz pogody w danym sezonie sosna wypuszcza je w kwietniu lub maju. Chwyć za sekator, zanim rozwiną się na nich igły.



Do cięcia młodych przyrostów sosny najlepiej nadaje się mały, ręczny sekator nożycowy, taki jak ten marki RAMP. Jego wąskie ostrze pozwala wykonywać czyste i precyzyjne cięcia. Dodatkową zaletą jest suwak do regulacji stopnia rozwarcia, pozwalający dostosować narzędzie do wielkości dłoni, a także zablokować ostrze.



Technika cięcia sosny górskiej jest banalnie prosta: skróć młode przyrosty mniej więcej o połowę. Nie musisz ciąć każdego z osobna ani tym bardziej mierzyć linijką. Zwykle z jednego miejsca wyrasta kilka „świeczek”. Skróć je wszystkie na raz, jednym pewnym cięciem. Nie szkodzi, że jeden będzie skrócony o mniej, a drugi o więcej niż połowę.



Jeśli chcesz, by krzew utrzymał niski wzrost, skróć młode przyrosty jeszcze silniej, nawet o ponad 3/4. Miniaturowe odmiany kosodrzewiny tnij słabiej, wystarczy lekko skrócić końcówki „świeczek” o 1/3- 1/4.



Jeśli jakiś starszy pęd wybujał i wyrasta poza pokrój krzewu, możesz go śmiało przyciąć. Pamiętaj tylko, by nie skracać pędów pod najniżej wyrastającymi żywymi igłami. Sosna odbija „z zielonego”.

Często się zdarza, że u podstawy krzewu oraz w jego wnętrzu, jeden lub kilka pędów usycha. Prawie na pewno tak się stanie, jeśli sosna nie była cięta wcale lub była, ale dawno.

Wytnij takie suszki u nasady, i tak już nic z nich nie będzie. W razie potrzeby użyj mocnego sekatora dwuręcznego: lepiej nadaje się do cięcia grubych gałęzi, poza tym łatwiej nim sięgnąć wgłąb krzewu.



.
Warto wiedzieć – jak powstają szyszki sosnowe?
Sosny, w tym kosodrzewina, wytwarzają 2 rodzaje kwiatostanów. Męskie kwiaty są żółte, podłużne i bardzo liczne, wyrastają w dolnej części nowych przyrostów, tworząc coś na kształt kłosa. Wytwarzają mnóstwo pyłku roznoszonego przez wiatr.
Żeńskie kwiatostany pojawiają się na szczytach pędów i przypominają różowo-czerwone szyszeczki. Jeśli chcesz, by kosodrzewina zawiązała szyszki, zostaw część pędów nieprzyciętych. Poza tym uważaj, by nie oderwać młodych szyszek, zawiązanych w zeszłym sezonie. U kosodrzewiny dojrzewają dopiero ok. 1,5 roku od zapylenia.
.
Co zrobić z pędami sosny po cięciu?
Młode pędy sosny, (każdej, nie tylko kosodrzewiny) są jadalne. Możesz przyrządzić z nich nalewkę lub syrop, dodać do wody, kandyzować w cukrze albo oblać czekoladą. Nadają się również do aromatyzowania soli, którą można potem dodać do kąpieli albo po prostu solić nią potrawy. Syrop z młodych pędów sosny zasypywanych cukrem to naturalny lek przeciwkaszlowy oraz wykrztuśny. Wzmacnia odporność i łagodzi ból gardła.


.
Podsumowując
Kosodrzewina to jedna z najłatwiejszych w uprawie roślin ogrodowych. Do pełni szczęścia wystarcza jej słoneczne stanowisko oraz dowolna, przepuszczalna gleba. Coroczne, wiosenne ciecie sprawi, że się zagęści i zachowa zwarty, regularny pokrój. Dzięki temu stanie się jeszcze piękniejsza!


Na koniec, dla porównania, kosodrzewina, której nie przycinano.

.
.
Post we współpracy z marką Ramp




