Busem przez polskie ogrody – OGRÓD 13 – część 1.

1a busem przez polskie ogrody ogrod 13
1a busem przez polskie ogrody ogrod 13

“Busem przez polskie ogrody” to jak zapewne już wiesz duży, całoroczny projekt realizowany na blogu “Z ogrodem na TY”. Jego głównym założeniem jest cykl wizyt w ogrodach Czytelników, czego efektem są pełne inspiracji posty. Ideą projektu jest propagowanie świadomego i pełnego pasji ogrodnictwa, ale równie istotne jest ukazanie, jak wiele radości może dać samodzielne gospodarowanie przydomową przestrzenią, a także zaprezentowanie najciekawszych rozwiązań w zakresie architektury ogrodowej i nasadzeń roślinnych. A wszystko to bez angażowania dużych budżetów! Projekt ma jednocześnie edukować, bawić i motywować Czytelników bloga do świadomej i wzmożonej troski o własne ogrody.

A zatem to ogólne założenia. Natomiast, jak zauważyłeś, jednym z działań są “pełne inspiracji posty”, czyli posty na blogu pokazujące odwiedzone ogrody i relacjonujące wizyty, które odbywam, odwiedzając przepiękne miejsca i spotykając się z ciekawymi ludźmi. Zapraszam zatem na trzynastą relację z kolejnego odwiedzonego ogrodu w projekcie “Busem przez polskie ogrody” – sezon 1. Bo już teraz, patrząc na zainteresowanie Czytelników, optymistycznie zakładam, że będą kolejne.

Relacja, podobnie jak te z wcześniejszych ogrodów, ze względu na ilość materiału, którym chcę się z Tobą podzielić, została rozdzielona na części. Z tym, że wcześniejsze były najczęściej w dwóch, a ta ze względu na ilość zdjęć i ciekawych elementów, będzie w trzech. Na końcu tej, którą czytasz, znajdziesz odnośnik do drugiej, a na końcu drugiej do trzeciej, w której dokończysz podróż przez ten wspaniały ogród. I uwaga: znajdziesz tam również szczegóły KONKURSU, w którym możesz zdobyć fajny zestaw nagród. Polecam.

.

Ogród 13 – Minieuroland – park miniatur

Jak pewnie już wiesz z poprzednich relacji, każdy z odwiedzonych ogrodów staram się na wstępie jakoś nazwać i zatytułować. Tak, aby na początku nastawić Cię na to, czego możesz się po nim spodziewać. Innymi słowy, staram się znaleźć jakąś główną cechę i wyróżnik danego miejsca, który zdecydowanie odróżnia go od pozostałych. W tym ogrodzie zadanie miałem ponownie ułatwione. Dlatego, że to Właściciele sami nadali mu nazwę, z której ja tylko skorzystałem. Nie jest to nazwa samego ogrodu, lecz całego terenu, który nie bez powodu określa słowo „park. Jak za chwilę zobaczysz, to ogród zdecydowanie inny od dotychczas odwiedzonych busem. Nie tylko ze względu na „parkowy“ charakter, ale także sposób zagospodarowania oraz wyróżniający go drugi element nazwy tj. „miniatur“.

Park miniatur Minieuroland to niezwykłe połączenie przepięknej roślinności, przeszło 500 starannie dobranych gatunków, z kilkudziesięcioma super precyzyjnie wykonanymi miniaturami znanych na świecie budowli. Możesz mi wierzyć, że takie zestawienie, robi ogromne wrażenie.

A na to wszystko nakłada się jeszcze pięknie zagospodarowany teren, z niezliczonymi ilościami ciekawych, oryginalnych i godnych podpatrzenia elementów.

Wracając jednak na moment do kulisów mojej trzynastej wizyty w projekcie “Busem przez polskie ogrody”, na początek kilka spraw ogólnych, tak abyś wiedział, gdzie tytułowy bus dojechał. A dojechał do miejscowości Kłodzko, co na mapie wygląda następująco:

Kolor czerwony to tradycyjnie miejsce skąd wyruszyłem, a ta ciemnozielona kropka z numerem 13, to właśnie lokalizacja trzynastego ogrodu, położonego w województwie dolnośląskim. Do pokonania miałem zatem niewielką odległość, około 50 kilometrów w jedną stronę.

Dodam, że powyższą mapę oraz planszę, na której zaznaczone są lokalizacje wszystkich odwiedzonych ogrodów, znajdziesz również w zakładce projektu Gdzie dotarłem?.

Wracając do wizyty, jak zawsze, bus zaparkował w ogrodzie, a ja miałem możliwość przywitać się z przemiłą Alicją, którą śmiało mogę nazwać „Szefową“ tego terenu. Jeśli czytasz uważnie wszystkie relacje, zauważyłeś pewnie, że to pewnego rodzaju schemat, który staram się powielać. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić, aby ten charakterystyczny bus do ogrodu nie wjechał, a jak nie przywitał się z Gospodarzami. Tym bardziej, że mam szczęście trafiać na wyjątkowo miłe, otwarte i gościnne osoby, co miało miejsce również w tym przypadku.

.

Lokalizacja ogrodu

Minieuroland to kolejny ogród na trasie busa, położony w przepięknym i malowniczym miejscu, w kotlinie kłodzkiej. Co więcej na obrzeżach samego Kłodzka, które jak cała kotlina, aż „kipi“ od atrakcji. Nie będę ich w tym miejscu wymieniał, w końcu nie jest to przewodnik turystyczny, ale możesz mi wierzyć, że tam nie można się nudzić. Stąd jeśli zdecydujesz się na wyjazd w to miejsce, Twój czas może być wypełniony po brzegi, a sam „Park miniatur“, będzie jedną z wielu atrakcji do zobaczenia. No właśnie. Bo nie wspomniałem Ci jeszcze o najważniejszym. Ten ogród, wszystkie miniatury, rośliny, rozwiązania architektoniczne i wszystko co Ci tu pokażę, masz możliwość obejrzeć na własne oczy. Dlatego, że to ogród udostępniany do zwiedzania, który moim zdaniem powinien być na każdej turystyczno – ogrodniczej mapie Polski.

Sam ogród to przeszło dwu hektarowy teren, ciekawie ukształtowany i pofalowany, przez co jego wszystkie atrakcje prezentują się jeszcze lepiej. Na pierwszy rzut oka przypomina jeden wielki ogród, z altanami, trawnikami, rabatami i chodnikami, którymi spacerując masz możliwość obejrzeć wszystko i to z każdej możliwej strony. Spójrz na widok z góry, czyli plan Parku dostępny na stronie Minieurolandu.

Jednak ten niecodzienny ogród i wszystko to, co możesz zobaczyć „na zewnątrz“, to nie koniec atrakcji. Bo wrażenie robi również sam budynek administracyjny, z ciekawą, kamienną elewacją, oczywiście również ukwieconą.

Rozwiązanie stosunkowo rzadko spotykane, a szkoda bo bardzo efektowne i sprawdziłoby się pewnie na wielu budynkach mieszkalnych.

Tyle tytułem wstępu. Myślę, że czas już na wycieczkę po tym niesamowitym ogrodzie.

.

Najważniejsze elementy ogrodu.

Trzynasty ogród, który pojawił się na trasie busa w projekcie “Busem przez polskie ogrody”, to ogród zdecydowanie inny od poprzednich. I o to właśnie chodzi, bo staram się aby każdy ogród był inny, miał w sobie inne elementy, zaskakiwał czym innym i dawał inne inspiracje.

Stąd ten ogród właśnie innymi elementami może Cię zaskoczyć. I dać Ci zupełnie inną garść inspiracji i pomysłów, które możesz przenosić do własnego ogrodu. Zanim przejdę do omówienia szczegółów, kilka ogólnych wskazówek, a zarazem bardzo ważnych spraw:

  • przede wszystkim informacja najważniejsza: park miniatur to ogród prywatny, ale zrobiony z myślą o udostępnieniu do zwiedzania. Dlatego wpisuje się w założenia projektu „Busa“, tym bardziej, że niesie ze sobą niesamowitą porcję pomysłów, rozwiązań i inspiracji godnych podpatrzenia,
  • po drugie to ogród zrobiony z wielkim „rozmachem“, stąd moje wielkie uznanie dla Właściciela. Musi odznaczać się wyjątkową wyobraźnią aby coś takiego wymyślić, zrealizować, a przede wszystkim utrzymywać na tak wysokim poziomie,
  • po trzecie to ogród, który stanowi wyjątkowe połączenie rozwiązań architektonicznych, małej architektury i roślin, a zatem wszystkiego, co znajduje zastosowanie w każdym ogrodzie przydomowym,
  • to również wyjątkowe połączenie roślin wieloletnich z jednorocznymi, które w tym ogrodzie robią ogromne wrażenie. To prawdziwe kwietne dywany, których rozmiary wprawiają w prawdziwe zdumienie, a nawet zakłopotanie, jak coś takiego można utrzymać w tak doskonałej kondycji,
  • a po czwarte ten ogród to prawdziwa uczta dla każdego miłośnika światowej architektury. W jednym miejscu można zobaczyć kilkadziesiąt obiektów, znanych i rozpoznawanych nie tylko w Polsce, a właśnie na świecie. W dodatku wykonanych tak precyzyjnie, że momentami można mieć wrażanie, że stoi się przed prawdziwym obiektem, który jakaś magiczna siła pomniejszyła i przeniosła w to miejsce.

Zalety tego ogrodu mógłbym jeszcze długo wymieniać. Bo naprawdę jest ich tam wiele. Jednak przejdę do bardziej namacalnych elementów i skupię się na sprawach najważniejszych, które tradycyjnie warte są podpatrzenia i przeniesienia do innych ogrodów. W relacji tej muszę jednak obrać trochę inną formułę. Bo jak już wiesz, to ogród zupełnie inny, niecodzienny, a przede wszystkim ogromny. Stąd bardziej niż na omówieniu jego elementów, skupię się na całościowym pokazaniu. Zrobimy sobie wspólny spacer, bardziej pod kątem podziwiania i zobaczenia, że takie miejsca są na świecie. Co więcej, są w Polsce! Przejdziemy przez ten ogród, a Ty wyciągnij z niego to, co uważasz za najlepsze. Będzie to opowieść bardziej zdjęciowa niż słowna, bo mam wrażenie, że ciężko byłoby mi nawet znaleźć odpowiednie, aby to opisać.

Kwietne dywany i kompozycje

To co w tym ogrodzie jako pierwsze rzuca się w oczy i zdecydowanie wychodzi na pierwszy plan, to niesamowite kolory i ogromne połacie kwietnych kompozycji. Pięknie wpisane w ukształtowanie terenu oraz skomponowane z roślinami wieloletnimi i trawnikami oraz elementami architektury. Królują w nich niecierpki, co jeszcze bardziej podkreśla fakt, jak perfekcyjnie teren jest utrzymywany. Jak mówi sam Właściciel, niecierpek bez wody „udaje trupa“, co w wolnym tłumaczeniu oznacza, że zwyczajnie nie wygląda dobrze. Tymczasem tutaj, mimo pełni lata, wszystko prezentuje się kwitnąco.

Bylinowe maty

Zupełnie inny rodzaj roślin i kompozycji to bylinowe maty, a właściwie mini, płaskie donice, tworzące coś w rodzaju skalniaka. Fajnie zaaranżowane małymi bylinami, trawami, a nawet miniaturowymi iglakami. Wszystko utrzymane w zielonej tonacji, bardzo ciekawie prezentuje się na tle elewacji budynku i innych części ogrodu.

Kamienny strumień

Bardzo efektownym elementem, który bez problemu sprawdzi się w każdym ogrodzie, to kamienny strumień, czyli wijące się przez całą długość koryto, wyłożone efektownymi, szarymi głazami, z płynącą wodą, kończące się małym jeziorkiem, z efektowną altaną na środku.

Altany i inne konstrukcje

No właśnie. Bo poza wspomnianą altaną nad małym jeziorkiem, w ogrodzie jest cały szereg innych kącików wypoczynkowych, zwieńczonych efektownymi konstrukcjami, pełniącymi częściowo rolę zadaszeń, a częściowo oryginalnych ozdób. Są to konstrukcje zarówno metalowe, jak i metalowe ciekawie łączone z materiałem, ale również naturalne, czyli powstałe przez umiejętne prowadzenie roślin.

Kompozycje w donicach i kwietnikach

Jeśli zauważyłeś, wymienione dotąd elementy trochę się przeplatają. Bo zacząłem od roślinnych czyli dywany i maty, potem przeszedłem do tych związanych z zagospodarowaniem tzn. strumienia i ciekawych konstrukcji. Jest to trochę celowe, ale trochę również z konieczności. Dlatego, że wszystko to się tak przeplata, ogród jest tak bogaty zarówno w rośliny jak i elementy ciekawej architektury, że ciężko to jakoś wyodrębnić i osobno omawiać. Podobnie jest właśnie z kompozycjami w donicach i na kwietnikach, które łączą w sobie właśnie rośliny, jak również ciekawe elementy. Jednak co to jest i jak wygląda, znajdziesz już w drugiej części tego postu, o czym wspomniałem na wstępie, dzieląc go ze względu na obszerny materiał zdjęciowy.

Zatem aby dokończyć opowieść o “Minieurolandzie – parku miniatur” oraz wziąć udział w KONKURSIE, przejdź do drugiej, a potem trzeciej części postu.

 

Tomasz Szostak

Cześć! 👋
Zapisz się do naszego newslettera!

Zapisz się do naszego newslettera! Odbierz e-book Zioła dla zdrowia

Nie wysyłamy SPAMu, przeczytaj naszą politykę prywatności aby dowiedzieć się więcej.

Join the Conversation

1 Comments

Leave a comment
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *