Busem przez polskie ogrody – OGRÓD 16 – część 2.

1000 busem przez polskie ogrody ogrod 16
1000 busem przez polskie ogrody ogrod 16

Mam nadzieję, że trafiłeś tu wprost z pierwszej części opowieści o „Wykwintnym ogrodzie”, a zatem jesteś na bieżąco z lekturą. Jeśli nie, koniecznie wróć ją uzupełnić.

Aby płynnie pójść dalej przypomnę Ci, że skończyliśmy na omawianiu ciekawych elementów ogrodu, konkretnie byliśmy przy morskich akcentach. Zatem wróćmy do tego.

Morskie akcenty

Ogród Marzeny poza wielką elegancją, kryje w sobie mnóstwo różnych dodatków, które przyciągają wzrok, a jednocześnie kontrastują z roślinnym tłem. Podobnie jak białe dekoracje, tak samo dobrze prezentują się te z niebieskim akcentem i morskim motywem.

Domek ogrodnika

Jak w każdym ogrodzie, również i w tym, nie może zabraknąć domku gospodarczego. W końcu gdzieś te wszystkie ogrodowe rzeczy i narzędzia trzeba przechowywać. A zatem oczywiście jest, ukryty w bocznej części ogrodu i mocno osłonięty roślinami. Jednak nie to jest w nim najciekawsze. Ale to, że jak wszystko w tym ogrodzie, również i domek wykończony jest z wielkim smakiem i elegancją. Białe okiennice i dekoracje sprawiają, że ta teoretycznie „techniczna” budowla, nabiera zupełnie innego charakteru. Poza funkcją, którą spełnia, staje się również efektowną, ogrodową ozdobą.

Gęste i bujne nasadzenia

Kończąc powoli opis najważniejszych elementów tego ogrodu, nie mogę nie wspomnieć również o samych nasadzeniach. W końcu jest to piękny ogród przede wszystkim za sprawą roślin, a pokazane dodatki stanowią tylko ich uzupełnienie. Stąd chcąc jakoś w kilku słowach skomentować wątek roślin, muszę powiedzieć, że są wyjątkowo bujne, gęste i właściwie „wylewają się” z każdej strony. Ale to właśnie powoduje, że ogród jest tajemniczy, ma wiele osłoniętych i kameralnych zakątków, a przede wszystkim dobrze odcina się od otoczenia. Myślę więc, że jest to duży sukces, aby stworzyć taki właśnie układ, na tak niewielkiej powierzchni.

Myślę również, że ukoronowaniem tych roślinnych zakątków jest pięknie wkomponowane i obsadzone oczko wodne, którego praktycznie wcale nie widać. Ale za to dokładnie słychać płynącą i szumiącą wodę, w pobliżu której stoi elegancko zaaranżowany hamak. Moim zdaniem idealne miejsce na ogrodowy relaks.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Co więcej, drugim założeniem było też to, aby różne fajne produkty trafiały również do Czytelników tych właśnie postów, o czym dokładnie możesz przeczytać w zakładce projektu dotyczącej właśnie Partnerów. A zatem w poście dotyczącym wizyty w tym ogrodzie zobaczysz zarówno “pakę” zawiezioną do ogrodu, jak również “pakę” przygotowaną na konkurs.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo piękny kamień – szpilka gnejsowa, która oczywiście znalazła miejsce w tym pięknym ogrodzie.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów.

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na wypróbowanie kilku produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji zrobić coś pożytecznego, do tego na świeżym powietrzu i w ogrodzie. Wybraliśmy więc nasiona judaszowca południowego oraz akacji srebrzystej, które posialiśmy w donicach, w sprawdzonym, uniwersalnym podłożu. Myślę, że niebawem Marzena będzie miała z nich pożytek i będzie musiała znaleźć miejsce aby wysadzić je gdzieś w ogrodzie.

Ponadto, specjalnym płynnym biohumusem do warzyw i owoców, po rozrobieniu z wodą, zasililiśmy właśnie warzywną rabatę.

Poza pracami typowo ogrodniczymi, tradycyjnie postanowiliśmy poeksperymentować z farbami. Tym razem wybraliśmy specjalne, jednorazowe saszetki, które zawierają niewielką ilość farby, w sam raz do malowania niewielkich elementów. My zdecydowaliśmy się na pomalowanie daszka w domku dla owadów, który zyskał ładny, niebieski kolor. Swoją drogą dobrze zgra się z innymi, niebieskimi dodatkami tego ogrodu.

.

Co mnie zachwyciło w odwiedzonym ogrodzie?

Przede wszystkim to kolejna, ogromna dawka pozytywnej energii. Wynikająca z pozytywnego nastawienia Gospodarzy, którzy miło przyjęli mnie na swoim terenie.

Poza tym, pokazany ogród to kolejny przykład na to, że pomysłowość ludzka nie zna granic. Że można w ogrodzie zrobić cokolwiek się wymarzy, łącznie z tym, że można posiadać prawdziwe roślinne kolekcje. Tak jak tutaj, prawdziwe egzotyczny zakątek.

Co więcej Marzena udowadnia, że ogród to coś więcej jak tylko ogród, w którym jest miejsce na takie czy inne rosnące rośliny. Pokazuje, że ogród może być prawdziwym „salonem”, w którym do dekoracji i dodatków można przywiązywać wielką uwagę. Sprawia to, że ogród zyskuje nowe oblicze, a zarazem staje się elegancką i pełną wdzięku przestrzenią. Jeśli spojrzysz na poniższe zdjęcie Marzeny, dokładnie zrozumiesz to, co mam w tej kwestii na myśli.

To zupełnie nowa jakość, która udowadnia, że posiłek w ogrodzie można zjeść dostojnie, ciesząc się chwilą i miejscem oraz celebrując to wydarzenie. Myślę, że to doskonała i godna podpatrzenia alternatywa dla jednorazowych, papierowych i plastikowych naczyń oraz sztućców.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt „Busem przez polskie ogrody” ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim przekonanie, że ogród można zaplanować i wykonać samemu. Nie trzeba do tego szczególnych predyspozycji, wystarczy trochę chęci, pomysłowości oraz zaangażowania. To takie ogólne stwierdzenie, które wynoszę właściwie z każdego odwiedzonego w projekcie ogrodu. I tak było właśnie w tym przypadku, gdzie cały ogród to wspólnie dzieło Marzeny oraz Mirka, który własnoręcznie wykonał całe zagospodarowanie, w szczególności pergole, domek oraz murowanego grilla, wędzarnie, a przede wszystkim tą ceglaną Toskanię,
  • Przekonanie, a nawet pewność, że ogród może powstać dosłownie wszędzie. Nie trzeba mieć wielkiego terenu, ekstra działki, najlepiej jeszcze w pięknym położeniu. Jak widziałeś wystarczy nawet niewielka powierzchnia, która dzięki umiejętnemu osłonięciu i zagospodarowaniu, może stać się przepięknym ogrodem,
  • Aranżując ogród warto trzymać się swojego określonego wyznacznika, mieć swój styl, pomysł i być konsekwentnym w realizacji. Tak jak Marzena, która ogród traktuje jak dom, przywiązując wagę do najmniejszych detali,
  • W ogrodzie warto stawiać na tzw. strefy, które tworzą odrębne zakątki. W tym miejscu udało się to uzyskać dzięki dobrze dobranym nasadzeniom, ale przede wszystkim umiejętnie rozplanowanym rabatom, które oddzielają poszczególne miejsca ogrodu,
  • Mając w ogrodzie określone budowle, tak jak w tym wspomniany domek, warto również i im poświęcić odpowiednią uwagę. Poza tym, że są praktyczne i pełnią jakąś funkcję, to dodatkowo, same w sobie, również mogą być efektowną ozdobą,
  • I oczywiście, warto ogród urozmaicać, dobierając różne rodzaje, gatunki i kolory roślin. To sprawia, że jest ciekawy, różnorodny i z pewnością nie można się w nim nudzić. Tak jak tutaj, gdzie Marzena stworzyła m.in. unikatowy, toskański zakątek, z typowo egzotycznymi roślinami. To wartość sama w sobie, coś oryginalnego, a przede wszystkim dającego ogromną satysfakcję.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc szesnastą relację z odwiedzonego ogrodu, po raz kolejny zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów, analogiczny jak ten powyższy, a ponadto powalczysz o fajny bonus na końcu projektu, dla najciekawszego z odwiedzonych ogrodów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.
  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.
  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

.

Konkurs

Zgodnie z powyższą informacją oraz ogólnymi założeniami projektu, każdy post z odwiedzonego ogrodu to konkurs i szansa na fajne nagrody. Tak jest zatem także w tym poście. Zapraszam!

Co jest do wygrania?

Od Firmy Vilmorin Garden super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Miniogródki, czyli gotowe rozwiązania do domowej uprawy warzyw i ziół.

  • Nasiona na taśmie – idealne rozwiązanie do uprawy.

  • Nasiona – łatwy wysiew, praktyczne aplikatory z nasionami.

  • Minikiełkowniki – gotowe zestawy do domowej uprawy kiełków.

Od Firmy Kronen super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Ziemia do ziół – 20 litrów.
  • Ziemia uniwersalna lekka z nawozem – 25 litrów.

Co zrobić aby otrzymać powyższy zestaw nagród?

Nic wielkiego. Pod postem, który ukaże 13 sierpnia po godzinie 20.00 na facebook’u, na fanpage bloga, wykonać dwie sprawy:

  • pierwsza obowiązkowa, czyli napisać w komentarzu, co najbardziej spodobało Ci się w odwiedzonym ogrodzie albo dlaczego ten zestaw należy się właśnie Tobie? Komentarz możesz również zamieścić tu poniżej, pod postem.
  • druga nieobligatoryjna, aczkolwiek mile widziana, to udostępnić ten post. Bardzo zależy mi, aby zachęcić wiele osób do wspólnej zabawy.

I to wszystko. Spośród osób, które zamieszczą najciekawszy komentarz do 25 sierpnia 2018 r. w dniu 26 wybiorę zwycięzcę, którego ogłoszę w zakładce projektu Wyniki konkursów projektu.

Myślę, że zasady są proste. Zapraszam do zabawy i raz jeszcze do aktywnego uczestnictwa w całym projekcie.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

Tomasz Szostak

Cześć! 👋
Zapisz się do naszego newslettera!

Zapisz się do naszego newslettera! Odbierz e-book Zioła dla zdrowia

Nie wysyłamy SPAMu, przeczytaj naszą politykę prywatności aby dowiedzieć się więcej.

Join the Conversation

3 Comments

  1. says: Olcia

    Ogród oczywiście piękny. Po 6 latach mieszkania w Danii w portowym miasteczku akcenty marynistyczne urzekają. To co najbardziej ścisnęło i rozgrzało serducho to cudowne, przepiękne dodatki wykonane na szydełku 🙂 pięknie wpisują się i w morski klimat i w zieleń ogrodu 🙂 jeśli wykonane przez właścicielkę ogrodu to jeszcze bardziej super 🙂
    Szydełkuję od jakiegoś czasu i próbuję przekonać bliskich, że wszystko i praktyczne i modne i super wygląda nie tylko zimą w domowym zaciszu przy zapalonym kominku 🙂

  2. says: igorek

    Co mnie tu urzekło?
    Mimo, że nie jestem kobietą, to te dekoracje robią niesamowite wrażenie.
    Szczególnie ten stół z niesamowitym nakryciem. Postaram się opisać je w kilku słowach:
    – oryginalne
    – piękne
    – magiczne
    – zaczarowane jak ten ogród
    – subtelne
    – smakowite
    – kolorowe
    – morskie
    – warte skopiowania
    – delikatne
    – ciepłe
    – kobiece
    – warte grzechu
    – pociągające
    – przepiękne
    I mógłbym na tak jeszcze długo bo dosłownie aż brakuje słów. Niesamowity ogród, a przede wszystkim ogromny dar jego właścicieli do upiększania swojego otoczenia i podnoszenia zadowolenia z życia. o to chodzi.

  3. says: gigusia

    Zachwyca mnie ten ogród swoją naturalnością, nic nie wymuszone, wszystko tak naturalnie prowadzone, lekko i z polotem. Aż chce się wziąć kubek kawy zasiąść w którymś zakątku i podziwiać bez końca…cieszyć oczy i duszę.. To taka oaza spokoju, ciepła ogrodowego. To miejsce w którym z przyjemnością można ładować akumulatory i spojrzeć obiektywnie na życie. Ten ogród to takie panaceum na życiowe problemy. Takie panaceum na problemy jakie pojawiają się u każdego z nas…chylę czoła właścicielom za ogrom pracy i piękno które tworzą 🙂

Leave a comment
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *