Busem przez polskie ogrody – OGRÓD 3 – część 1.

‚Busem przez polskie ogrody’ to jak zapewne już wiesz, duży, całoroczny projekt realizowany na blogu ‚Z ogrodem na TY’. Jego głównym założeniem jest cykl wizyt w ogrodach Czytelników, czego efektem są pełne inspiracji posty. Ideą projektu jest propagowanie świadomego i pełnego pasji ogrodnictwa, ale równie istotne jest przy tym ukazanie, jak wiele radości może dać samodzielne gospodarowanie przydomową przestrzenią, a także zaprezentowanie najciekawszych rozwiązań w zakresie architektury ogrodowej i nasadzeń roślinnych. A wszystko to bez angażowania dużych budżetów! Projekt ma jednocześnie edukować, bawić i motywować Czytelników bloga do świadomej i wzmożonej troski o własne ogrody.

A zatem to takie ogólne założenia. Natomiast jak zauważyłeś, jednym z nich są ‚pełne inspiracji posty’, czyli posty na blogu, pokazujące odwiedzone ogrody i relacjonujące wizyty, które odbywam, odwiedzając przepiękne miejsca i spotykając się z ciekawymi ludźmi. Zapraszam zatem na trzecią relację, z trzeciego odwiedzonego ogrodu w projekcie ‚Busem przez polskie ogrody’ – sezon 1. Bo już teraz patrząc na zainteresowanie Czytelników, optymistycznie zakładam, że będą kolejne.

Relacja, podobnie jak te z wcześniejszych ogrodów, ze względu na ilość materiału, którym chcę się z Tobą podzielić, została rozdzielona na dwie części. Na końcu tej, którą czytasz, znajdziesz odnośnik do drugiej, w której dokończysz podróż przez ten wspaniały ogród. I uwaga: znajdziesz tam również szczegóły KONKURSU, w którym możesz zdobyć super fajny pakiet nagród, w tym TONĘ kory kamiennej. Polecam.

.

Ogród 3 – „Ozdobny ogród”.

Z góry zaznaczę, że to nazwa wymyślona przeze mnie, jednak jak za moment się przekonasz, trudno się z nią nie zgodzić. Tym bardziej, że ogród który odwiedziłem, to prawdziwe królestwo ozdób, które występują dosłownie na każdym kroku. Z tym, że nie są to ozdoby „jakieś tam”, ale ozdoby betonowe, wykonane własnoręcznie przez Właścicielkę ogrodu. Co więcej, jak zobaczysz, ozdoby w tym ogrodzie to pojęcie bardzo szerokie. Mają różne wielkości, kształty, formy itd., ale łączy je jedno: wykonane są z betonu.

Wracając jednak do mojej trzeciej wizyty w projekcie „Busem przez polskie ogrody”, na początek kilka spraw ogólnych, tak abyś wiedział gdzie tytułowy bus dojechał. A dojechał do miejscowości Starowa Góra, co na mapie wygląda następująco:

Kolor czerwony to tradycyjnie miejsce skąd wyruszyłem, a ta ciemnozielona kropka z numerem 3, to właśnie lokalizacja tego trzeciego ogrodu, położonego w województwie łódzkim, co więcej praktycznie już w samej Łodzi. Do pokonania miałem zatem dużą odległość, około 300 kilometrów w jedną stronę.

Dodam, że powyższą mapę, na której zaznaczone będą lokalizacje wszystkich odwiedzonych ogrodów, znajdziesz również w zakładce projektu Gdzie dotarłem?.

Dodam również, że korzystając z okazji wyjazdu w okolice Łodzi, nie mogłem przepuścić okazji odwiedzenia mojej ulubionej Szkółki Polskie Korzenie oraz spotkania z jej Właścicielką Agnieszką.

Natomiast odwiedziny nie były tylko i wyłącznie dla przyjemności, ale przy okazji zabrałem kilka ciekawych roślin iglastych, które będą wędrowały ze mną do odwiedzanych ogrodów. Pierwsza z nich została już w tym, który odwiedziłem podczas tego wyjazdu.

Wracając natomiast do głównej wizyty, jak już dotarłem, nie mogło być inaczej, aby bus nie zaparkował w ogrodzie, a ja abym nie przywitał się z miłymi Właścicielami – Ewą i Wojtkiem.

.

Lokalizacja ogrodu.

Działka, na której zlokalizowany jest ogród ma powierzchnię około 10 arów, a zatem ani dużo, ani mało. Czyli „w sam raz” aby swobodnie zmieścić to, co w ogrodzie znaleźć się powinno. Stąd jest tam oczywiście dom, zabudowania gospodarcze, ale przede wszystkim ogród. A w ogrodzie, poza efektownymi nasadzeniami, ciekawym oczkiem wodnym i ogólnie fajnym zagospodarowaniem, na każdym kroku znajdują się wspomniane ozdoby.

Działka położona jest w zwartej zabudowie, natomiast ze względu na sposób zagospodarowania i obsadzenia, zupełnie nie daje się odczuć, że wokół są kolejne budynki. Wręcz przeciwnie, jest poczucie, że stanowi taką zwartą, odizolowaną przestrzeń.

Ogród powstaje od około 20 lat, sukcesywnie się zmieniając. Natomiast ozdoby Ewa wykonuje od 4 lat, cały czas eksperymentując z betonem i różnymi technikami.

.

Najważniejsze elementy ogrodu.

Trzeci ogród na mojej drodze w projekcie „Busem przez polskie ogrody”, to trzeci ogród, który odwiedzam w okresie zimowym. Nie w śniegu, ale w zimowych miesiącach. Mimo tego, jak za moment zobaczysz, ogród prezentuje się rewelacyjnie.

Podobnie jak w pierwszym odwiedzonym ogrodzie, jest to zasługą przede wszystkim roślin iglastych, które stanowią pewnego rodzaju szkielet. Wyznaczają obrys ogrodu, a jednocześnie sprawiają, że ogród nie jest „pusty”. Co więcej rośliny są zróżnicowane gatunkowo, ciekawie formowane, przez co ogród również jest zróżnicowany i przyjemny w ogólnym odbiorze.

Niemniej jednak ogród ten, jak za moment dokładnie zobaczysz, śmiało mogę nazwać ogrodem dekoracji, co jest jego zdecydowanym wyróżnikiem. I to jak wspomniałem dekoracji wykonywanych samodzielnie przez Właścicielkę, co stanowi jeszcze większą wartość i element godny pokazania oraz naśladowania.

Dodatkowo ogród jest również ciekawie zaplanowany. Jego główną osią rozciągającą się od tarasu za budynkiem do końca działki jest trawnik, a po bokach wiją się swobodnie ukształtowane rabaty. Daje to dobry odbiór, a jednocześnie ciekawie eksponuje wszystkie elementy.

.

Swobodny układ.

To właśnie ten wspomniany powyżej sposób zagospodarowania. Osią ogrodu jest trawnik, a boki to luźno wijące się rabaty. Poza swobodną krawędzią, mają również różną głębokość w poszczególnych miejscach, co daje efekt, że trawnik w jednych miejscach jest szerszy, w innych węższy.

Dodatkowo rabaty są dobrze skomponowane roślinnie, które to rośliny nasadzone są ‚piętrowo’, od niższych wewnątrz, do wyższych na zewnątrz. Poza dobrym odbiorem, dodatkowo optycznie powiększa to działkę i jednocześnie powoduje wspomniane na wstępie osłonięcie. Mimo, że działka otoczona jest zwartą zabudową, praktycznie jest to niewidoczne z perspektywy ogrodu.

Formowane rośliny.

Dodatkowym atutem roślin, jest ich sposób formowania. Wiele z nich jest ciekawie przyciętych, przez co stanowią dodatkową ozdobę, stając się jednocześnie pewnego rodzaju wyróżnikami.

Szczególnie efektownie wyglądają dwa uformowane jałowce, które będąc na przeciw siebie po dwóch stronach, tworzą pewnego rodzaju bramę prowadzącą do tylnej części ogrodu.

Kamienie polne i piaskowce.

Wszystkie ogrodowe elementy jak rabaty, oczko wodne, mini skarpy i umocnienia zaaranżowane są z użyciem dwóch rodzajów kamieni: płytek piaskowca i zwykłych „polniaków”. Tworzy to ciekawe zestawienie, a jednocześnie wprowadza do ogrodu duży porządek. Ogród staje się spójny, a jednocześnie nie ma w nim wrażenia, że na każdym kroku występuje inny element. Wszystko tworzy całość, dobrze wkomponowaną w nasadzenia roślinne.

Kamienne umocnienia rabat.

Ciekawym sposobem wykorzystania kamienia, są umocnienia podwyższonych rabat, wykonane z poukładanych kamieni polnych. Jednak na szczególną uwagę zasługuje sposób w jaki jest to zrobione. Kamienie układane są pod lekkim skosem, tworząc takie mini pochylenia jak w piramidach. Podstawa umocnienia jest ułożona najszerzej, a każda kolejna warstwa jest lekko cofnięta do wnętrza rabaty. Tworzy to efekt pochylenia całej konstrukcji, a jednocześnie zabezpiecza przed jej zawaleniem pod naciskiem znajdującej się za nią ziemi.

Oczko wodne.

Oczko wodne wykonane w tym ogrodzie ma bardzo ciekawą formę. Znajduje się na pewnego rodzaju „wyspie”, czyli dużej kamiennej rabacie. Brzegi oczka wyłożone są wspomnianymi „polniakami”, natomiast cały obszar poza nimi, wysypany jest drobnym żwirem. Dodatkowo, przez powierzchnię rabaty, po obu stronach oczka, przebiegają dwa drewniane podesty, tworząc fajną ozdobę, a jednocześnie pełniąc funkcję oryginalnych chodników.

Co z góry, w pełni sezonu, wygląda następująco:

Betonowe dekoracje.

Jednak znakiem szczególnym i wyróżnikiem tego ogrodu są betonowe dekoracje, tworzone przez Ewę – właścicielkę ogrodu.

Można je podzielić na kilka grup, co jednocześnie różnicuje również sposób ich wykonania. Pierwszą z nich jest grupa, która powstają przez owijanie określonych, gotowych elementów, materiałami „nasączonymi” betonem. Pozwala to tworzyć efektowne elementy, na bazie gotowych przedmiotów.

Grupa druga to przedmioty będące betonowymi odlewami, które powstają w specjalnych, silikonowych formach. Albo gotowych, które można kupić, albo robionych przez Ewę z silikonów budowlanych, zalewających interesujące ją przedmioty, które chce odtworzyć w formie betonowej.

Co ciekawe, formą dla betonowych dekoracji może być dosłownie wszystko, jak chociażby stare, niepotrzebne już kalosze. Wystarczy zalać je betonem, a po zastygnięciu rozciąć i zdjąć, uzyskując takie, ciekawe elementy:

Osobną grupą wśród powyższych odlewów z form, są dekoracje „na szpilkach”. Zasada ich powstania jest identyczna, czyli nalanie betonu do określonej formy. Ale przed zastygnięciem Ewa wbija w nie dodatkowo pręty zbrojeniowe, uzyskując ciekawe ogrodowe „szpilki”.

Jednak grupą dekoracji, która zrobiła na mnie największe wrażenie, są dekoracje wykonywane na naturalnych, roślinnych liściach. Powstają z tego piękne, efektowne odlewy, które w odpowiedniej grubości mogą być nawet płytkami do wykonywania ogrodowych chodników.

Do tworzenia dekoracji nadają się liście różnych roślin, ale czym większe, tym dekoracje są efektowniejsze.

Dlatego najefektowniejsze dekoracje z motywem liściastym, Ewa tworzy na liściach z pospolitego łopianu.

Mimo, że dekoracji betonowych w ogrodzie Ewy i Wojtka jest całe mnóstwo, to jednak absolutnie nie ma wrażenia, że jest ich zbyt dużo. Są tak ciekawie i umiejętnie rozmieszczone oraz wkomponowane, że tworzą subtelnie uzupełnienia rabat, a jednocześnie na każdym kroku przyciągają wzrok, nie pozwając się w tym ogrodzie nudzić.

Ostatnią grupą dekoracji, a jednocześnie nowością w wykonaniu Ewy są dekoracje metalowe, które powstają z przeróżnych odpadów. Np. ze starych puszek po konserwach

Jak powstają betonowe dekoracje?

No właśnie. To bardzo ważne pytanie, bo być może po lekturze tego postu, zapragniesz mieć podobne w swoim ogrodzie. Jednak odpowiedź na nie znajdziesz już w drugiej części tego postu, o czym wspomniałem na wstępie, dzieląc go ze względu na obszerny materiał zdjęciowy.

Zatem aby dokończyć opowieść o „ozdobnym ogrodzie” oraz wziąć udział w KONKURSIE, przejdź do drugiej części postu.

3 komentarze

  • Piękny ogród😍Duże brawa dla włascicieli za to, że nie bali sie „użyc” dużych roślin na w sumie dosyc małej przestrzeni.Sam wiesz zapewne, że sporo klientow ma z tym problem.A jak widac jest to niezbedny elelement, ktory „robi robote”.Super proporcje drzew i krzewow iglastych i lisciastych.Tak samo trawy i kamienia co daje bardzo przyjemny odbior ogrodu o kazdej porze roku.Sliczne ozdoby rozmieszczone ze smakiem.Dusza artystyczna co tutaj duzo pisać.Nacieszyłam oko:)Dziękuje:)

  • Jestem pod wrażeniem tego ogrodu, cudnie stworzony, pięknie dekorowany . Tylko artystyczna dusza jest wstanie zrobić coś takiego … chylę czoła dla Twórców ogrodu, podziwiam kunszt, pracę, zaangażowanie i wielkie dzięki za takie „perełki” <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *