Busem przez polskie ogrody SEZON 3 – OGRÓD 4.

“Busem przez polskie ogrody” to jak zapewne już wiesz duży projekt realizowany na blogu “Z ogrodem na TY”, który z racji swojej popularności kontynuowany jest już trzeci rok. Jego głównym założeniem jest cykl wizyt w ogrodach Czytelników, czego efektem są pełne inspiracji posty. Ideą projektu jest propagowanie świadomego i pełnego pasji ogrodnictwa, ale równie istotne jest ukazanie, jak wiele radości może dać samodzielne gospodarowanie przydomową przestrzenią, a także zaprezentowanie najciekawszych rozwiązań w zakresie architektury ogrodowej i nasadzeń roślinnych. A wszystko to bez angażowania dużych budżetów! Projekt ma jednocześnie edukować, bawić i motywować Czytelników bloga do świadomej i wzmożonej troski o własne ogrody.

A zatem to ogólne założenia. Natomiast, jak zauważyłeś, jednym z działań są “pełne inspiracji posty”, czyli posty na blogu pokazujące odwiedzone ogrody i relacjonujące wizyty, które odbywam, odwiedzając przepiękne miejsca i spotykając się z ciekawymi ludźmi. Zapraszam zatem na czwartą w sezonie 2020 relację z kolejnego odwiedzonego ogrodu w projekcie “Busem przez polskie ogrody”, czwartego już w sezonie 3.

Zanim przejdę dalej, mała dygresja. Wszystkie dotychczas odwiedzone ogrody znajdziesz w tym miejscu:

.

Ogród 4 – Ogród kaskadowy

Jak wiesz z poprzednich relacji, każdy ogród na wstępie staram się jakoś nazwać i zatytułować. Tak, aby nastawić Cię na to, czego możesz się po nim spodziewać. I tak jest również w tym przypadku. A cechą, która go zdecydowanie wyróżnia to jego kaskady, czyli półki mające na celu wypłaszczenie znajdującego się na stoku terenu. Jest to zrobione efektownie przy pomocy kamiennych murów, które tworzą wsparcie dla poszczególnych półek terenu.

Wracając jednak do ogólnych kulisów mojej czwartej wizyty w projekcie “Busem przez polskie ogrody” sezon 3 – 2020, na początek jak zwykle kilka spraw ogólnych, tak abyś wiedział, gdzie tytułowy bus dojechał. A dojechał do miejscowości Meszna, co na mapie wygląda następująco:

Kolor czerwony to tradycyjnie miejsce skąd wyruszyłem, a ten różowy kwadrat z numerem 4, to właśnie lokalizacja czwartego ogrodu, położonego w województwie śląskim. Do pokonania miałem zatem średnią odległość, około 220 kilometrów w jedną stronę. Na mapie widać również:

  • ciemnozielone kropki z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 1 – 2018

  • niebieskie kwadraty z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 2 – 2019

Myślę więc, że to ciekawe uzupełnienie. Natomiast będąc już w sezonie 2020, jak pewnie wiesz z wcześniejszych relacji, przyszedł czas na nową planszę, na której widoczne są wszystkie kolejne wizyty. Na ten moment są cztery, z czterech ogrodów:

Dodam, że powyższą mapę oraz planszę, na której zaznaczone są lokalizacje wszystkich odwiedzonych ogrodów, znajdziesz również w zakładce projektu Gdzie dotarłem w sezonie 2020?.

Dodatkowo polecam Ci również spojrzeć w zakładkę:

Wracając do wizyty, jak zawsze, bus zaparkował w ogrodzie, a ja miałem możliwość przywitać się z przemiłym Właścicielem. Jeśli czytasz uważnie wszystkie relacje, zauważyłeś pewnie, że to pewnego rodzaju schemat, który staram się powielać. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić, aby ten charakterystyczny bus do ogrodu nie wjechał, a ja nie przywitał się z Gospodarzami. Tym bardziej, że mam szczęście trafiać na wyjątkowo miłe, otwarte i gościnne osoby, co miało miejsce również w tym przypadku. Niestety zdjęcie mi się niechcący skasowało… Zarejestrowałem natomiast zdjęcie z Marcinem i Bartkiem, którzy prowadząc Firmę Garden Service są twórcami tego ogrodu.

.

Lokalizacja ogrodu

Czwarty odwiedzony ogród, jak już wspomniałem, położony jest w województwie śląskim, w niewielkiej miejscowości, w górzystym terenie, u podnóża góry, której nazwy niestety nie zapamiętałem. Powoduje to, że ogród znajduje się na stoku, a zatem teoretycznie jest trudny w zagospodarowaniu.

Ogród jest duży, ma powierzchnię 30 arów. Powoduje to, że jest wyjątkowo przestronny, czuć w nim przestrzeń, którą przecinają wspomniane już kaskady.

.

Najważniejsze elementy ogrodu

Ogród kaskadowy, który chcę Ci pokazać, to prawdziwe działo. Ma w sobie szereg elementów, które zasługują na szczególne uznanie. Do tego właśnie te kaskady, które są idealnym i właściwie jedynym rozwiązaniem na ogród na stoku. Co ważne są fajnie rozwiązane, starannie ułożonymi kamiennymi murami, co powoduje, że ogród staje się jeszcze ciekawszy w ogólnym odbiorze. No dobra, to tyle tytułem wstępu. Spójrz teraz na jego najważniejsze elementy.

Zacznę od tego co najważniejsze, czyli kaskad. A kaskady to nic innego jak system murków oporowych, które pozwalają na niwelację i wypłaszczenie terenu. Dzięki temu ogród staje się ciekawszy w odbiorze i bardzie funkcjonalny.

Skoro jesteśmy przy kaskadach to spójrz na wspomniane, kamienne mury. Ułożone z wielką dokładnością, tworzą bardzo dobry efekt.

Z kolei w górnej części ogrodu, przy tzw. bocznej bramie, rolę murku oporowego tworzą kamienne schody, wykonane z tego samego kamienia co mury. Zresztą schody w dalszej części płynnie przechodzą w mur, oddzielający dwie sąsiednie, ogrodowe półki.

Wyjątkowym elementem tego miejsca jest ogrodowy domek, który jest niczym innym jak ogrodową kuchnią i jadalnią. Idealnie wkomponowany, w kamienno – drewnianym wykończeniu, pięknie wkomponowuje się w całość ogrodu.

Jednak to, co go wyróżnia, to znajdująca się na jego dachu łąka, która zdobi, a jednocześnie doskonale izoluje. Dzięki temu domek we wnętrzu, w okresie letnim, nie nagrzewa się. Jednocześnie wygląda oryginalnie, fajnie wyglądając na tle znajdującego się z tyłu lasu.

Jak już zauważyłeś, cały ogród utrzymany jest w spójnej, kamiennej tonacji. Kamień występuje przede wszystkim na murach, ale także w wielu innych elementach. To wszystko tworzy jedną, zwartą całość, bardzo przyjemną w odbiorze. Co jest tam więc kamiennego?

Kamienny zbiornik wodny, który nie jest typowym oczkiem wodnym, ale zbiornikiem kąpielowym. Zlokalizowanym bezpośrednio przy kuchni letniej i wychodzącym z niej tarasie.

Dla zwolenników innych zbiorników, w ogrodzie wypatrzyłem też taki…

Idąc jednak dalej tropem kamieni… Są to kamienne ścieżki,

oraz wszechobecne, mniejsze i większe głazy.

W ogrodzie nie można nie zauważyć również licznych drewnianych elementów,

a także mnóstwa roślin, wśród których można dostrzec naprawdę fajne okazy.

W ogrodzie jest też mnóstwo azalii i rododendronów, które niestety będą zachwycały dopiero w maju. Ogród kaskadowy, który oglądasz, ma jeszcze jedną, na pierwszy rzut oka niewidoczną zaletę. Ma zamontowanych przeszło 150 lamp, które prawdziwy efekt dają dopiero po zmroku.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Co więcej, drugim założeniem było też to, aby różne fajne produkty trafiały również do Czytelników tych właśnie postów, o czym dokładnie możesz przeczytać w zakładce projektu dotyczącej właśnie Partnerów. A zatem w poście dotyczącym wizyty w tym ogrodzie zobaczysz zarówno „pakę” zawiezioną do ogrodu, jak również „pakę” przygotowaną na konkurs.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów gnejsowych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Właścicieli.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów:

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na wypróbowanie kilku produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji zrobić coś pożytecznego, do tego na świeżym powietrzu i w ogrodzie. Tym bardziej, że tegoroczna edycja projektu ma w swojej formule również coś takiego, że poza produktami, które zostawiam, mam ze sobą trochę dodatkowych, tak aby zaprezentować różnego rodzaju ciekawostki i nowości na rynku. Stąd z pomocą Marcina i Bartka udało się kilka rzeczy wypróbować.

Na początek postawiliśmy na prace typowo ogrodnicze, a konkretnie – sianie. A do dyspozycji mieliśmy bazylię, którą też wysialiśmy w donicy, w specjalnym podłożu do ziół.

Po pracach związanych z sadzeniem, przyszedł czas na kilka innych spraw i prac gospodarczych. Na początek małe, zimowe wydmuchiwanie zalegających jeszcze gdzieniegdzie liści.

Następnie wiosenne przycinki klonów i bukszpanów, do czego idealnie nadały się małe, ręczne sekatorki.

Zrobiliśmy również profilaktyczny oprysk bukszpanów,

oraz pierwsze, wiosenne nawożenie trawnika.

Podczas prac postawiliśmy również na małe malowanie, a konkretnie na jednym z kamieni pozostawiliśmy ślad po mojej wizycie.

Natomiast na sam koniec ogrodowych zmagań, ustawiliśmy na rabacie przywiezioną przeze mnie szpilkę gnejsową, która pięknie wkomponowała się w towarzystwo innych kamieni.

Chłopakom z Garden Service zostawiłem również agrotkaninę ściółkującą, którą wykorzystają w tym ogrodzie pod kolejne, zaplanowane kamienne rabaty.

.

Co mnie zachwyciło w kaskadowym ogrodzie?

Wczesnowiosenna wizyta w tym wyjątkowym ogrodzie to kolejna ogromna dawka pozytywnej energii. Przede wszystkim wynikająca z pozytywnego nastawienia Gospodarza, który swoim optymizmem potrafi zarażać. Niestety jak już wiesz straciłem wspólne zdjęcie, ale wspomnienie i tak zostanie w moich myślach.

Pokazany ogród to kolejny idealny przykład, że ogrody mogą być ciekawe przez cały rok, także na przedwiośniu. To zasługa przede wszystkim odpowiednich nasadzeń, ale również umiejętnego zagospodarowania i wprowadzenia ciekawych elementów małej architektury. A to w tym ogrodzie udało się z nawiązką, za sprawą Marcina i Bartka, których widziałeś.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt ‘Busem przez polskie ogrody’ ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne do powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu, jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim chyba przekonanie, że dobierając rośliny do ogrodu warto zrobić to tak, aby zdobiły ogród przez okrągłe 12, a nie tylko 6 czy 7 miesięcy. Aby to osiągnąć, w głównej mierze trzeba postawić na rośliny iglaste, które powinny stworzyć główny szkielet ogrodu. Wszystkie inne rośliny, w szczególności liściaste, kwitnące itd. powinny być uzupełnieniem iglastych, umiejętnie wkomponowanym pomiędzy nie. Takie podejście gwarantuje to, że nawet w okresie bezlistnym, ogród nie jest pusty, bo ‘wypadają’ z niego jedynie niektóre pozycje, ale odpowiednio wkomponowane pomiędzy rośliny, które swojego uroku nie tracą. Stąd ogród nie pustoszeje, nie wygląda na ‘martwy’ czy niezagospodarowany.

  • W dużym zakresie warto stawiać na gatunki ‘sprawdzone’, innymi słowy pospolite, które w uprawie nie sprawiają szczególnych trudności, a poza tym dobrze radzą sobie w naszym klimacie. Gwarantuje to, że z ogrodu ‘nie wypadają’ co chwile poszczególne egzemplarze, którym zaszkodził mróz, susza, deszcz, czy taka lub inna choroba.

  • W zagospodarowaniu ogrodu warto stosować pewnego rodzaju dyscyplinę, czyli trzymać się obranego kierunku w doborze roślin, jak i stosowaniu różnego rodzaju dodatków. Nie warto sadzić ‘wszystkich rodzajów wszystkiego’ i stosować wszystkich dostępnych materiałów dekoracyjnych. W zamian za to lepiej wybrać określoną grupę roślin, również kolorystyczną i określoną grupę materiałów, którą warto powielać w określonych częściach ogrodu. Spowoduje to, że ogród będzie spójny, jednolity i ogólnie bardzo przyjemny w odbiorze. Tak jest w tym ogrodzie, gdzie kamień i drewno idealnie się z sobą komponują.

  • Bezwzględnie warto stawiać na materiały naturalne, które dają poczucie, że całość jest idealnie skomponowana. To właśnie kamień i drewno powodują, że ten ogród jest tak przyjemny w odbiorze.

  • I najważniejsze: warto mieć fantazję i marzenia, które podparte ciężką pracą pozwalają tworzyć tak spektakularne efekty. Warto wierzyć, że nawet tak trudny teren jak skarpę można efektownie zagospodarować, a to co jest wadą, nagle staje się zaletą.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc czwartą relację z odwiedzonego w roku 2020 ogrodu, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.

  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.

  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

.

Konkurs

Zgodnie z powyższą informacją oraz ogólnymi założeniami projektu, każdy post z odwiedzonego ogrodu to konkurs i szansa na fajne nagrody. Tak jest zatem także w tym poście. Zapraszam!

Co jest do wygrania?

Od Firmy Legutko super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Nasiona roślin ozdobnych jednorocznych.

  • Nasiona rzodkiewki – mieszanka odmian.

  • Nasiona na kiełki – mieszanka regenerująca.

  • Nasiona bazylii.

  • Ołówek, długopis, notes firmowy.

Od Firmy Kronen super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Ziemia do ziół – 20 litrów.

  • Ziemia do hortensji – 20 litrów.

Od Marki Altax:

  • Impregnat żywiczny – 750 mililitrów.

Co zrobić aby otrzymać powyższy zestaw nagród?

Nic wielkiego. Pod tym postem napisać w komentarzu, co najbardziej spodobało Ci się w odwiedzonym ogrodzie albo dlaczego ten zestaw należy się właśnie Tobie? 

I to wszystko. Spośród osób, które zamieszczą najciekawszy komentarz do 30 kwietnia 2020r. po dniu 1 maja 2020r. wybiorę zwycięzcę, którego ogłoszę w zakładce projektuWyniki konkursów projektu.

Myślę, że zasady są proste. Zapraszam do zabawy i raz jeszcze do aktywnego uczestnictwa w całym projekcie.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

 

2 komentarze

  • Ogród, ułożenie kamienia, półki, ścieżki i den domek – MISTRZ.
    Szczególnie w tym domku wyobrażam sobie letnie imprezy…
    Do tego to oczko wodne i jacuzzi… Ogród marzenie.
    Gratulacje dla chłopaków wykonawców. Widzę, że znają się na robocie.
    Pozdrawiam. Radek

  • Zachwyciły mnie kamienie, tak, właśnie one. Naturalność, prostota z wielkim pomysłem to nie kwestionowane atuty ogrodu. Marzy mi się woda w ogrodzie, nie ta w studni którą mamy, ale jakaś mała rzeczka z wodospadem albo choć małe oczko wodne, w którym ptaszki, jaszczurki będą mogły zażywać kąpieli a i strumień wody będzie miło szumiał dla ucha, tu w tym ogrodzie wygląda to świetnie, kawał dobrej roboty. Kolejną rzeczą która bardzo mi się podoba, jest oświetlenie, świetne! Piękny ogród, pozazdrościć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *