Busem przez polskie ogrody SEZON 2 – OGRÓD 11 – część 2.

Mam nadzieję, że trafiłeś tu wprost z pierwszej części opowieści o „sielskim zakątku, a zatem jesteś na bieżąco z lekturą. Jeśli nie, koniecznie wróć ją uzupełnić.

Aby płynnie pójść dalej przypomnę Ci, że skończyliśmy na omawianiu ciekawych elementów, konkretnie byliśmy przy ciekawych elementach ogrodu bocznego, a dokładnie przy ceglanej kuchni polowej. Zatem wróćmy do tego.

Ceglana kuchnia polowa

Jak pewnie zauważyłeś już na zdjęciach, szczegółów, które warte są wspomnienia jest w tym ogrodzie tak dużo, że praktycznie niemożliwe jest aby je wszystkie gdzieś zakwalifikować, a tym bardziej skomentować. Stąd spójrz na kolejne, które udało mi się wychwycić, a nie wpisały się we wcześniejsze kategorie.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Co więcej, drugim założeniem było też to, aby różne fajne produkty trafiały również do Czytelników tych właśnie postów, o czym dokładnie możesz przeczytać w zakładce projektu dotyczącej właśnie Partnerów. A zatem w poście dotyczącym wizyty w tym ogrodzie zobaczysz zarówno “pakę” zawiezioną do ogrodu, jak również “pakę” przygotowaną na konkurs.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów gnejsowych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Właścicieli.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów:

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na wypróbowanie kilku produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji zrobić coś pożytecznego, do tego na świeżym powietrzu i w ogrodzie. Tym bardziej, że tegoroczna edycja projektu ma w swojej formule coś takiego, że poza produktami, które zostawiam, mam ze sobą trochę dodatkowych, tak aby zaprezentować różnego rodzaju ciekawostki i nowości na rynku.

Na początek, tradycyjnie już postawiliśmy na prace typowo ogrodnicze, a konkretnie wiosenne sadzenie i sianie. A do wysiania mieliśmy nasiona kwiatów na taśmie, czyli tzw. „taniec kwiatów”. Super praktyczne i proste rozwiązanie.

Do posadzenia z kolei przetacznik, który w uniwersalnym podłożu powędrował do efektownego garnka.

Po pracach związanych z sadzeniem, przyszedł czas na kilka innych spraw i prac gospodarczych. Na początek oprysk jaśminowca na mszycę, ręcznym opryskiwaczem ze specjalną regulowaną lancą oraz mniejszym, którym kwiatom zaaplikowaliśmy nawóz dolistny.

Poza opryskami, przyszedł czas na to, co lubię najbardziej. „Zabawę” sprzętem akumulatorowym. Tym razem do dyspozycji mieliśmy podkaszarkę oraz kosę, której nie odmówiliśmy sobie przyjemności wypróbować. Co więcej, w sąsiedztwie tego oryginalnego wozu, gdzie podokaszaliśmy trawę wokół kół.

Mieliśmy także przygotowaną piłę, również akumulatorową, zasilaną zresztą tą samą baterią co kosa. A zatem nacięliśmy kilka drewnianych krążków, których gospodarze używają do robienia ogrodowych chodników.

Podczas prac nie mogło zabraknąć także malowania. Wybraliśmy więc puszkę z farbą w kolorze czerwonym, który powędrował na skrzynkę, przygotowaną oczywiście do obsadzenia wiosennymi kwiatami. Swoją drogą idealnie skomponowało się to z czerwoną budką telefoniczną.

Natomiast na sam koniec ogrodowych zmagań, ustawiliśmy w ogrodzie przywiezioną przeze mnie szpilkę gnejsową, która pięknie wkomponowała się w paprociową rabatę przy stawie. Postument szpilki oczywiście wkopaliśmy, następnie obłożyliśmy wzmocnioną agrotkaniną dedykowaną pod kamienie i obsypaliśmy gnesjową korą kamienną.

Na zakończenie całość spłukaliśmy, aby z kamieni wydobyć ich naturalny i najlepszy kolor. Przy okazji wypróbowaliśmy akumulatorową pompę oraz rozciągający się ogrodowy wąż, które idealnie sprawdziły się w tej nietypowej roli.

.

Co mnie zachwyciło w odwiedzonym ogrodzie?

Przede wszystkim to, że to kolejna, ogromna dawka pozytywnej energii. Wynikająca z pozytywnego nastawienia Właścicieli – Justyny i Romana, którzy miło przyjęli mnie na swoim terenie.

Poza tym, pokazany ogród to kolejny przykład na to, że pomysłowość ludzka nie zna granic. Że można wykorzystać atuty miejsca, które się posiada i umiejętnie wpisać się w otaczający krajobraz. Poza tym to dowód na to, że ogrody nie muszę być tylko gładkie i równe jak „od linijki”, ale często są budowane w oparciu o to, co zastanie się w terenie, oraz o to, czym się dysponuje. Bo właśnie większość rzeczy w tym ogrodzie powstała z tego, co Właścicielom wpadło „gdzieś pod rękę”.

Jak widziałeś na zdjęciach, w ogrodzie tym nie można się nudzić. Na każdym kroku jest coś, co przyciąga nie tylko wzrok, ale jest również atrakcją i zachętą do przebywania w tym miejscu. To niezliczona liczba zakątków, przedmiotów i elementów, które w niezwykle oryginalny sposób są wykorzystywane. Tu jak widziałeś każdy przedmiot jest potrzebny i każdemu można nadać nowy charakter.

Dlatego jestem pewny, że stworzenie takiego ogrodu to ogromna satysfakcja. A przy okazji taki mały „Świat”, którego właściwie nie chce się i nie potrzeba opuszczać.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt ‘Busem przez polskie ogrody’ ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne do powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu, jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim przekonanie, że ogród można zaplanować i wykonać samemu. Nie trzeba do tego szczególnych predyspozycji, wystarczy trochę chęci, pomysłowości oraz zaangażowania. To takie ogólne stwierdzenie, które wynoszę właściwie z każdego odwiedzonego w projekcie ogrodu,
  • Aranżując ogród warto również dostosowywać go do otoczenia, czyli warunków w jakich zlokalizowana jest działka. Tak jak w tym przypadku, gdzie Właściciele wkomponowali ogród w naturalny wiejski krajobraz,
  • Aranżując ogród warto również być konsekwentnym i trzymać się obranego kierunku. Tak jak w tym przypadku, gdzie powstał typowy ogród wiejski, naturalny, swobodny, gdzie można spotkać liczne stare elementy, wszystko jest luźne, niedopasowane, a zarazem pięknie tworzy całość,
  • Do dekoracji ogrodu, szczególnie w takim stylu, może posłużyć dosłownie wszystko. Każdy, pozornie niepotrzebny przedmiot może być samodzielną dekoracją, albo np. stać się efektowną donicą,
  • Warto również, jeśli lokalizacja działki na to pozwala, tworzyć tego typu wiejskie ogrody. Ze względu na sposób zagospodarowania są zdecydowanie przystępniejsze w wykonaniu, co sprawia, że tak jak Justyna i Roman, można je zaaranżować i wykonać samemu.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc szóstą relację z odwiedzonego w roku 2019 ogrodu, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.
  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.
  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

.

Konkurs

Zgodnie z powyższą informacją oraz ogólnymi założeniami projektu, każdy post z odwiedzonego ogrodu to konkurs i szansa na fajne nagrody. Tak jest zatem także w tym poście. Zapraszam!

Co jest do wygrania?

Od Firmy Vilmorin Garden super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • 6 miniogródków, czyli gotowych rozwiązań do domowej uprawy warzyw i ziół.
  • 3 nasiona na taśmie – idealne rozwiązanie do uprawy warzyw.
  • 11 nasion – łatwy wysiew, praktycznych aplikatorów z nasionami.
  • 4 ninikiełkowniki – gotowe zestawy do domowej uprawy kiełków.

Od Firmy Kronen super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Ziemia do ziół – 20 litrów.
  • Ziemia do hortensji – 20 litrów.

Od Firmy Rolmarket.pl:

  • Hydrożel ogrodniczy.

Od Marki Altax Viva Garden! super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Puszka farby – 250 mililitrów.
  • Praktyczny szablon do malowania.

Co zrobić aby otrzymać powyższy zestaw nagród?

Nic wielkiego. Pod postem, który ukaże 20 czerwca na facebook’u, na fanpage bloga, wykonać dwie sprawy:

  • pierwsza obowiązkowa, czyli napisać w komentarzu, co najbardziej spodobało Ci się w odwiedzonym ogrodzie albo dlaczego ten zestaw należy się właśnie Tobie? Komentarz możesz również zamieścić tu poniżej, pod postem.
  • druga nieobligatoryjna, aczkolwiek mile widziana, to udostępnić ten post. Bardzo zależy mi, aby zachęcić wiele osób do wspólnej zabawy.

I to wszystko. Spośród osób, które zamieszczą najciekawszy komentarz do 29 czerwca 2019r., po dniu 30 czerwca wybiorę zwycięzcę, którego ogłoszę w zakładce projektu Wyniki konkursów projektu.

Myślę, że zasady są proste. Zapraszam do zabawy i raz jeszcze do aktywnego uczestnictwa w całym projekcie.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

1 Comment

  • Jak tu sielsko 🙂 nic wedle ścisłego planu i projektu, a wszystko tak jak fantazja podpowiada. Miejsca z pozoru przeładowane, w rzeczywistości wyglądają kapitalnie, bo wszystko do siebie pasuje i jest tak jak być powinno. Mnóstwo kolorowych elementów zachwyca, a budka telefoniczna, która w pierwszym momencie mnie zmyliła i pomyślałam “skąd u licha wzięli angielską budkę telefoniczną” bobowa! Nie wpadłabym na to, że jest robiona przez właścicieli, dopiero bliższe zdjęcia mnie uświadomiły. Piękne kolory, ogród tętniący życiem, ale dający przestrzeń do przyjemnego spędzania w nim czasu. Można by przysiąść z kubkiem kawy i zachwycać się. Tak trzymać, bo jest na prawdę pięknie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *