Pomidorów nigdy dość! Na szczęście z jednej rośliny da się szybko zrobić kilka. Pokażę Ci prosty sposób, jak ukorzenić sadzonki pomidora z tzw. wilków.
W szklarni, w tunelu, w gruncie i w doniczkach – pomidory można uprawiać prawie wszędzie (polecam ich ciekawe odmiany)! Nie trzeba nawet mieć ogrodu, wystarczy słoneczny balkon.



Malutkie sadzonki w kilka tygodni potrafią zmienić się w potężne rośliny oblepione owocami.




Oczywiście aby tak się stało, trzeba o nie prawidłowo dbać. Jednym z kluczowych zabiegów w uprawie pomidorów jest usuwanie pędów bocznych, wyrastających w kątach liści, tzw. wilków.

Jeśli o tym zapomnisz, każdy odrost zmieni się w długi pęd, na którym też będą wyrastać pędy boczne w kątach liści.

W efekcie roślina przybierze gęsty, krzaczasty pokrój i zamiast na tworzeniu owoców, skupi się na wzroście wegetatywnym. Owoce będą nieliczne i ukryte w głębi pomidorowej dżungli. Pozbawione dostępu światła nie nabiorą odpowiedniego smaku, aromatu i koloru.

Dlatego staraj się regularnie obserwować swoje pomidory i na bieżąco usuwać „wilki”, gdy tylko je dostrzeżesz. Chyba, że planujesz je wykorzystać do rozmnożenia pomidora. Takie sadzonki są klonami rośliny macierzystej, więc przejawiają wszystkie cechy danej odmiany. Co więcej, owocują znacznie szybciej, niż młode rośliny uzyskane z siewu.

.
Jak rozmnożyć pomidory z wilków?
Wilki pomidorów ukorzeniają się łatwo i można to zrobić nawet w wodzie albo bezpośrednio w ziemi.

Ja jednak zdecydowanie wolę ukorzeniać je w wermikulicie. Wermikulit to naturalny minerał z grupy krzemianów, który pod wpływem obróbki termicznej zwiększa swoją objętość nawet 30-krotnie.

Ma postać lekkich, porowatych granulek, wyróżniających się zdolnością do magazynowania wody. Jest chemicznie obojętny i sterylny, a tym samym bezpieczny dla roślin.


W ogrodnictwie jest wykorzystywany głównie jako dodatek do gleby i podłoży ogrodniczych, poprawiający ich napowietrzenie i zwiększający chłonność. Jednocześnie wermikulit to jedno z najlepszych podłoży do ukorzeniania sadzonek.

Ukorzenianie pędów bocznych pomidora w wermikulicie to metoda szybsza, bezpieczniejsza dla rośliny i bardziej efektywna w porównaniu do ukorzeniania w wodzie albo w ziemi.
- Lepsze napowietrzenie – porowata struktura wermikulitu umożliwia swobodny dostęp tlenu. Tymczasem w wodzie, substracie torfowym i innych podłożach uprawowych powietrza jest jak na lekarstwo.
- Odpowiednia wilgotność – wermikulit zatrzymuje wodę wewnątrz granulek, które potem oddają ją roślinom. Użyty jako podłoże do ukorzeniania zapewnia idealną równowagę między wilgotnością, a dostępem powietrza.
- Sterylność – wermikulit jest wolny od patogenów, więc nie ma ryzyka, że przeniesie zarodniki grzybów albo chorobotwórcze bakterie. W glebie, a także podłożach ogrodniczych gorszej jakości roi się od drobnoustrojów (zarówno pożytecznych, jak i szkodliwych). Z kolei woda stwarza idealne warunki do rozwoju patogenów, co w połączeniu z brakiem dostępu do tlenu, często skutkuje gniciem łodyg pomidora, zanim jeszcze zdążą się ukorzenić.

- Mocny system korzeniowy – korzenie wyrastające na sadzonkach pomidora ukorzenianych w wodzie są wiotkie, cienkie, bardzo delikatne i wrażliwe na uszkodzenia. Są przystosowane do środowiska wodnego, dlatego po przesadzeniu do gruntu lub podłoża w doniczce, roślina początkowo nie będzie mogła z nich wydajnie korzystać. Ponadto są wrażliwe na uszkodzenia w trakcie sadzenia. Tymczasem pomidory ukorzeniane w wermikulicie wykształcają silny i rozbudowany system korzeniowy, dzięki któremu po przesadzeniu na stałe miejsca, błyskawicznie się przyjmują i rozpoczynają wzrost.
- Bezpieczne przesadzanie – grudki wermikulitu przylegające do korzeni minimalizują ryzyko ich uszkodzenia podczas sadzenia i niwelują szok, jakiego doznaje roślina.

.
Jak ukorzenić wilki pomidora?
Ukorzenianie pomidorów w wermikulicie jest banalnie proste. Daje znakomite rezultaty zarówno w przypadku wilków, jak i ułamanych łodyg.
- Napełnij małą doniczkę wermikulitem. Możesz użyć do tego celu innego pojemnika, ale upewnij się, że ma otwory w dnie.

- Nasącz wermikulit wodą, a następnie pozwól mu odcieknąć. Powinien być wilgotny, ale nie może być przesiąknięty. Woda wypełniająca wszystkie przestrzenie w porowatych granulkach, odcięłaby sadzonkom dostęp do tlenu. Spokojnie: wermikulit jest doskonale przepuszczalny, więc jeśli doniczka ma otwory w dnie, roślinom nie grozi podtopienie.
- Odetnij pęd pomidora, który chcesz ukorzenić. Nie wyłamuj go – mógłbyś zgnieść końcówkę łodygi. W wermikulicie świetnie ukorzeniają się zarówno małe wilczki, jak i wyrośnięte wilki oraz całe złamane pomidory. Jeśli pęd posiada już kilka par liści, usuń te wyrastające najniżej.


- Wykonaj w wermikulicie otwór, np. za pomocą patyczka lub ołówka, i umieść w nim łodyżkę pomidora. Powinna być zagłębiona na kilka centymetrów.


- Ustaw doniczkę z pomidorem w jasnym miejscu, ale nie w pełnym słońcu. Jeśli panują tropikalne upały, lepszym miejscem niż szklarnia albo słoneczny balkon, może się okazać domowy parapet wschodniego lub zachodniego okna.


- Dbaj, by wermikulit pozostawał stale lekko wilgotny.
- Po kilku dniach sadzonka pomidora wytworzy silne, zdrowe korzenie i będzie gotowa do przeprowadzki do większej donicy lub gruntu.


- Wermikulit możesz wykorzystać ponownie lub wymieszać go z podłożem, w którym posadzisz ukorzenione pędy pomidorów.

.
Warto wiedzieć
Wermikulit jest cenionym dodatkiem do podłoży ogrodniczych, można go również wykorzystać do poprawy struktury gleby na grządkach i rabatach. Podłoża wzbogacone wermikulitem stają się bardziej przepuszczalne, luźniejsze, ponadto znacznie lepiej zatrzymują wodę wraz z rozpuszczonymi w niej minerałami. Wermikulit sam w sobie jest źródłem wielu pierwiastków ważnych dla roślin, m.in. magnezu, żelaza i krzemu. Warto go wykorzystać nie tylko do ukorzeniania pomidorów (lub innych roślin), ale także wymieszać go z podłożem do wysiewu nasion. Suchy wermikulit doskonale nadaje się do przechowywania bulw i cebul niezimujących w gruncie.
.
Podsumowując
Wilki pomidorów ukorzeniają się w wermikulicie praktycznie niezawodnie. Zanim jednak wyprodukujesz w ten sposób całą armię sadzonek, upewnij się, czy będziesz miał gdzie je potem posadzić.

.
.
Post we współpracy z marką Bopon
