Mrówki „hodują” mszyce! Ta niezwykła współzależność jest korzystna dla obu stron. Niestety, odbywa się kosztem Twoich roślin.
Jeśli uważnie przyglądasz się swoim roślinom, prawdopodobnie miałeś okazję zaobserwować mrówki, przemieszczające się po liściach i pędach roślin zaatakowanych przez mszyce. Często w pierwszej chwili taki widok nasuwa myśl: „O, pożyteczne mróweczki pomagają mi pozbyć się szkodników…”. Nic bardziej mylnego!

.
Co łączy mrówki i mszyce?
Mrówki to zadziwiająco przebiegłe bestie! Zamiast polować na pluskwiaki, tak jak robią to biedronki czy złotooki, mrówki „hodują” mszyce.
Mrówki i mszyce łączy specyficzny rodzaj symbiozy, tzw. trofobioza. Ten układ przypomina ludzką hodowlę bydła: mrówki hodują mszyce tak, jak farmerzy hodują krowy. W tym porównaniu nie ma cienia przesady! Mrówki troskliwie opiekują się wybraną kolonią mszyc, w zamian za owadzie odpowiedniki mleka i mięsa.

Pilnują „swoich” mszyc i chronią je przed drapieżnikami, takimi jak wspomniane biedronki, a także złotooki oraz larwy muchówek z rodziny bzygowatych. Gdy drapieżny owad pojawi się w pobliżu kolonii mszyc, mrówki atakują intruza, zaciekle broniąc swojego „stada”.

Gdy mszyce namnożą się do tego stopnia, że na danym pędzie robi im się zbyt ciasno, mrówki przenoszą część z nich na inną, jeszcze niezasiedloną część rośliny. Na takim nowym „pastwisku” szkodniki mają pod dostatkiem pokarmu i przestrzeni, dzięki czemu mogą nadal rozmnażać się w błyskawicznym tempie.

Mrówki dbają o higienę swojej hodowli. Mszyce są podatne na choroby grzybowe, które potrafią zdziesiątkować ich kolonię. Z tego powodu mrówki usuwają chore i martwe osobniki, hamując rozprzestrzenianie się chorób. Zdrowiu mszyc służy również zbieranie przez mrówki spadzi, stanowiącej pożywkę dla grzybów. I nie tylko grzybów – spadź to ulubiony pokarm mrówek!

W przyrodzie nie ma nic za darmo! Mrówki nie wyświadczają mszycom tych wszystkich przysług charytatywnie.
.
Po co mrówki hodują mszyce?
Mrówki to prawdziwi farmerzy świata owadów: na bieżąco „doją” swoje mszyce tak, jak ludzie doją mleczne krowy. Tyle, że zamiast mleka, pozyskują w ten sposób wspomnianą spadź.
Mszyce wysysają z roślin soki bogate w cukry, aminokwasy, sole mineralne oraz inne cenne substancje odżywcze. Nie są w stanie strawić tego pokarmu w całości, więc część jest wydalana w postaci słodkich odchodów, czyli spadzi. Spadź, mimo przejścia przez owadzi układ pokarmowy, nadal obfituje w cukry oraz pozostałe składniki soku roślinnego.

Mrówki kochają słodycze! Aby je zdobyć, „doją” mszyce. Delikatnie drażnią pluskwiaki swoimi czułkami i odnóżami, a mszyce w odpowiedzi wydzielają krople spadzi. Część słodkiej cieczy zjadają na miejscu, resztę zanoszą do wnętrza mrowiska i karmią nią swoją królową oraz rozwijające się larwy.

Czy mrówki zjadają mszyce? Owszem, ale sporadycznie. Mrówki opiekują się mszycami głównie w celu pozyskiwania spadzi, traktując pluskwiaki jako „bydło mleczne”. Jednak od czasu do czasu pozwalają sobie na odrobinę „wołowiny” lub „cielęciny”: sporadycznie zjadają osobniki młode, chore lub produkujące niewiele spadzi. Nie gardzą też mszycową „padliną”.
Chociaż mrówki czasem zjadają mszyce, ta ilość stanowi niewielki ułamek ogromu nowych pluskwiaków, które mogły się błyskawicznie namnożyć dzięki mrówczej opiece. Nawiasem mówiąc, mszyce doglądane przez mrówki zwykle dobrowolnie rezygnują z rozmnażania płciowego i całkowicie stawiają na partenogenezę. W efekcie nie wytwarzają osobników uskrzydlonych, więc kolonia nie opuszcza swojego „pastwiska”.

.
Czy mrówki są pożyteczne? Tak, ale dla mszyc!
W naturalnych ekosystemach mrówki pełnią szereg pożytecznych funkcji. Przede wszystkim działają jak brygada sprzątająca: zjadają martwe szczątki roślin i zwierząt oraz inne resztki organiczne.

Ponadto biorą udział w rozsiewaniu się niektórych roślin. Jednak gdy mrówki zalęgną się w ogrodzie czy na tarasie, ich obecność przynosi więcej szkód niż korzyści. Więcej na ten temat przeczytasz w tym artykule.
Z punktu widzenia mszyc mrówki są pożyteczne, ale dla ogrodników wręcz przeciwnie. Mówi się, że „przyjaciele moich wrogów są moimi wrogami”. Mrówki, pomagając mszycom, pośrednio niszczą Twoje rośliny.
Mszyce są pospolitymi szkodnikami roślin uprawnych, zarówno ozdobnych, takich jak róże, jak i użytkowych, np. drzew owocowych. Ogromna liczba gatunków tych pluskwiaków oraz zdolność wielu z nich do żerowania na różnych roślinach sprawia, że stanowią zagrożenie praktycznie dla całego ogrodu.


Mszyce poważnie osłabiają rośliny żywicielskie, wysysając z nich życiodajne soki. Co więcej, są wektorami wirusów oraz innych chorób, które przenoszą pomiędzy roślinami. W dodatku wydzielana przez nie spadź, stanowi pożywkę dla grzybów sadzakowych, które tworzą czarny nalot na liściach. Nie tylko oszpecają rośliny, ale także, zatykają ich aparaty szparkowe, ograniczają im dostęp do światła i znacznie utrudniają fotosyntezę.

Mrówki „hodują” nie tylko mszyce, ale także inne pluskwiaki żerujące na roślinach, takie jak czerwce, tarczniki, mączliki, miodówki oraz miseczniki. Tym samym wspomagają rzesze szkodników, dewastujących Twój ogród.


Mrówki pod wieloma względami można uznać za szkodniki roślin ogrodowych. Gdy założą mrowisko w obrębie systemu korzeniowego, skutki są opłakane. Drążą korytarze, które przesuszają glebę oraz podgryzają znajdujące się w niej korzenie. W efekcie roślina zaczyna więdnąć i schnąć, co z czasem może doprowadzić do jej śmierci.



Mrowisko w korzeniach potrafi wykończyć nawet spore drzewo! Jeśli mrówki zagnieżdżą się w doniczce z rośliną, a Ty nie zauważysz tego na czas, jej losy są przesądzone. Uwielbiają również wykańczać w ten sposób trawy ozdobne.

Na grządkach, w jagodniku i sadzie można zaobserwować mrówki podgryzające dojrzewające owoce. Smakują im szczególnie te miękkie i słodkie: uwielbiają truskawki, maliny, śliwki, czereśnie, brzoskwinie, soczyste gruszki, rumiane jabłka… W ten sposób niszczą plony, ponadto zaciekle ich bronią i kąsają. Jeśli lubisz podjadać owoce w trakcie zbiorów, sprawdzaj, czy nie ma na nich mrówczych pasażerów na gapę. Inaczej ryzykujesz ukąszenie w rękę, wargę, język lub co gorsza w gardło lub przełyk. Kwas mrówkowy zawarty w jadzie tych owadów może powodować obrzęk, który w skrajnych przypadkach uniemożliwia oddychanie!
.
Czy trzeba zwalczać mrówki w ogrodzie?
Gdy widzisz na roślinie mszyce i mrówki, zabierz się za tępienie mszyc, bo to one stanowią bezpośrednie zagrożenie. Najlepiej wykorzystaj do tego naturalne preparaty, zwłaszcza, jeśli mszyce żerują na roślinach jadalnych.

W dzikich zakątkach ogrodu mrówki są względnie nieszkodliwe i warto im pozwolić żyć własnym życiem.


Za to jeśli dostrzeżesz mrówki budujące mrowisko na rabacie, pod korzeniami krzewów i drzewek, ich zwalczanie jest uzasadnione. W przeciwnym razie Twoje rośliny mogą skończyć jak ten berberys.

Mrówki nie są mile widziane również w warzywniku i na grządkach z truskawkami, zarówno ze względu na ryzyko zniszczenia plonów (podgryzanie owoców), jak i całych roślin (mrowisko w korzeniach). Tępienie mrówek ma sens również na tarasie, balkonie oraz w domu. Chyba nie muszę Ci wyjaśniać, dlaczego?

.
Sposób na mrówki w ogrodzie i na tarasie
Nie ma się co oszukiwać: domowe sposoby na mrówki nie działają lub ich skuteczność jest znikoma. Niektóre, jak patenty z solą, octem czy naftą, mogą zaszkodzić roślinom, skazić glebę albo zniszczyć nawierzchnię (a i tak nie gwarantują pozbycia się intruzów).
Zamiast eksperymentować, lepiej sięgnąć po gotowy, skuteczny środek na mrówki w ogrodzie. Moim faworytem jest Proszek na mrówki MAX od BROS-a – bardzo prosty do stosowania i przede wszystkim niezawodny.

Zawiera dwa rodzaje przynęty: cukrową oraz białkową. Wabi mrówki jeszcze skuteczniej niż spadź produkowana przez mszyce!

Wystarczy wysypać nieco proszku na ścieżki, którymi wędrują mrówki, albo bezpośrednio na mrowisko.


Robotnice zanoszą proszek do swojego gniazda i w ten sposób urządzają całemu mrowisku ostatni posiłek.
Możesz również rozpuścić proszek w wodzie (100 g proszku na 2,5 l wody) i polać nim gniazdo mrówek. Do „dezaktywacji” jednego mrowiska wystarczy ok. 0,5 litra takiego roztworu.
.
Podsumowując
Mszyce i mrówki to duet zdecydowanie niemile widziany w ogrodzie. Chociaż ich niezwykły układ jest sam w sobie fascynujący (owad hoduje innego owada!), zdecydowanie lepiej obserwować go w naturze niż na swoich roślinach.
.
.
Post we współpracy z marką Bros
- Mrówki i mszyce – niebezpieczny związek - 13 czerwca 2026
- Mineralny oprysk dolistny – profilaktyka w warzywniku, sadzie i szklarni - 10 czerwca 2026
- Jak podlewać warzywa? - 3 czerwca 2026
