Jak nawozić iglaki?

Nie ma chyba ogrodu, w którym nie znajdziesz przysłowiowego iglaka. Jak nie sosnę, jodłę lub świerk, to chociaż cyprysik, jałowiec, czy popularnego żywotnika, zwanego zwyczajowo tują. To wszystko są właśnie iglaki, które należą do grupy roślin kwasolubnych, razem z wrzosowatymi m.in. azaliami, rododendronami i wrzosami. No dobrze, ale skupmy się na temacie, czyli jak nawozić iglaki i co zapewnić im do prawidłowego wzrostu?

Masz wiedzę na ten temat? No właśnie… Dlatego z tego postu dowiesz się:

  • jakie warunki należy spełnić, aby iglaki mogły pobierać składniki pokarmowe z gleby,

  • jakie są rodzaje nawozów do iglaków – dlaczego, kiedy i które stosować,

  • a także tego, że niektóre nawozy mają jeszcze zadania szczególne.

.

Na początek trochę wiedzy ogólnej

To, że w obecnych czasach nasze gleby są dość mocno wyjałowione z pierwiastków potrzebnych roślinom do wzrostu, jest oczywiste. Wynika to z wielu czynników, także z tego, że wiele terenów zanim stało się ogrodami, było zwykłymi nieużytkami lub mocno wyeksploatowanymi glebami, na których prowadzono uprawy rolnicze. Dlatego naszym zadaniem, moim i Twoim, jest dostarczyć im odpowiednich substancji, aby móc cieszyć się pięknym wzrostem, pokrojem i wybarwieniem iglaków. Ale uwaga… to nie wszystko. Musimy również stworzyć odpowiednie warunki do ich przyswajania. Na pewno, aby ładnie rosły, niemal wszystkie wymagają bardziej lub mniej kwaśnego podłoża. A o tym jak kwaśnego, najlepiej dowiedzieć się przy zakupie danej rośliny, lub ewentualnie odszukać w literaturze, ważne aby w miarę sprawdzonej. Innymi słowy trzeba ustalić, jakie pH jest dla danej rośliny odpowiednie. Bo jeśli nie będzie odpowiednie, czytaj: odpowiednio kwaśne – rośliny nie pobiorą składników zawartych w kupionych za ciężkie pieniądze nawozach, a cały Twój wysiłek pójdzie na marne. Stąd pamiętaj, że nawożenie to jedno, a odpowiednie podłoże to drugie. O tym pierwszym właśnie rozważamy, na to drugie masz wpływ stosując chociażby odpowiednie podłoża przy sadzeniu roślin, czy na przykład zakwaszając glebę, ściółkując ją korą roślin iglastych.

I jeszcze jedno i najważniejsze. Rośliny iglaste to rośliny wyjątkowe. Po pierwsze dlatego, że ich bogactwo gatunków i odmian, a także różnorodność form jest tak duża, że można nimi tworzyć przepiękne i zróżnicowane kompozycje.

Ale także dlatego, że to rośliny cało rocznie zielone, które odpowiednio użyte sprawiają, że ogród nie pustoszeje w okresie bezlistnym i cały rok może być atrakcyjny. A o to właśnie chodzi.

.

Jak dobrać nawóz?

Dla grupy roślin kwasolubnych stworzono obszerną gamę nawozów specjalistycznych np. do rododendronów,

hortensji,

tui,

czy borówek, ale także bardziej ogólną – dla roślin kwasolubnych. Na pewno masz w czym wybierać, a oprócz wyboru nawozu dla konkretnych roślin, możesz wybrać również jego formę tzn. płynną, krystaliczną lub w granulacie.

Granulaty

Nawozy zdecydowanie najpopularniejsze, wygodne w aplikacji, działające do 6 – 8 tygodni. Występuje wśród nich również wersja organiczna, do nawożenia ekologicznego. Pamiętaj jednak, że nawozy te musisz stosować do nawożenia roślin w dobrej kondycji, a przede wszystkim o tym, że jeżeli po wysianiu nawozu przez kilkanaście dni nie padał deszcz, a Ty nie podlewałeś, to nawóz się nie rozpuścił i jego działanie zostanie jakby przedłużone / opóźnione o ten okres. Zatem kolejna dawka wysiana zgodnie z instrukcją, a nie z warunkami, jakie panowały w ogrodzie, może zaszkodzić roślinom.

Nawozy płynne

Jest grupa ogrodników, którzy nie chcą stosować nawozów granulowanych. Dlaczego? Powodem jest bezpieczeństwo zwierząt przebywających w ogrodzie, które mogą wyjadać granulki, co pewnie może być dla nich niebezpieczne. Drugi powód to szybkość działania tzn. zgodnie z tym co napisałem, opóźnione działanie granulatu.

Płynne nawozy najczęściej stosujemy do wzmacniania roślin osłabionych, ale jak wiem, niektórzy lubią po prostu nawozem podlewać, mają na to czas, dlatego wybierają właśnie ten rodzaj zabiegów. Nawozy płynne możesz stosować nie tyko doglebowo, ale i dolistnie. W przypadku nawożenia dolistnego, warto dodać do konewki z roztworem kilku kropel mydła ogrodniczego, co spowoduje rozpuszczenie woskowej powłoki liścia i lepsze wniknięcie nawozu do rośliny.

Nawozy krystaliczne

Te często nazywane są nawozami interwencyjnymi, choć samo nawożenie jest takie samo, jak w przypadku rozcieńczonych nawozów płynnych. Różnią się tylko formą przechowywania, dla niektórych praktyczniejszą. Nawozy te są wysoko skoncentrowane i nie nadają się do stosowania jako nawóz posypowy. Pamiętaj jednak, że przed aplikacją na rośliny, odpowiednią ilość nawozu musisz rozpuścić w odpowiedniej ilości wody.

.

Nawóz do zadań specjalnych

Wśród nawozów do iglaków na uwagę zasługuje nawóz do zadań specjalnych, czyli nawóz przeciw brunatnieniu igieł. W swoim składzie zawiera magnez – pierwiastek, który jest składnikiem chlorofilu, który między innymi odpowiada za kolor liści. Jest to idealny nawóz odżywiający kompleksowo całą roślinę, wzbogacając ją o wspomniany już magnez. Dlatego też pamiętaj o nim w przypadku tych roślin, których liście/igły żółkną, właśnie z powodu braku magnezu.

Ale uwaga: jeśli igły brunatnieją z powodu choroby grzybowej lub ataku szkodników – musisz pozbyć się problemu innymi środkami, bo sam nawóz tego nie załatwi. Natomiast jak najbardziej możesz zastosować go w trakcie czy po kuracji przeciw grzybowej, lub po zwalczeniu szkodnika.

Myślę, że z powyższej lektury wiesz już, jak duże znaczenia ma pH podłoża, oraz że wpływa ono na stopień przyswajania związków pokarmowych przez rośliny. Myślę również, że udało mi się nieco przybliżyć temat jak nawozić iglaki, a konkretnie czym to robić i jakie nawozy możesz spotkać na sklepowych półkach. I najważniejsze, że nie będziesz się kierował tylko pięknym opakowaniem, choćby było tak ładne jak to.

Pamiętaj, że wybierając nawóz z całej gamy produktów do roślin kwasolubnych / iglaków jaką oferuje Ci rynek, musisz wybrać ten najwłaściwszy: dla roślin – biorąc pod uwagę ich potrzeby i dla siebie – ze względu na sposób stosowania i Twoją wygodę.

.

.

Post we współpracy z Marką Planta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *