Jak samodzielnie dbać o ogród – część 1 – jesienne czyszczenie zbiornika wodnego

Jak samodzielnie dbać o ogród to cykl, w którym bohaterem jest mój własny ogród, w którym realizuję różne prace konieczne do utrzymania ogrodu, jak i całej jego infrastruktury, w należytej kondycji. Zapraszam do lektury pierwszego postu, którego tematem jest jesienne czyszczenie zbiornika wodnego.

Zanim przejdziemy dalej, kilka informacji wprowadzających:

  • Po pierwsze jak zbiornik powstawał, co szczegółowo znajdziesz w tym poście, który jest częścią całego cyklu z budowy ogrodu: krok po kroku zbuduj swój ogród.

  • Po drugie, co ma znaczenie dla bieżącego postu, w moim zbiorniku pracuje duży, wydajny filtr Oase FitoClear Set 19000. O tym jak był montowany, znajdziesz również w powyżej wspomnianym poście z budowy zbiornika.

  • I po trzecie jak zbiornik wyglądał po zakończeniu budowy ogrodu, co obrazuje kilka poniższych ujęć.

Ponadto dodam, że przy pracy związanej z bieżącym tematem wspomógł mnie Igor, czyli przedstawiciel firmy Quercus Mikołajczyk – wykonawcy mojego ogrodu w tym i zbiornika, a jednocześnie autoryzowany partner firmy Oase.

.

Jesienne czyszczenie zbiornika wodnego

I to tyle tytułem wstępu. Tymczasem spójrz jak wykonać jesienną pielęgnację zbiornika i co jest do tego potrzebne.

A potrzebny jest odkurzacz do zebrania nieczystości,

a także odpowiednie preparaty.

I właśnie im chciałbym poświęcić kilka słów. Jeśli przyjrzysz się powyższemu ujęciu, zwrócisz uwagę, że do dyspozycji są 3 środki, które na pierwszy rzut oka różnią się kolorem nakrętek i etykiet. Natomiast w praktyce, te 3 preparaty odpowiadają za plan 3 kroków, aby uwolnić zbiornik od glonów.

A w związku z tym, że glony w moim zbiorniku zaczęły się pojawiać, Igor stwierdził, że plan ten jak najbardziej mnie dotyczy. Z uwagi jednak, że ich rozwój nie był duży, skoncentrowaliśmy się na środku “niebieskim”,

który dedykowany jest właśnie do jesiennych zabiegów.

.

I to tyle jeśli chodzi o przygotowania. Kroki kolejne to już tylko praca. Czyli po pierwsze odkurzenie całego zbiornika właśnie z nitkowatych glonów, mułu, liści oraz nieczystości, których trochę się nazbierało. A to głównie dlatego, że zbiornik wykonany był około 2 miesięcy przed wykończeniem ogrodu, a zatem w toku dalszych prac sporo się kurzyło i śmieciło itd.

W każdym razie samo odkurzanie to czynność prosta, w zasadzie nie różniąca się wiele od odkurzania tradycyjnym odkurzaczem. Z tą tylko różnicą, że wraz z nieczystościami wyciągana jest również ze zbiornika woda, która po przejściu przez odkurzacz, jest tłoczona na zewnątrz.

A zatem po skończonej pracy ubytek wody w zbiorniku jest widoczny i konieczne jest jej dopuszczenie.

Natomiast efektem odkurzania jest czysty zbiornik, co było właśnie celem pierwszego kroku naszych działań.

Krok drugi to czyszczenie filtra zbiornika, który w moim przypadku wkopany jest w przyległej rabacie i przykryty będącą w zestawie osłoną – imitacją kamienia. Na marginesie dodam, że praktycznie nie do odróżnienia, że nie jest to kamień naturalny.

Natomiast samo czyszczenie filtra to sprawa banalna, która sprowadza się do zdjęcia osłony,

odłączenie zasilania,

przekręcenia przełącznika z pozycji, w której woda z filtra kierowana jest do rury prowadzącej na kaskadę, do pozycji, w której woda kierowana jest do rury odpływowej, umieszczonej w rabacie,

oraz ręcznego wypompowania nieczystości z filtra.

Krok kolejny to zaaplikowanie do wody wspomnianego “niebieskiego” środka, który odpowiada za rozkład resztek mułu. A zatem również go wykonaliśmy.

.

Tymczasem to tyle w temacie pt. jesienne czyszczenie zbiornika wodnego, które wykonałem w moim ogrodzie. Zbiornik jest oczyszczony i za kilka dni, przy ciągłej pracy filtra (pracuje w nim cały czas) woda zrobi się krystalicznie czysta. Natomiast zauważ, że w moim przypadku to zbiornik bez ryb, który ma charakter ozdobny, a zatem nie jest narażony na dodatkowe zabrudzenia.

Kończąc, jak zawsze mam nadzieję, że przekazane informacje będą Ci pomocne i dadzą wskazówki jak analogiczne prace wykonać w Twoim własnym ogrodzie. W końcu takie jest założenie cyklu Jak samodzielnie dbać o ogród, do którego śledzenia Cię zapraszam. Dokładam w nim wszelkich starań aby w sposób prosty przekazać wiedzę, jak kompleksowo zaopiekować się ogrodem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *