Ogrodowe dekoracje z winobluszczu.

O tym, że ogrody ozdabiać warto, wie chyba każdy. Tym bardziej, że możliwości jest dużo i każdy znajdzie takie, które pasują do stylu ogrodu i jego gustu. Jednak od zawsze popularnością cieszą się ozdoby naturalne, zrobione z tego, co podsuwa nam sama natura. I do nich właśnie należą ogrodowe dekoracje z winobluszczu.

Sposobów na wykorzystanie winobluszczu jest dużo, natomiast jak to w życiu bywa, najlepiej uczyć się od najlepszych. Stąd w tym poście wsparła mnie Iwona z U Iwonki w ogródku, która jest niekwestionowaną Królową w tym zakresie.

To właśnie ona jest autorką tych wszystkich dekoracji, które zobaczysz w tym poście. Jeśli spojrzysz na jej ogród, który jest tu tłem, to zobaczysz, że pomysłów jej nie brakuje. Tworzy przeróżne dekoracje, do których zrobienia używa tego, co podsuwa jej sama natura. Zapraszam do świata ogrodowej mody.

.

Ogrodowe dekoracje z winobluszczu

Chciałby abyś oglądając ten post mógł poznać nieco samą Iwonę. Dlatego zdjęcia poprzeplatam różnymi jej wypowiedziami, które przy okazji nakierują Cię na to, co tutaj oglądasz. Zapraszam.

To natura pomaga i podpowiada jak być florystką.

Patrząc na swoją twórczość, zastanawiam się czasem skąd biorą mi się te wszystkie, liczne pomysły i jak to możliwe, że przychodzą do głowy człowiekowi, który nigdy zawodowo nie miał styczności ani ze sztuką, ani z florystyką, ani tym bardziej z jakimkolwiek rękodziełem.

Ogród, mój prywatny kawałek Ziemi, to moja pasja i miłość, moje hobby i właściwie sposób na życie. Nie wyobrażam sobie, abym mogła bez niego funkcjonować. Dlatego wkładam w jego utrzymanie wiele pracy i starań, aby był piękny i zadbany o każdej porze roku. Jednak nie byłabym sobą, gdybym swoje starania o ogród, ograniczała jedynie do typowo ogrodniczych zabiegów. To byłoby zdecydowanie za mało, a ja nie czułabym się spełniona. Dlatego aby w pełni się realizować, w ogrodzie, ale również w domu, realizuję swoją drugą pasję – rękodzieło, które zresztą wspaniale uzupełnia się z prowadzeniem ogrodu. To z natury czerpię inspiracje, pozyskuję materiały i podpatruję to, co przyroda mi podpowiada. A od siebie dokładam tylko serce, które pozwala mi wyczarowywać przeróżne, fantazyjne przedmioty.

W swojej malutkiej pracowni, niejednokrotnie całymi dniami i nocami, mozolnie i cierpliwie, z gałązek, pnączy, listków, kwiatów i innych skarbów, które podaruje mi przyroda, wyplatam przeróżne ozdoby. Z winobluszczu powstają kubki i kanki, z gałązek brzozowych wazony, szkatułki, a nawet sukienki, dla moich ogrodowych przyjaciół – wyjątkowej, zakochanej pary, którą również samodzielnie zrobiłam.

Tworzenie naturalnych dekoracji ogrodowych, które swoim wyglądem przypominają postacie ludzi, w naturalnej wielkości, to zadanie nie łatwe. Jego tajniki zgłębiam od miesiąca, z każdym dniem odkrywając coś nowego. Nieustannie eksperymentuję, dodaję nowe materiały, stosuję nowe techniki, które z biegiem czasu podnoszą jakość i poprawiają wygląd moich prac. Dziś jestem już na etapie kiedy mogę dzielić się swoim doświadczeniem, doradzać, podpowiadać, a nawet udzielać prawdziwych porad jak wykonać poszczególne dekoracje. Mimo, że patrząc na swoje prace, nie zawsze jestem zachwycona efektem końcowym. Zdaję sobie też sprawę, że nie są i może nigdy nie będą wykonane perfekcyjne.

Wykonanie rzeźb postaci i przedmiotów codziennego użytku nie jest zadaniem łatwym, ale przy odrobinie pomocy i kilku moich wskazówkach, możliwym do wykonania. Na początek trzeba wykonać metalowy stelaż, najlepiej spawany z żebrowanych prętów, który oddaje kształt i ogólną bryłę planowanej figury. Wykonany stelaż oplatamy następnie gałązkami do momentu satysfakcjonującego nas kształtu wykonywanej rzeźby. Ważne jest aby zachowywać odpowiednie proporcje, które w jak najbardziej naturalny sposób będą oddawały postać człowieka lub określonego przedmiotu. W tym celu dobrze jest, od czasu do czasu, przerwać pracę, odsunąć się nieco od wykonywanej rzeźby i spojrzeć na nią z dalszej perspektywy. Do daje lepszy obraz i odbiór sytuacji.

Gdy pomału kończy się lato i Pani Jesień wkracza małymi kroczkami… wtedy na łące i polu zaczynam zbierać potrzebne kwiaty, zboża i liście. Czuję się wtedy jak kobieta, która robi zakupy w najlepszym, odzieżowym butiku.

Tym bardziej, że ilość roślin jest tak duża, że pozwala mi na tworzenie pięknych i niepowtarzalnych kompozycji, w ilościach takich, jakie tylko sobie wymarzę. Jedynym co mnie tylko ogranicza, a zarazem prowadzi jest moja fantazja, która jest tu bardzo wskazana i bez niej byłoby ciężko o cokolwiek.

Każdej jesieni między innymi ubieram w nie moją ulubioną ogrodową damę „ Nierozpoznawalną”. Robię jej także naturalne sukienki, na które nadają się zarówno suche trawy jak i liście. Można je wykonać również z innych materiałów np: gałęzi wierzby płaczącej czy pnącza takiego jak winobluszcz. Takie naturalne dekoracje mogą stać w ogrodzie przez całą zimę.

Jak widzisz po przeczytaniu słów Iwony, jest to osoba o naprawdę bogatym wnętrzu. Przejawia się to zarówno w jej ogrodzie, jak również w dekoracjach, które tworzy. Widzisz również, z krótkich podpowiedzi jakie dała, że tworzenie ogrodowych dekoracji z winobluszczu to zadanie dla każdego. Owszem wymaga pewnego pomysłu i pracowitości, ale jest możliwe do wykonania w domowych warunkach…

W każdy przedmiot, który chcesz stworzyć musisz najpierw tknąć życie dając mu metalowy stelaż z drutu lub prętów, a następnie oplatać go dostępnymi materiałami: pędami winobluszczu, gałęziami, pędami wierzby, derenia, trawami itd. To wszystko możesz dekorować tym, co akurat określoną porą masz w ogrodzie. Może nie jest to zadanie dla każdego, ale patrząc na przedstawione pomysły, z pewnością sobie poradzisz.

1 Comment

  • WOW, świetne te dekoracje! Jeszcze podświetlone światłem słonecznym na pewno tworzą niezapomniany widok w ogrodzie. Brawa dla pomysłowości i całości aranżacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *