Busem przez polskie ogrody – OGRÓD 18 – część 2.

Mam nadzieję, że trafiłeś tu wprost z pierwszej części opowieści o ogrodzie, który jest królestwem dekoracji, a zatem jesteś na bieżąco z lekturą. Jeśli nie, koniecznie wróć ją uzupełnić.

Aby płynnie pójść dalej przypomnę Ci, że skończyliśmy na omawianiu ciekawych elementów ogrodu słowami Iwony, konkretnie byliśmy przy formowanych roślinach. Zatem wróćmy do tego.

Moją największą dumą w ogrodzie jest “niwaki” z żywotnika, który przypomina swoim wyglądem bonsai. Są na nim przystrzyżone chmurki, serduszka, poduszki i różne fantastyczne kształty. Ponadto mam też rośliny piękne formowane w kule, stożki czy spirale, które przemieniają ogród w małą galerię sztuki.

W swoim ogrodzie mam liczne murki wykonane z naturalnego kamienia. Już nawet nie pamiętam skąd wziął się pomysł na ich wykonanie, czy gdzieś je wcześniej widziałam, czy było to efektem naturalnej, podświadomej potrzeby ozdobienia swojego ogrodu. W każdym razie murki się i od wielu lat cieszą moje oczy. Najbardziej cenię sobie te, które stanowią pewnego rodzaju obrzeża rabat, oddzielając części porośnięte roślinami od chodników i trawników. Są to luźno poukładane płaskie kamienie, które z różnych miejsc przywędrowały do mojego ogrodu, tworząc zarazem ciekawe historie i miłe wspomnienia.

Wszelkie dekoracje do ogrodu wyczarowuję samodzielnie. Od tych maleńkich, po te wielkie. Są tu rzeźby ludzkich rozmiarów “Jacek i Barbara”, ogrodowa dama “Nierozpoznawalna” oraz wiele drobnych dekoracji takich jak: kapelusze, parasole, kosze, dzbanki, wazony i filigranowe filiżanki do kawy. Są tu nawet złote pantofelki, sukienka i korona dla księżniczki. Jednym słowem atrybuty z Krajny 101 baśni, gdzie mieszkają dobre wróżki i księżniczki. Taki mój bajkowy Świat.

Z mojego ogrodu jestem niezmiernie dumna, a jednocześnie szczęśliwa, że dane mi jest posiadać i pielęgnować tak cudowne miejsce. Nie zamieniłabym go na żadne inne miejsce na Ziemi. To moje królestwo, które wpisało się w moje życie. Każdy dzień przeżywamy wspólnie, ja dbam o ogród, a ogród odwdzięcza się, sprawiając, że czuję się szczęśliwa. Praca w ogrodzie jest dla mnie wielką przyjemnością, która dodaje mi sił i otuchy w różnych, ciężkich, życiowych momentach. Czuję się za niego odpowiedzialna jak za kolejnego członka mojej Rodziny.

I takiego ogrodu życzę wszystkim Czytelnikom bloga „Z ogrodem na TY”. Pozdrawiam. Iwona Kostrzewa.

Kończąc opowieść o ogrodzie Iwony jej własnymi oczyma mam nadzieję, że była to dla Ciebie miła wycieczka w ten zaczarowany Świat. Natomiast ze swej strony muszę wspomnieć jeszcze o kilku ciekawych elementach, które „wyniosłem” z tego ogrodu:

  • perfekcyjnie odcięte krawędzie trawnika,

  • przyjazne miejsca dla ptaków i owadów,

  • hortensjowe zakątki,

  • nasadzenia i ciekawe kompozycje w koszach i donicach,

  • oraz niezliczone ilości obecnych na każdym kroku innych dekoracji.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Co więcej, drugim założeniem było też to, aby różne fajne produkty trafiały również do Czytelników tych właśnie postów, o czym dokładnie możesz przeczytać w zakładce projektu dotyczącej właśnie Partnerów. A zatem w poście dotyczącym wizyty w tym ogrodzie zobaczysz zarówno “pakę” zawiezioną do ogrodu, jak również “pakę” przygotowaną na konkurs.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo piękny kamień – szpilka gnejsowa, która oczywiście znalazła miejsce w tym pięknym ogrodzie.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów.

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na wypróbowanie kilku produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji zrobić coś pożytecznego, do tego na świeżym powietrzu i w ogrodzie. Tym bardziej, że w takim miejscu to prawdziwa przyjemność. Na początek wybraliśmy więc nawóz do roślin zielonych w pałeczkach, którym zasililiśmy nasadzenia doniczkowe.

Następnie aby po mojej wizycie został jakiś bardziej trwały element, wysialiśmy w donicy nasiona cisa pospolitego. Iwona obiecała się nim sumiennie opiekować i oczywiście później wysadzić w ogrodzie.

Ponadto zasililiśmy storczyki specjalnym biohumusem, dedykowanym właśnie storczykom.

Poza pracami typowo ogrodniczymi, tradycyjnie postanowiliśmy poeksperymentować z farbami. Tym razem wybraliśmy mocny, żywy kolor „lawendowe wzgórze”, którym pomalowaliśmy specjalny, drewniany podnóżek.

Swoją drogą idealnie skomponował się z fioletowymi dekoracjami ogrodowego fotela.

.

Co mnie zachwyciło w odwiedzonym ogrodzie?

Przede wszystkim to kolejna, ogromna dawka pozytywnej energii. Wynikająca z pozytywnego nastawienia Gospodarzy, którzy miło przyjęli mnie na swoim terenie.

Poza tym, pokazany ogród to kolejny przykład na to, że pomysłowość ludzka nie zna granic. Że można w ogrodzie zrobić cokolwiek się wymarzy, łącznie z tym, że można posiadać prawdziwe ogrodowe kolekcje. Tak jak tutaj, prawdziwe muzeum dekoracji.

Co więcej Iwona udowadnia, że ogród to coś więcej jak tylko ogród, w którym jest miejsce na takie czy inne rosnące rośliny. Pokazuje, że ogród może być prawdziwym „salonem”, w którym do dekoracji i dodatków można przywiązywać wielką uwagę. Sprawia to, że ogród zyskuje nowe oblicze, a zarazem staje się elegancką i pełną wdzięku, unikalną przestrzenią.

Jednak to, co jest w tym najistotniejsze to fakt, że wszystko to jest dziełem rąk Iwony, efektem jej pracy i pomysłów. Na wielkie uznanie zasługują również formowane i perfekcyjnie prowadzone rośliny, które w połączeniu z dekoracjami sprawiają, że to ogród jedyny w swoim rodzaju.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt „Busem przez polskie ogrody” ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim przekonanie, że ogród można zaplanować i wykonać samemu. Nie trzeba do tego szczególnych predyspozycji, wystarczy trochę chęci, pomysłowości oraz zaangażowania. To takie ogólne stwierdzenie, które wynoszę właściwie z każdego odwiedzonego w projekcie ogrodu,
  • Przekonanie, a nawet pewność, że ogród może powstać dosłownie wszędzie. Nie trzeba mieć wielkiego terenu, ekstra działki, najlepiej jeszcze w pięknym położeniu. Jak widziałeś wystarczy nawet niewielka powierzchnia, która dzięki umiejętnemu osłonięciu i zagospodarowaniu, może stać się przepięknym ogrodem,
  • Aranżując ogród warto trzymać się swojego określonego wyznacznika, mieć swój styl, pomysł i być konsekwentnym w realizacji. Tak jak Iwona, która ogród traktuje jak dom, przywiązując wagę do najmniejszych detali,
  • Warto stawiać na naturalne dekoracje, do których materiały można znaleźć dosłownie wszędzie – w lesie, na łące czy nawet we własnym ogrodzie,
  • I wreszcie w dekorację i pielęgnację ogrodu warto włożyć własną pracę, starać się i angażować. A jedno jest pewne: ogród to doceni i odwdzięczy się całym sobą.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc osiemnastą relację z odwiedzonego ogrodu, po raz kolejny zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów, analogiczny jak ten powyższy, a ponadto powalczysz o fajny bonus na końcu projektu, dla najciekawszego z odwiedzonych ogrodów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.
  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.
  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

.

Konkurs

Zgodnie z powyższą informacją oraz ogólnymi założeniami projektu, każdy post z odwiedzonego ogrodu to konkurs i szansa na fajne nagrody. Tak jest zatem także w tym poście. Zapraszam!

Co jest do wygrania?

Od Firmy Vilmorin Garden super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Miniogródki, czyli gotowe rozwiązania do domowej uprawy warzyw i ziół.

  • Nasiona na taśmie – idealne rozwiązanie do uprawy.

  • Nasiona – łatwy wysiew, praktyczne aplikatory z nasionami.

  • Minikiełkowniki – gotowe zestawy do domowej uprawy kiełków.

Od Firmy Kronen super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Ziemia do ziół – 20 litrów.
  • Ziemia uniwersalna lekka z nawozem – 25 litrów.

Co zrobić aby otrzymać powyższy zestaw nagród?

Nic wielkiego. Pod postem, który ukaże 12 września po godzinie 20.00 na facebook’u, na fanpage bloga, wykonać dwie sprawy:

  • pierwsza obowiązkowa, czyli napisać w komentarzu, co najbardziej spodobało Ci się w odwiedzonym ogrodzie albo dlaczego ten zestaw należy się właśnie Tobie? Komentarz możesz również zamieścić tu poniżej, pod postem.
  • druga nieobligatoryjna, aczkolwiek mile widziana, to udostępnić ten post. Bardzo zależy mi, aby zachęcić wiele osób do wspólnej zabawy.

I to wszystko. Spośród osób, które zamieszczą najciekawszy komentarz do 23 września 2018 r. w dniu 24 wybiorę zwycięzcę, którego ogłoszę w zakładce projektu Wyniki konkursów projektu.

Myślę, że zasady są proste. Zapraszam do zabawy i raz jeszcze do aktywnego uczestnictwa w całym projekcie.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

8 komentarzy

  • W odzwiedzknym przez Ciebie ogrodzie zachwycila mnie dbałość o kazdy kwiat, kazdy krzew i każdy skrawek ogrodu. Liczne recznie wykonane drewniane dekoracje to mistrzoswto. Widac w nich włożone serce i ogrom poświęconego czasu, by łącznie tworzyły z ogrodem jedna spójność. Ogladajac zdjecia mam ochote usiasc w którejś strefie i z kubkiem goracej herbary odpocząć wsłuchując się w naturę;)

  • jestem zachwycona wspaniałą pomysłowością na dekoracje Pani Iwonki,jak bym widziała siebie i tworzenie czegoś z niczego.Te cudowne gałązki winobluszczu dały mi motywację na maksa ,wiąnki ,wieńce z gałązek i wspaniałe ozdoby … Brawoo Pani Iwonko i dzięki za motywację 🙂 wkrótce sama ruszam z ozdobami-pozdrawiam 🙂 Beata

  • Czekałam na tę relację i muszę przyznać się, że łzy mi popłynęły, łzy radości, szczęścia bo Iwonka pierwsza uczyła mnie stawiać wówczas niezdarne kroki w ogrodzie. Ona dla mnie była i jest nauczycielką, skarbnicą wiedzy i koleżanką. Skromna, sympatyczna i bezinteresowna. To dzięki Niej ja rozwijam swoją pasję ogrodniczą. Od Niej uczę się sztuki wyplatania, formowania roślin a przede wszystkim porządku w ogrodzie, estetyki i harmonii. Tak, Jej ogród to przykład dla wszystkich. Prace wykonane własnoręcznie są cudowne i fantastycznie dopełniają piękno natury. U Niej każdy skrawek ziemi jest zagospodarowany w sposób spójny, przemyślany i z sercem. Dziękuję Tomku za tę relację i wszystkie inne. Dziękuję Iwonce, że jest z nami. Dziękuję, że bus podąża przez polskie ogrody ukazując wszystko to co naturalnie piękne 🙂

  • Nie napisze dlaczego to właśnie mnie się należy zestaw nagród, bo tego nie wiem, ale czuję, że chyba depresji dostanę 😉 Kto to widział mieć tak skandalicznie czysto?! Nigdy nie komentowałam wcześniejszych ogrodów, ale ogród Iwony znam i teraz już muszę napisać, bo Ona i jej ogród zasługuje na to. Ogród, który kilka lat temu zobaczyłam jako pierwszy na fb i od razu się zachwyciłam (Iwona o tym wie, bo tą miłość już jej nie raz wyznałam 😉 ) on jest taki idealny, bogaty, spójny, niemalże sterylny.
    Dobra, starczy tych wyznań 😉 żegnam się z Wami i chyba idę mój ogród zaorać 😉

  • Powiem krótko. W ogrodzie Iwonki nie ma rzeczy, która by mi się nie podobała. Ogród ma swój niepowtarzalny styl, dzięki któremu jest rozpoznawalny… A w całej fotorelacji najbardziej podobają mi się proporcje… Ogrom zdjęć… 90% wypowiedzi Iwony : 10% Tomka… Wreszcie autor pozwolił wypowiedzieć się do woli kobiecie… a jest tu o czym mówić… Brawo!

  • Najbardziej w tym ogrodzie urzekły mnie kompozycje żywotników. Dopracowane do perfekcji. Mam nadzieję, ze kiedys tez mi sie uda stworzyc takie dzieło. Dekoracje bardzo przemyslane, pięknie komponują się z resztą przyrody. Sprawily ze ogrod jest radosny i niepowtarzalny, a przeciez w tych czasach ogrody są co raz częściej minimalistyczne, proste. Szacunek dla tej Pani za wlozone serce i poswiecony czas dla tego krolestwa. Pozdrawiam

  • Z wielką przyjemnością zasiadłam w wolne popołudnie i zatopiłam się w niezwykłą opowieść, opowieść o tym jaką można mieć pasję i miłość do roślin i swojego najbliższego otoczenia. Podziwiam Iwonkę za jej talent pomysły i jeszcze jedną ważną cechę którą się wyróżnia. Ta cecha to cierpliwość, bo przyznacie trzeba ją mieć aby takie efekty osiągnąć jak widzimy na zdjęciach. Ogród Iwonki to jedyny w swoim rodzaju ogród.
    Bardzo często zaglądam na stronę Iwonki ale Tomku Twoja relacja jeszcze bardziej wzbogaca całość kompozycji. Życzę dalszych sukcesów w pielęgnacji ogrodu jego właścicielce. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Ja swoją przygodę z ogrodem dopiero rozpoczynam. A właściwie rozpoczęłam 3 lata temu, po przeprowadzce do nowego domu.
    Po tych trzech latach, opartych na metodzie prób i błędów, powoli zaczynam dostrzegać jakieś efekty swojej pracy. Z tym, że to zwykłe, najprostsze ogrodnicze uprawy.
    Natomiast to, co widzę tutaj, to jak zupełnie inny ogrodniczy wymiar. To jak coś z innej planety, robione przez kogoś, kto ma jakieś nadprzyrodzone zdolności.
    Z jednej strony napawa mnie zazdrość, ale z drugiej taka pozytywna energia, że może i ja kiedyś dojdę do takich efektów. Prace ręczne nie są mi obce, lubię to, prace w ogrodzie również sobie cenię.
    A zatem inspirując się Twoimi postami, podpatrując po cichu to, co pokazujesz, mam nadzieję, że i mój ogród będzie kiedyś tak wyglądał. Oby.
    Natomiast bardzo dziękuję Ci za to co pokazujesz, bo to nieopisana skarbnica pomysłow. Rób to co robisz dalej, nie trać energii, robisz to bardzo dobrze, fotografujesz i opisujesz lekkim piórem. A to jest dla nas najwazniejsze. Wszystkiego dobrego życzę i pozdrawiam Ciebie i Panią Iwonę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *