Busem przez polskie ogrody SEZON 2 – OGRÓD 15 – część 2.

Mam nadzieję, że trafiłeś tu wprost z pierwszej części opowieści o ogrodzie pt. „kamień polny, a zatem jesteś na bieżąco z lekturą. Jeśli nie, koniecznie wróć ją uzupełnić.

Aby płynnie pójść dalej przypomnę Ci, że skończyliśmy na omawianiu ciekawych elementów, konkretnie byliśmy właśnie przy różnych wcieleniach polnego kamienia. Zatem wróćmy do tego.

Kamień polny w różnym wydaniu

Kamień polny to jak już wiesz, znak rozpoznawczy tego ogrodu. Występuje w wielu elementach, w które jest pomysłowo wykorzystany. Widziałeś już w roli obrzeży rabat, czas więc na kolejne jego zastosowania:

Kamień polny jako materiał do budowy mostku

Przy okazji zwróć uwagę również na samo oczko wodne, czyli sporych rozmiarów, gęsto obsadzony zbiornik, którego boki, również wyłożone są kamieniem.

Kamień polny i żwir jako materiał do budowy ścieżek

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Co więcej, drugim założeniem było też to, aby różne fajne produkty trafiały również do Czytelników tych właśnie postów, o czym dokładnie możesz przeczytać w zakładce projektu dotyczącej właśnie Partnerów. A zatem w poście dotyczącym wizyty w tym ogrodzie zobaczysz zarówno “pakę” zawiezioną do ogrodu, jak również “pakę” przygotowaną na konkurs.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów gnejsowych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Właścicieli.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów:

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na wypróbowanie kilku produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji zrobić coś pożytecznego, do tego na świeżym powietrzu i w ogrodzie. Tym bardziej, że tegoroczna edycja projektu ma w swojej formule coś takiego, że poza produktami, które zostawiam, mam ze sobą trochę dodatkowych, tak aby zaprezentować różnego rodzaju ciekawostki i nowości na rynku.

Na początek postawiliśmy na prace typowo ogrodnicze, a konkretnie letnie sianie. A do wysiania nasiona bazylii na tzw. krążkach, które umieściliśmy w specjalnie dedykowanym podłożu do ziół.

Po pracach związanych z sadzeniem, przyszedł czas na kilka innych spraw gospodarczych oraz pielęgnacyjnych. A zatem w ruch poszły drobne narzędzia i maszyny, co mnie osobiście cieszy najbardziej. Na początek nie mogliśmy sobie odmówić kilku prac sprzętem mechanicznym, a konkretnie akumulatorową piłą, którą zrobiliśmy mały porządek w tylnej, nie zagospodarowanej jeszcze części działki.

Przy okazji, do drobnych ścinek, przydały się również siekiery.

Z tzw. ogrodowego rozpędu zasililiśmy nawozem również trawnik,

a także postanowiliśmy zrobić małe malowanie. Wybraliśmy więc puszkę z farbą w kolorze czerwonym, która powędrowała na jedną z ogrodowych donic.

Po tym wszystkim trzeba było oczywiście posprzątać, do czego idealnie przydała się pianownica „foamer venus” z serii Cleaning Pro+ przeznaczona do pracy z profesjonalnymi środkami chemicznymi stosowanymi przy utrzymywaniu czystości.

Natomiast na sam koniec ogrodowych zmagań, ustawiliśmy w ogrodzie przywiezioną przeze mnie szpilkę gnejsową, która pięknie wkomponowała się w jedną z rabat.

.

Co mnie zachwyciło w odwiedzonym ogrodzie?

Przede wszystkim to kolejna, ogromna dawka pozytywnej energii. Wynikająca z pozytywnego nastawienia Gospodyni, która miło przyjęła mnie na swoim terenie.

Poza tym, pokazany ogród to kolejny przykład na to, że pomysłowość ludzka nie zna granic. Że można w ogrodzie zrobić cokolwiek się wymarzy, łącznie z tym, że można posiadać prawdziwe roślinne kolekcje.

Jak widziałeś na zdjęciach, w ogrodzie tym nie można się nudzić. Na każdym kroku jest coś, co przyciąga nie tylko wzrok, ale jest również atrakcją i zachętą do przebywania w tym miejscu. Jednak prawdziwy zachwyt wzbudzają pomysłowe kamienne aranżacje, które są doskonałym przykładem na wykorzystanie polnego kamienia.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt „Busem przez polskie ogrody” ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim przekonanie, że ogród można zaplanować i wykonać samemu. Nie trzeba do tego szczególnych predyspozycji, wystarczy trochę chęci, pomysłowości oraz zaangażowania. To takie ogólne stwierdzenie, które wynoszę właściwie z każdego odwiedzonego w projekcie ogrodu,
  • Aranżując ogród warto trzymać się swojego określonego wyznacznika, którym w tym ogrodzie jest bez wątpienia polny kamień,
  • Nasadzenia warto przeplatać, czyli mieszać rośliny iglaste z liściastymi, kwitnącymi czy nawet jednorocznymi. Sprawi to, że ogród przez cały rok będzie ciekawy i nigdy nie stanie się „pusty”,
  • Warto ogrody ozdabiać. Do roślin dodawać inne elementy, ciekawie je komponując, sprawiając jednocześnie, że całość jest ciekawsza w odbiorze,
  • Aranżując ogród warto również być konsekwentnym i trzymać się obranego kierunku. Tak jak w tym przypadku, gdzie powstał typowy ogród swobodny, naturalistyczny, przyjazny dla ludzi, ale również ptaków, owadów czy motyli,
  • I najważniejsze: tworząc ogród trzeba wykazać się pracowitością, a zarazem cierpliwością. Tak jak w tym przypadku, gdzie ogród to dzieło tworzone systematycznie przez przeszło dziesięć lat.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc piętnastą relację z odwiedzonego w roku 2019 ogrodu, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.
  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.
  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

.

Konkurs

Zgodnie z powyższą informacją oraz ogólnymi założeniami projektu, każdy post z odwiedzonego ogrodu to konkurs i szansa na fajne nagrody. Tak jest zatem także w tym poście. Zapraszam!

Co jest do wygrania?

Od Firmy Vilmorin Garden super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • 6 miniogródków, czyli gotowych rozwiązań do domowej uprawy warzyw i ziół.
  • 3 nasiona na taśmie – idealne rozwiązanie do uprawy warzyw.
  • 11 nasion – łatwy wysiew, praktycznych aplikatorów z nasionami.
  • 4 ninikiełkowniki – gotowe zestawy do domowej uprawy kiełków.

Od Firmy Kronen super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Ziemia do ziół – 20 litrów.
  • Ziemia do hortensji – 20 litrów.

Od Firmy Rolmarket.pl:

  • Hydrożel ogrodniczy.

Od Marki Altax Viva Garden! super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Puszka farby – 250 mililitrów.
  • Praktyczny szablon do malowania.

Co zrobić aby otrzymać powyższy zestaw nagród?

Nic wielkiego. Pod postem, który ukaże 19 sierpnia na facebook’u, na fanpage bloga, wykonać dwie sprawy:

  • pierwsza obowiązkowa, czyli napisać w komentarzu, co najbardziej spodobało Ci się w odwiedzonym ogrodzie albo dlaczego ten zestaw należy się właśnie Tobie? Komentarz możesz również zamieścić tu poniżej, pod postem.
  • druga nieobligatoryjna, aczkolwiek mile widziana, to udostępnić ten post. Bardzo zależy mi, aby zachęcić wiele osób do wspólnej zabawy.

I to wszystko. Spośród osób, które zamieszczą najciekawszy komentarz do 30 sierpnia 2019r., po dniu 31 sierpnia wybiorę zwycięzcę, którego ogłoszę w zakładce projektuWyniki konkursów projektu.

Myślę, że zasady są proste. Zapraszam do zabawy i raz jeszcze do aktywnego uczestnictwa w całym projekcie.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

2 komentarze

  • Mówią, że czas leczy rany, że do pewnych sytuacji i zdarzeń człowiek potrafi się przyzwyczaić i je zaakceptować. Cóż, ja myślę inaczej i nie zgadzam się z tymi utartymi schematami. Każdy z nas ma swoje lęki, zmartwienia i problemy. Dla mnie ucieczką od wewnętrznych rozterek jest praca w ogrodzie i nie tylko. Mieszkam na wsi, więc ktoś mógłby pomyśleć, że kontakt z naturą mam non stop. Tak, jasne, lecz w ferworze pracy i to bardzo mozolnej, człowiekowi ciężko się zatrzymać i skupić uwagę na rzeczach drobniejszych. Dziś nie cieszą nas już kwitnące na łąkach kwiaty, drzewa wydające słodkie, pachnące owoce. Chcemy więcej i więcej – często rzeczy tylko materialnych i cennych. Ja staram się jednak żyć inaczej… Po śmierci babci zrozumiałam, że ważna jest umiejętność cieszenia się i doceniania nawet najdrobniejszej rzeczy, w tym także roślin. Te kamienne, przeurocze ścieżki, ten otoczony przecudownymi krzewinkami i trawami mostek, to istny raj dla takiego marzyciela jak ja. Mogłabym tam spacerować godzinami i przyglądać się każdemu kwitnącemu, (albo i nie) okazowi. Uśmiechałabym się do niego, przemawiała i po części, na swój sposób kochała. Ogród zauroczył mnie mnóstwem zacisznych zakątków, które są w pewnym sensie bardzo tajemnicze. Czułabym się tam niczym w zielonym labiryncie.

    Dobra, lecę dalej przeglądać te śliczne zdjęcia, równie fantastycznego ogrodu. Potem przecież trzeba podlać wszystkie kwiaty, bo w tym upale nie mają łatwo 😉

  • Podoba mi się jak tutaj w tm ogrodzie płynnie jedna roślina przechodzi w następną a skomponowane jest to tak, że oczu szkoda odrywać. Z przyjemnością usiadłabym z właścicielką przy tym stoliku z filiżanką aromatycznej kawy i posłuchałabym na żywo o tworzeniu tego pięknego miejsca. Iglica i kora kamienna z pewnością komponują się tam świetnie, tak jak i czerwona donica, taki energetyczny akcent 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *