Krok po kroku zbuduj swój ogród – część 9 – zabudowa obrzeży i palisad

Projekt “Krok po kroku zbuduj swój ogród” podąża do przodu i jak widziałeś w poprzednim poście tego cyklu, nabrał już prawdziwego tempa. Ruszyły prace terenowe, ogród zaczął się budować, a my robimy praktycznie wszystkie elementy z bardzo rozbudowanego jak wiesz projektu. Między innymi zabudowujemy obrzeża i palisady, których jest naprawdę dużo. I właśnie temu wątkowi poświęcony jest obecny, dziewiąty post tego cyklu.

Zanim jednak przejdziemy dalej, krótkie przypomnienie w jakim punkcie jestem na swojej drodze do ogrodu i co udało się zrobić do tej pory. W oparciu o wcześniejsze posty tego cyklu, wygląda to następująco:

Tymczasem w tym poście, aby porządkowi i chronologii wydarzeń stało się zadość, przedstawię to, co realizujemy w temacie obrzeży i palisad, które na projekcie architektonicznym wyglądają następująco:

Kolor fioletowy to obrzeża, żółty – palisady. A tak prezentują się na wizualizacji wykonanej przez Bruk – Bet, obrzeża widoczne są m.in. przy trawniku, palisady przy wgłębniku w mini strefie SPA:

Natomiast jak już wiesz z poprzedniego postu, w terenie musiałem uporać się z dosyć dużym spadkiem terenu we frontowej części działki. Stąd nastąpiły również drobne zmiany w układzie właśnie palisad i obrzeży, których musiałem dołożyć nieco więcej. Ale to wszystko zobaczysz już w gotowym ogrodzie, dla tematu tego postu nie ma to żadnego znaczenia.

.

Zabudowa obrzeży

A zatem tyle tytułem wstępu. Spójrz więc co udało się zrobić i jak wyglądało to po kolei. Tradycyjne przedstawię to w podpunktach, w krokach, które wykonałem.

Wspomnę jeszcze, że w etapie tym aktywnie wspierały mnie Firmy:

  • Quercus Mikołajczyk – wykonawca tego ogrodu,

  • Dav – Bud – profesjonalna firma brukarska, działająca w ścisłej kooperacji z wykonawcą ogrodu,

  • Serafin Maszyny – dostawca sprzętu Avant do prac przy realizacji ogrodu,

  • Bruk – Bet – dostawca materiału do zabudowy palisad i obrzeży.

Krok 1 – wyznaczenie sytuacyjne, ustalenie poziomów

Jak już wiesz, całość prac realizuję w oparciu o przygotowany projekt. Czyli gotowy rysunek, który “wystarczy” tylko przenieść w teren. Jednak to “wystarczy” wcale nie jest takie proste i naprawdę wymaga sporego skupienia. Tym bardziej, że wyznaczenie musi być zarówno sytuacyjne, jak również wysokościowe. I właśnie to drugie sprawia najwięcej problemów, bo jak wiesz teren nie jest całkiem płaski. Ponadto posadowienie elementów architektury, a zatem poziom przyszłego ogrodu, ma ścisły związek z poziomem “zera” budynku, jego elewacją zewnętrzną, a także poziomem drogi i działek sąsiednich. To wszystko trzeba zgrać i ustalić poziom, który po pierwsze nie będzie zbyt głęboko wchodził w istniejący teren, a po drugie nie będzie wymagał również jego nadmiernego podnoszenia.

A zatem to wszystko udało się przemyśleć, przeniwelować stan istniejący terenu i dokonać wyznaczenia sytuacyjnego i wysokościowego obrzeży, które mieliśmy realizować. Wyznaczenie to oczywiście określenie punktów ich załamań, które przez Wykonawcę zostały oznaczone metalowymi prętami i połączone sznurkami, rozciągniętymi na określonych właśnie poziomach.

Zanim przejdziemy dalej, oczywista jeszcze wzmianka, że w między czasie materiał na obrzeża, jak i całą architekturę ogrodu, dojechał na plac budowy.

I druga, równie ważna informacja. Każdy rodzaj ogrodowego elementu powinien być budowany zgodnie z określonymi zasadami. To trochę tak, jak z budową domu, czy każdego innego elementu konstrukcyjnego. A zatem warto, a nawet trzeba stosować się do zaleceń i instrukcji producenta. W moim przypadku, całość materiału architektonicznego pochodzi z Bruk – Betu, a zatem do budowy używamy jego instrukcji – poradnika wykonawcy. I to właśnie w nim opisane i pokazane jest jak poszczególne elementy zabudować, jakie stosować podbudowy, jaką grubość, frakcję itd. Tak było w przypadku opisanego w poście 8 podjazdu, tak jest również w przypadku obrzeży.

Krok 2 – wykopy pod obrzeża

A zatem rozpoczynając wykopy, mając wcześniej wyznaczone miejsce i docelowy poziom obrzeży, trzeba wykonać zagłębienia na taką głębokość, aby wszystkie konieczne warstwy mogły się w nich zmieścić. Tak więc zrobiliśmy, a samo kopanie, częściowo mechaniczne, częściowo ręczne, wyglądało tak, jak poniżej.

Efektem były zagłębienia (bruzdy), przygotowane do zabudowy.

Krok 3 – pierwsza warstwa podbudowy – rozplantowanie i ubicie

Mając poprawnie przygotowane wykopy, czyli zlokalizowane w odpowiednim miejscu i na odpowiednią głębokość, nie pozostało nic innego, jak postępować z instrukcją wykonawcy, a konkretnie schematem, który widziałeś powyżej. Czy na początek przywieźć kruszywo grube, następnie rozciągnąć je w wykopach, wyrównać i na koniec ubić, czyli zagęścić.

Tak też to właśnie zrobiliśmy, uzyskując podbudowę o grubości około 15 centymetrów.

Krok 4 – druga warstwa podbudowy – przygotowanie do układania obrzeży

Analogicznie jak w kroku 3, postąpiliśmy z drugą warstwą podbudowy (bez ubijania), czyli układanym w stanie półsuchym betonem C12, którym zostały wypełnione bruzdy, na grubość kolejnych około 10 centymetrów.

A zatem uzyskaliśmy podbudowę, na której można było zacząć układanie obrzeży.

Krok 5 – ułożenie obrzeży

Zanim jednak o układaniu obrzeży, wspomnę tylko, że zdecydowałem się na nowoczesny wzór o grubości 10 centymetrów i nazwie NOVATOR, w kolorze grafitowym, który dobrze wpisze się w nowoczesny charakter ogrodu, jak i kolorystykę budynku.

Mając obrzeża na placu, można było przystąpić do ich układania. Na początek warto je porozwozić w pobliże miejsc zabudowy, co też wykonaliśmy.

Następnie, obrzeże po obrzeżu, układać w docelowe miejsce, dopasowując sytuacyjnie i wysokościwo do wyznaczonych na samym początku sznurków.

Każde obrzeże jest wstępnie ustawiane, potem poziomowane i pionowane oraz dobijane gumowym młotem, czyli wbijane w plastyczną podbudowę z półsuchego betonu.

I tak element po elemencie, zabudowywały się kolejne elementy ogrodu.

Przy okazji pokażę sprawdzony sposób na ogrodowy fotel, może Ci się przydać przy układaniu obrzeży, czy jakichkolwiek innych ogrodowych prac.

Wracając jednak do pracy. Ułożone w podbudowie obrzeża, to jeszcze nie koniec ich wykonania. Bo zgodnie z powyższym schematem, trzeba je jeszcze odpowiednio obsypać i usztywnić, również wspomnianym półsuchym betonem C12, co docelowo wygląda następująco:

Natomiast na sam koniec obrzeża trzeba omieść, głównie z zapruszeń półsuchym betonem,

następnie nacieszyć oczy skończoną pracą (określonym etapem danego dnia),

i obficie spłukać wodą (niezbyt dużym ciśnieniem), aby po pierwsze je umyć, ale przede wszystkim wzbogacić półsuchy beton w wodę i umożliwić jego związanie. Tak też oczywiście zrobiliśmy.

.

Zabudowa palisad

Zabudowa palisad jest analogiczna do zabudowy obrzeży, stąd wzorując się na odpowiadającym im schemacie,

kroki postępowania są niemal identyczne. Spójrz więc jak to wyglądało w moim przypadku.

Na początek wyznaczenie sytuacyjne i wysokościowe przyszłych palisad.

Później, w moim przypadku, wykopanie zagłębienia w terenie (pod wgłębink), które obrzegowane miało zostać właśnie palisadami.

Oczywiście palisady nie służą tylko do tego typu wgłębników, znacznie częściej stosowane są jako “murki oporowe” do oddzielenie dwóch poziomów terenu, co też w moim przypadku, w innych miejscach ogrodu również wykonywaliśmy. Niemniej zasada układania jest wówczas analogiczna, wróćmy więc do całego procesu.

Mając wykonane wgłębienie, czyli wstępną dziurę w ziemi pod wgłębnik, po jego obrysie dokonaliśmy jeszcze wykopania bruzdy, w której osadzane miały być palisady. A w bruzdę, została wsypana, wyrównana i ubita pierwsza warstwa podbudowy z grubego kruszywa,

następnie druga z gęstoplastycznego betonu C12,

w której osadzane były palisady.

Każda oczywiście była ustawiana do sznurka, pionowana, poziomowana i dobijana.

Na koniec, zgodnie z instrukcją, zostały obłożone ww. betonem,

a później, od strony zewnętrznej, przy profilowaniu ogrodu, zostaną wyłożone jeszcze folią, obsypane kruszywem i ziemią, zostając w tym ogrodzie już chyba na wieki.

.

Zabudowa kolejnych obrzeży i palisad

Zgodnie z powyższymi schematami, zabudowy palisad i obrzeży w moim ogrodzie postępują dalej. Oczywiście jest to proces złożony, który w zależności od skomplikowania projektu, trwa określony czas. W moim przypadku, na wszelkie prace brukarsko – urządzeniowe, zarezerwowaliśmy około miesiąca i w tym czasie kolejne elementy dobudowujemy. Z samych obrzeży i palisad tworzymy naprawdę rozbudowane elementy, obramowania schodów, tarasów, uskoków terenu itd. Niemniej wszystko idzie zgodnie z planem i cały czas posuwamy się do przodu. Spójrz na kilka ujęć z budowy tych elementów, a niebawem, w podsumowaniu budowy całego ogrodu, będę mógł pokazać Ci efekty końcowe.

Tymczasem tak to wygląda na placu boju:

Wspomnę jeszcze tylko o jednej, bardzo ważne sprawie. Ponieważ w ogrodzie przewidziałem nawodnienie, na tym etapie trzeba pomyśleć o przepustach, w które później będzie można włożyć rury właśnie nawodnieniowe. A zatem, aby w przyszłości do każdej rabaty doprowadzić rurę 25mm, obecnie montujemy przepusty PCV 40mm, w które później rury nawodnieniowe będziemy wkładać i bezkolizyjnie przechodzić nimi pod zabudowanymi już elementami brukarskimi.

Tymczasem to tyle w kwestii zabudowy obrzeży i palisad. Równolegle z nimi rozpoczęliśmy już układanie podjazdu, tarasów, chodników, przedeptów i budowanie ogrodzeń. Moje działania intensywnie idą dalej, ogród rośnie w oczach na wielu płaszczyznach, co oczywiście również będę relacjonował w ramach kolejnych postów tego cyklu.

Natomiast kończąc, jak w każdym poście wspomnę (jak już zapewne wiesz i widzisz po tym, co do tej pory), że do współpracy przy tym przedsięwzięciu udało mi się zaprosić grupę uznanych Marek, dzięki czemu ogród będzie kompletny, a ja będę miał możliwość pokazać Ci wszystko, na co zwrócić uwagę przy kompleksowej budowie ogrodu. Jak zawsze przypomnę jakie to Marki i w jakim zakresie mnie wspomagają:

  • projekt ogrodu w zakresie nawierzchni, ogrodzeń, systemów murowych, obrzeży, stopni, tarasów betonowych: Marka Bruk – Bet

  • projekt ogrodu w zakresie ogólnej koncepcji, rozplanowania stref, funkcjonalności, części roślinnej, wodnej, oświetleniowej: Marka Quercus Mikołajczyk

  • projekt w zakresie rozplanowania nawodnienia, sterowania, automatyki, robotów koszących: Marka Gardena

  • materiały do budowy nawierzchni, ogrodzeń, systemów murowych, obrzeży, stopni, tarasów: Marka Bruk – Bet

  • kompleksowa budowa ogrodu w oparciu o ww. projekty, wiedzę i doświadczenie: Marka Quercus Mikołajczyk

  • materiał ozdobny do aranżacji ogrodu w zakresie kamienia ozdobnego, w tym materiał do wykładania rabat, budowy zbiorników, głazy, szpilki kamienne: Marka Gnejsy.pl

  • sprzęt do realizacji ciężkich prac przy budowie ogrodu: Marka Avant

  • sprzęt do realizacji lżejszych prac ziemnych przy uprawie podłoża i zakładaniu trawników: Marka Grillo

  • materiał w zakresie nawodnienia, sterowania, automatyki, robotów koszących: Marka Gardena

  • materiał w zakresie urządzeń technicznych i akcesoriów do wodnych realizacji: Marka Oase

  • materiał roślinny w zakresie bylin: Marka Barcikowscy
  • materiał do dekoracji ogrodu i tarasów w zakresie donic: Marka Modne Donice

  • nowoczesne paleniska ogrodowe: Marka Unico

  • nowoczesne parasole ogrodowe i markizy tarasowe: Marka Litex Garden

Dodam, że moje poczynania możesz śledzić również u moich Patronów medialnych,

zarówno w prasie papierowej, jak i elektronicznej jak w przypadku Magazynu Przepis na ogród.

Do zobaczenia w 10 części projektu Krok po kroku zbuduj swój ogród.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *