Krok po kroku zbuduj swój ogród – część 8 – przygotowanie podbudowy pod podjazd

Projekt “Krok po kroku zbuduj swój ogród” podąża do przodu, natomiast dopiero teraz, tak naprawdę, nabiera tempa. Ruszyły prace terenowe, ogród zaczął się budować, a pierwszym krokiem było przygotowanie podbudowy pod przyszły podjazd. I właśnie temu wątkowi poświęcony jest obecny, ósmy post tego cyklu.

Zanim jednak przejdziemy dalej, krótkie przypomnienie w jakim punkcie jestem na swojej drodze do ogrodu i co udało się zrobić do tej pory. W oparciu o wcześniejsze posty tego cyklu, wygląda to następująco:

Tymczasem w tym poście, aby porządkowi i chronologii wydarzeń stało się zadość, przedstawię to, co rozpocząłem realizować. A zatem zgodnie z tematem postu, rozpocząłem od wykonania podbudowy pod podjazd, który na projekcie architektonicznym wygląda następująco:

Z kolei tak prezentuje się na wizualizacji:

Jak widzisz podjazd bezpośrednio łączy się z chodnikiem – dojściem do budynku, natomiast jego wykonanie przedstawię w kolejnych postach. W tym skupię się właśnie na podjeździe, dlatego, że jego poprawne wykonanie to sprawa niezwykle istotna.

A zatem tyle tytułem wstępu. Spójrz więc co udało się zrobić i jak wyglądało to po kolei. Tradycyjne przedstawię to w podpunktach, w krokach, które wykonałem.

Wspomnę jeszcze, że w etapie tym aktywnie wspierały mnie Firmy:

  • Quercus Mikołajczyk – wykonawcą tego ogrodu,

  • Dav – Bud – profesjonalna firma brukarska, działająca w ścisłej kooperacji z wykonawcą ogrodu,

  • Serafin Maszyny – dostawca sprzętu Avant do prac przy realizacji ogrodu,

  • Bruk – Bet – dostawca materiału do zabudowy podjazdu.

A jeśli chodzi o sprzęt, w pracach wykorzystaliśmy ładowarkę Avant 635 oraz przystawki:

  • widły do palet XHD 1200mm

  • łyżkę 4 w 1

  • równiarkę niwelacyjną 1500mm

No dobrze, to teraz już naprawdę zaczynamy.

.

Krok 1 – wyznaczenie sytuacyjne, ustalenie poziomów

Jak już wiesz, całość prac realizuję w oparciu o przygotowany projekt. Czyli gotowy rysunek, który “wystarczy” tylko przenieść w teren. Jednak to “wystarczy” wcale nie jest takie proste i naprawdę wymaga sporego skupienia. Tym bardziej, że wyznaczenie musi być zarówno sytuacyjne, jak również wysokościowe. I właśnie to drugie sprawia najwięcej problemów.

W moim przypadku tym bardziej, ponieważ działka, mimo iż jest stosunkowo płaska, to jednak ma łagodny spadek, który właśnie w miejscu przyszłego podjazdu, staje się dość wyraźny, sięgający blisko 70 centymetrów na niespełna 10 metrach. Zaznaczyłem to na poniższym szkicu.

W każdym razie, nie wdając się już w zbyt duże szczegóły, sytuacja ta wymagała naprawdę dużego zastanowienia, a także podjęcia drobnych modyfikacji projektowych. Na szczęście na placu budowy obecna była mocna ekipa, tzn.:

  • Kornelia – autorka projektu z ramienia marki Bruk – Bet,

  • Piotrek – wykonawca ogrodu (Quercus Mikołajczyk)

  • Robert – firma brukarska (Dav – Bud)

Wspólnie więc udało się nam wymyślić rozwiązanie, które wyznaczyliśmy w terenie.

Dodam także, że poza sprawami wysokościowymi, znaczenie miał jeszcze jeden, bardzo ważny element. A konkretnie granica działki. Ponieważ działka nie jest jeszcze ogrodzona, a przyszły podjazd ma licować z granicą, konieczne więc było wezwanie geodety, który dokładnie sprawdził i wskazał nam punkty graniczne, które wyznaczają przebieg granicy działki. To pozwoliło na wyznaczenie linii, a zatem stworzenie ram, w których mamy się poruszać.

Krok 2 – korytowanie, czyli przygotowanie wykopu pod podjazd

Mając wyznaczoną granicę działki, obrys sytuacyjny przyszłego podjazdu, a także jego docelową wysokość i pochylenie, nie pozostało nic innego jak rozpocząć wykopy, czyli wybranie ziemi do poziomu, który zapewni wykonanie podjazdu z uwzględnieniem wszystkich koniecznych warstw.

I w tym miejscu, bardzo ważna uwaga. Każdy rodzaj nawierzchni czy ogrodowego elementu, powinien być budowany zgodnie z określonymi zasadami. To trochę tak, jak z budową domu, czy każdego innego elementu konstrukcyjnego. A zatem warto, a nawet trzeba, stosować się do zaleceń i instrukcji producenta. W moim przypadku, całość materiału architektonicznego pochodzi z firmy Bruk – Bet, a zatem do budowy używamy jej instrukcji – poradnika wykonawcy (dostępnego również na stronie producenta).

I to właśnie w nim opisane i pokazane jest jak poszczególne elementy zabudować, jakie stosować podbudowy, jaką grubość, frakcję itd. Tak było również w przypadku mojego podjazdu, który docelowo ma być wykonany z płyt brukowych.

A zatem rozpoczynając wykopy pod podjazd, mając wcześniej wyznaczony docelowy poziom płyt, trzeba wykonać je na taką głębokość, aby wszystkie konieczne warstwy mogły się w nim zmieścić. Tak więc zrobiliśmy, a samo korytowanie wyglądało tak, jak poniżej.

Efektem była wstępnie przygotowana powierzchnia,

która następnie została jeszcze wygładzona i wyrównana kratą niwelacyjną.

I wówczas, kiedy wydawało się, że jest już idealnie,

 

wszedł Robert ze swoją ekipą. Po sprawdzeniu głębokości wykopu względem docelowego poziomu płyt okazało się, że jest jeszcze za płytki, a tym samym nie zmieszczą się w nim wszystkie wymagane, określonej grubości warstwy.

Nie pozostało więc nic innego jak jeszcze go przegłębić i ponownie wyrównać, co też oczywiście zrobiliśmy.

Krok 3 – pierwsza warstwa podbudowy – rozplantowanie i ubicie

Mając poprawnie przygotowany wykop, czyli zlokalizowany w odpowiednim miejscu i na odpowiednią głębokość, nie pozostało nic innego, jak postępować zgodnie z “instrukcją wykonawcy”, a konkretnie schematem, który widziałeś powyżej. Czyli na początek przywieźć kruszywo grube,

następnie rozciągnąć je po wykopie,

wyrównać,

i na koniec ubić, czyli zagęścić.

Tak też to właśnie zrobiliśmy, uzyskując podbudowę o grubości około 25 centymetrów.

Krok 4 – druga warstwa podbudowy – rozplantowanie i ubicie

Analogicznie jak w kroku 3, postąpiliśmy z drugą warstwą podbudowy, czyli układanym w stanie półsuchym betonie B10. Czyli na początek przyjechał materiał,

który został rozciągnięty po podbudowie,

wyrównany,

sprawdzony wysokościowo względem docelowego poziomu nawierzchni,

i na koniec ubity, czyli zagęszczony.

W efekcie tego uzyskaliśmy kolejną, równą jak stół, 15 centymetrową warstwę,

która na sam koniec została jeszcze obficie polana wodą, w celu związania półsuchego betonu.

Krok 5 – ułożenie obrzeży

Ostatnia czynność przed ułożeniem płyt brukowych (kolejnego dnia), to zamknięcie krawędzi podbudowy obrzeżami. W projekcie mieliśmy to zaplanowane jedynie z tyłu podjazdu (i to palisadą) oraz częściowo we frontowej części. Natomiast boki podjazdu z jednej strony miał ograniczać fundament ogrodzenia, a z drugiej ściana budynku.

Zdecydowałem się jednak na pewne modyfikacje. Tzn. z przodu wykonane będzie jak było zaplanowane, z tyłu również, ale nie palisadą tylko obrzeżami, a dodatkowo wykonałem obrzeża wzdłuż elewacji budynku, tworząc tym samym małą rabatę. Zmiana wynikała przede wszystkim z podjętych na początku ustaleń, wynikających z dużego nachylenia terenu, ale również z tego, że wzdłuż budynku puszczona została rura odprowadzająca wody deszczowe, o czym pisałem w poście nr 7 (widoczna jest na powyższych zdjęciach).

Natomiast spadek terenu wymusił również większe nachylenie podjazdu, który docelowo będzie opadał wzdłuż ściany budynku. Stąd byłoby nieestetycznie gdyby ta linia podjazdu była skośna względem poziomego ocieplenia budynku (dolnej krawędzi styropianu). Zdecydowanie lepiej będzie, jak będzie opadała na tle wyniesionego nieco obrzeża, które właśnie wykonaliśmy.

Dokładny sposób wykonania obrzeży w tym ogrodzie pokażę w kolejnym poście z tego cyklu, tymczasem tylko kilka ujęć, jak zostało to rozwiązane.

Wspomnę tylko, że ułożenie obrzeży w całym ogrodzie robione jest również zgodnie z zaleceniami producenta, na podbudowie z półsuchego betonu. Natomiast w przypadku tego podjazdu zdecydowaliśmy się wynieść je nieco wyżej i nie zatapiać w opisanej w kroku 4 podbudowie. Wynikało to ze spadu terenu i tego, że chcieliśmy aby stworzyły coś na wzór palisad, które z kolei stworzą takie podwyższone rabaty. W każdym razie ich posadowienie poprzedzała oczywiście dostawa materiału, który przyjechał z fabryki, wprost na teren mojej budowy.

Natomiast jeśli chodzi o same obrzeża, zdecydowałem się na nowoczesny wzór NOVATOR w kolorze grafitowym, który dobrze wpisze się w nowoczesny charakter ogrodu, jak i kolorystykę budynku.

I to tyle na ten moment w kwestii obrzeży i samego przygotowania podbudowy pod podjazd. Obrzeża na niej będziemy jeszcze kończyć, a równolegle rozpoczęliśmy kładzenie ich w innych częściach ogrodu. Jak wspomniałem, będzie temu poświęcony kolejny post tego cyklu. Czekam również na ogrodzenie boczne, jak i fundament ogrodzenia frontowego, co w pewnym stopniu trzyma dokończenie podjazdu. Ale o tym wszystkim dokładnie jeszcze opowiem.

Tymczasem moje działania zgodnie z harmonogramem idą dalej, ogród rośnie w oczach na wielu płaszczyznach, co oczywiście również będę relacjonował w ramach kolejnych postów tego cyklu.

Natomiast kończąc, jak w każdym poście wspomnę (jak już zapewne wiesz i widzisz po tym, co do tej pory), że do współpracy przy tym przedsięwzięciu udało mi się zaprosić grupę uznanych Marek, dzięki czemu ogród będzie kompletny, a ja będę miał możliwość pokazać Ci wszystko, na co zwrócić uwagę przy kompleksowej budowie ogrodu. Jak zawsze przypomnę jakie to Marki i w jakim zakresie mnie wspomagają:

  • projekt ogrodu w zakresie nawierzchni, ogrodzeń, systemów murowych, obrzeży, stopni, tarasów betonowych: Marka Bruk – Bet

  • projekt ogrodu w zakresie ogólnej koncepcji, rozplanowania stref, funkcjonalności, części roślinnej, wodnej, oświetleniowej: Marka Quercus Mikołajczyk

  • projekt w zakresie rozplanowania nawodnienia, sterowania, automatyki, robotów koszących: Marka Gardena

  • materiały do budowy nawierzchni, ogrodzeń, systemów murowych, obrzeży, stopni, tarasów: Marka Bruk – Bet

  • kompleksowa budowa ogrodu w oparciu o ww. projekty, wiedzę i doświadczenie: Marka Quercus Mikołajczyk

  • materiał ozdobny do aranżacji ogrodu w zakresie kamienia ozdobnego, w tym materiał do wykładania rabat, budowy zbiorników, głazy, szpilki kamienne: Marka Gnejsy.pl

  • sprzęt do realizacji ciężkich prac przy budowie ogrodu: Marka Avant

  • sprzęt do realizacji lżejszych prac ziemnych przy uprawie podłoża i zakładaniu trawników: Marka Grillo

  • materiał w zakresie nawodnienia, sterowania, automatyki, robotów koszących: Marka Gardena

  • materiał w zakresie urządzeń technicznych i akcesoriów do wodnych realizacji: Marka Oase

  • materiał roślinny w zakresie bylin: Marka Barcikowscy
  • materiał do dekoracji ogrodu i tarasów w zakresie donic: Marka Modne Donice

  • nowoczesne paleniska ogrodowe: Marka Unico

  • nowoczesne parasole ogrodowe i markizy tarasowe: Marka Litex Garden

Dodam, że moje poczynania możesz śledzić również u moich Patronów medialnych,

zarówno w prasie papierowej jak i elektronicznej, na przykład w przypadku Magazynu Mój piękny ogród. Cały cykl znajdziesz w tym linku.

Do zobaczenia w 9 części projektu Krok po kroku zbuduj swój ogród.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *