Krok po kroku zbuduj swój ogród – część 14 – betonowe schody wiszące

Projekt “Krok po kroku zbuduj swój ogród” po zimowej przerwie ruszył do przodu i to w wielkim tempie. Prace terenowe rozpoczęły się na wielu frontach, szereg rzeczy rozpoczętych jesienią jest wykańczanych, ale powstają również nowe elementy, które wcześniej nie mogły być realizowane. Między innymi betonowe schody wiszące. I właśnie temu wątkowi poświęcony jest obecny, trzynasty post tego cyklu.

Zanim jednak przejdziemy dalej, krótkie przypomnienie w jakim punkcie jestem na swojej drodze do ogrodu, i co udało się zrobić do tej pory. W oparciu o wcześniejsze posty tego cyklu, wygląda to następująco:

Tymczasem w tym poście, aby porządkowi i chronologii wydarzeń stało się zadość, przedstawię to, co realizujemy w temacie wyjątkowo efektownych schodów wiszących, które na projekcie architektonicznym wyglądają następująco:

To te różowe elementy przy zbiornikach, które na projektowej wizualizacji wyglądają tak:

Co prawda w toku prac postanowiłem je lekko zmodyfikować, głównie w zakresie takim, że zamiast 3 stopni zdecydowałem się na 4, a dodatkowo ten wierzchni postanowiłem zamontować nieco wyżej, tak aby licował z przyszłym tarasem, a nie się pod nim chował. Natomiast to tylko małe szczegóły, które tak nasunęły mi się w toku prac, głównie za namową głównego wykonawcy ogrodu – Piotrka z firmy Quercus Mikołajczyk.

.

Betonowe schody wiszące – realizacja

A zatem tyle tytułem wstępu. Spójrz więc co udało się zrobić i jak wyglądało to po kolei. Tradycyjne przedstawię to w podpunktach, w krokach, które wykonałem.

Wspomnę jeszcze, że w etapie tym aktywnie wspierały mnie Firmy:

  • Quercus Mikołajczyk – wykonawca tego ogrodu,

  • Bruk – Bet – dostawca materiału schodów betonowych.

.

Krok 1 – przygotowanie placu budowy

Jak już wiesz, całość ogrodu realizuję w oparciu o przygotowany projekt. Czyli gotowy rysunek, który “wystarczy” tylko przenieść w teren. Jednak to “wystarczy” wcale nie jest takie proste i naprawdę wymaga sporego skupienia. Tym bardziej, że sytuacja terenowa, a konkretnie plac budowy, to nie są czyste i proste warunki prowadzenia prac. Wręcz przeciwnie, to masy ziemi, nad którymi jakoś trzeba zapanować.

A zatem krok pierwszy, to nic innego jak przygotowanie miejsca pracy. Czyli zebranie nadmiaru ziemi i wstępne wyprofilowanie nachylenia, na którym zabudowywane mają być schody.

A wspomnę jeszcze, że mają to być schody, które prowadzą z tzw. wgłębnika do poziomu zera ogrodu. Co więcej, mają być wkomponowane w lukę pomiędzy wcześniej zabudowanymi palisadami, o których pisałem w tej części cyklu.

.

Krok 2 – przygotowanie podbudowy pod pierwszą płytę schodową, a zarazem całą konstrukcję

Mając oczyszczone miejsce prac, można przystąpić do przygotowania podbudowy. Czyli odpowiedniego przygotowanie podłoża, na którym oprze się cała konstrukcja.

Zanim to przedstawię, jeszcze jedna, bardzo ważna informacja. Przed rozpoczęciem prac, trzeba określić jak schody będą posadowione sytuacyjnie (to wynika z projektu), ale również wysokościowo. Czyli wiedząc, że grubość jednej płyty to 6 centymetrów, oraz znając poziom najwyższego stopnia (góra palisady) oraz dół najniższego (wynikający z głębokości wgłębnika), a także zakładając ile stopni ma być zabudowanych, trzeba obliczyć jakie wysokie będą miały odstępy pomiędzy nimi.

W moim przypadku było to następująco:

  • głębokość wgłębnika, czyli od góry palisady, do zakładanej góry docelowej nawierzchni – 48 centymetrów,

  • 4 płyty po 6 centymetrów, to daje 24 centymetry,

  • a zatem na przerwy pomiędzy 4 płytami, również pozostało 24 centymetry. Co daje na jedną przerwę 6 centymetrów.

Zatem znając powyższe założenia, można przystąpić do realizacji. Czyli wyznaczyć poziom podparcia pierwszej płyty, a poniżej niego przygotować podbudowę. A ten poziom, w moim przypadku, to – 42 centymetry liczone od góry palisady (wierzchniej płyty schodowej).

Element pierwszy podbudowy to około 10 centymetrowa warstwa zagęszczonego piasku,

oraz kolejna, również 10 centymetrowa warstwa betonu B25 w stanie suchym, również zagęszczonego mechanicznie.

Warstwa numer 3 to bloczki fundamentowe, których góra jest właśnie na poziomie – 42 centymetry.

Natomiast znaczenie ma również ich ułożenie względem pierwszej płyty, które obrazuje poniższy szkic.

Cofnięcie bloczków o około 25 centymetrów od frontowej i bocznej krawędzi zapewnia bezpieczne podparcie w stosunku do wymiarów i wagi płyty (około 220 kg), a jednocześnie schowanie ich na tyle głęboko, że nie będą widoczne.

.

Krok 3 – ułożenie pierwszej płyty

Mając poprawnie przygotowaną podbudowę oraz wyznaczone i ułożone podpory pierwszej płyty, nie pozostaje nic innego jak ułożyć ją tak, jak zostało to zaplanowane. Czyli w miejscu, w którym ma się docelowo znaleźć. Tak więc zrobiliśmy.

I właściwie ten element ma największe i kluczowe znaczenie w całym zadaniu pt. betonowe schody wiszące. Dlatego, że to on definiuje sytuacyjne i wysokościowe posadowienie całej konstrukcji, jej poprawne wypoziomowanie oraz stabilne ułożenie. Wszystkie kolejne są już tylko wynikiem i powtórzeniem pewnych czynności.

.

Krok 4 – podbudowa i podparcie pod drugą płytę

Analogicznie jak było w kroku 2 z podbudową pod pierwszą płytę, było i teraz z podbudową pod płytę drugą. Z tą tylko różnicą, że podbudowa była tylko pod częścią podparcia, które jest poza obrysem płyty pierwszej. Natomiast drugie podparcie, jest już bezpośrednio na tej płycie, która stanowi już punkt wyjścia do dalszego układania.

A zatem uzyskaliśmy podstawę pod płytę drugą, która jak pamiętasz z powyższych grafik, posadowiona jest (jej góra) na poziomie – 30 centymetrów w stosunku do góry wierzchniej warstwy schodów.

Zwróć również uwagę, że bloczki, na których posadowiona będzie płyta druga, ponownie są nieco cofnięte, aby nie były widoczne po ułożeniu schodów.

Dodam także, co bardzo ważne, że widoczne podpory, czyli bloczki fundamentowe osadzone poza obrysem płyty pierwszej są wbite w podbudowę z betonu B25, natomiast te kostki ułożone na płycie, są przyklejone specjalnym klejem do betonu, co gwarantuje ich stabilność i nie przesuwalność.

.

Krok 5 – ułożenie drugiej płyty

Mając przygotowaną podbudowę i podstawę pod płytę drugą, nie pozostaje nic innego, jak jej położenie na swoim miejscu. Tak też oczywiście zrobiliśmy.

Zwróć uwagę natomiast na ważną sprawę – przesunięcie płyt względem siebie. W moim przypadku były to 52 i 43 centymetry. Wynikało to z uwarunkowań pokazanych na poniższym zdjęciu, czyli: 

  • pierwsza płyta miała bokiem dotykać do prawej palisady, druga do lewej (żółta linia), co wymusiło przesuniecie o 52 centymetry, które było powielone na kolejnych płytach.

  • pierwsza płyta licowała przodem z prawą palisadą, natomiast trzecia płyta miała licować z lewą palisadą (zielona linia). A zatem trzecia płyta musiała być odsunięta względem pierwszej w tył o 86 centymetrów, co po podzieleniu na 2, dało przesuniecie drugiej i trzeciej płcie (czwartej również) o 43 centymetry.

.

Krok 6 – ułożenie trzeciej i czwartej płyty

Ułożenie trzeciej i czwartej płyty, to dokładne powielenie kroków 4 i 5. Nie będę więc tego opisywał, spójrz tylko na poniższe ujęcia, jak to przebiegało.

.

Krok 7 – spłukanie płyt i zalanie betonu

Krok ostatni w mojej budowie schodów, to czynność lekka i przyjemna, ale bardzo ważna. Spłukanie z płyt zabrudzeń (szczególnie tych z betonu), jak i zalanie (lekkim ciśnieniem aby nie wypłukać) betonu na podbudowach, który jak wspomniałem, dostarczony był w stanie suchym.

Betonowe schody wiszące w mojej budowie ogrodu, są zakończone.

Wyglądają bardzo efektownie, nowocześnie i myślę, że będą wielką ozdobą ogrodu. Wspomnę tylko, że ten górny schodek będzie wisiał nad wodą, a zatem będzie takim mini pomostem.

Myślę więc, że będzie to moje ulubione miejsce. 🙂

Na zakończenie wspomnę również, że całość prac urządzeniowych realizowana jest pod ścisłym okiem niwelatora, a konkretnie geodety. Oczywiście wykonawcy sami większość spraw wyznaczają i kontrolują, niemniej sprawdzenie pewnych kluczowych elementów warto powierzyć specjaliście. I tak właśnie jest na mojej budowie.

.

Tymczasem to tyle w zadaniu: betonowe schody wiszące. Równolegle z nim budujemy mury w kuchni letniej, kontynuujemy budowę ogrodzeń, rozpoczęliśmy docelowe równanie terenu. Ponadto stawiamy ściany i kaskady wodne, profilujemy teren pod zbiornik wodny, a także przygotowujemy się do budowy nawodnienia. Moje działania idą zatem intensywnie do przodu, ogród rośnie w oczach na wielu płaszczyznach, co oczywiście również będę relacjonował w ramach kolejnych postów tego cyklu.

Natomiast kończąc, jak w każdym poście wspomnę (jak już zapewne wiesz i widzisz po tym, co do tej pory), że do współpracy przy tym przedsięwzięciu udało mi się zaprosić grupę uznanych marek, dzięki czemu ogród będzie kompletny, a ja będę miał możliwość pokazać Ci wszystko, na co zwrócić uwagę przy kompleksowej budowie ogrodu. Jak zawsze przypomnę jakie to marki i w jakim zakresie mnie wspomagają:

  • projekt ogrodu w zakresie nawierzchni, ogrodzeń, systemów murowych, obrzeży, stopni, tarasów betonowych: marka Bruk – Bet

  • projekt ogrodu w zakresie ogólnej koncepcji, rozplanowania stref, funkcjonalności, części roślinnej, wodnej, oświetleniowej: marka Quercus Mikołajczyk

  • projekt w zakresie rozplanowania nawodnienia, sterowania, automatyki, robotów koszących: marka Gardena

  • materiały do budowy nawierzchni, ogrodzeń, systemów murowych, obrzeży, stopni, tarasów: marka Bruk – Bet

  • kompleksowa budowa ogrodu w oparciu o ww. projekty, wiedzę i doświadczenie: marka Quercus Mikołajczyk

  • materiał ozdobny do aranżacji ogrodu w zakresie kamienia ozdobnego, w tym materiał do wykładania rabat, budowy zbiorników, głazy, szpilki kamienne: marka Gnejsy.pl

  • sprzęt do realizacji ciężkich prac przy budowie ogrodu: marka Avant

  • sprzęt do realizacji lżejszych prac ziemnych przy uprawie podłoża i zakładaniu trawników: Mmarka Grillo

  • materiał w zakresie nawodnienia, sterowania, automatyki, robotów koszących: marka Gardena

  • materiał w zakresie urządzeń technicznych i akcesoriów do wodnych realizacji: marka Oase

  • materiał roślinny w zakresie bylin: marka Barcikowscy
  • materiał do dekoracji ogrodu i tarasów w zakresie donic: marka Modne Donice

  • nowoczesne paleniska ogrodowe: marka Unico

  • nowoczesne parasole ogrodowe i markizy tarasowe: marka Litex Garden

  • materiał do kompleksowego wykonania tarasów drewnianych: Komplex Market
  • materiał do wykonania trawników (trawnik z rolki): marka Rolimpex

Dodam, że moje poczynania możesz śledzić również u moich Patronów medialnych,

zarówno w prasie papierowej, jak i elektronicznej jak w przypadku Magazynu Przepis na ogród.

Do zobaczenia w 15 części projektu Krok po kroku zbuduj swój ogród.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *