Krok po kroku zbuduj swój ogród – część 10 – układanie płyt brukowych i tarasowych

Projekt “Krok po kroku zbuduj swój ogród” podąża do przodu i jak widziałeś w poprzednim poście tego cyklu, nabrał już prawdziwego tempa. Prace terenowe są mocno zaawansowane, ogród rośnie w oczach, a my robimy praktycznie wszystkie elementy z bardzo rozbudowanego jak wiesz projektu. Po zabudowie palisad i obrzeży, wykonaniu podbudów, przyszedł czas na układanie nawierzchni, czyli płyt brukowych i tarasowych. I właśnie temu wątkowi poświęcony jest obecny, dziesiąty już post tego cyklu.

Zanim jednak przejdziemy dalej, krótkie przypomnienie w jakim punkcie jestem na swojej drodze do ogrodu i co udało się zrobić do tej pory. W oparciu o wcześniejsze posty tego cyklu, wygląda to następująco:

Tymczasem w tym poście, aby porządkowi i chronologii wydarzeń stało się zadość, przedstawię to, co realizujemy w temacie nawierzchni, które na projekcie architektonicznym wyglądają następująco:

Jak widzisz jest sporo nawierzchni po lewej stronie budynku (podjazd), jak również w strefie frontowej. Ponadto z prawej strony mały taras przy budynku, jak również duża kuchnia letnia w prawym górnym narożniku działki. Ponadto liczne przedepty, a wszystko to z wielkogabarytowych płyt.

Na wizualizacjach projektowych, dla przypomnienia, wygląda do następująco:

  • podjazd + strefa frontowa

  • taras przy budynku

  • kuchnia letnia

  • przedepty

Natomiast jak już wiesz z poprzedniego postu, musiałem uporać się z dosyć dużym spadkiem terenu we frontowej części działki. Stąd nastąpiły również drobne zmiany w układzie palisad i obrzeży, których musiałem dołożyć nieco więcej. Ale to wszystko zobaczysz już w gotowym ogrodzie, dla tematu tego postu nie ma to żadnego znaczenia. A zatem tyle tytułem wstępu, idziemy dalej.

Zanim jednak to, jeszcze jedna, bardzo ważna uwaga:

Układanie nawierzchni wykonuje się po pierwsze na specjalnej podbudowie, której poświęciłem post nr 8, a ponadto w “ramach”, które tworzą obrzeża i palisady. Im z kolei poświęciłem post nr 9. Nie będę więc tego w tym miejscu powielał, spójrz tylko na kilka ujęć z tych postów:

Jak widzisz podbudowy to określone warstwy, a te ramy to odpowiednio ułożone elementy.

Natomiast w tym poście, to właśnie podbudowy mają szczególne znaczenie. Dlatego krótkie uzupełnienie i przypomnienie.

Całość prac, jak już wiesz, wykonujemy w oparciu o instrukcje producenta (Marki Bruk – Bet). A one wyraźnie te podbudowy definiują.

I tak w przypadku podjazdów dla pojazdów do 3,5 tony wygląda to następująco:

  • warstwa pierwsza to około 25 centymetrowa warstwa grubego kruszywa stabilizowanego mechanicznie (wykonana wcześniej i opisana w poście 8),

  • warstwa druga to około 15 centymetrowa warstwa półsuchego betonu również stabilizowanego mechanicznie (wykonana wcześniej i opisana w poście 8),

  • warstwa trzecia to około 4 centymetrowa warstwa grysu o frakcji 2 – 8 milimetrów (wykonana obecnie i pokazana w tym poście).

Z kolei w przypadku tarasów na gruncie, wygląda to tak:

  • warstwa pierwsza to około 20 centymetrowa warstwa grubego kruszywa stabilizowanego mechanicznie (wykonana wcześniej analogicznie jak podbudowa opisana w poście 8),

  • warstwa druga to około 4 centymetrowa warstwa grysu o frakcji 2 – 8 milimetrów (wykonana obecnie i pokazana w tym poście).

.

Stąd właśnie skoro te wszystkie podbudowy mieliśmy już wykonane, dodatkowo zrobione ramy w postaci palisad i obrzeży, nie pozostało nic innego jak wypełnić je odpowiednimi płytami, co właśnie zrobiliśmy. Spójrz więc jak to wyglądało.

Wspomnę jeszcze, że w etapie tym aktywnie wspierały mnie Firmy:

  • Quercus Mikołajczyk – wykonawca tego ogrodu,

  • Dav – Bud – profesjonalna firma brukarska, działająca w ścisłej kooperacji z wykonawcą ogrodu,

  • Serafin Maszyny – dostawca sprzętu Avant do prac przy realizacji ogrodu,

  • Bruk – Bet – dostawca materiału.

.

Układanie płyt wielkogabarytowych na gruncie

Zanim jednak o tym, jeszcze jedno uściślenie. Płyty wielkoformatowe, które zastosowałem na nawierzchnie w przyszłej kuchni letniej, to płyty NOVATOR SOLO o rozmiarach 90*90 centymetrów i grubości 8 centymetrów, a zatem płyty, które można stosować również na podjazdach. Zresztą takie tam również stosowałem, ale w rozmiarze 90*60 centymetrów, o czym za chwilę. A zatem w przypadku kuchni letniej, podjazdów i wszędzie tam, gdzie zastosowałem płyty wielkoformatowe, stosowana była technologia pokazana i opisana poniżej.

No dobrze, to już tyle tytułem wstępu, możemy zaczynać. Mając zatem wykonane podbudowy oraz ramy w postaci obrzeży i palisad, układanie płyt to w zasadzie tylko i wyłącznie wykonanie około 4 centymetrowej podsypki z grysu o frakcji 2-8 milimetrów, którą co ważne, należy zagęszczać mechanicznie. Natomiast naddatek należy zebrać i wyrównać łatą niwelacyjną, dostosowując poziom do docelowego poziomu nawierzchni. I na tak przygotowanej podsypce można układać płyty, co miało miejsce właśnie w moim przypadku.

Teoretycznie wydaje się to proste, jednak jest jeden element, na który trzeba zwrócić szczególną uwagę. To wykonanie odpowiednich fug, czyli odstępów między płytami, które w przypadku płyt o grubości 8 centymetrów, powinny wynosić od 3 do 5 milimetrów. Ja zdecydowałem się na odstępy 5 milimetrowe, które aby zachować, trzeba zastosować odpowiednie metalowe dystanse, wkładane pomiędzy każdą płytę.

I to w zasadzie cała sztuka układania płyt, które kolejno zabudowywały całe obszary na nie przewidziane.

Dodam jeszcze, że korekta ułożenia płyt była wykonywana na bieżąco (ręcznie gumowym młotkiem), a na koniec, po fugowaniu pyłem bazaltowy o frakcji 0-2 milimetry,

wykonana mechanicznie – zagęszczarką o ciężarze roboczym do 100 kilogramów.

Raz jeszcze wspomnę, że stosowanie tych dystansów przy układaniu, pozwala na uzyskanie równomiernych szczelin pomiędzy płytami, a poprzez to uzyskanie estetycznego wyglądu całej powierzchni.

Płyty wielkoformatowe układałem nie tylko na chodnikach i podjazdach, o czym powyżej, ale również na ścieżkach, w formie tzw. przedeptów. Technologia jest analogiczna, z wyjątkiem stosowania fug, jako że płyty te układane są w dużych odstępach, u mnie odpowiednio 10 i 20 centymetrowych. Dodatkowo zastosowane płyty mają jasno szary kolor, co również będzie ciekawym akcentem w ogrodzie.

Dodam także, że płyty docelowo będą obsypane kamieniem ozdobnym, który wypełni widoczne na ten moment szczeliny między nimi i stworzy jednolitą, płaską nawierzchnię.

.

Układanie płyt tarasowych na gruncie

Czynność prawie analogiczna jak powyżej, jednak z pewnymi istotnymi różnicami. W każdym razie przystąpiłem do niej tak samo, mając wykonane podbudowy oraz ramy w postaci obrzeży i palisad.

Układanie płyt również poprzedzone było wykonaniem około 4 centymetrowej podsypki z grysu o frakcji 2-8 milimetrów, którego co ważne, nie należy zagęszczać mechanicznie. Natomiast należy wyrównać go łatą, dostosowując poziom do docelowego poziomu nawierzchni.

I na tak przygotowanej podsypce można układać płyty, co miało miejsce właśnie w moim przypadku. Dodam, że były to płyty MAESTRO SELECTO o wymiarach 60*60*3,8 centymetra w kolorze granit szary jasny.

Jak w przypadku płyt wielkogabarytowych trzeba pamiętać również o fugach, które w tym przypadku powinny mieć od 3 do 10 milimetrów. Ja zdecydowałem się na 4 milimetrowe, co zachowane było z użyciem krzyżyków “do kafelkowania”. Płyty przy układaniu należy korygować młotkiem gumowym, natomiast po ułożeniu i obsypaniu (w moim przypadku pyłem piaskowym), nie należy dobijać zagęszczarką mechaniczną aby nie narazić ich na pękanie.

I to tyle w kwestii zabudowy płyt, a zatem tworzenia nawierzchni. Materiału nam stopniowo ubywa,

humory dopisują,

chociaż robi się coraz chłodniej i niestety trzeba się ubierać. Jednak z projektem posuwamy się dalej,

ogród rośnie w oczach na wielu płaszczyznach (jestem m.in. w trakcie budowy murów, ogrodzenia, zbiorników), co oczywiście również będę relacjonował w ramach kolejnych postów tego cyklu.

Natomiast kończąc, jak w każdym poście wspomnę (jak już zapewne wiesz i widzisz po tym, co do tej pory), że do współpracy przy tym przedsięwzięciu udało mi się zaprosić grupę uznanych Marek, dzięki czemu ogród będzie kompletny, a ja będę miał możliwość pokazać Ci wszystko, na co zwrócić uwagę przy kompleksowej budowie ogrodu. Jak zawsze przypomnę jakie to Marki i w jakim zakresie mnie wspomagają:

  • projekt ogrodu w zakresie nawierzchni, ogrodzeń, systemów murowych, obrzeży, stopni, tarasów betonowych: Marka Bruk – Bet

  • projekt ogrodu w zakresie ogólnej koncepcji, rozplanowania stref, funkcjonalności, części roślinnej, wodnej, oświetleniowej: Marka Quercus Mikołajczyk

  • projekt w zakresie rozplanowania nawodnienia, sterowania, automatyki, robotów koszących: Marka Gardena

  • materiały do budowy nawierzchni, ogrodzeń, systemów murowych, obrzeży, stopni, tarasów: Marka Bruk – Bet

  • kompleksowa budowa ogrodu w oparciu o ww. projekty, wiedzę i doświadczenie: Marka Quercus Mikołajczyk

  • materiał ozdobny do aranżacji ogrodu w zakresie kamienia ozdobnego, w tym materiał do wykładania rabat, budowy zbiorników, głazy, szpilki kamienne: Marka Gnejsy.pl

  • sprzęt do realizacji ciężkich prac przy budowie ogrodu: Marka Avant

  • sprzęt do realizacji lżejszych prac ziemnych przy uprawie podłoża i zakładaniu trawników: Marka Grillo

  • materiał w zakresie nawodnienia, sterowania, automatyki, robotów koszących: Marka Gardena

  • materiał w zakresie urządzeń technicznych i akcesoriów do wodnych realizacji: Marka Oase

  • materiał roślinny w zakresie bylin: Marka Barcikowscy
  • materiał do dekoracji ogrodu i tarasów w zakresie donic: Marka Modne Donice

  • nowoczesne paleniska ogrodowe: Marka Unico

  • nowoczesne parasole ogrodowe i markizy tarasowe: Marka Litex Garden

Dodam, że moje poczynania możesz śledzić również u moich Patronów medialnych,

zarówno w prasie papierowej, jak i elektronicznej jak w przypadku Magazynu Przepis na ogród.

Do zobaczenia w 10 części projektu Krok po kroku zbuduj swój ogród.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *