Busem przez polskie ogrody SEZON 2 – OGRÓD 6 – część 3.

Mam nadzieję, że trafiłeś tu wprost z drugiej części opowieści o „wiejskim – tajemniczym ogrodzie, a zatem jesteś na bieżąco z lekturą. Jeśli nie, koniecznie wróć ją uzupełnić.

Aby płynnie pójść dalej przypomnę Ci, że skończyliśmy na omawianiu ciekawych elementów, konkretnie byliśmy już w końcówce, przy pasji Właścicielki, która przekracza granice ogrodu. Zatem wróćmy do tego.

Miłość do natury nie tylko w ogrodzie

A na absolutny koniec ciekawostek, które wyniosłem z tego ogrodu, jeszcze jedna rzecz, tym razem jednak dotycząca jego Właścicielki – Grażyny. A konkretnie taka, że prawdziwa miłość do przyrody, nie zamyka się jedynie w granicach ogrodu. Ale przenosi się dalej, również do domu, gdzie może być ciekawym sposobem na przykład na długie, zimowe wieczory. I właśnie wtedy, dziełem rąk Grażyny, powstają takie oto najprawdziwsze dekoracje.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Co więcej, drugim założeniem było też to, aby różne fajne produkty trafiały również do Czytelników tych właśnie postów, o czym dokładnie możesz przeczytać w zakładce projektu dotyczącej właśnie Partnerów. A zatem w poście dotyczącym wizyty w tym ogrodzie zobaczysz zarówno “pakę” zawiezioną do ogrodu, jak również “pakę” przygotowaną na konkurs.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów gnejsowych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Właścicieli.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów:

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na wypróbowanie kilku produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji zrobić coś pożytecznego, do tego na świeżym powietrzu i w ogrodzie. Tym bardziej, że tegoroczna edycja projektu ma w swojej formule coś takiego, że poza produktami, które zostawiam, mam ze sobą trochę dodatkowych, tak aby zaprezentować różnego rodzaju ciekawostki i nowości na rynku.

Na początek, tradycyjnie już postawiliśmy na prace typowo ogrodnicze, a konkretnie wiosenne sadzenie i sianie. A do wysiania mieliśmy szybką sałatę orientalną do uprawy w donicy, gdzie właśnie w odpowiednim podłożu znalazła swoje miejsce.

Do posadzenia z kolei komarzycę, która również powędrowała do donicy, których jak już wiesz Grażyna jest królową.

Po pracach związanych z sadzeniem, przyszedł czas na kilka innych spraw i prac gospodarczych. Na początek wiosenny oprysk trawnika przeciw chwastom, ręcznym opryskiwaczem ze specjalnym przyłączem 5-dyszowym. To super praktyczne rozwiązanie, które zwiększa obszar roboczy działań, a jednocześnie poprawia dokładność oprysku i skraca czas pracy.

Poza opryskami, przyszedł czas na to, na co czekałem najbardziej. „Zabawę” sprzętem akumulatorowym. Do dyspozycji mieliśmy kosiarkę, której nie odmówiłem sobie przyjemności wypróbować. Oczywiście w innej części trawnika, niż tak, którą opryskiwaliśmy.

Mieliśmy również przygotowaną dmuchawę, również akumulatorową, zasilaną zresztą tą samą baterią co kosiarka. A zatem pozamiatałem nią kilka chodników.

Użyliśmy również akumulatorowego mini odkurzacza, którym odkurzyliśmy ogrodowy stolik, zabrudzony wcześniej podczas naszych roszad produktowych.

Przy okazji wpadł mi w ręce mały sekatorek, a właściwie nożyczki, które mogą służyć do drobnych podcinek trawnika, kwiatów lub krzewów. A zatem również chciałem ich spróbować.

Na koniec udało się nam wspólnie rozłożyć agrotkaninę ściółkującą, która idealnie przydała się do nowopowstających kamiennych rabat Grażyny.

Podczas prac nie mogło zabraknąć także malowania. Wybraliśmy więc puszkę z farbą w kolorze różowym, który powędrował na skrzynkę, przygotowaną oczywiście do obsadzenia wiosennymi kwiatami.

Natomiast na sam koniec ogrodowych zmagań, ustawiliśmy w ogrodzie przywiezioną przeze mnie szpilkę gnejsową, która pięknie wkomponowała się w kamienną rabatę.

.

Co mnie zachwyciło w odwiedzonym ogrodzie?

Przede wszystkim to, że to kolejna, ogromna dawka pozytywnej energii. Przede wszystkim wynikająca z pozytywnego nastawienia Właścicielki – Grażyny i pozostałych domowników, którzy miło przyjęli mnie na swoim terenie.

Poza tym, pokazany ogród to kolejny przykład na to, że pomysłowość ludzka nie zna granic. Że możliwe jest tworzenie efektownych ogrodów, które wyglądają ciekawie przez cały rok. W szczycie sezonu, ale także na początku wiosny, kiedy ich główną ozdobą są rośliny zimozielone oraz towarzyszące im tylko wczesnowiosenne kwiaty. To wielka sztuka, a zarazem ukłon w stronę Właścicieli. Dodatkowo ogród ten zachwyca swoją bogatą formą, tajemniczością, ogromną ilością zakątków i naturalnym, wiejskim charakterem. A przy tym, co najważniejsze, perfekcyjnym utrzymaniem, co wcale nie jest takie proste i oczywiste na tak dużym obszarze.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt „Busem przez polskie ogrody” ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim przekonanie, że ogród można zaplanować i wykonać samemu. Nie trzeba do tego szczególnych predyspozycji, wystarczy trochę chęci, pomysłowości oraz zaangażowania. To takie ogólne stwierdzenie, które wynoszę właściwie z każdego odwiedzonego w projekcie ogrodu. No może w tym wypadku nie jest to „trochę”, bo ogród ten wymaga bardzo dużo pracy. Jednak efekt to w stu procentach rekompensuje.
  • Aranżując ogród, mając do dyspozycji tak duży teren, a do tego jeszcze osadzony w wiejskim krajobrazie, warto stawiać na takie właśnie ogrody. Proste w formie, nie równiutkie, idealne i gładkie. Ale swobodne, wiejskie, nawiązujące do miejsca, w którym się znajdują.
  • Warto również stawiać na rośliny. Tak jak tu, gdzie są ich dziesiątki, a pewnie i setki rodzajów. Co ważne, są super dobrane i skomponowane, przez co tworzą spójne i piętrowe kompozycje, atrakcyjne przez cały rok.
  • Warto także ogrody ozdabiać. I wcale nie muszą to być super efektowne konstrukcje czy budowle. Jak widziałeś piękną ozdobą może być również stary, drewniany wóz czy płotek, w fajnym kontrastowym kolorze.
  • I najważniejsze – mając pasję do przyrody, do ogrodów, nigdy nie można mówić, że dzieło jest skończone. Tak jak tutaj, gdzie Grażyna mimo takich już efektów, wciąż idzie dalej i tworzy kolejne ciekawe miejsca i kompozycje.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc szóstą relację z odwiedzonego w roku 2019 ogrodu, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.
  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.
  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

.

Konkurs

Zgodnie z powyższą informacją oraz ogólnymi założeniami projektu, każdy post z odwiedzonego ogrodu to konkurs i szansa na fajne nagrody. Tak jest zatem także w tym poście. Zapraszam!

Co jest do wygrania?

Od Firmy Vilmorin Garden super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • 6 miniogródków, czyli gotowych rozwiązań do domowej uprawy warzyw i ziół.
  • 3 nasiona na taśmie – idealne rozwiązanie do uprawy warzyw.
  • 11 nasion – łatwy wysiew, praktycznych aplikatorów z nasionami.
  • 4 ninikiełkowniki – gotowe zestawy do domowej uprawy kiełków.

Od Firmy Kronen super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Ziemia do ziół – 20 litrów.
  • Ziemia do hortensji – 20 litrów.

Od Firmy Rolmarket.pl:

  • Hydrożel ogrodniczy.

Od Marki Altax Viva Garden! super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Puszka farby – 250 mililitrów.
  • Praktyczny szablon do malowania.

.

Co zrobić aby otrzymać powyższy zestaw nagród?

Nic wielkiego. Pod postem, który ukaże 26 kwietnia na facebook’u, na fanpage bloga, wykonać dwie sprawy:

  • pierwsza obowiązkowa, czyli napisać w komentarzu, co najbardziej spodobało Ci się w odwiedzonym ogrodzie albo dlaczego ten zestaw należy się właśnie Tobie? Komentarz możesz również zamieścić tu poniżej, pod postem.
  • druga nieobligatoryjna, aczkolwiek mile widziana, to udostępnić ten post. Bardzo zależy mi, aby zachęcić wiele osób do wspólnej zabawy.

I to wszystko. Spośród osób, które zamieszczą najciekawszy komentarz do 10 maja 2019r. w dniu 11 maja wybiorę zwycięzcę, którego ogłoszę w zakładce projektu Wyniki konkursów projektu.

Myślę, że zasady są proste. Zapraszam do zabawy i raz jeszcze do aktywnego uczestnictwa w całym projekcie.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *