Busem przez polskie ogrody SEZON 3 – OGRÓD 14.

“Busem przez polskie ogrody” to – jak zapewne już wiesz – duży projekt realizowany na blogu “Z ogrodem na TY”, który z racji swojej popularności kontynuowany jest już trzeci rok. Jego głównym założeniem jest cykl wizyt w ogrodach Czytelników, czego efektem są pełne inspiracji posty. Ideą projektu jest propagowanie świadomego i pełnego pasji ogrodnictwa, ale równie istotne jest ukazanie, jak wiele radości może dać samodzielne gospodarowanie przydomową przestrzenią, a także zaprezentowanie najciekawszych rozwiązań w zakresie architektury ogrodowej i nasadzeń roślinnych. A wszystko to bez angażowania dużych budżetów! Projekt ma jednocześnie edukować, bawić i motywować Czytelników bloga do świadomej i wzmożonej troski o własne ogrody.

A zatem to ogólne założenia. Natomiast, jak zauważyłeś, jednym z działań są “pełne inspiracji posty”, czyli posty na blogu pokazujące odwiedzone ogrody i relacjonujące wizyty, które odbywam, odwiedzając przepiękne miejsca i spotykając się z ciekawymi ludźmi. Zapraszam zatem na czternastą w sezonie 2020 relację z kolejnego odwiedzonego ogrodu w projekcie “Busem przez polskie ogrody”, czternastego już w sezonie 3.

Zanim przejdę dalej, mała dygresja. Wszystkie dotychczas odwiedzone ogrody znajdziesz w tym miejscu:

.

Ogród 14 – ogród Hobbita w śląskim wydaniu

Z racji tego, że to już trzeci mój sezon ogrodowych podróży, nazbierało się już przeszło 60 ogrodów, które odwiedziłem. A zatem to całkiem pokaźna liczba. W związku z tym postanowiłem, że do pewnych miejsc wrócę, szczególnie jak upłynęło już trochę czasu od poprzedniej wizyty. I tak jest z tym ogrodem, w którym byłem blisko roku temu. Co prawda nie jest to bardzo dawno, ale byłem tam jesienią, kiedy ogród wyglądał zupełnie inaczej. Stąd myślę, że warto zobaczyć go również latem, kiedy zachwyca wyjątkowymi kwitnącymi kwiatami. To tyle tytułem wstępu.

Natomiast jak pewnie już wiesz z poprzednich relacji, każdy z odwiedzonych ogrodów staram się na wstępie jakoś nazwać i zatytułować. Tak, aby na początku nastawić Cię na to, czego możesz się po nim spodziewać. Innymi słowy, staram się znaleźć jakąś główną cechę i wyróżnik danego miejsca, który zdecydowanie odróżnia go od pozostałych. I tak jest również w tym przypadku, w którym miejsce to kojarzy mi się z ogrodem Hobbita, a więc ogrodem, w którym wszystko jest naturalne, dzikie, trochę bajkowe. Innymi słowy takie, jakie nie spotyka się na co dzień….

Wracając jednak do ogólnych kulisów mojej czternastej wizyty w projekcie “Busem przez polskie ogrody” sezon 3 – 2020, na początek jak zwykle kilka spraw ogólnych, tak abyś wiedział, gdzie tytułowy bus dojechał. A dojechał do miejscowości Krzyżanowice, co na mapie wygląda następująco:

Kolor czerwony to tradycyjnie miejsce skąd wyruszyłem, a ten różowy kwadrat z numerem 14, to właśnie lokalizacja czternastego ogrodu, położonego w województwie śląskim. Do pokonania miałem zatem małą odległość, około 130 kilometrów w jedną stronę. Na mapie widać również:

  • ciemnozielone kropki z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 1 – 2018. Zwróć uwagę, że bieżący numer pokrywa się z numerem 18 z pierwszego sezonu.

  • niebieskie kwadraty z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 2 – 2019

Myślę więc, że to ciekawe uzupełnienie. Natomiast będąc już w sezonie 2020, jak pewnie wiesz z wcześniejszych relacji, przyszedł czas na nową planszę, na której widoczne są wszystkie kolejne wizyty. Na ten moment jest już czternaście, z czternastu ogrodów:

Dodam, że powyższą mapę oraz planszę, na której zaznaczone są lokalizacje wszystkich odwiedzonych ogrodów, znajdziesz również w zakładce projektu Gdzie dotarłem w sezonie 2020?.

Dodatkowo polecam Ci również spojrzeć w zakładkę:

Wracając do wizyty, jak zawsze, bus zaparkował w ogrodzie, a ja miałem możliwość przywitać się z przemiłymi Właścicielami – Iloną i jej córką Sandrą. Jeśli czytasz uważnie wszystkie relacje, zauważyłeś pewnie, że to pewnego rodzaju schemat, który staram się powielać. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić, aby ten charakterystyczny bus do ogrodu nie wjechał, a ja nie przywitał się z Gospodarzami. Tym bardziej, że mam szczęście trafiać na wyjątkowo miłe, otwarte i gościnne osoby, co miało miejsce również w tym przypadku.

.

Lokalizacja ogrodu

Ponieważ byłem w tym ogrodzie drugi raz, nie będę powielał opisu, który w całości możesz zobaczyć w relacji nr 22 z sezonu 2019. Zresztą bardzo Ci ją polecam, będzie to idealny wstęp do dzisiejszej lektury. Znajdziesz tam m.in. takie ważne podpunkty jak:

  • Lokalizacja ogrodu.

  • Najważniejsze elementy ogrodu.

  • Co mnie zachwyciło w tym ogrodzie?

  • Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Natomiast w tej relacji skupię się na elementach, które zachwycają teraz, jak już wiesz, w pełni lata. To szereg elementów, które udowadniają, że ogród może być ciekawy przez cały rok. A o to w końcu chodzi. Prawda?

Co więc jest tam wyjątkowego? Otóż jest kilka elementów, które chciałbym wyróżnić… Niezależne jednak od tego, muszę wspomnieć o jeszcze jednej sprawie, o której nie wspomniałem w pierwszej relacji. To ukształtowanie ogrodu, które moi zdaniem jest bardzo ciekawe….

Wchodzi się do niego małą bramką,

następnie mijając rabatę po lewej stronie i altanę po prawej,

dochodzi się do właściwego ogrodu. Jego centralnym elementem jest duża, kolorowa rabata,

po bokach której znajdują się perfekcyjnie zadbane trawniki, wykończone małymi rabatkami.

A zatem tak w skrócie można opisać ten ogród. Natomiast w tych ogólnie opisanych elementach, kryje się całe mnóstwo fantastycznych elementów, które chciałbym Ci przedstawić. Dlatego, że zasługują na szczególną uwagę i godne się powielenia.

Efektowne korzenie.

Ścieżki z akacjowych plastrów.

Płoty z patyków.

Pnie i konary.

Miejsca wypoczynkowe.

Stare naczynia.

Wszystko to razem tworzy wyjątkową całość, której dodatkowego smaku dodają pięknie kwitnące, letnie kwiaty.

Na zakończenie opisu muszę wspomnieć również o oryginalnej, wymienionej na wstępie bocznej rabacie,

która urządzona jest na tyłach garażu, na którego ścianie Gospodarze zaaranżowali imitację starej, rustykalnej chaty.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów gnejsowych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Ilony.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów:

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na obejrzenie kilku dodatkowych produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji poznać różnego rodzaju ciekawostki i nowości na rynku.

Wytypowałem więc określone produkty od Partnerów i wspólnie z Gospodarzami mieliśmy okazję się im przyjrzeć. Myślę, że i Ciebie powinny zainteresować, bo to praktyczne, ogrodnicze nowinki:

  • kosiarka akumulatorowa od marki Stiga

  • siewnik ręczny od marki Gardena

  • końcówki węża – zraszacze przenośne od marki Ramp

  • agrowłóknina zimowa od marki Agrimpex

  • opryskiwacz z wymienną, podwójną dyszą od marki Kwazar

  • ziemia do hortensji od marki Kronen

  • koszulka i zestaw nasion od marki Legutko

  • lakierobejca żywiczna od marki Altax

Dodatkowo przywiezioną szpilkę udało nam się postawić na jednej z ogrodowych rabat.

Myślę, że zauważyłeś, że ogród ten zachwyca wieloma elementami. Mnóstwo też jest szczegółów, które warte są podpatrzenia i przeniesienia do własnego ogrodu. Nie będę ich tu jednak wymieniał, zrobiłem to szczegółowo w relacji z 2019 roku. Stąd tylko przypomnę, że w relacji nr 22 z sezonu 2019 część 2, znajdziesz m.in. takie ważne podpunkty jak:

  • Co mnie zachwyciło w tym ogrodzie?

  • Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Natomiast tu wspomnę tylko o tym, że jak w każdym odwiedzonym ogrodzie, również i tutaj spotkało mnie niezwykle miłe przyjęcie. To pozwala mi na fajną pracę i swobodne zbieranie materiałów zdjęciowych.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc czternastą relację z odwiedzonego w roku 2020 ogrodu, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.

  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.

  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *