Busem przez polskie ogrody SEZON 3 – OGRÓD 16.

“Busem przez polskie ogrody” to jak zapewne już wiesz duży projekt realizowany na blogu “Z ogrodem na TY”, który z racji swojej popularności kontynuowany jest już trzeci rok. Jego głównym założeniem jest cykl wizyt w ogrodach Czytelników, czego efektem są pełne inspiracji posty. Ideą projektu jest propagowanie świadomego i pełnego pasji ogrodnictwa, ale równie istotne jest ukazanie, jak wiele radości może dać samodzielne gospodarowanie przydomową przestrzenią, a także zaprezentowanie najciekawszych rozwiązań w zakresie architektury ogrodowej i nasadzeń roślinnych. A wszystko to bez angażowania dużych budżetów! Projekt ma jednocześnie edukować, bawić i motywować Czytelników bloga do świadomej i wzmożonej troski o własne ogrody.

A zatem to ogólne założenia. Natomiast, jak zauważyłeś, jednym z działań są “pełne inspiracji posty”, czyli posty na blogu pokazujące odwiedzone ogrody i relacjonujące wizyty, które odbywam, odwiedzając przepiękne miejsca i spotykając się z ciekawymi ludźmi. Zapraszam zatem na szesnastą w sezonie 2020 relację z kolejnego odwiedzonego ogrodu w projekcie “Busem przez polskie ogrody”, szesnastego już w sezonie 3.

Zanim przejdę dalej, mała dygresja. Wszystkie dotychczas odwiedzone ogrody znajdziesz w tym miejscu:

.

Ogród 16 – ogród tarasowy w górskim terenie

Jak pewnie już wiesz z poprzednich relacji, każdy z odwiedzonych ogrodów staram się na wstępie jakoś nazwać i zatytułować. Tak, aby na początku nastawić Cię na to, czego możesz się po nim spodziewać. Innymi słowy, staram się znaleźć jakąś główną cechę i wyróżnik danego miejsca, który zdecydowanie odróżnia go od pozostałych. I tak jest również w tym przypadku. A wyróżnikiem tego miejsca są trawiaste tarasy, które zostały wymuszone przez pochyłe ukształtowanie działki. Dzielą ogród na kilka odrębnych stref, które rozdzielone są gęstymi nasadzeniami. Jest to pierwsza cecha tego ogrodu. Druga, nie mniej ważna to jego położenie. A to jest wyjątkowe. W pięknej, górzystej okolicy, na tle pagórków, które tworzą naturalne, zapożyczone tło. Innymi słowy ogród wcale się nie kończy i optycznie sięga aż po sam horyzont.

Wracając jednak do ogólnych kulisów mojej szesnastej wizyty w projekcie “Busem przez polskie ogrody” sezon 3 – 2020, na początek jak zwykle kilka spraw ogólnych, tak abyś wiedział, gdzie tytułowy bus dojechał. A dojechał do miejscowości Kornatka, co na mapie wygląda następująco:

Kolor czerwony to tradycyjnie miejsce skąd wyruszyłem, a ten różowy kwadrat z numerem 16, to właśnie lokalizacja szesnastego ogrodu, położonego w województwie małopolskim. Do pokonania miałem zatem stosunkowo dużą odległość, około 290 kilometrów w jedną stronę. Na mapie widać również:

  • ciemnozielone kropki z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 1 – 2018. Zwróć uwagę, że bieżący numer pokrywa się z numerem 18 z pierwszego sezonu.

  • niebieskie kwadraty z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 2 – 2019

Myślę więc, że to ciekawe uzupełnienie. Natomiast będąc już w sezonie 2020, jak pewnie wiesz z wcześniejszych relacji, przyszedł czas na nową planszę, na której widoczne są wszystkie kolejne wizyty. Na ten moment jest już szesnaście, z szesnastu ogrodów:

Dodam, że powyższą mapę oraz planszę, na której zaznaczone są lokalizacje wszystkich odwiedzonych ogrodów, znajdziesz również w zakładce projektu Gdzie dotarłem w sezonie 2020?.

Dodatkowo polecam Ci również spojrzeć w zakładkę:

Wracając do wizyty, jak zawsze, bus zaparkował w ogrodzie, a ja miałem możliwość przywitać się z przemiłą Właścicielką – Małgorzatą. Jeśli czytasz uważnie wszystkie relacje, zauważyłeś pewnie, że to pewnego rodzaju schemat, który staram się powielać. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić, aby ten charakterystyczny bus do ogrodu nie wjechał, a ja nie przywitał się z Gospodarzami. Tym bardziej, że mam szczęście trafiać na wyjątkowo miłe, otwarte i gościnne osoby, co miało miejsce również w tym przypadku.

.

Lokalizacja ogrodu

Szesnasty odwiedzony ogród leży w niewielkiej miejscowości w okolicy Dobczyc, w województwie małopolskim, jak już wiesz, w przepięknym, górzystym terenie. Cała nieruchomość ma około hektara, natomiast część wydzielona pod dom i ogród ma około 16 arów. A zatem już całkiem sporo aby zrealizować ciekawe założenia. Cały teren jest lekko pochyły i opada od przodu, ku tyłowi. Wymusiło to zatem tarasowe zagospodarowanie, czyli kilka wypłaszczonych przestrzeni, poprzedzielanych skarpami. Jest to często spotykane rozwiązanie na pochyłych terenach, jednak w tym ogrodzie zostało bardzo ciekawie rozwiązane. I o tym już za chwilę…

.

Najważniejsze elementy ogrodu

Od pewnego czasu moje ogrodowe relacje staram się upraszczać tzn. zdecydowanie mniej w nich pisać. Tak będzie i tutaj, gdzie zdjęcia wyraźnie biorą górę nad komentarzem. Co więc wartego jest podpatrzenia, a zarazem stanowi ważne elementy tego ogrodu? Jest tego trochę, bo to ogród zróżnicowany i kryjący w sobie wiele elementów.

Zatem po kolei. Ogród jak już wiesz jest stosunkowo duży, a jego główną osią jest podjazd biegnący od wjazdu na posesję, aż do zlokalizowanego w tylnej części budynku mieszkalnego.

Jeśli spojrzysz na powyższe zdjęcie, to podjazd oraz to, co znajduje się po jego prawej stronie tworzy pierwszy taras, a po jego lewej teren znacznie opada, tworząc trzy kolejne tarasy, rozdzielone skarpami. Te skarpy są gęsto obsadzone w związku z czym szczelnie osłaniają poszczególne tarasy.

Pierwszy, górny taras jest największy, najbardziej reprezentacyjny i najwięcej się w nim dzieje. Poza ładnymi trawnikami zlokalizowana jest tam ciekawa ogrodowa wiata – altana, pięknie wokół obsadzona, przez co jej wnętrze stało się bardzo kameralne.

Poza altaną znajduje się tam również druga wiata, będąca w jednej części drewutnią, w drugiej wiatą na samochód. Co ważne obie budowle są w tym samym stylu, przez co ładnie się komponują i wpisują w swoje otoczenie.

Pierwszy ogrodowy taras, od drugiego oddziela niewielka skarpa, szeroka na mniej więcej trzy metry. Natomiast jest tak gęsto porośnięta, że całkowicie osłania to, co się za nią znajduje.

A znajduje się wspomniany drugi taras, czyli niewielki trawnik, gęsto wokół obrośnięty.

Drugi taras od trzeciego oddziela kolejna gęsto obrośnięta skarpa,

analogicznie jak czwarty od trzeciego.

A zatem jak możesz sobie wyobrazić, każdy z tarasów tworzy jakby oddzielną, wyciętą z całości ogrodu strefę, gęsto porośniętą po obwodzie. Innymi słowy taką małą enklawę lub mały ogród wewnątrz całego ogrodu. Przyznam, że to bardzo ciekawe rozwiązanie, przez co cały teren jest bardzo tajemniczy, a spacerując po nim, co chwilę odkrywa się coś nowego.

Cały ogród po obwodzie jest również gęsto obsadzony, przez co także wycina się z otoczenia i tworzy samodzielny, osłonięty obszar.

Jedynie w tylnej części ogrodu, ponad zewnętrzne obsadzenie wystają okoliczne pagórki, tworząc zapożyczony krajobraz, o czym wspominałem już na wstępie.

Trzon ogrodowych nasadzeń, czyli nasadzeń po obwodzie terenu oraz w obszarach między tarasami, stanowią rośliny iglaste,

natomiast pomiędzy nie, zostały nasadzone liczne rośliny liściaste, trawy i byliny.

Bardzo ważną grupę roślin stanowią ozdobne trawy, które wkomponowane są praktycznie w każdy zakątek ogrodu. Są to odmiany wysokie i niskie, które dodają wyjątkowego uroku i lekkości, mocno urozmaicając poszczególne rabaty.

Z kolei otoczenie tarasu trzeciego i czwartego to głównie byliny i kwiaty, które latem dodają szczególnego uroku.

Dużym plusem jest również sam budynek mieszkalny, który swoją drewnianą elewacją ładnie wpisuje się w to miejsce, dodając smaku i podkreślając naturalny charakter ogrodu.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów gnejsowych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Małgorzaty.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów:

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na obejrzenie kilku dodatkowych produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji poznać różnego rodzaju ciekawostki i nowości na rynku.

Wytypowałem więc określone produkty od Partnerów i wspólnie z Małgosią mieliśmy okazję się im przyjrzeć. Myślę, że i Ciebie powinny zainteresować, bo to praktyczne, ogrodnicze nowinki:

  • piła akumulatorowa od marki Stiga

  • sekator na wysięgniku od marki Gardena

  • zraszacze od marki Ramp

  • agrowłóknina ściółkująca ze szpilkami od marki Agrimpex

  • ziemia uniwersalna od marki Kronen

  • nasiona rzepy oraz ziół Legutko

  • impregnat „jedna warstwa” od marki Altax

Dodatkowo przywiezioną szpilkę udało nam się postawić na jednej z ogrodowych rabat.

.

Co mnie zachwyciło w tym ogrodzie?

Przede wszystkim, jak w każdym odwiedzonym ogrodzie, niezwykle miłe przyjęcie. To pozwala mi na fajną pracę i swobodne zbieranie materiałów zdjęciowych. Ponadto niezwykle gęste obsadzenie, które dzieli ogród na niezależne strefy. Do tego samo ukształtowanie, które nadaje mu tarasowego charakteru. To udowadnia, że nie ma terenu, którego nie można przekształcić w piękny ogród. Zachwyca również położenie ogrodu, w pięknej, górzystej okolicy. Sprawia to, że ma naturalne tło, a tym samym optycznie sięga aż po sam horyzont.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt ‘Busem przez polskie ogrody’ ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne do powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu, jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim przekonanie, że ogród można wykonać samemu. Samemu go zaplanować i zrealizować, a przede wszystkim utrzymać.

  • Po drugie warto stawiać na ogrody swobodne, które dodają lekkości, a jednocześnie urozmaicają całą przestrzeń.

  • Nie można bać się pochyłych terenów. Małgorzata udowadnia, że nawet takie można pomysłowo i ciekawie zaaranżować.

  • Warto w ogrodach tworzyć oddziele strefy. Tak jak tutaj, gdzie każdy taras jest oddzielnym mini ogrodem.

  • Ogrody warto aranżować tak, aby były ciekawe przez cały rok. Tak jak tutaj, gdzie trzon stanowią rośliny iglaste, a zatem zimą ogród z pewnością nie pustoszeje.

  • Decydując się na ogrodowe budowle jak wiaty i budynki gospodarcze, warto i im przykładać uwagę. Warto aby były ładne, schludne i tworzyły dodatkową ozdobę ogrodu.

  • I przede wszystkim warto mieć marzenia, które trzeba realizować. Małgorzata udowadnia, że w przeciągu 10 lat można stworzyć niezwykły ogród i zwykłą łąkę zamienić w piękny kawałek przestrzeni.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc szesnastą relację z odwiedzonego w roku 2020 ogrodu, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.

  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.

  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *