Busem przez polskie ogrody SEZON 3 – OGRÓD 19.

“Busem przez polskie ogrody” to jak zapewne już wiesz duży projekt realizowany na blogu “Z ogrodem na TY”, który z racji swojej popularności kontynuowany jest już trzeci rok. Jego głównym założeniem jest cykl wizyt w ogrodach Czytelników, czego efektem są pełne inspiracji posty. Ideą projektu jest propagowanie świadomego i pełnego pasji ogrodnictwa, ale równie istotne jest ukazanie, jak wiele radości może dać samodzielne gospodarowanie przydomową przestrzenią, a także zaprezentowanie najciekawszych rozwiązań w zakresie architektury ogrodowej i nasadzeń roślinnych. A wszystko to bez angażowania dużych budżetów! Projekt ma jednocześnie edukować, bawić i motywować Czytelników bloga do świadomej i wzmożonej troski o własne ogrody.

A zatem to ogólne założenia. Natomiast, jak zauważyłeś, jednym z działań są “pełne inspiracji posty”, czyli posty na blogu pokazujące odwiedzone ogrody i relacjonujące wizyty, które odbywam, odwiedzając przepiękne miejsca i spotykając się z ciekawymi ludźmi. Zapraszam zatem na dziewiętnastą w sezonie 2020 relację z kolejnego odwiedzonego ogrodu w projekcie “Busem przez polskie ogrody”, dziewiętnastego już w sezonie 3.

Zanim przejdę dalej, mała dygresja. Wszystkie dotychczas odwiedzone ogrody znajdziesz w tym miejscu:

.

Ogród 19 – kaskadowy, wielopoziomowy

Jak pewnie już wiesz z poprzednich relacji, każdy z odwiedzonych ogrodów staram się na wstępie jakoś nazwać i zatytułować. Tak, aby na początku nastawić Cię na to, czego możesz się po nim spodziewać. Innymi słowy, staram się znaleźć jakąś główną cechę i wyróżnik danego miejsca, który zdecydowanie odróżnia go od pozostałych. I tak jest również w tym przypadku. A wyróżnikiem tego miejsca jest bez wątpienia jego kaskadowy charakter, który został podyktowany pochyłym ukształtowaniem terenu. To, co pozornie jest pewnego rodzaju trudnością, tu w sposób perfekcyjny zostało zagospodarowane. Powstał piękny, wielopiętrowy ogród, który na każdym poziomie odkrywa coś nowego.

Wracając jednak do ogólnych kulisów mojej dziewiętnastej wizyty w projekcie “Busem przez polskie ogrody” sezon 3 – 2020, na początek jak zwykle kilka spraw ogólnych, tak abyś wiedział, gdzie tytułowy bus dojechał. A dojechał do miejscowości Gowino, co na mapie wygląda następująco:

Kolor czerwony to tradycyjnie miejsce skąd wyruszyłem, a ten różowy kwadrat z numerem 19, to właśnie lokalizacja dziewiętnastego ogrodu, położonego w województwie pomorskim. Do pokonania miałem zatem dużą odległość, około 700 kilometrów w jedną stronę. Na mapie widać również:

  • ciemnozielone kropki z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 1 – 2018. Zwróć uwagę, że bieżący numer pokrywa się z numerem 18 z pierwszego sezonu.

  • niebieskie kwadraty z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 2 – 2019

Myślę więc, że to ciekawe uzupełnienie. Natomiast będąc już w sezonie 2020, jak pewnie wiesz z wcześniejszych relacji, przyszedł czas na nową planszę, na której widoczne są wszystkie kolejne wizyty. Na ten moment jest już dziewiętnaście, z dziewiętnastu ogrodów:

Dodam, że powyższą mapę oraz planszę, na której zaznaczone są lokalizacje wszystkich odwiedzonych ogrodów, znajdziesz również w zakładce projektu Gdzie dotarłem w sezonie 2020?.

Dodatkowo polecam Ci również spojrzeć w zakładkę:

Wracając do wizyty, jak zawsze, bus zaparkował w ogrodzie, a ja miałem możliwość przywitać się z „Gospodynią” tego terenu – Agatą.

Agata, to pewnego rodzaju nowość w moich relacjach, nie jest właścicielką ogrodu, ale jego projektantką i wykonawcą. Natomiast jej działania realizowane były przy tak dużym udziale Właścicieli, że śmiało można powiedzieć, że ten ogród wykonali i zaprojektowali wspólnie. Stąd jak najbardziej wpisuje się on w założenia mojego projektu.

.

Lokalizacja ogrodu

Dziewiętnasty odwiedzony ogród leży w niewielkiej miejscowości w okolicy Redy, w województwie pomorskim, na około 15arowej działce. Miejscowość, mimo że jest terenem wiejskim, to bardziej przypomina miejskie przedmieścia, w których brak jest typowych wiejskich zabudowań. Natomiast bezpośrednie sąsiedztwo ogrodu to niezabudowane nieruchomości, łąki, a w dalszej odległości niewielkie lasy. A zatem stojąc w ogrodzie czuć lekkość, otwartość terenu i swobodę, której tylko można pozazdrościć.

.

Najważniejsze elementy ogrodu

Od pewnego czasu moje ogrodowe relacje staram się upraszczać tzn. zdecydowanie mniej w nich pisać. Tak będzie i tutaj, gdzie zdjęcia wyraźnie biorą górę nad komentarzem. Co więc wartego jest podpatrzenia, a zarazem stanowi ważne elementy tego ogrodu? Jest tego trochę, bo to ogród zróżnicowany, kryjący w sobie wiele elementów na wielu poziomach.

Zatem po kolei. Jak już wiesz, jest to ogród na stoku, a zatem tarasowy. Tarasowy to oznacza, że aby go maksymalnie wypłaszczyć, zostały urządzone poziome tarasy, oddzielone między sobą murkami oporowymi oraz łączącymi je schodkami. Takie rozwiązanie pozwala na ciekawe zagospodarowanie, ale przede wszystkim daje możliwość stworzenia różnorodności i wielu elementów, które w sposób naturalny przyciągają wzrok. Chociaż uprzedzam, nie jest to rozwiązanie najtańsze…

Najniższy poziom terenu to duży podjazd oraz część garażowa.

Natomiast z tej części, układem ciekawych schodów, wchodzi się do górnych poziomów,

w szczególności do najwyższego, który otacza budynek, a konkretnie zlokalizowany jest na jego tyle,

oraz z boku, ciągnąc się aż do frontowej części działki.

Pomiędzy górnym poziomem, a dolnym wkomponowany jest ciekawy układ poziomów pośrednich, które posłużyły do typowo ozdobnego zagospodarowania. W szczególności urządzenia dużej rabaty z kaskadą i oczkiem wodnym,

a także układu mniejszych i większych rabat, które przypominają duże, efektowne donice.

A zatem to taki ogólny, uproszczony opis tego terenu. Ciężko to wyrazić słowami, ale myślę, że wystarczy, jeśli wyobrazisz sobie dwa główne poziomy użytkowe, najniższy zajmujący mniej więcej połowę działki oraz najwyższy zajmujący drugą połowę oraz łączący je układ murków i schodów oraz poziomów pośrednich, które przypominają duże, ogrodowe rabaty i donice.

I to tyle tak ogólnie. Natomiast w tym wszystkim kryje się szereg elementów, o których warto wspomnieć. A zatem po kolei…. Zacznę od ładnego, schludnego warzywnika w skrzyniach, który zlokalizowany jest na górnym poziomie, z boku budynku, przy tarasie.

Następnie dużej rabacie na poziomie pośrednim, zlokalizowanym pomiędzy poziomem górnym będący częścią użytkową, a dolnym będącą częścią gospodarczą i podjazdem. W rabacie tej urządzone zostało duże oczko wodne z efektowną, kamienną kaskadą, a całość została pięknie skomponowana roślinne m.in. w wykorzystaniem traw ozdobnych, funkii, hortensji czy rozchodników.

Kolejny ciekawy element to duże donice będące również poziomami pośrednimi, które zostały urządzone wzdłuż głównych schodów prowadzących z poziomu dolnego do górnego, a jednocześnie do wejścia do budynku mieszkalnego.

Warto wspomnieć również o podziemnej piwniczce, która umieszczona jest pod górnym tarasem, a do której wejście znajduje się z tarasu dolnego. Dodam, że miałem okazję być w niej w środku i naprawdę robi duże wrażenie.

Dziewiętnasty odwiedzony przeze mnie ogród, to także wielkie bogactwo roślinne. Występuje w nim wiele ciekawych gatunków, ale prawdziwe wrażenie robią wszechobecne trawy ozdobne, które jak na nadmorską miejscowość przystało, pięknie falują na wietrze. A jednocześnie dowiązują ogród do sąsiednich, dużych i otwartych łąk.

Druga liczna grupa to hortensje, które również pięknie wkomponowały się w ten ogród.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów gnejsowych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Gospodarzy.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów:

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na obejrzenie kilku dodatkowych produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji poznać różnego rodzaju ciekawostki i nowości na rynku.

Wytypowałem więc określone produkty od Partnerów i wspólnie z Agatą i Gospodarzami mieliśmy okazję się im przyjrzeć. Myślę, że i Ciebie powinny zainteresować, bo to praktyczne, ogrodnicze nowinki:

  • dmuchawa i nożyce akumulatorowe od marki Stiga

  • sekatory i nożyce do żywopłotów od marki Gardena

  • jesienny zestaw porządkowy od marki Ramp

  • kaptur ochronny i agrowłóknina zimowa od marki Agrimpex

  • zestaw podłoży od marki Kronen

  • nasiona warzyw od marki Legutko

  • impregnat gruntujący i farba zewnętrzna od marki Altax

Dodatkowo przywiezioną szpilkę udało nam się postawić na jednej z ogrodowych rabat.

.

Co mnie zachwyciło w tym ogrodzie?

Przede wszystkim, jak w każdym odwiedzonym ogrodzie, niezwykle miłe przyjęcie. To pozwala mi na fajną pracę i swobodne zbieranie materiałów zdjęciowych. Ponadto ogród „na wielu poziomach” to kolejny dowód na to, że każdą przestrzeń można efektownie zagospodarować. Jednak na prawdziwe uznanie zasługuje to, że jak wiem od Agaty – projektantki i Gospodarzy, tworzyli oni doskonały duet na etapie projektowania i urządzania tego ogrodu. To pomysły gospodarzy Agata brała „na warsztat” i wspólnie stworzyli to, co ja miałem przyjemność zobaczyć i pokazać. Moim zdaniem to bardzo ważna wskazówka i jednocześnie dowód na to, że przy odrobinie pomocy „z zewnątrz” można tworzyć piękne ogrody. I uważam, że nie można tego negować. W końcu przy pomocy z zewnątrz korzystamy we wszystkich aspektach naszego życia, więc dlaczego nie miałoby być tak również w ogrodach…. Uważam, że niech tak się dzieje. Bo właśnie w ten sposób mamy szansę tworzyć tak piękne, pomysłowe i dojrzałe rozwiązania.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt ‘Busem przez polskie ogrody’ ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne do powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu, jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim przekonanie, że dobierając rośliny do ogrodu warto zrobić to tak, aby zdobiły ogród przez okrągłe 12, a nie tylko 6 czy 7 miesięcy. Aby to osiągnąć, w głównej mierze trzeba postawić na rośliny iglaste, które powinny stworzyć główny szkielet ogrodu. Wszystkie inne rośliny, w szczególności liściaste, kwitnące itd. powinny być uzupełnieniem iglastych, umiejętnie wkomponowanym pomiędzy nie. Takie podejście gwarantuje to, że nawet w okresie bezlistnym, ogród nie jest pusty, bo ‘wypadają’ z niego jedynie niektóre pozycje, ale odpowiednio wkomponowane pomiędzy rośliny, które swojego uroku nie tracą. Stąd ogród nie pustoszeje, nie wygląda na ‘martwy’ czy niezagospodarowany.

  • W zagospodarowaniu ogrodu warto stosować pewnego rodzaju dyscyplinę, czyli trzymać się obranego kierunku w doborze roślin, jak i stosowaniu różnego rodzaju dodatków. Nie warto sadzić ‘wszystkich rodzajów wszystkiego’ i stosować wszystkich dostępnych materiałów dekoracyjnych. W zamian za to lepiej wybrać określoną grupę roślin, również kolorystyczną i określoną grupę materiałów, którą warto powielać w określonych częściach ogrodu. Spowoduje to, że ogród będzie spójny, jednolity i ogólnie bardzo przyjemny w odbiorze. Tak jest w tym ogrodzie, gdzie jednolity kamień, cegły stanowią trzon materiałowy tej przestrzeni.

  • I najważniejsze: warto mieć fantazję i marzenia, które podparte ciężką pracą pozwalają tworzyć tak spektakularne efekty. Warto wierzyć, że nawet tak trudny teren jak skarpę można efektownie zagospodarować, a to co jest wadą, nagle staje się zaletą.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc dziewiętnastą relację z odwiedzonego w roku 2020 ogrodu, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.

  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.

  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *