Busem przez polskie ogrody SEZON 3 – OGRÓD 3.

“Busem przez polskie ogrody” to jak zapewne już wiesz duży projekt realizowany na blogu “Z ogrodem na TY”, który z racji swojej popularności kontynuowany jest już trzeci rok. Jego głównym założeniem jest cykl wizyt w ogrodach Czytelników, czego efektem są pełne inspiracji posty. Ideą projektu jest propagowanie świadomego i pełnego pasji ogrodnictwa, ale równie istotne jest ukazanie, jak wiele radości może dać samodzielne gospodarowanie przydomową przestrzenią, a także zaprezentowanie najciekawszych rozwiązań w zakresie architektury ogrodowej i nasadzeń roślinnych. A wszystko to bez angażowania dużych budżetów! Projekt ma jednocześnie edukować, bawić i motywować Czytelników bloga do świadomej i wzmożonej troski o własne ogrody.

A zatem to ogólne założenia. Natomiast, jak zauważyłeś, jednym z działań są “pełne inspiracji posty”, czyli posty na blogu pokazujące odwiedzone ogrody i relacjonujące wizyty, które odbywam, odwiedzając przepiękne miejsca i spotykając się z ciekawymi ludźmi. Zapraszam zatem na trzecią w sezonie 2020 relację z kolejnego odwiedzonego ogrodu w projekcie “Busem przez polskie ogrody”, trzeciego już w sezonie 3.

Zanim przejdę dalej, mała dygresja. Wszystkie dotychczas odwiedzone ogrody znajdziesz w tym miejscu:

.

Ogród 3 – U Iwonki w ogródku

Z racji tego, że to już trzeci mój sezon ogrodowych podróży, nazbierało się już przeszło 50 ogrodów, które odwiedziłem. A zatem to całkiem pokaźna liczba. W związku z tym postanowiłem, że do pewnych miejsc wrócę, szczególnie jak upłynęło już trochę czasu od poprzedniej wizyty. I tak jest z tym ogrodem, w którym byłem półtora roku temu. Co więcej, byłem tam letnią porą, kiedy wyglądał zupełnie inaczej. Stąd myślę, że warto zobaczyć go również na przedwiośniu, tym bardziej, że to ogród bogaty w dekoracje, których przez ten czas sporo przybyło. To tyle tytułem wstępu.

Natomiast jak pewnie już wiesz z poprzednich relacji, każdy z odwiedzonych ogrodów staram się na wstępie jakoś nazwać i zatytułować. Tak, aby na początku nastawić Cię na to, czego możesz się po nim spodziewać. Innymi słowy, staram się znaleźć jakąś główną cechę i wyróżnik danego miejsca, który zdecydowanie odróżnia go od pozostałych. I tak jest również w tym przypadku. Pierwszym skojarzeniem, które przychodzi na myśl po wejściu do tego ogrodu jest „królestwo”, a jego Właścicielka to „Królowa dekoracji”. Dekoracje, własnoręcznie przez nią robione, są dosłownie na każdym kroku. Mniejsze, większe, które łączy jedno: wykonane są niezwykłą pracowitością i pomysłowością, z naturalnych materiałów.

Definiując wstępnie ten ogród, muszę wspomnieć jeszcze o jednej nazwie, którą wprowadziła sama Właścicielka – Iwona i pod nią prowadzi jego stronę. To określenie U Iwonki w ogródku, które moim zdaniem jest niezwykle skromne, w stosunku do tego, co w tym ogrodzie można zobaczyć. Myślę, że wynika to z niezwykłej skromności samej Iwony, która jakby nie zauważała tego, jak piękne i wyjątkowe miejsce stworzyła.

Wracając jednak do ogólnych kulisów mojej trzeciej wizyty w projekcie “Busem przez polskie ogrody” sezon 3 – 2020, na początek jak zwykle kilka spraw ogólnych, tak abyś wiedział, gdzie tytułowy bus dojechał. A dojechał do miejscowości Międzyrzecz, co na mapie wygląda następująco:

Kolor czerwony to tradycyjnie miejsce skąd wyruszyłem, a ten różowy kwadrat z numerem 4, to właśnie lokalizacja trzeciego ogrodu, położonego w województwie lubuskim. Do pokonania miałem zatem dużą odległość, około 340 kilometrów w jedną stronę. Na mapie widać również:

  • ciemnozielone kropki z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 1 – 2018. Zwróć uwagę, że bieżący numer pokrywa się z numerem 18 z pierwszego sezonu.

  • niebieskie kwadraty z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 2 – 2019

Myślę więc, że to ciekawe uzupełnienie. Natomiast będąc już w sezonie 2020, jak pewnie wiesz z wcześniejszych relacji, przyszedł czas na nową planszę, na której widoczne są wszystkie kolejne wizyty. Na ten moment są trzy, z trzech ogrodów:

Dodam, że powyższą mapę oraz planszę, na której zaznaczone są lokalizacje wszystkich odwiedzonych ogrodów, znajdziesz również w zakładce projektu Gdzie dotarłem w sezonie 2020?.

Dodatkowo polecam Ci również spojrzeć w zakładkę:

Wracając do wizyty, jak zawsze, bus zaparkował w ogrodzie, a ja miałem możliwość przywitać się z przemiłą Właścicielką – Iwoną. Jeśli czytasz uważnie wszystkie relacje, zauważyłeś pewnie, że to pewnego rodzaju schemat, który staram się powielać. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić, aby ten charakterystyczny bus do ogrodu nie wjechał, a ja nie przywitał się z Gospodarzami. Tym bardziej, że mam szczęście trafiać na wyjątkowo miłe, otwarte i gościnne osoby, co miało miejsce również w tym przypadku.

.

Lokalizacja ogrodu

Ponieważ byłem w tym ogrodzie drugi raz, nie będę powielał opisu, który w całości możesz zobaczyć w relacji nr 18 z sezonu 2018. Zresztą bardzo Ci ją polecam, będzie to idealny wstęp do dzisiejszej lektury. Znajdziesz tam m.in. takie ważne podpunkty jak:

  • Lokalizacja ogrodu.

  • Najważniejsze elementy ogrodu.

  • Co mnie zachwyciło w ogrodzie u Iwonki?

  • Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Natomiast w tej relacji skupię się na elementach, które zachwycają teraz, jak już wiesz, na przedwiośniu. To szereg elementów, które udowadniają, że ogród może być ciekawy przez cały rok. A o to w końcu chodzi. Prawda?

Co więc jest tam wyjątkowego? Przede wszystkim ogród Iwony to prawdziwe królestwo dekoracji. I to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Dbałość o szczegóły i wyrafinowany styl dekoracji oraz aranżacji jest tak duża, że mało jest ogrodów, w których przywiązuje się do tego aż tak dużą wagę. I co ważne, dekoracje są uniwersalne, zdobią ogród przez cały rok, również teraz, kiedy w większości ogrody są mało ciekawe. Spójrz na kilka grup, które moim zdaniem warte są pokazania:

  • elementy kreacji niczym na prawdziwym pokazanie mody,

  • postacie jak w bajkowej krainie,

  • różne inne przedmioty i zwierzęta.

Po drugie ten ogród to doskonały przykład na to, że na niewielkiej powierzchni można zaaranżować niezwykłą przestrzeń, która zupełnie wycina się i izoluje z otoczenia. Po trzecie w tej przestrzeni można prowadzić nie tylko piękne rośliny, ale również stworzyć wiele oryginalnych zakątków, które aż proszą się aby w nich usiąść i najlepiej już wcale nie odchodzić.

Ogród Iwony udowadnia, że może być miejscem niezwykłego hobby, w którym można realizować zupełnie nietypowe ogrodnicze fantazje. Tak jak Iwona, która stworzyła miejsce nie tylko oryginalnie udekorowane, ale również z fantastycznie prowadzonymi roślinami. I zgodnie z dzisiejszym przesłaniem, roślinami które zdobią ogród przez cały rok.

I najważniejsze. Ten ogród udowadnia również, że uwagę warto przywiązywać do każdego szczegółu. Co więcej wszystko można wykonać samemu, pracą własnych rąk i według swojego pomysłu. Tak jak te wiosenne kompozycje, w własnoręcznie wykonanych pojemnikach.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Co więcej, drugim założeniem było też to, aby różne fajne produkty trafiały również do Czytelników tych właśnie postów, o czym dokładnie możesz przeczytać w zakładce projektu dotyczącej właśnie Partnerów. A zatem w poście dotyczącym wizyty w tym ogrodzie zobaczysz zarówno “pakę” zawiezioną do ogrodu, jak również “pakę” przygotowaną na konkurs.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów gnejsowych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Iwony.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów:

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na wypróbowanie kilku produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji zrobić coś pożytecznego, do tego na świeżym powietrzu i w ogrodzie. Tym bardziej, że tegoroczna edycja projektu ma w swojej formule również coś takiego, że poza produktami, które zostawiam, mam ze sobą trochę dodatkowych, tak aby zaprezentować różnego rodzaju ciekawostki i nowości na rynku.

Na początek postawiliśmy na prace typowo ogrodnicze, a konkretnie – sianie. Może jeszcze nie sianie w gruncie, ale wysianie do pojemników, co niebawem Iwona wykorzysta w swoim warzywniku. Na początek wysialiśmy półostrą paprykę,

a później, już trochę z rozpędu – kalarepę.

Po pracach związanych z sadzeniem, przyszedł czas na kilka innych spraw i prac gospodarczych. Na początek wiosenne mycie kącika wypoczynkowego, do czego posłużyła myjka podpięta do wodociągu elastycznym wężem oraz pianownica. Wszystkie te urządzenia niezwykle ułatwiają pracę, aby nie powiedzieć, że sprawiają iż staje się przyjemna.

Następnie pierwsze, wiosenne cięcie „przeszkadzających” Iwonie gałęzi, oraz przycinka odrostów w formowanych bukszpanach, do czego idealnie nadały się małe, ręczne nożyce.

Rozłożyliśmy również włókninę, która znalazła miejsce w zakątku ogrodu, przygotowanym pod ściółkowanie korą.

Podczas prac postawiliśmy również na małe malowanie, a konkretnie zabezpieczenie impregnatem żywicznych starego, drewnianego domku dla owadów.

Natomiast na sam koniec ogrodowych zmagań, ustawiliśmy na rabacie przywiezioną przeze mnie szpilkę gnejsową, która pięknie wkomponowała się w to miejsce, zajmując jednocześnie miejsce obok szpilki, którą przywiozłem w roku 2018.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc trzecią relację z odwiedzonego w roku 2020 ogrodu, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.

  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.

  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

.

Konkurs

Zgodnie z powyższą informacją oraz ogólnymi założeniami projektu, każdy post z odwiedzonego ogrodu to konkurs i szansa na fajne nagrody. Tak jest zatem także w tym poście. Zapraszam!

Co jest do wygrania?

Od Firmy Legutko super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Nasiona roślin ozdobnych jednorocznych.

  • Nasiona rzodkiewki – mieszanka odmian.

  • Nasiona na kiełki – mieszanka regenerująca.

  • Nasiona bazylii.

  • Ołówek, długopis, notes firmowy.

Od Firmy Kronen super praktyczny zestaw, w skład którego wchodzą:

  • Ziemia do ziół – 20 litrów.

  • Ziemia do hortensji – 20 litrów.

Od Marki Altax:

  • Impregnat żywiczny – 750 mililitrów.

Co zrobić aby otrzymać powyższy zestaw nagród?

Nic wielkiego. Pod tym postem, napisać w komentarzu, co najbardziej spodobało Ci się w odwiedzonym ogrodzie albo dlaczego ten zestaw należy się właśnie Tobie?

I to wszystko. Spośród osób, które zamieszczą najciekawszy komentarz do 15 kwietnia 2020r. po dniu 16 kwietnia 2020r. wybiorę zwycięzcę, którego ogłoszę w zakładce projektu Wyniki konkursów projektu.

Myślę, że zasady są proste. Zapraszam do zabawy i raz jeszcze do aktywnego uczestnictwa w całym projekcie.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *