Busem przez polskie ogrody SEZON 3 – OGRÓD 7.

“Busem przez polskie ogrody” to jak zapewne już wiesz duży projekt realizowany na blogu “Z ogrodem na TY”, który z racji swojej popularności kontynuowany jest już trzeci rok. Jego głównym założeniem jest cykl wizyt w ogrodach Czytelników, czego efektem są pełne inspiracji posty. Ideą projektu jest propagowanie świadomego i pełnego pasji ogrodnictwa, ale równie istotne jest ukazanie, jak wiele radości może dać samodzielne gospodarowanie przydomową przestrzenią, a także zaprezentowanie najciekawszych rozwiązań w zakresie architektury ogrodowej i nasadzeń roślinnych. A wszystko to bez angażowania dużych budżetów! Projekt ma jednocześnie edukować, bawić i motywować Czytelników bloga do świadomej i wzmożonej troski o własne ogrody.

A zatem to ogólne założenia. Natomiast, jak zauważyłeś, jednym z działań są “pełne inspiracji posty”, czyli posty na blogu pokazujące odwiedzone ogrody i relacjonujące wizyty, które odbywam, odwiedzając przepiękne miejsca i spotykając się z ciekawymi ludźmi. Zapraszam zatem na siódmą w sezonie 2020 relację z kolejnego odwiedzonego ogrodu w projekcie “Busem przez polskie ogrody”, siódmego już w sezonie 3.

Zanim przejdę dalej, mała dygresja. Wszystkie dotychczas odwiedzone ogrody znajdziesz w tym miejscu:

.

Ogród 7 – nowoczesna architektura i ciekawe rośliny

Jak pewnie już wiesz z poprzednich relacji, każdy z odwiedzonych ogrodów staram się na wstępie jakoś nazwać i zatytułować. Tak, aby na początku nastawić Cię na to, czego możesz się po nim spodziewać. Innymi słowy, staram się znaleźć jakąś główną cechę i wyróżnik danego miejsca, który zdecydowanie odróżnia go od pozostałych. I tak jest również w tym przypadku, w którym ogród wyróżniają fajnie budowle małej architektury i mnóstwo ciekawych, zróżnicowanych roślin.

Wracając jednak do ogólnych kulisów mojej siódmej wizyty w projekcie “Busem przez polskie ogrody” sezon 3 – 2020, na początek jak zwykle kilka spraw ogólnych, tak abyś wiedział, gdzie tytułowy bus dojechał. A dojechał do miejscowości Stanowice, co na mapie wygląda następująco:

Kolor czerwony to tradycyjnie miejsce skąd wyruszyłem, a ten różowy kwadrat z numerem 7, to właśnie lokalizacja siódmego ogrodu, położonego w województwie śląskim. Do pokonania miałem zatem niewielką odległość, około 140 kilometrów w jedną stronę. Na mapie widać również:

  • ciemnozielone kropki z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 1 – 2018. Zwróć uwagę, że bieżący numer pokrywa się z numerem 18 z pierwszego sezonu.

  • niebieskie kwadraty z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 2 – 2019

Myślę więc, że to ciekawe uzupełnienie. Natomiast będąc już w sezonie 2020, jak pewnie wiesz z wcześniejszych relacji, przyszedł czas na nową planszę, na której widoczne są wszystkie kolejne wizyty. Na ten moment jest już siedem, z siedmiu ogrodów:

Dodam, że powyższą mapę oraz planszę, na której zaznaczone są lokalizacje wszystkich odwiedzonych ogrodów, znajdziesz również w zakładce projektu Gdzie dotarłem w sezonie 2020?.

Dodatkowo polecam Ci również spojrzeć w zakładkę:

Wracając do wizyty, jak zawsze, bus zaparkował w ogrodzie (tym razem przed ogrodem), a ja miałem możliwość przywitać się z przemiłą Właścicielką – Renatą. Jeśli czytasz uważnie wszystkie relacje, zauważyłeś pewnie, że to pewnego rodzaju schemat, który staram się powielać. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić, aby ten charakterystyczny bus do ogrodu nie wjechał, a ja nie przywitał się z Gospodarzami. Tym bardziej, że mam szczęście trafiać na wyjątkowo miłe, otwarte i gościnne osoby, co miało miejsce również w tym przypadku.

.

Lokalizacja ogrodu

Siódmy odwiedzony ogród leży w niewielkiej miejscowości, na typowym osiedlu domków jednorodzinnych. Ogród to mniej więcej połowa powierzchni całej działki, z kolei drugą, wraz z domem użytkuje kto inny. Stąd to, co zwiedziłem to część Renaty, zajmująca powierzchnię około 9 arów.

.

Najważniejsze elementy ogrodu

Zanim podzielę się z Tobą tym, co warte jest podpatrzenia, jedna, bardzo ważna uwaga. Wszystko to, co zobaczysz, Renata zrobiła własnymi rękami. Z wyjątkiem domku ogrodnika i altany, które jednak również są wg jej pomysłu. Stąd mojej wielkie uznanie, że Kobiecie samodzielnie udało się stworzyć tak przyjemne miejsce. Samemu urządzać rabaty, wozić kamienie, zakładać trawnik i oczywiście sadzić rośliny.

Od pewnego czasu moje ogrodowe relacje staram się upraszczać tzn. zdecydowanie mniej w nich pisać. Tak będzie i tutaj, gdzie zdjęcia wyraźnie biorą górę nad komentarzem. Co więc wartego jest podpatrzenia, a zarazem stanowi ważne elementy ogrodu?

Zacznę od tego co najbardziej widoczne, bo znajduje się w samym centrum ogrodu. To nowoczesna letnia altana, w oryginalnym, szarym kolorze.

Altana poza fajną architekturą, jasnymi zasłonami, ma wewnątrz szereg gustownych, stylowych dekoracji.

Niejako do kompletu, choć wykonany z plastiku, do altany idealnie pasuje domek ogrodnika. Zlokalizowany w narożniku ogrodu, do którego dochodzi się fajnie obsadzoną, żwirową ścieżką.

Ogród Renaty to tak naprawdę jeden duży trawnik, który po obrysie oraz wewnątrz poprzedzielany jest rabatami. Te wewnętrzne to takie fajne geometryczne kształty, dające miejsce dla nasadzeń roślinnych.

Poza tymi geometrycznymi, w ogrodzie jest też dużo rabat swobodnie wijących się,

wśród których najbardziej przypadła mi do gustu ta, zlokalizowana w bocznej części ogrodu. Fajnie ukształtowana i ciekawie obsadzona.

Ogród to również szereg elementów przyjaznych ptakom i owadom,

a także mnóstwo dyskretnie wkomponowanych dekoracji.

Jednak ogród Renaty to przede wszystkim królestwo roślin, których są tu wielkie ilości. Co więcej w wielu ciekawych gatunkach, jak chociażby cedry, klony czy buki. Do tego mnóstwo innych niepospolitych gatunków, od iglastych, przez liściaste, po byliny i liczne trawy ozdobne.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów gnejsowych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Renaty.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów:

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym przyszedł czas na obejrzenie kilku dodatkowych produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji poznać różnego rodzaju ciekawostki i nowości na rynku.

Wytypowałem więc określone produkty od Partnerów i wspólnie z Renatą mieliśmy okazję się im przyjrzeć. Myślę, że i Ciebie powinny zainteresować, bo to praktyczne, ogrodnicze nowinki:

  • kosiarka ręczna do małych trawników

  • szczotka tzw. ulicówka

  • elektryczna myjka ciśnieniowa

  • tkanina do ściółkowania rabat

  • duży opryskiwacz plecakowy

  • ziemia uniwersalna z nawozem

  • nasiona kwiatów: aksamitki i złocienia

  • farby ogrodowe

Dodatkowo przywiezioną szpilkę udało nam się postawić na jednej z ogrodowych rabat.

.

Co mnie zachwyciło w tym ogrodzie?

Przede wszystkim jestem pod ogromnym wrażeniem pracy, jaką Renata włożyła w to miejsce. Ogród nie dość, że jest pięknie zagospodarowany, to jeszcze perfekcyjnie utrzymany. Wszystko jest zadbane, poprzycinane i starannie wyplewione. Stąd moje wielkie uznanie, bo zdaję sobie sprawę ile to wymaga nakładów.

Ponadto pokazany ogród to kolejny przykład na to, że w ogrodzie można mieć wszystko to, co się tylko wymarzy. Oczywiście wszystko jest kwestią pracy i określonego budżetu, jednak jeśli się bardzo chce, to można. Ten ogród to kolejny przykład również na to, że do aranżacji ogrodów nie trzeba mieć ekstra wykształcenia i przygotowania. Do wszystkiego można dojść własną pracą, uporem i zaangażowaniem.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt ‘Busem przez polskie ogrody’ ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne do powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu, jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim chyba przekonanie, że dobierając rośliny do ogrodu warto zrobić to tak, aby zdobiły ogród przez okrągłe 12, a nie tylko 6 czy 7 miesięcy. Aby to osiągnąć, w głównej mierze trzeba postawić na rośliny iglaste, które powinny stworzyć główny szkielet ogrodu. Wszystkie inne rośliny, w szczególności liściaste, kwitnące itd. powinny być uzupełnieniem iglastych, umiejętnie wkomponowanym pomiędzy nie. Takie podejście gwarantuje to, że nawet w okresie bezlistnym, ogród nie jest pusty, bo ‘wypadają’ z niego jedynie niektóre pozycje, ale odpowiednio wkomponowane pomiędzy rośliny, które swojego uroku nie tracą. Stąd ogród nie pustoszeje, nie wygląda na ‘martwy’ czy niezagospodarowany.

  • Jednocześnie warto trochę eksperymentować i decydować się na gatunki niecodzienne, bardziej wyszukane. W sposób wyjątkowy zdobią ogród, dodają mu blasku i oryginalnego charakteru.

  • W zagospodarowaniu ogrodu warto stosować pewnego rodzaju dyscyplinę, tak jak w tym przypadku gdzie altana współgra z domkiem ogrodnika, a cały ogród jest spójny i utrzymany w jednolitym stylu.

  • I najważniejsze: warto mieć fantazję i marzenia, które podparte ciężką pracą pozwalają tworzyć tak piękne efekty.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc siódmą relację z odwiedzonego w roku 2020 ogrodu, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.

  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów będzie specjalny konkurs, w którym do wygrania będą równie atrakcyjne produkty od Partnerów. Jeden z nich już poniżej.

  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

Obserwuj regularnie strony projektu „Busem przez polskie ogrody” bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *