Busem przez polskie ogrody SEZON 4 – OGRÓD 19

“Busem przez polskie ogrody” to jak zapewne już wiesz duży projekt realizowany na blogu “Z ogrodem na TY”, który z racji swojej popularności kontynuowany jest już czwarty rok! Jego głównym założeniem jest cykl wizyt w ogrodach Czytelników, czego efektem są pełne inspiracji posty. Ideą projektu jest propagowanie świadomego i pełnego pasji ogrodnictwa, ale równie istotne jest ukazanie, jak wiele radości może dać samodzielne gospodarowanie przydomową przestrzenią, a także zaprezentowanie najciekawszych rozwiązań w zakresie architektury ogrodowej i nasadzeń roślinnych. A wszystko to bez angażowania dużych budżetów! Projekt ma jednocześnie edukować, bawić i motywować Czytelników bloga do świadomej i wzmożonej troski o własne ogrody.

A zatem to ogólne założenia. Natomiast, jak zauważyłeś, jednym z działań są “pełne inspiracji posty”, czyli posty na blogu pokazujące odwiedzone ogrody i relacjonujące wizyty, które odbywam, odwiedzając przepiękne miejsca i spotykając się z ciekawymi ludźmi. Zapraszam zatem na dziewiętnastą w sezonie 2021 relację z kolejnego odwiedzonego ogrodu w projekcie “Busem przez polskie ogrody”, dziewiętnastego już w sezonie 4.

Zanim przejdę dalej, mała dygresja. Wszystkie dotychczas odwiedzone ogrody znajdziesz w tym miejscu:

.

Ogród 19 – naturalny Czak Noris Mikolaja po czterech latach

Jak pewnie już wiesz z poprzednich relacji, każdy z odwiedzonych ogrodów staram się na wstępie jakoś nazwać i zatytułować. Tak, aby na początku nastawić Cię na to, czego możesz się po nim spodziewać. Innymi słowy, staram się znaleźć jakąś główną cechę i wyróżnik danego miejsca, który zdecydowanie odróżnia go od pozostałych. I tak jest również w tym przypadku. A pierwszym słowem, które przychodzi na myśl będąc w tym ogrodzie to ‘naturalny’, czyli tak, jakby wszystko było dziełem przypadku lub naturalnym działaniem samej przyrody.

Jednak nic bardziej mylnego. To wszystko jest dziełem i przemyślanym działaniem jego Właścicielki, a każda roślina jest zaplanowana, skrupulatnie dobrana i umieszczona. Natomiast definiując wstępnie ten ogród, muszę wspomnieć o jeszcze jednej, bardzo istotnej sprawie: w tym gąszczu, który zobaczysz, znajdują się prawdziwe kolekcje roślin. Wiele ciekawych gatunków, w wielu godnych uwagi odmianach. Z kolei drugi człon nazwy, czyli ‘Czak Noris Mikolaja’, to nazwa, pod którą Właścicielka – Magda prowadzi swoją stronę. Swoją drogą polecam Ci ją odwiedzić, bo to prawdziwa encyklopedia wiedzy i inspiracji.

Wracając jednak do ogólnych kulisów mojej dziewiętnastej wizyty w projekcie “Busem przez polskie ogrody” sezon 4 – 2021, na początek jak zwykle kilka spraw ogólnych, tak abyś wiedział, gdzie tytułowy bus dojechał. A dojechał do niewielkiej miejscowości Wieleń, co na mapie wygląda następująco:

Kolor czerwony to tradycyjnie miejsce skąd wyruszyłem, a ten fioletowy kwadrat z numerem 19, to właśnie lokalizacja dziewiętnastego ogrodu, położonego w województwie wielkopolskim. Do pokonania miałem zatem dużą odległość, około 380 kilometrów w jedną stronę. Na mapie widać również:

  • ciemnozielone kropki z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 1 – 2018

  • niebieskie kwadraty z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 2 – 2019

  • różowe kwadraty z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 3 – 2020

Myślę więc, że to ciekawe uzupełnienie. Zwróć również uwagę, że wizyta ta pokrywa się z wizytą nr 15 z sezonu 2018. A zatem to ogród, który po 3 latach postanowiłem odwiedzić ponownie. Sporo się zmieniło, myślę więc, że to będzie ciekawa kontynuacja.

Natomiast będąc już w sezonie 2021, jak pewnie wiesz z wcześniejszych relacji, przyszedł czas na nową planszę, na której widoczne są wszystkie kolejne wizyty. Na ten moment jest dziewiętnaście, z dziewiętnastu ogrodów:

Dodam, że powyższą mapę oraz planszę, na której zaznaczone są lokalizacje wszystkich odwiedzonych ogrodów, znajdziesz również w zakładce projektu Gdzie dotarłem w sezonie 2021?.

Dodatkowo polecam Ci również spojrzeć w zakładkę:

Wracając do wizyty, jak zawsze, bus zaparkował w ogrodzie, a ja miałem możliwość przywitać się z Gospodynią tego terenu – Magdą.

Jeśli czytasz uważnie wszystkie relacje, zauważyłeś pewnie, że to pewnego rodzaju schemat, który staram się powielać. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić, aby ten charakterystyczny bus do ogrodu nie wjechał, a ja nie przywitał się z Gospodarzami. Tym bardziej, że mam szczęście trafiać na wyjątkowo miłe, otwarte i gościnne osoby, co miało miejsce również w tym przypadku.

.

Lokalizacja i układ ogrodu

Ponieważ, jak wspomniałem, byłem w tym ogrodzie już wcześniej, powstała z tego dokładna relacja. Znajdziesz ją w tym miejscu, a w niej opis:

  • lokalizacji ogrodu

  • najważniejszych elementów ogrodu

  • tego, co mnie zachwyciło w tym ogrodzie

  • tego, co jest godne przeniesienia do własnego ogrodu

Koniecznie spójrz, bo to naprawdę duża skarbnica wiedzy i pomysłów. Nie będę tego wszystkiego w tym miejscu powtarzał, skupię się tyko na pokazaniu kilku najważniejszych rzeczy i tego, co się przez ten czas zmieniło. A zmieniło się bardzo dużo, i jak mówi sama Magda, ogród przeszedł prawie gruntowną metamorfozę. Spójrz zatem jak wygląda.

Na początek jednak to, co pozostało bez zmian, czyli luźny charakter tego ogrodu. A ten przejawia się przede wszystkim w sposobie zagospodarowania, czyli obszernych, swobodnych i wijących się rabatach, otoczonych perfekcyjnie wręcz zadbanym trawnikiem.

A skoro jesteśmy przy rabatach, to od razu muszę wspomnieć o oryginalnych obrzeżach, czyli starej, porozbiórkowej cegle. Myślę, że idealnie komponuje się z tym stylem ogrodu.

Zresztą cegła obecna jest również w wielu innych elementach, chociażby jako postument słonecznego zegara,

czy jako bruk kącika ogniskowego, który co ważne, Magda samodzielnie wykonała. I jak powiedziała, nie jest to absolutnie nic skomplikowanego.


Sprawa kolejna, która również nie zmieniła się od mojej ostatniej wizyty, to bujne, naturalistyczne i swobodne nasadzenia, które jak wspomniałem, trochę wyglądają jakby były dziełem samej natury.

Oczywiście tak nie jest, a wszystko jest skrupulatnie przemyślane i jest wielką zasługą Magdy, która wkłada w to wiele pracy, wiedzy i zaangażowania. Natomiast to, co jest warte podkreślenia to fakt, że w tym wielkim gąszczu nasadzeń, znajdują się prawdziwe kolekcje roślin. Nie sposób wszystkiego wymienić, bo gatunków i odmian są tu ogromne ilości, ale wspomnę tylko o najważniejszych. Na początek więc trawy.

Następnie hortensje w wielu odmianach, chociażby takich jak hortensje bukietowe Phantom, Pinky Winky, Vanille Freise, Mega Pearl, Magical Moonlight, Silver Dollar, Polar Bear, Wimbs Red.

Dokładnie jednak przeczytasz o tym we wspomnianym już poście, gdzie znajdziesz również szereg informacji chociażby o odmianach występujących tu berberysów, klonów, buków czy brzóz. Polecam.

Z elementów, które w tym ogrodzie są „od zawsze”, muszę wspomnieć również o ziołach, a konkretnie oryginalnym, ziołowym zakątku.

Co prawda podczas mojego pobytu zioła były już wycięte, ale jak to wygląda w trakcie sezonu oraz dlaczego warto i jak uprawiać zioła, znajdziesz w postach:

Z nowości tego ogrodu, muszę wspomnieć jeszcze o dwóch ważnych sprawach. Po pierwsze rojnikowy skalniak, urządzony tak naprawdę na pozostałościach starych fundamentów. Skalniak gęsto obsadzony i zróżnicowany, ale jeśli chodzi o same rojniki, to w większości nasadzone w starych, ceramicznych donicach. Fajne i oryginalne rozwiązanie.

Z kolei druga sprawa to kamienne, a konkretnie gnejsowe kompozycje, dobrze zaaranżowane pomiędzy roślinnymi nasadzeniami.

Natomiast na zakończenie muszę wspomnieć jeszcze o dużej, klimatycznej altanie, która po pierwsze jest wtopionym w ogród miejscem rekreacji (czyt. imprezowania),

ale co najważniejsze, niezwykle sympatycznie urządzonym. Możesz mi wierzyć, że siedzenie tam, to naprawdę spora przyjemność.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz. I co ważne, taką samą otrzymasz, jeśli przyjadę do Twojego ogrodu. Zapraszam do zgłoszenia na adres, który znajdziesz w zakładce kontakt.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilka paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów kamiennych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Magdy.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak zrobiłem to w relacjach z poprzednich ogrodów:

Kącik Partnera w praktyce

Jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, tak i w tym, przyszedł czas na obejrzenie kilku dodatkowych produktów od Partnerów. Tak aby trochę się pobawić, a przy okazji poznać różnego rodzaju ciekawostki i nowości na rynku.

Wytypowałem więc określone produkty od Partnerów i wspólnie z Magdą mieliśmy okazję się im przyjrzeć. Myślę, że i Ciebie powinny zainteresować, bo to praktyczne, ogrodnicze nowinki:

  • akumulatorowe nożyce od marki Gardena i Stiga,

  • miotła na system click od marki Ramp,

  • ziemia do kaktusów od marki Kronen

  • zestaw do borówek od marki Planta

  • lakierobejca żywiczna od marki Altax

  • agrowłóknina zimowa od marki Agrimpex

A dodatkowo przejrzeliśmy katalog Doram Design i Litex Garden, w którym Magda wypatrzyła ciekawy zestaw mebli i parasol, które być może w przyszłości znajdą miejsce na jej przydomowym tarasie.

.

Co mnie zachwyciło w tym ogrodzie?

Wizyta w ogrodzie Magdy to kolejna dawka pozytywnej energii. Przede wszystkim wynikająca z jej optymistycznego nastawienia i wielkiej pasji do ogrodu.

Natomiast sam ogród to wielkie bogactwo roślinne, piękne kompozycje i ogromna różnorodność. To także ogród przyjazny ptakom i owadom, które najzwyczajniej mają tu swój mały raj. Ogród Magdy to także wielki ukłon w stronę natury, a także poszanowanie tradycji, które objawia się chociażby w wielu starych dekoracjach. Nie wspominając już o niezwykłej pasji Męża Magdy, którą jest renowacja starych motocykli. Do jednego takiego, z 1930 roku, miałem nawet okazję się przymierzyć.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt ‘Busem przez polskie ogrody’ ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne do powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Przede wszystkim przekonanie, że ogród można zaplanować i wykonać samemu. Nie trzeba do tego szczególnych predyspozycji, wystarczy trochę chęci, pomysłowości oraz zaangażowania. To takie ogólne stwierdzenie, które wynoszę właściwie z każdego odwiedzonego w projekcie ogrodu,

  • Aranżując ogród warto trzymać się swojego określonego wyznacznika, którym w tym ogrodzie są niezliczone ilości, pięknie kwitnących roślin. Warto również pokusić się o pewne specjalizacje, czyli wybrać sobie jeden lub kilka gatunków roślin i mieć je w wielu, różnych odmianach,

  • Warto ogrody ozdabiać. Do roślin dodawać inne elementy, ciekawie je komponując, sprawiając jednocześnie, że całość jest ciekawsza w odbiorze. Tak jak w tym ogrodzie gdzie ciekawie wyglądają np. obrzeża rabat czy liczne, stare elementy,

  • Warto również stawiać na materiały z odzysku, czyli przychylnie patrzeć np. na starą cegłę czy pozornie nikomu niepotrzebne już narzędzia czy naczynia,

  • I najważniejsze: tworząc ogród trzeba wykazać się pracowitością, a zarazem cierpliwością. Tak jak w tym przypadku, gdzie ogród to dzieło tworzone systematycznie przez kilkanaście lat.

.

Weź udział w projekcie

Kończąc dziewiętnastą relację z odwiedzonego w roku 2021 ogrodu, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

  • Zgłoś swój ogród do projektu. Jeśli Cię odwiedzę, otrzymasz zróżnicowany, atrakcyjny zestaw produktów od Partnerów, analogiczny jak widziałeś powyżej. Więcej informacji znajdziesz w opisie projektu oraz regulaminie.

  • Czytaj posty z odwiedzanych ogrodów. W każdym z postów znajdziesz garść inspiracji, które możesz przenieść do własnego ogrodu.

  • Śledź na bieżąco strony projektu. Dlatego, że i tam będą pojawiały się niespodzianki. W szczególności polecam Ci podstrony: strona główna projektu, Partnerzy, ogrody, fajne niusy, tytułowy bus, gdzie dotarłem.

Obserwuj regularnie strony projektu Busem przez polskie ogrody bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

 

 

 

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *