Narzędziowy system CLICK od Ramp – na czym polega?

O narzędziach można dyskutować długo, zarówno tych większych, jak i tych mniejszych. I jak wiesz, na blogu często te tematy podejmuję. Po pierwsze bo to lubię, po drugie mam z tym styczność, a po trzecie uważam, że to wiedza potrzebna. Stąd kolejny post, tym razem krótko omawiający system CLICK.

Temat nie jest szczególnie rozbudowany, ale moim zdaniem potrzebny. Bo jak się okazuje, nie wszyscy wiedzą, że rozwiązania pt. CLICK występują, a już tym bardziej nie wszyscy zdają sobie sprawę, co można nimi połączyć. Na tapetę wziąłem więc ofertę marki Ramp, z którą jak wiesz, moja przygoda trwa już od kilku lat. Chociażby w ramach tego, że produkty również z systemem CLICK, podróżują ze mną do ogrodów, które odwiedzam.

Stąd warto przyjrzeć się im bliżej i dowiedzieć się, o co tak naprawdę chodzi.

.

Co to jest system CLICK?

Nie wiem czy powstały na ten temat konkretne definicje, ale jeśli nie, to mam okazję je stworzyć. A zatem, wg mojej interpretacji, system CLICK to nic innego, jak możliwość wpinania i wypinania poszczególnych narzędzi, do jednego, uniwersalnego trzonka.

Właśnie za pomocą specjalnej nakładki na trzonku, z przyciskiem, który po naciśnięciu (clicknięciu) umożliwia wpięcie i wypięcie poszczególnych nakładek. I to właściwie cała tajemnica. A zatem mając jeden trzonek i kilka różnych narzędzi, możesz je dowolnie i zamiennie używać.

Czyli mówiąc obrazowo, wykonywać różne prace. Ale nie chodzi tylko o to, aby zakładać sobie na przykład różne grabie, do tej samej czynności, czyli zmieniać nakładki według kryterium, że „te podobają mi się bardziej”.

Owszem można i tak, ale jednak bardziej chodzi o to, aby wybierać różne nakładki, do różnych prac. Bo jak się okazuje, nawet grabie grabiom nie równe i istnieją różne modele, do różnych zastosowań.

Założę się, że o tym nie wiedziałeś.

No dobrze. Ale system CLICK to nie tylko grabie. To także szczotki, które również na ten sam trzonek, tym samym sposobem możesz zakładać. Jak na przykład Robert, Właściciel pięknego ogrodu, który odwiedziłem.

Na marginesie polecam Ci go zobaczyć. Nie Roberta, ale ten wyjątkowy ogród. Chociaż sam Robert to tak miły i wesoły facet, który poza ogrodem ma mnóstwo innych pasji, a jedną z nich jest gitara. Zresztą widać, że ma do niej podejście.

No dobrze, ale nie mówiłbym Ci o tym wszystkim, gdybym sprzętu z systemem CLICK, wielokrotnie sam nie miał w rękach. A miałem i dlatego wiem jak to działa.

Możesz mi więc wierzyć, że to praktyczne i uniwersalne rozwiązanie. Chociażby dlatego, że inwestujesz w jeden trzonek, a zatem ograniczasz koszty zakupu narzędzi. Poza tym oszczędzasz miejsce na przechowywanie. Łatwiej zdjąć trzonek i postawić gdzieś w rogu garażu, a nakładki poskładać w jednej skrzynce, niż przechowywać kilka par grabi czy szczotek. No i wreszcie zużyte czy uszkodzone nakładki łatwiej wymienić, bez konieczności kupowania całego, dużego narzędzia. A zatem same plusy. Myślę, że warto wziąć je pod uwagę.

 

2 komentarze

  • Muszę koniecznie napisać post. Wypróbowałam te grabie, no po prostu są rewelacyjne, już wiem że sobie dokupię szczotkę i co tam jeszcze w oko mi wpadnie.
    Do tej pory miałam Fiskarsa grabie i mnie wymęczyły, tymi jak zaczęłam grabić, niemal tańczyłam, świetne!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *