Busem przez polskie ogrody SEZON 5 – OGRÓD 8 – rustykalny ogród pod Krakowem

“Busem przez polskie ogrody” to jak zapewne już wiesz duży projekt realizowany na blogu “Z ogrodem na TY”, który z racji swojej popularności kontynuowany jest już 5 rok. Tak, tak, dobrze napisałem. 5 rok! To naprawdę mnóstwo czasu, ogrodowych przygód, tysiące kilometrów i tyle samo przywiezionych pomysłów i inspiracji. A dowód? Ten rustykalny ogród pod Krakowem.

Dla porządku dodam, że głównym założeniem projektu jest cykl wizyt w ogrodach, czego efektem są pełne inspiracji posty i filmy. Natomiast ideą projektu jest propagowanie świadomego i pełnego pasji ogrodnictwa, ale równie istotne jest ukazanie, jak wiele radości może dać gospodarowanie przydomową przestrzenią. Ponadto zaprezentowanie najciekawszych rozwiązań w zakresie dekoracji, architektury ogrodowej i nasadzeń roślinnych. Projekt ma jednocześnie edukować, bawić i motywować Czytelników bloga do świadomej i wzmożonej troski o własne ogrody.

A zatem to ogólne założenia, które kontynuuję już 5 rok. Natomiast jak wspomniałem, jednymi z działań są “pełne inspiracji posty”, czyli posty na blogu pokazujące odwiedzone ogrody i relacjonujące wizyty, które odbywam, odwiedzając przepiękne miejsca i spotykając się z ciekawymi ludźmi. Nie sposób tego wszystkiego nawet zapamiętać, ale możesz mi wierzyć, że były to już setki spotkań i ciekawych miejsc.

Zanim przejdę dalej, mała dygresja. Wszystkie dotychczas odwiedzone ogrody, te w ramach projektu „busa”, znajdziesz w tym miejscu:

Tymczasem zapraszam na ósmą w sezonie 2022 relację, z kolejnego odwiedzonego ogrodu w projekcie “Busem przez polskie ogrody”, ósmego w sezonie 5 – 2022.

.

Ogród 8 – rustykalny ogród pod Krakowem

Jak już stało się tradycją i wiesz pewnie z poprzednich relacji, każdy z odwiedzonych ogrodów staram się na wstępie jakoś nazwać i zatytułować. Tak, aby na początku nastawić Cię na to, czego możesz się po nim spodziewać. Innymi słowy, staram się znaleźć jakąś główną cechę danego miejsca, która zdecydowanie odróżnia go od pozostałych, a zarazem jest powodem, dla którego zdecydowałem się go odwiedzić. I tak jest również w tym przypadku. A wyróżnikiem tego miejsca jest to, że to niecodzienny, rustykalny ogród pod Krakowem, w którym naturalność wyrażona jest przez wyjątkowo dobrze dobrane i skomponowane nasadzenia.

Ale co najważniejsze, w miejscu tym nie znajdziesz niczego, co przypomina współczesne, nowoczesne ogrody. Tu wszystko jest luźne swojskie i mające swoje lata. O tak po prostu stare i klimatyczne, przepięknie skomponowane.

Tymczasem jednak wracając do ogólnych kulisów ósmej wizyty w projekcie “Busem przez polskie ogrody” sezon 5 – 2022, zgodnie z tradycją, na początek jak zwykle kilka spraw ogólnych, tak abyś wiedział, gdzie tytułowy bus dojechał. A dojechał do miejscowości Dobranowice, co na mapie wygląda następująco:

Kolor czerwony to tradycyjnie miejsce skąd wyruszyłem, a ten jasnozielony kwadrat z numerem 8, to właśnie lokalizacja ósmego ogrodu, położonego w województwie małopolskim, w okolicy Wieliczki. Do pokonania miałem zatem średnią odległość, około 260 kilometrów w jedną stronę. Na mapie widać również:

  • ciemnozielone kropki z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 1 – 2018

  • niebieskie kwadraty z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 2 – 2019

  • różowe kwadraty z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 3 – 2020

  • fioletowe kwadraty z numerami od 1 do 24, które obrazują wszystkie ogrody odwiedzone w sezonie 4 – 2021

Myślę więc, że to ciekawe uzupełnienie. Zwróć również uwagę, że wizyta ta pokrywa się z wizytą nr 22 z sezonu 2020 – był to wówczas ogród odwiedzony późną jesienią, który po dwóch latach postanowiłem odwiedzić ponownie. Trochę się zmieniło, myślę więc, że to będzie ciekawa kontynuacja. Ale co najważniejsze, zmieniła się pora roku, więc będzie to ciekawe porównanie.

Natomiast będąc już w sezonie 2022, jak pewnie wiesz z wcześniejszych relacji, przyszedł czas na nową planszę, na której widoczne są wszystkie kolejne wizyty. Na ten moment już osiem, z ośmiu ogrodów:

Dodam, że powyższą mapę oraz planszę, na której zaznaczone są lokalizacje wszystkich odwiedzonych ogrodów, znajdziesz również w zakładce projektu Gdzie dotarłem w sezonie 2022?.

Dodatkowo polecam Ci również spojrzeć w zakładkę:

Wracając do wizyty, jak zawsze, bus zaparkował w ogrodzie, a ja miałem możliwość przywitać się z Gospodynią tego terenu – Martą. Jeśli czytasz uważnie wszystkie relacje, zauważyłeś pewnie, że to pewnego rodzaju schemat, który staram się powielać. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić, aby ten charakterystyczny bus do ogrodu nie wjechał, a ja nie przywitał się z gospodarzami. Tym bardziej, że mam szczęście trafiać na wyjątkowo miłe, otwarte i gościnne osoby, co miało miejsce również w tym przypadku.

.

Lokalizacja ogrodu

Ponieważ byłem w tym ogrodzie już w roku 2020, powstała z tego dokładna relacja. Znajdziesz ją w tym miejscu, a w niej opis:

  • lokalizacji ogrodu

  • najważniejszych elementów ogrodu

  • co mnie zachwyciło w tym ogrodzie

  • co jest godne przeniesienia do własnego ogrodu.

Myślę, że nie będę tego wszystkiego w tym miejscu powtarzał, skupię się tyko na pokazaniu kilku najważniejszych rzeczy i tego, co się przez ten czas zmieniło. A także tego, jak ogród wygląda teraz, czyli późną wiosną. Natomiast wspomnę tylko o tym, ten rustykalny ogród pod Krakowem położony jest w niewielkiej miejscowości w okolicy Wieliczki. A zatem już w terenach podgórskich, w bezpośrednim sąsiedztwie właśnie góry, która tworzy dla niego przepiękne tło.

Jednak jest to góra niezwykle niebezpieczna, która dla ogrodu sprawia duże zagrożenie, o czym przeczytasz właśnie w relacji z 2020 roku.

.

Co zmieniło się od ostatniej mojej wizyty?

Jak wspomniałem, od mojego ostatniego pobytu, pojawiło się w ogrodzie trochę zmian. W końcu świat nie stoi w miejscu, przyroda również, to i ogrody wciąż się rozwijają. Co więc jest nowego w tym miejscu pt. rustykalny ogród po Krakowem, a także jak to wszystko się rozrosło? A co jest jak było? Bo nowości, nowościami, jednak nie zmienia to faktu, że jest tam mnóstwo innych rzeczy, którym również należy się uwaga i warto o nich wspominać, choćby kilkukrotnie. Przypominam, że dokładny opis znajdziesz w tym poście, tymczasem wspomnę o tym, co wg mnie jest najistotniejsze.

Dodam, że wszystko możesz obejrzeć również w filmie z tego ogrodu, który znajdziesz na moim kanale YT:

Ogród Marty, z racji swojego położenia, to typowy ogród podgórski. A zatem obowiązują w nim zasady, jak i spotkać można przedmioty, charakterystyczne dla takich właśnie lokalizacji. I oto pierwsza z brzegu, czyli stara brona, którą Marta zamieniła w oryginalną furtkę do warzywnika.

A mówiąc precyzyjnie nie tyle do warzywnika, co do nowej, wydzielonej części ogrodu, w której znajduje się szklarnia,

ale również ozdobny, cienisty zakątek, w którym dobrze czują się chociażby hosty.

Przypomnę, że wszystko dokładnie zobaczysz we wspomnianym filmie, gdzie Marta m.in. dużo opowiada o tym zakątku. Ja dodam tylko taką drobnostkę, również wspomnianą przez Martę, a konkretnie o stosunkowo mało popularnej trawie – kostrzewie tzw. niedźwiedziem futrze.

To prosta roślina zadarniająca i okrywowa, która rozrastając się, tworzy zielony dywan, przypominający leśny mech. Co ważne jest zimozielona, a zatem również zimą będzie dobrą ozdobą. Sprawdzi się praktycznie we wszystkich miejscach, ale przede wszystkim tam, gdzie może być dobrym wypełniaczem dla innych roślinnych kompozycji. Tak jak chociażby na wielu rabatach Marty.

Przy okazji wspomnę o innej wyjątkowej roślinie, paproci, która w tym ogrodzie czuje się wyjątkowo dobrze.

A wszystko przez specyficzny mikroklimat, który wprowadza otaczająca ogród, z dwóch stron, rzeczka i pobliskie mokradła. Natomiast spójrz również na wiklinowe płotki przy paprociach, które nawiasem mówiąc zdobią także inne rabaty,

a przede wszystkim niezwykły, śmiało mogę powiedzieć, rustykalny warzywnik.

Zresztą ten właśnie rustykalny klimat obecny jest praktycznie we wszystkich elementach ogrodu, w tym również w niesamowitej altanie. Niesamowitej po pierwsze ze względu na sam wygląd, ale również aranżacje i dekoracje. I tu muszę przyznać, że Marta do tego naprawdę wielki dar.

Zresztą spójrz chociażby na to miejsce na ognisko.

No dobrze, to tyle jeśli chodzi o sam charakter tego ogrodu. Natomiast wspomnę jeszcze o nasadzeniach, które jednak grają w tym ogrodzie pierwszoplanową rolę. Szczegółowo omawia je Marta we wspomnianym filmie, natomiast ja muszę dodać, że są niezwykle dobrze skomponowane. A co to znaczy? A znaczy to, że rośliny są dobrane tak, że rabaty są szczelnie wypełnione, piętrowo poukładane, przez co jeden rośliny stają się tłem dla kolejnych.

I jako dowód chciałbym przedstawić Ci tą rabatę,

którą w tym poście, wspólnie z Martą, rozebraliśmy na czynniki pierwsze. Znajdziesz tam szczegółowe wskazówki jak taką rabatę założyć oraz właśnie jak dobrać rośliny. Myślę, że to dobra porcja praktycznej wiedzy.

Podsumowując ten rustykalny ogród po Krakowem warto dodać, że to ogród, w którym nie znajdziesz absolutnie niczego, co może być kojarzone z ogrodami nowoczesnymi. Natomiast w miejsce tego drewno, kamień i stare przedmioty, czyli wszystko to, co kojarzone jest z ogrodami naturalnymi.

.

Kącik Partnera

Jak w każdym poście dotyczącym wizyt w ogrodach, i to już od 4 sezonów, także i tu wspomnę o bardzo ważnej dla projektu “Busem przez polskie ogrody” sprawie. Jeśli czytałeś o jego założeniach, wiesz pewnie, że odbywa się przy współudziale Partnerów, którzy obok tytułowego busa, stanowią główny element projektu.

I właściwie tylko dzięki temu możliwa jest jego realizacja. Tym bardziej, że od początku moim zamysłem było to, abym do ogrodów nie jechał z pustymi rękami i samym uśmiechem na ustach, ale również wziął coś, co temu kto mnie przyjmie, bardzo się przyda. I właśnie tym czymś jest „super paka” produktowa od Partnerów, którą zaraz zobaczysz.

Paczka produktowa

Paczka to oczywiście pojęcie umowne, bo tak naprawdę, jak w każdym z odwiedzonych ogrodów, było to kilkanaście paczek, a właściwie toreb z produktami, a dodatkowo trochę produktów gnejsowych. Myślę, że to wszystko przyda się i znajdzie zastosowanie w odwiedzonym ogrodzie, a tym samym będzie miłą pamiątką dla Marty.

Produktów, które pojechały ze mną busem było tak dużo, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Stąd myślę, że najlepiej będzie, jak pokażę je na zdjęciach, zresztą podobnie jak robiłem to w relacjach z poprzednich 4 sezonów:

.

Co mnie zachwyciło w tym miejscu pt. rustykalny ogród pod Krakowem?

Wizyta w tym miejscu, to kolejna ogromna dawka pozytywnej energii. Przede wszystkim wynikająca z pozytywnego nastawienia właścicieli tego ogrodu, którzy udostępnili mi go do obejrzenia. Swoją drogą taka właśnie przyjemna atmosfera wpływa zawsze na mój dobry humor w ogrodzie oraz przyjemną pracę, czego efektem jest ta właśnie relacja.

Natomiast zachwyca niebywała konsekwencja, zachowanie swobodnego, rustykalnego charakteru w jego urządzaniu. Nie uleganie modzie oraz nowym trendom i materiałom stosowanym we współczesnych ogrodach. Tu wszystko jest naturalne, nie ma absolutnie żadnych elementów, które odbiegałyby od obranego charakteru.

.

Co jest godne polecenia i przeniesienia do własnego ogrodu?

Jak wiesz, projekt ‘Busem przez polskie ogrody’ ma nie tylko bawić, ale również inspirować i edukować, pokazując ciekawe wzorce, godne do powielenia w innych ogrodach. Stąd każda wizyta w ogrodach projektu, jest jednocześnie określoną dawką pomysłów, które warto powielać. Co więc warto wynieść z tego ogrodu?

  • Aranżując ogród warto dostosowywać go do otoczenia, czyli warunków w jakich zlokalizowana jest działka. Tak jak w tym przypadku, gdzie Marta wkomponowała go w naturalny, podgórski krajobraz.

  • Po drugie urządzając ogród warto być konsekwentnym i trzymać się obranego kierunku. Właśnie tak jak Marta, która stworzyła typowy ogród rustykalny, naturalny, swobodny, gdzie można spotkać liczne stare elementy. Wszystko jest luźne, pozornie niedopasowane, a zarazem pięknie tworzy całość.

  • I najważniejsze. Komponując nasadzenia, trzeba robić to w sposób świadomy. Tak aby rośliny tworzyły spójną całość, i tworząc ładne rabaty, tworzyły piękny ogród.

.

Weź udział w projekcie!

Kończąc ósmą relację z odwiedzonego w roku 2022 ogrodu, tym razem pod nazwą rustykalny ogród pod Krakowem, zapraszam Cię do udziału w projekcie. Możesz to zrobić na różne sposoby, a tym samym dobrze się bawić i skorzystać z licznych atrakcji tzn.:

Obserwuj regularnie strony projektu Busem przez polskie ogrody sezon 5 bo gwarantuję, że dużo będzie się tutaj działo! Jeśli możesz, udostępnij ten post, może ktoś również skorzysta z przedstawionych propozycji. A tymczasem do zobaczenia w kolejnym ogrodzie!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *